Jump to content

Śrutownik walcowy


Recommended Posts

  • 2 weeks later...
  • Replies 264
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

kombinuję od jakiegoś czasu śrutownik wałki mam już zrobione , obudowa w trakcie budowy a wyglądają tak :

trochę wolno śrutuje jak na te obroty wiertarki. Porket przy tych obrotach to by kilogram w góra 10 sekund przerobił...

...dodam jeszcze a`propos łuski: mam gładkie wałki śr. ok. 115 mm i nie stwierdziłem właściwie żadnej różnicy w jakości łuski przy śrutowaniu słodu suchego czy nawilżanego... no i nawet przy zwilżanym

Posted Images

Witam ponownie

 

Kilka osób pisało do mnie w sprawie gniotownika dlatego zamieszczę parę fotek ostatnio zrobionego, dla kolegi Przemka ( leszcz007 ), napęd miał być ręczny, 2 wałki napędzane, regulacja (wstępnie mimośrodowa ale jest dosyć kłopotliwa a na potrzeby piwowarskie wystarczy w zakresie modułu zębów), moletkowane, nie za duże, waga ok 15kg. W trakcie realizacji pojawił się pomysł aby można było pracować w dwóch prędkościach przez zamienianie rączki (raz kręci dużą zębatkę a raz małą ). Dla testów zgniotłem ok 300 g słodu co zajęło może z 20 sekund bez większych problemów

Całość robiona pod presją czasu dlatego wsyp oraz kosmetyka została zepchnięta na drugi plan

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Mam problem ze śrutowaniem na swoim śrutowniku walcowym bo ilość słodu taka jak na zdjęciach tak zacina mi walce że nie ma siły żeby to przeszło i w żaden sposób nie idzie jak na filmach z YT

lub
lub innych podobnych

 

Napędzany jest wiertarką, nie ma przeniesienia napędu na drugi wałek, nacięcia są delikatne tylko wzdłuż wałka, szczelina między wałkami około 1mm tak że tylko delikatnie kruszy ziarno, podajnik jest z butelki i jak bardzo delikatnie sypie słód to jakoś idzie ale bardzo łatwo zacina mi te wałki. Czy ktoś miał podobny problem i czy może mi coś poradzić żeby to uruchomić ?

 

http://www.piwo.org/galeria/thumbnails.php?album=222

Edited by toldo
Link to post
Share on other sites
Napędzany jest wiertarką, nie ma przeniesienia napędu na drugi wałek

Nie wiem dlaczego się dziwisz. Jak może poprawnie działać śrutownik z napędem tylko na jeden wałek? Przecież ziarno ma się rozcierać między wałkami, a nie działać jako element przenoszący napęd z jednego na drugi wałek. Powiem więcej. Aby rozcieranie było dokładniejsze i efektywniejsze, wałki te powinny się poruszać z różną prędkością. Do tego wielkość szczeliny między wałkami i sposób ryflowania wałków są dość ściśle określone.

Oglądając Twój śrutownik i czytając jego opis, zupełnie nie dziwi fakt że to nie działa. Trochę szkoda, bo na pewno się napracowałeś, ale w tej formie to nie zadziała prawidłowo.

Link to post
Share on other sites

Spróbuj zastosować na wałkach przekładnie cierną http://www.piwo.org/forum/p92347-22-03-2011-08-21-27.html#p92347. Wiertarka ma trochę za szybkie obroty i za bardzo niszczy łuskę, a ponadto przy bezpośrednim podłączeniu (bez redukcji obrotów i sprzęgła) nie wróże jej długiego żywota.

Link to post
Share on other sites
Mam problem ze śrutowaniem na swoim śrutowniku walcowym bo ilość słodu taka jak na zdjęciach tak zacina mi walce że nie ma siły żeby to przeszło i w żaden sposób nie idzie jak na filmach z YT
lub
lub innych podobnych

 

Napędzany jest wiertarką, nie ma przeniesienia napędu na drugi wałek, nacięcia są delikatne tylko wzdłuż wałka, szczelina między wałkami około 1mm tak że tylko delikatnie kruszy ziarno, podajnik jest z butelki i jak bardzo delikatnie sypie słód to jakoś idzie ale bardzo łatwo zacina mi te wałki. Czy ktoś miał podobny problem i czy może mi coś poradzić żeby to uruchomić ?

 

http://www.piwo.org/galeria/thumbnails.php?album=222

Spróbuj poprawić swój wsyp tak aby miał regulację, miałem podobnie (zacinało się) i to przy mocniejszym silniku

A drugi wałek powinien napędzać się przez ziarno jeśli "na sucho" nie kręci się zbyt ciężko (ułożyskowanie)

 

Przy takiej konstrukcji śmiało zgnieciesz słód i będziesz zadowolony z łuski.

Link to post
Share on other sites
I pierwsze pytanie jakie usłyszysz będzie brzmiało (z wielkim wyrzutem oczywiście) "To jestem aż tak gruba??"

faktycznie, o tym nie pomyślałem :) ale ostatnio sama się dopominała jakiegoś zajęcia przy warzeniu, a tu mamy przyjemne z pożytecznym. Po prostu wszystko trzeba przedstawić w odpowiednim świetle.

np: "kochanie, nie jesteś gruba, ale jak wzmocnisz nogi, to będziesz mogła dłużej chodzić po sklepach"

Link to post
Share on other sites
Przy takiej konstrukcji śmiało zgnieciesz słód i będziesz zadowolony z łuski.

Chłopie, o czym Ty piszesz? To jakaś nowa teoria, żeby słód do robienia piwa zgniatać, a nie śrutować. Możesz to rozwinąć?

Link to post
Share on other sites

Tak naprawdę śrutownik walcowy można nazwać "gniotownikiem"... jak pytałem w firmie co chcę zrobić to od razu pada hasło.. a to o gniotownik chodzi..? :cool:

Edited by henry
Link to post
Share on other sites

Tak naprawdę to gniotownik i śrutownik to dwa różne urządzenia choć wyglądają podobnie. W śrutowniku do słodu najważniejsze jest to, że walce poruszają się z różnymi prędkościami i przez to ziarno jest rozcierane między nimi. Dlatego walce się ryfluje, a na dodatek ważny jest kształt ryfli i kąt krawędzi natarcia.

Link to post
Share on other sites
Tak naprawdę to gniotownik i śrutownik to dwa różne urządzenia choć wyglądają podobnie. W śrutowniku do słodu najważniejsze jest to, że walce poruszają się z różnymi prędkościami i przez to ziarno jest rozcierane między nimi. Dlatego walce się ryfluje, a na dodatek ważny jest kształt ryfli i kąt krawędzi natarcia.

Możesz podać więcej informacji na temat kształtu ryfli i kąta krawędzi natarcia?

Link to post
Share on other sites

zgadza się, ziarna przy 2. predkosciach wałków sa nie tylko zgniatane ale i rozrywane co ma kapitalny wpływ na jakość łuski. Od kilku lat używam śrutownika wzorowanego na jam mill`u - prototypie testowanym przez Elroy`a. Wersja zmodyfikowana przeze mnie zachowuje się bezbłędnie, chociaż na początku była kilkukrotnie modyfikowana. Wersja ostateczna jutro, będąc na wsi zrobię kilka fotek, którymi podzielę się z Wami.

Edited by jurecki
Link to post
Share on other sites
Przy takiej konstrukcji śmiało zgnieciesz słód i będziesz zadowolony z łuski.

Chłopie' date=' o czym Ty piszesz? To jakaś nowa teoria, żeby słód do robienia piwa zgniatać, a nie śrutować. Możesz to rozwinąć?[/quote']

Masz zapewne rację jeśli chodzi różnicę między gniotownikiem a śrutownikiem walcowym, jednak ważny jest efekt końcowy do którego nie prowadzi tylko jedna droga, tzn. słód jest rozdrobniony, łuska pozostaje cała, to chyba o to chodzi ? Odpowiadałem koledze Toldo na jego problem bo miałem podobny, i przy takiej konstrukcji jaką ma tzn. z napędem na jeden wałek będzie w stanie rozdrobnić słód na potrzeby piwowarskie, gdyż sam używam podobnego i jakoś specjalnie nie widzę różnicy w wydajności czy filtracji z czasów jak zamawiałem słód już ześrutowany przez sklepy dla piwowarów.

Pozdrawiam Cię Chłopie

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.