Jump to content
kubmi3

Pierwsze piwo i to z własnej pszenicy

Recommended Posts

Faktycznie, zbyt się pośpieszyłem z przelewaniem na cichą. Po 3 dniach cichej mam dalej 6blg. Może to być wina niskiej temperatury, więc przeniosłem do cieplejszego 25°C (trochę wysoka, ale nie mam nic lepszego). Jak po 3 dniach dalej nic się nie zmieni to butelkować, czy wlać z powrotem trochę gęstwy? A może po prostu czekać?

 

xanovich

Brzeczka była najpierw gotowana 10 min, potem stała 3 dni w zimnym. Blg się nie zmieniło, zapach też. Więc dokończyłem gotowanie.

 

Owszem każdy ma prawo do błędu, tylko po prostu namieszało mi to w planach i trochę się zraziłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

6 BLG to trochę dużo. Trzymaj z tydzień w tej temperaturze i dopiero potem sprawdź może wychwycisz różnicę. Swoją drogą nie wiem czy twój słód nie wydzielił podczas zacierania większej ilości cukrów nie przerabianych przez drożdże ale to by musieli potwierdzić koledzy z większą praktyką

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja bym mimo wszystko potrzymał to jeszcze na cichej z tydzień, a jednocześnie sprawdził małą próbkę zadając gęstwę albo inne drożdże - tak by się zorientować ile jeszcze może zejść.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj mierzyłem i mam 5 blg. Wziąłem też tak jak radzicie 0,5 l do osobnego słoika i dorzuciłem do tego gęstwy. Zobaczę co z tego będzie. W słoiku mam 6 blg (w czasie pomiaru drożdże jeszcze nie opadły). Zastanawiam się też jaki wpływ na pomiar ma klarowność mojego piwa, ponieważ jest mocno mętne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to jednak cały czas ci schodzi. Z 13 blg powinno zejść do zakresu 3,2 - 4,3 blg czyli zostało Ci niewiele, ale dotyczy to fabrycznych słodów, nie wiem jaka była zdolność do zacierania się twojego. Klarowność raczej nie ma znaczenia, bardziej ma znaczenie uwolnienie dwutlenku węgla podczas przelewania. Wówczas mikro-bąbelki CO2 unoszą nieco wskaźnik zafałszowując wskazanie, dlatego w słoiku masz więcej o 1 BLG od piwa w fermentorze. Miałem takie sytuacje,  że musiałem odczekać z godzinę co jakiś czas kręcąc pływakiem, żeby cokolwiek zmierzyć, zwłaszcza przy piwach pszenicznych. Jak postawiłeś próbkę w ciepłym to już dzisiaj, najdalej jutro powinieneś mieć koniec fermentacji

Edited by Kurt

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zmierzyłem cukier w słoiku i jest 3 blg, w fermentatorze 4,5 blg. Miałem zamiar dać gęstwę z słoika do fermentatora, ale od wczoraj samo zaczęło bulkać i chyba tak to zostawię aż spadnie do tych 3 blg. Bo po co kłócić jak fermentuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj zamierzam butelkować. W fermentatorze mam 3,2blg. To w słoiku zeszło do 2,2blg i było bardzo kwaśne. Słoik był kilkukrotnie otwierany, więc mogło być z nim różnie.

 

Zastanawiam się czy ma sens zbierać gęstwę po cichej?

 

Chcę dać 2,5g cukru na butelkę. Rozpuścić w 0,5l wody i wymieszać, co by było równo nagazowane.

 

Poza tym naszła mnie ochota dodania kolendry do 3-4 piw, żeby zobaczyć jak to smakuje. Mogę ziarna kolendry tak po prostu wrzucić do butelki i zakapslować. Czy nie jest już na to za późno? Ile takich kulek by trzeba wrzucić? Jak duże ryzyko infekcji w takiej butelce?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ziarna kolendry trzeba rozgnieść, najlepiej zagotuj w małej ilości wody, przepuść przez wygotowaną pończochę, albo przez coś podobnego i dodaj razem z syropem glukozowym do wiadra. Możesz też zagotować razem z syropem. Na to wlewasz piwo, czekasz aż się syrop rozpuści i w butelki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepraszam, że tak późno. Z kolendry ostatecznie zrezygnowałem. Piwo wyszło i było całkiem całkiem. Pierwsza warka oczywiście bardzo szybko poszła. Teraz robię już 4 warkę i dlatego chciałem wam wszystkim bardzo podziękować, że pomogliście mi się wdrożyć w ten wspaniały temat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od kilku lat słód robię sam.Potem do piekarnika,nastawiam temperaturę 85 stopni i mam słód pilznieński itd.Ziarno moczę tak,woda 7 godz,bez wody14godz,potem woda 5godz,bez wody5 godz i woda 1 godz.Na początku trzeba z pięć razy wypłukać.Mam zbitą skrzynię w kształcie szuflady około 1,20 m x0,80cm. Wysokośc skrzyni to około 15 cm..Zamiast dna jest gęsta metalowa siatka  miedziana.Na siatke wsypuję namoczone ziarno około 5 cm.grubości i przykrywam to płytą ze sklejki.2 razy dziennie trzeba mieszać bo się grzeje,rośnie i potrzebuje powietrza.Suszę gdy kiełek ma długość pół długości ziarna,ale są różne szkoły co do długości.Dobrze jest jeżeli ziarno jest przemłynkowane,tak by ziarna były podobnej wielkości.Chodzi o to by równocześnie zaczęły kiełkować.Ziarno suszę w zimie suszarką do owoców i grzybów w lecie na słońcu.Kiełkowanie musi odbywać się w ciemności.W razie Wątpliwości pytaj.

aha...a skad dostales ziarno browarne? jak z wydajnoscia? wsypujesz jak w reklamie kasztelana do strumyka?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie słuchaj tych ,którzy ci odradzają . Baw się i ucz . Nie namaczaj całe 24 godziny ciągle ,ale podziel to na trzy razy . Daj pszenicy odetchnąć . Ona też potrzebuje tlenu . Rób 2 godzinne przerwy . Zlej wodę . przemieszaj paluchami .  Najłatwiej  wyłozyć plastykową skrzynkę starą firanką ,zasypać zbożem ,zalać wodą ,potem wyciągać i wkładać po kilku godzinach . Zboże cały czas będzie wilgotne . Rób to w jak najniższej temperaturze . Filtrowanie pszenicy jest żmudne . Pozdrawiam .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...