Jump to content
JanuszMyszyński

Skąd wziąć gęstwę do refermentacji

Recommended Posts

Często w recepturach piw mocnych napisane jest, aby do refermentacji dodać łyżkę gęstwy. Pytanie - skąd ją wziąć? Czy uwarzyć jakieś piwo na tych samych drożdżach i z niego zebrać. Czy też z piwa które refermentuję. Jeśli ta druga opcja, to tak sobie myślę, że jak RIS-a dam na 3, 4 tygodnie cichej, a gęstwę wstawię do lodówki, to ona może jednak sporo stracić na wartości. Czy ona wtedy zda egzamin. Czy jej oddanie polega po prostu na wzięciu jednej łychy i rozmieszaniu jej w refermentowanym piwie?  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może to trochę nie jest odpowiedź na twoje pytanie ale są drożdże do refermentacji (safbrew f-2). Używałem zawsze (czyli 3 razy :P) bo nigdy nie miałem gęstwy. Ciężko stwierdzić czy działają bo nigdy nie robiłem bez :).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Ile blg ris? Mój miał 24 blg i mimo dość długiej cichej z płatkami nagazowal się bez gestwy.

 

Wysłane z mojego Lenovo A6020a40 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ile blg ris? Mój miał 24 blg i mimo dość długiej cichej z płatkami nagazowal się bez gestwy.

 

Wysłane z mojego Lenovo A6020a40 przy użyciu Tapatalka

Między 26 a 28 Blg

Share this post


Link to post
Share on other sites

a po 9 miesiącach leżaka?

przecież 9 miesięcy leżakowania nie zaszkodzi drożdżom, dostaną żarcie to zjedzą znowu

Share this post


Link to post
Share on other sites

No faktycznie. Ja tego piwa wcześniej niż po 3 miesiącach nie otworzę i drożdże chyba ruszą do roboty, żeby ten dodatkowy cukier zjeść. Więc po co to gadanie, że trzeba gęstwy do refermentacji? 

Edited by JanuszMyszyński

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

a po 9 miesiącach leżaka?

przecież 9 miesięcy leżakowania nie zaszkodzi drożdżom, dostaną żarcie to zjedzą znowu

 

A mnie raz nie zjadły i to nie po 9 miesiącach. To, że refermentacja zawsze się uda nie jest prawdą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do mocnych piw sypię zawsze do rozlewu uwodnione Fermivin PDM i nie ma problemu. Z czasów wcześniejszych mam dwa barleywine'y 26 blg zero gazu po roku, więc chyba lepiej coś dodać i nie mieć potem niespodzianki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja się podepnę z pokrewnym problemem. Gęstwę będę miał, ale nie wiem ile jej dodać. Mam piwo, które na cichej leżakowało 5 tygodni. To jest lekkie piwo (14BLG), ale moczyło się z wiśniami. Wydaje mi się, że po tym czasie powinienem dodać gęstwę do refermentacji. Jak określić, ile?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Wydaje mi się, że po tym czasie powinienem dodać gęstwę do refermentacji. Jak określić, ile?

 

Jeśli faktycznie chcesz dodać, wystarczy 1 łyżka na 20-30l.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałbym się podpiąć o tematu.

20 grudnia uwarzyłem Quadrupla 25 Blg, który zszedł mi do ok 6 Blg. 

Drożdże FM 25.

 

31 stycznia przelałem go na cichą do 2 małych fermentorów - jeden był bez dodatków, a do drugiego zadałem zmacerowanie w whisky płatki dębowe.

Wersję bez dodatków zabutelkowałem 12 lutego, przy rozlewie sypiąc 3 g cukru na butelkę 0.5l.

Wersja z płatkami dębowymi wciąż mam w fermentorze.

Butelki z wersją "bez płatków" leżakują w temperaturze ok 14-15 stopni, podobnie jak piwo z płatkami dębowymi - które wciąż jest w fermentorze.

 

Przymierzałem się do zabutelkowania "płatkowej" wersji, tak więc z ciekawości otwarłem jedną z butelek quadrupla, no i niestety okazało się że wysycenie jest dosyć niskieprzez co piwo jest dosyć płaskie.

 

Zastanaiwam się co zrobić by jakoś poprawić ten problem - przy butelkowaniu płatkowej wersji..

Zwiększyć ilość cukru do powiedzmy 3.5 g / 0.5l? Czy może jeszcze dorzucić  kuchenną łyżkę gęstwy (mam w lodówce 2-tygodniową gęstwę po saisonie)?

 

Jakies porady?

 

Druga sprawa- czy da się jeszcze coś zrobić z nagazowaniem w tym już zabutelkowanym piwie ? Myślałem nad otwarciem tych piw i wstrzyknięciem odrobinki gestwy rozpuszczonej w roztworze cukru. Ma to sens ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Druga sprawa- czy da się jeszcze coś zrobić z nagazowaniem w tym już zabutelkowanym piwie ? Myślałem nad otwarciem tych piw i wstrzyknięciem odrobinki gestwy rozpuszczonej w roztworze cukru. Ma to sens ?

Poczekaj jeszcze, na razie masz 3 tygodnie od butelkowania o ile dobrze liczę. Jeszcze się może nagazować, nie mówiąc już o tym, że quadrupel potrzebuje czasu. Jak się nie nagazuje mocniej, to możesz wstrzyknąć do każdej butelki trochę drożdży, ale cukru już bym nie dodawał.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

to możesz wstrzyknąć do każdej butelki trochę drożdży

 

I przygotuj sie na gejzer   :D  

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

to możesz wstrzyknąć do każdej butelki trochę drożdży

 

I przygotuj sie na gejzer   :D  

 

A dlaczego? Ja tak dogazowywałem RIS-a i efekt zadowalający.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak wstrzyknąłem kiedyś odrobinę drożdży celem lepszego nagazowania porteru, to nie zdążyłem już zakapslować. Zachował się jak Cola po wrzuceniu mentosa    :roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak, ale to znaczy, że miałeś piwo nagazowane, tylko chciałeś więcej. Ja miałem totalnie bez gazu więc i efektów brak :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.