Jump to content
Sign in to follow this  
Tomek74

RIS i Dry Stout z wysłodzin

Recommended Posts

Witajcie!

Chciałbym uwarzyć pierwszego w życiu RISa i im więcej czytam tym mniej wiem...

Chciałbym uwarzyć:

  • Russian Imperial Stout 24Blg (20l)
  • Dry Stout ok. 12Blg (20l)

Pytanie mam takie do bardziej doświadczonych Kolegów. Ile i jakich słodów jeszcze dokupić, ile wody (2l wody na kilogram słodu?) ewentualnie jakie chmiele i w jakich ilościach na Dry Stouta.

 

Co mam, ano zasyp z zestawu surowców ok. 9,7kg

  1. Pale ale - 8kg
  2. karmelowy 600 - 0,5kg
  3. pszeniczny - 0,5kg
  4. czekoladowy jasny - 0,2kg
  5. jęczmień prażony - 0,5kg

Chmiele:

  1. Challenger - 60g
  2. East Kent Goldings 20g

Pytania pomocnicze.

Z racji braku gęstwy mój wybór padł na 2 paczki sucharów Danstar Nottingham Ale - czy to dobry wybór. Zamierzam fermentować w piwnicy - temp. otoczenia 15 stopni C. Drugie pomocnicze pytanie czy to nie za niska temperatura dla Ale? Wyboru zresztą nie mam. Brak lodówki a w domu +23 stopni C.

 

Przyszły weekend to jest ten sądny dzień warzenia ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

15C to idealna temperatura dla większości ale. Robienie piwa o takim ekstrakcie na sucharach to zawsze gorszy pomysł niż na gęstwie.

 

... i tutaj muszę zweryfikować moją wiedzę. Wydawało mi się że fermetacja bliższa 20 stopni C lepsza dla "bukietu" uwzględniając oczywiście korektę fermentującej brzeczki (np. 17 otoczenia + 2 stopnie brzeczka)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Jakie drożdże? RISa pewnie będziesz robił na relatywnie czystym profilu, a nie belgijskich drożdżach, więc niższa temperatura da właśnie czystsze piwo eksponujące słodowe nuty. Druga sprawa bukiet i tak będzie ciekawy przy tak dużym balingu. Z własnego małego doświadczenia zadam pytanie: jest sens rzucać chmiel na inny czas niż 60 minut? Mam wrażenie że go nie czuć w ogóle. No chyba że goryczkę robi mniej jednowymiarową, sypanie na 20', 0'.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Yyyyy...  ale ktoś pisał o czasach chmielenia ? ? ?

Nie wiem jak w RIS-ach ale w IPA-ch chmielenie na krótkie gotowanie robi dużą robotę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Yyyyy...  ale ktoś pisał o czasach chmielenia ? ? ?

Nie wiem jak w RIS-ach ale w IPA-ch chmielenie na krótkie gotowanie robi dużą robotę.

Tyle że AIPA pije się świeże, a RIS najlepszy jest leżakowany, a aromaty chmielowe z czasem zanikają. Poza tym są mocno przykrywane przez nuty słodowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakie drożdże? RISa pewnie będziesz robił na relatywnie czystym profilu, a nie belgijskich drożdżach, więc niższa temperatura da właśnie czystsze piwo eksponujące słodowe nuty. Druga sprawa bukiet i tak będzie ciekawy przy tak dużym balingu. Z własnego małego doświadczenia zadam pytanie: jest sens rzucać chmiel na inny czas niż 60 minut? Mam wrażenie że go nie czuć w ogóle. No chyba że goryczkę robi mniej jednowymiarową, sypanie na 20', 0'.

 

Trochę nieczytelnie ale pisałem w poście o sucharkach.

Drożdże to 2 paczki suchych - Danstar, Lallemand, Nottingham - Ale Yeast. Wybrałem je ze względu na:

  • zakres temperatury
  • neutralność
  • dobra praca przy wysokim ekstrakcie

 

P.S. Uzupełniając moje pytania. Gar 50 litrów. Do piwa z wód wysłodowych zamierzam urzyć s-04 lub części rehydratowanych Ale Yeast

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Yyyyy...  ale ktoś pisał o czasach chmielenia ? ? ?

Nie wiem jak w RIS-ach ale w IPA-ch chmielenie na krótkie gotowanie robi dużą robotę.

Tyle że AIPA pije się świeże, a RIS najlepszy jest leżakowany, a aromaty chmielowe z czasem zanikają. Poza tym są mocno przykrywane przez nuty słodowe.

 

tyle że krótkie gotowanie bardziej przydaje posmaków niż aromatów 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie...

A co z moimi pytaniami?

 

Co do chmielenia kolejne cenne uwagi... !$!@$@#%#$^$^#$  - dodają kolejną niewiadomą ;-)

... Wg receptury to wygląda to tak:

  • challenger na początek
  • east kent goldings po 45 minutach gotowania

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zasyp jest ok, co byś nie miał, będzie ok, RIS to często piwo "z resztek", tutaj można przegiąć zrobić coś zupełnie wbrew schematom. Odnośnie temperatur, to masz wręcz idealną jak na tak grube piwo. Choć ja bym użył S-04, najlepiej gęstwę, ale skoro nie masz możliwości, to 2 paczki, załatwią sprawę, jeśli chodzi o sprawną fermentację. Dla świetego spokoju po 6 dniach przeniósłbym wiadro do tych 23 st na 48h by ewentualnie pozwolić drożdżom dofermentować piwo i zredukować pofermentacyjne rzeczy.

Jeśli chodzi o powysłodkowe piwo, to się nie wypowiem, bo nie jestem zwolennikiem tego typu piw i sam już dawno czegoś takiego nie warzę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

co byś nie miał, będzie ok, RIS to często piwo "z resztek", tutaj można przegiąć zrobić coś zupełnie wbrew schematom.

 

I tu jest ogarek prawdy ;-)

Co do samego 2 piwa nie jestem sam przekonany ale... z tego co czytałem to grzech wywalać. Przednia na RISa, reszta na cuś...

Jak pisałem im więcej wiem o RISie tym wiem mniej. Zgłębiam temat od 3 tygodni i jestem w czarnej d...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może tak, trochę off topic...

Na wstępie dodam, że piwowar ze mnie raczkujący ale małe pojęcie mam. Proszę się nie sugerować liczbą warek ;-) - było ich znacznie więcej ale wyzerowałem z racji przerwy nastoletniej.

Ale do rzeczy.

W sierpniu spędzę urlop z Bawarczykami. Uległem swojej własnej próżności na zasadzie "to Wyście jeszcze dobrego piwa nie pili" - wybór był prosty - go east. Porter Bałtycki lub RIS. Wg. możliwości oszacowałem, że teoretycznie mogę warzyć RISa. Trochę kosztów zostało poniesionych. Gar 50l (Jak znajdę czas opiszę. Zaryzykowałem gar z nierdzewki za 200 stówki). Party kegi, nie będę przecież targał przez całą Polskę butelek. (Corneliusy są poza zasięgiem finansowym). Także uwzględniając nakłady finansowe nieśmiało zapytuję o piwko z wysłodzin, przynajmniej w części rekompensujące nakłady ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stary, ja RIS-a zgłębiam od pół roku i jeszcze się nie odważyłem. Co do chmielenia. To na aromat, raczej trzeba minimalizować. Raz, że po leżakowaniu sporo uleci, dwa, że w tym powie to słód robi aromaty. choć jeśli chcesz, to szkody piwu raczej chmieleniem na aromat nie zrobisz.    

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chodzi o piwo z wysłodków to masz ambitny plan aby bylo tam 20l 12blg. Raz tak robiłem i o ile blg risa wyszło plus minus takie jak zakładałem to przy wysładzaniu na drugie piwko blg wysłodków leci ostro w dół.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Jeśli chodzi o piwo z wysłodków to masz ambitny plan aby bylo tam 20l 12blg. Raz tak robiłem i o ile blg risa wyszło plus minus takie jak zakładałem to przy wysładzaniu na drugie piwko blg wysłodków leci ostro w dół.

 

Zweryfikuj proszę moje plany. Ile da się wyciągnąć. O ile zwiększyć zasyp itp. Dopuszczam użycie do Dry Stouta ekstraktu słodowego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja osobiście dał bym sobie spokój z tym 2 piwem. I zrobił je normalnie jako następną warkę no chyba że by leciało dobre blg. Jak wspominałem też robiłem tak jak ty masz w planie bo było mi szkoda wylać te wysłodki o teoretycznie blg nadającym się na piwko resztkowe. Dobrze że po wysłodzeniu około 15l sprawdziłem ekstrakt wysłodków który wskazywał 8blg. Zaczełem to gotować, pod koniec gotowania dodałem o ile pamietam 200g cukru i od biedy wyszło mi 11l 12blg. Żadną rewelacją to piwko nie było. Wszystkie dobre i smaczne cukry że tak napisze pójda do risa a na te 2 piwko zostaną jakieś kiepskie resztki. Walczyłem z tymi 2 piwami większość dnia - jak się okazało nie warto. Aktualnie mój czas jest zbyt drogi aby się zajmować takimi pierdołami jak piwo z wysłodków. 5kg pale ale kosztuje okolo 20zł więc nie są to nie wiadomo jak duże koszta. Ale zrobisz jak będziesz chciał. Jak to mówią, jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak robiłem bałtyckiego, to w małym garnku z półtora kilo słodu na boku zacierałem, żeby wyszło coś sensownego po dodaniu tego do wysłodzin. Czy warto, raz możesz to się dowiesz, ale pierdzielenia z tym jest :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

wybacz, ale o ile cienkusz potrafi być dobrym piwem, tak sama idea aby pokazać gościom że

 

 

 

Wyście jeszcze dobrego piwa nie pili"

 

za pomocą gorszej z dwóch partii brzeczki jest zła u podstaw.

 

uwarz im porządnego grodzisza, albo zaskocz lepszym weizenem czy pilsem niż mają u siebie

Share this post


Link to post
Share on other sites
uwarz im porządnego grodzisza, albo zaskocz lepszym weizenem czy pilsem niż mają u siebie

 

2 piwo miało być dla mnie.

Goście dostaną RISa, Belgian Tripel i Grodzisza o którym wspomniałeś na wędzonce z Weyermanna (ponoć wędzony dębem). ;-)

 

Generalnie skłaniam się do olania piwa z wysłodków. Faktycznie czasu mi to zajmie od cholery. Lepiej się skupić na jednym.

 

Trochę mam obawy co do leżakowania piwa w partykegach. Mam z BA srebrne.

Edited by Tomek74

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zaraz - którego risa chcesz zaserwować?

 

Generalnie Russian Imperial Stout jako trunek nr1. Przy okazji warzenia zrodził się pomysł dry stouta z wysłodzin. Piwa poboczne to inna para kaloszy ale również dla gości.

Edited by Tomek74

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Zaraz - którego risa chcesz zaserwować?

 

Generalnie Russian Imperial Stout jako trunek nr1. Przy okazji warzenia zrodził się pomysł dry stouta z wysłodzin. Piwa poboczne to inna para kaloszy ale również dla gości.

 

 

nie zrozumiałeś - pytam, czy aby czasem nie chcesz im zaserwować w czerwcu tego risa którego masz zamiar dopiero zrobić?

Share this post


Link to post
Share on other sites
nie zrozumiałeś - pytam, czy aby czasem nie chcesz im zaserwować w czerwcu tego risa którego masz zamiar dopiero zrobić?

 

Zamierzam warzyć w przyszły weekend, a serwować w połowie sierpnia.

Część pójdzie w butelki, a część do srebrnych party kegów z BA. Trochę się ich obawiam (dojżewanie) ale jakoś muszę przetransportować finalnie ze Śląska nad Morze.

Edited by Tomek74

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zamierzam warzyć w przyszły weekend, a serwować w połowie sierpnia.

 

szczerze? czerwiec czy sierpień to w mojej ocenie żadna różnica - 2018 lub 2019, to byłaby różnica.

 

jeśli już musisz, to po fermentacji przelej toto do jednej szklanej butli pod korek i trzymaj w ciemnym i zimnym do ostatniej chwili - miody i wina ponoć dojrzewają szybciej im wieksza objętość, z piwem tej gęstości będzie pewnie podobnie.

 

edit: gdzie "do ostatniej chwili" oznacza przelej w party kegi ino by się nagazowało, resztę w butelki, do piwnicy i zostaw na rok

Edited by jaras

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.