Jump to content
olisako

Mega szybka fermentacja

Recommended Posts

Witam

Jestem tu nowy i warze pierwsze piwko z brewkitu bulldog lager (instrukcja 18-22sC). Przedwczoraj (22.04) nastawione, wczoraj(23.04) wieczorem "bulganie" zakończone, dziś blg wynosi 4. Tak się pośpieszyłem w tym wszystkim, że z ekscytacji postawiłem w najcieplejszym miejscu w domu (około 27sC). Dopiero dziś poświęciłem czasu i wyczytałem, że to nie optymalna temp.. i takie piwko będzie fatalne smakowo. Pytam Was, czy takie piwko będzie do picia czy od razu "kibel" ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wypijesz..., byc moze bedzie Ci nawet smakowało. Dopiero do kilku poprawnie zrobionych warkach dojdziesz do wniosku jaki to byl shit ;-)

 

Wysłane z mojego Lenovo K50-t5 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj, będzie kwiatowo-estrowe na maksa, samemu zrobiłem podobny błąd z pierwszym piwem, nie miałem żadnego chłodniejszego miejsca, a w mieszkaniu było 25-26 stopni. Po paru miesiącach leżakowania nawet się ułożyło, smakuje bardziej jak szampan niż piwo, ale jest pijalne :) nawet chyba jeszcze mam ze dwie butelki.

W sumie cieszę się, że je schrzaniłem bo miałem 20 litrów piwa do wypicia, gdzie każda butelka uczyła pokory i cierpliwości :Dd Nie ma tego złego, poczekaj zobacz - jeżeli za 2 miesiące dalej to będzie niepijalne to możesz wylać ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dopóki nie wyjdzie "rozpuszczalnik" i "farba emulsyjna" to może nie być tak źle. Pierwsze piwo skopałem podobnie. Zasugerowany instrukcją i brakiem cierpliwości drożdże zadałem jak temperatura brzeczki doszła do 27 stopni ;)

Mniej kumata część rodziny i znajomych bardzo piwo chwaliła. "Takie orzeźwiające. Smakuje jak wino. Zrobisz jeszcze takiego więcej?"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Różnie to bywa, bulldog daje drożdże winne do swoich brekitów, o czym nie miło się osobiście przekonałem ;) Niestety piwo cudne nie wyjdzie jak bez rozpuszczalnika i aldehydu octowego oraz fuzli to będzie cud, ale za to mega estrowe i szampan jest bardzo prawdopodobny. Zabutelkować możesz, ale po piciu takiego piwa boli głowa na drugi dzień i ma się sporego kapcia... :P 

Share this post


Link to post
Share on other sites

oj, to fakt z tym kacem. Rzadko miewam kaca nawet po jakiś imprezach gdzie miesza się każdy rodzaj alkoholu, to własnie po wypiciu pewnego wieczoru czterech takich buteleczek "ciepło-fermentowanego" piwa to naprawdę odczułem tego efekty na drugi dzień :D

 

Nie ma co się przejmować niespecjalnie udaną warką - na takich człowiek się najwięcej uczy. Trzeba się brać za następne i to najlepiej z zacieraniem (satysfakcja z takiego warzenia w porównaniu z tym z brewkitu jest przynajmniej tysiąc razy większa :D)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.