Jump to content
Coperfield

Pierwsza warka... zamknięta w szafie. Światło a fermentacja

Recommended Posts

Dzień dobry wszystkim,

 

to mój 1 post na forum i po raz pierwszy będę warzył piwo. 

 

Mam sprzęt od Browamatora, (http://www.browamator.pl/browar-domowy-browamator-super-start-prezent-zes,3,2,1541) i zamierzam uwarzyć z brewkitu, (Finlandia Premium "Lager").  

 

Czytając komentarze pod jednym z filmów Kopyry, dowiedziałem się że najlepiej używać ciemnego szkła przy refermentacji. Ktoś się tam pytał, czy w takim razie także podczas warzenia w fermentorze nie powinno się do brzeczki dostawać jak najmniej światła? No i zdania były podzielone, z przewagą na "TAK, powinno się dostawać jak najmniej światła". 

 

W związku z tym pomyślałem, że mógłbym fermentor trzymać w pustej, zamkniętej szafie, dzięki czemu piwko by się fermentowało w całkowitych ciemnościach. 

 

Chciałem was zapytać, drodzy doświadczeni koledzy, czy to dobry pomysł i czy przypadkiem nie wpłynie to jakoś negatywnie na cały proces? 

 

pozdrawiam

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najważniejsza jest temperatura i na tym się skup, reszta przy tym jest nieistotna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ty to się bardziej temperaturą fermentacji przejmuj.

Jak wsadzisz do szafy to będzie za ciepło.

Butelki mają być brązowe. Jeśli masz zielone to do kartona i zamknij go.

 

Jaką temperaturę przy fermentacji możesz uzyskać?

 

Ja na fermentor zakładam czarne worki foliowe. Mam przeźroczyste fermentory.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jedyny minus jaki mi przychodzi do głowy, to że  kiedy drożdże ruszą, w takiej szafce temperatura może być nieco wyższa niż na zewnątrz. Ale wkładając tam zamrożoną butelkę możesz zrobić z niej namiastkę izolowanej skrzyni i nawet lepiej kontrolować temperaturę.

 

edit: jak widać  wszyscy wyrazili te same obawy związane z szafką.

Edited by koval_blazej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolega @opeciarz dobrze mówi. Jaką masz temperaturę w szafie? Jak stoi w domu to pewnie ok 20 °C, więc o połowę za dużo jak na lagera.

Kiedyś popełniłem ten błąd i piwo wyszło mocno owocowe a po jednym odlatywałem i miałem następnego dnia kaca(alkohole wyższe, fuzle, poczytaj sobie). Jeżeli masz w domu miejsce gdzie będzie 16-18* C to wyrzuć załączone do tego lagera drożdże, kup sobie US-05 lub S-04 i te użyj. Po burzliwej i ewentualnie cichej, sypnij na 4 dni chmielu(piękny aromat ma Simcoe) i potem butelkowanie. Tak w skrócie. Wyjdzie jakiś bezstylowiec ale zakładam że wypijesz go z wielkim smakiem.

A tak w ogóle to szkoda kasy na puszki, bierz się za zacieranie bo to naprawdę proste, tanie i efekty są nieporównywalne lepsze! Sprzęt masz, dokup filtrator z oplotu, garnek najlepiej ok 33 l(mam taki i jak wysłodzę go do pełna, częściowo się wygotuje, trochę strat z chmielin i wychodzi ok 26-29 l brzeczki czyli fermentor wykorzystany maksymalnie), więc nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś cieszył się dobry piwem w swoim domu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fermentory mają filtr UV i nasłonecznienie im nie jest aż tak bardzo straszne. Jak koledzy piszą, skup się na temperaturze fermentacji.

Edited by Versaar

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzień dobry wszystkim,

 

to mój 1 post na forum i po raz pierwszy będę warzył piwo. 

 

Mam sprzęt od Browamatora, (http://www.browamator.pl/browar-domowy-browamator-super-start-prezent-zes,3,2,1541) i zamierzam uwarzyć z brewkitu, (Finlandia Premium "Lager").  

 

Czytając komentarze pod jednym z filmów Kopyry, dowiedziałem się że najlepiej używać ciemnego szkła przy refermentacji. Ktoś się tam pytał, czy w takim razie także podczas warzenia w fermentorze nie powinno się do brzeczki dostawać jak najmniej światła? No i zdania były podzielone, z przewagą na "TAK, powinno się dostawać jak najmniej światła". 

 

W związku z tym pomyślałem, że mógłbym fermentor trzymać w pustej, zamkniętej szafie, dzięki czemu piwko by się fermentowało w całkowitych ciemnościach. 

 

Chciałem was zapytać, drodzy doświadczeni koledzy, czy to dobry pomysł i czy przypadkiem nie wpłynie to jakoś negatywnie na cały proces? 

 

pozdrawiam

Może w tym coś jest. Ale popatrzmy z drugiej strony. Aby nie było skunksa to używać brązowych butelek, najlepiej ciemnobrązowych. Tak to jest i takie butelki są w sprzedaży. Są oczywiście i zielone i bezbarwne. Ale z kolei fermentatory w ofertach sklepów są białe lub przezroczyste. Nie spotkałem się z innymi (choć oczywiście do wszystkich sklepów nie zaglądałem). Gdyby był istotny wpływ podczas fermentacji to pewnie sprzedawano by fermentatory np. brązowe. Wydaje mi się, że wystarczy, że będzie spoczywał w spokoju i w cieniu. Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiadra wykonane są z polipropylenu, który "nie przepuszcza" promieniowania UV, oczywiście ciągłe narażenie na promieniowanie UV powoduje zwiększoną degradację PP, co spowodować może zwiększoną kruchość pojemnika. Z doświadczenia powiem tylko, że fermentowały mi piwa w pokoju nasłonecznionym i skunksa nie doświadczyłem.

Edited by Versaar

Share this post


Link to post
Share on other sites

dodatkowo można blokerem do opalania wiadra wysmarować

PP jest bardzo podatny na promieniowanie UV czy A czy B nie wiem, prawie zawsze są dodawane stabilizatory że by nie ulegał zniszczeniu ale czy to chroni przed przepuszczaniem promieniowania, w jakimś stopniu na pewno

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

podczas warzenia w fermentorze nie powinno się do brzeczki dostawać jak najmniej światła?

 

Kto warzy w fermentorze?   :wallbash:

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

podczas warzenia w fermentorze nie powinno się do brzeczki dostawać jak najmniej światła?

 

Kto warzy w fermentorze?   :wallbash:

 

z pewnością ktoś "odwarzny" ;D

teoretycznie by się dało PP wytrzyma 100°C, a można by wrzucić grzałkę elektryczną do środka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Jak sama nazwa wskazuje, fermentor służy do warzenia.

A gar zacierno-warzelny do fermentacji :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Jak sama nazwa wskazuje, fermentor służy do warzenia.

A gar zacierno-warzelny do fermentacji :P

Zdziwiłbyś się.

Ja się dziwię. O co biega ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

 

Jak sama nazwa wskazuje, fermentor służy do warzenia.

A gar zacierno-warzelny do fermentacji :P

Zdziwiłbyś się.

Ja się dziwię. O co biega ?

 

Z tego co mi wiadomo w USA praktykuje się coś typu fermentacja w "garze" tudzież kadzi zacierno-warzelnej. Samo zacieranie to prawdopodobnie BIAB, chmielenie kosz/hop spider/coś tego typu, potem chłodzą i łup do tego odrazu drożdże. Ot dlaczego można się zdziwić w kwestii gara zacierno-warzelnego do fermentacji. Szcegółów nie znam, bo tylko gdzieś mi się obiło o uszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Jak dobrze ze mamy tych amerykanów...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Jak dobrze ze mamy tych amerykanów...

Noo gdzie byśmy zaszli gdyby nie naśladowanie ich...  :roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Z tego co mi wiadomo w USA praktykuje się coś typu fermentacja w "garze" tudzież kadzi zacierno-warzelnej.

Dziwne. Jak w tygodniu chcę zrobić siedem warek (codziennie jedna) to muszę mieć np siedem grainfatherów albo przynajmniej siedem emaliowanych bądź stalowych garów? Unbelievable!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Z tego co mi wiadomo w USA praktykuje się coś typu fermentacja w "garze" tudzież kadzi zacierno-warzelnej.

Dziwne. Jak w tygodniu chcę zrobić siedem warek (codziennie jedna) to muszę mieć np siedem grainfatherów albo przynajmniej siedem emaliowanych bądź stalowych garów? Unbelievable!!!
Co za idiotyczne stwierdzenie, prawie śmiechłem. Nie, wtedy przelewasz do fermentorów geniuszu. Ale niektórzy robią warkę np. raz w miesiącu, tylko na własny użytek i wtedy można wykorzystać taką metodę, rusz głową.

 

Ps. Marny trolling.

Edited by Skajo

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Z tego co mi wiadomo w USA praktykuje się coś typu fermentacja w "garze" tudzież kadzi zacierno-warzelnej.

Dziwne. Jak w tygodniu chcę zrobić siedem warek (codziennie jedna) to muszę mieć np siedem grainfatherów albo przynajmniej siedem emaliowanych bądź stalowych garów? Unbelievable!!!
Co za idiotyczne stwierdzenie, prawie śmiechłem. Nie, wtedy przelewasz do fermentorów geniuszu. Ale niektórzy robią warkę np. raz w miesiącu, tylko na własny użytek i wtedy można wykorzystać taką metodę, rusz głową.

Ps. Marny trolling.

Eee tam. Każdemu się zdaży coś napiać po pijaku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.