Jump to content
scooby_brew

Klarowanie piwa przy użyciu żelatyny spożywczej

Recommended Posts

Podobno można spokojnie butelkować po użyciu żelatyny. Będziesz potrzebował ok. 1-2 tygodnie dłużej na refermentacje w butelkach, ale po tym piwo się klaruje ponownie znacznie szybciej. I jest mniej osadu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem efect klarowania piwa żelatyną jest podobny do klarowania piwa podczas dłuższego leżakowania w niskich temperaturach. Po prostu piwo jest klarowne tzn. zawiesina w w młodym (czyli mętnym) piwie to drożdże, chmiel i proteiny ze słodów, więc po ich usunięciu piwo jet trochę bardziej wytrawne, ma mniej słodkości drożdżowej, itd.

Edited by scooby_brew

Share this post


Link to post
Share on other sites
Moim zdaniem efect klarowania piwa żelatyną jest podobny do klarowania piwa podczas dłuższego leżakowania w niskich temperaturach. Po prostu piwo jest klarowne tzn. zawiesina w piwie to drożdże, chmiel i proteiny ze słodów, więc po ich usunięciu piwo jet trochę bardziej wytrawne, ma mniej słodkości drożdżowej, itd.

Ale czy nie będzie czuć wieprzowiny w piwie ? :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podzielę się swoimi obserwacjami , jeśli mogę :) Pierwszy raz klarowałem żelatyną Grodzisza. Trzy dni przed końcem cichej piwo zniesione w temp. 10-12°C i dodana żelatyna.Po tygodniu od zabutelkowania w temp. pokojowej normalnie nagazowane( jedną butelkę rozlewam w peta i obserwuje).Idealnie klarowne w smaku pyszne :P Do refermentacji dałem 160g glukozy na 20l. piwka.Żelatyny dałem łyżkę na 250ml ciepłej przegotowanej wody.

Edited by altoro

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy dobrze zrozumiałem:

 

Wlewam gorącą żelatynę do zimnego piwa i po trzech dniach dekantuję.

Czy po wlaniu żelatyny trzeba mieszać?

Czy osad z żelatyną jest łatwy do usunięcia, i w jakiej postaci występuje.

 

Bart

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wlałem letnią żelatynę żeby się łatwiej rozpuściła , i wymieszałem ( powoli żeby nie napowietrzać piwa) .Po trzech dniach zlałem znad osadów, na dnie wytworzył się piękny ciemny osad.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy dobrze zrozumiałem:

 

Wlewam gorącą żelatynę do zimnego piwa i po trzech dniach dekantuję.

Czy po wlaniu żelatyny trzeba mieszać?

Czy osad z żelatyną jest łatwy do usunięcia, i w jakiej postaci występuje.

 

Bart

Nie wiem jak inni ale ja schładzam żelatynę do temperatury letniej. Poniżej zaczyna robić się galaretowata.

Trzeba wymieszać ale tak żeby nie tworzyć piany.

Osad występuje na dnie w postaci gęstej zawiesiny łatwo oddzielającej się od właściwej cieczy.

 

Pozdro

J.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja przy warce #13 - Pils zastosowałem żelatynę - Zrobiłem jak w instrukcji browamatora: 2g rozpuściłem w 100ml ciepłej wody (po gotowaniu). Potem dodałem kolejne 100ml. (też ostudzona po gotowaniu). Zalecają 6-20ml. otrzymanego roztworu na 1 litr. Zatem zadałem dość nisko 10 ml. na litr = 200ml na 20 l. To było 3 dni przed butelkowaniem - roztwór o temp. ok. 20°C, delikatnie rozlałem nad mniej-więcej całą powierzchnią. Piwko jest fajnie klarowne, posmaków świnki nie czuć.

Edited by Jacki

Share this post


Link to post
Share on other sites

A moje piwa bez żelatyny są super klarowne. Wlewając do szklanki, nawet ostatki nie są mętne. Osad drożdżowy jest zbity na dole butelki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A moje piwa bez żelatyny są super klarowne. Wlewając do szklanki, nawet ostatki nie są mętne. Osad drożdżowy jest zbity na dole butelki.

Przy każdego typu drożdżach? Widziałem przy swoich wyrobach że niektóre ładnie się zbijały a niektóre ładnie ale odpadały od dna i zmętniały piwko :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć :P

 

A moje piwa bez żelatyny są super klarowne. Wlewając do szklanki, nawet ostatki nie są mętne. Osad drożdżowy jest zbity na dole butelki.

Tak Wena, ale nie każdy ja ty ma chłodnię do przechowywania piwa, a ta klarowność to właśnie efekt przechowywania piwa w chłodni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dobre wnioski wyciągacie :tort: ja o tym pisałem już rok temu

podtrzymuję swe zdanie, że podobnie jest z filtracją- przyśpiesza dojrzewanie piwa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chcę spróbować klarowania żelatyną na dwóch warkach które właśnie kończą burzliwą.

Czy jest ryzyko że tak się wyklaruje że refermentacja nie zastartuje?

Zastanawiam się czy nie przechować trochę gęstwy i nie dodać jej później, powiedzmy jedną łyżeczkę na 40butelek do surowca do refermentacji. Ma to sens?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Podobno nie ma ryzyka. Ja klarowałem tylko raz,

a to ciekawe, co cię zniechęciło do kontunuowania? Nie warto? Słaby efekt?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zawsze to jest jakieś ryzyko zakażenia, jak nie muszę, to nie stosuję żadnych dodatkowych manewrów.

 

Piwo lubi spokój.

 

Ale to jedno które miałem strasznie mętne nawet po lagerowaniu, sklarowało się całkiem ładnie, do poziomu opalizującego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...