Jump to content
Wobor

Fermentor stożkowy Ss brewtech

Recommended Posts

Witam powód jest taki ze masz spustowy zawór i spuszczasz drożdże i chmiele i przy "pomocy" niskiej temperatury wszystko osiada na dole i możesz przed rozlewem dodatkowo resztę spuścić. Trzeba na 3 dni przed rozlewem piwo potraktować temperatura 1,5 C. Spuszczamy drożdże 2 razy raz po burzliwej i drugi raz przed rozlaniem. Ipy i apy są klarowne. Jesli ktoś tego np nie lubi to można leżakowanie ograniczyć np do 8 C. Na dole butelki próżno szukać mętów pozostalosci drożdży itp

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

powód jest taki ze masz spustowy zawór i spuszczasz drożdże i chmiele i przy "pomocy" niskiej temperatury wszystko osiada na dole i możesz przed rozlewem dodatkowo resztę spuścić.

Hmm,

raczej chodzi mi o wytłumaczenie dlaczego wg Ciebie, fermentor należy opróżniać, myć i dezynfekować przed cichą, a w przypadku unitanka już nie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Dokładnie tak ja tez myłem fermentor przelewalem itp teraz już tego nie robię.

Uważam, że w przypadku fermentora stożkowego (bo o takim tu mowa) również można spuszczać drożdże a piwo pozostawiać w nim na cichą.

I nie trzeba przy tym wykonywać żadnych karkołomnych operacji związanych ze zlewaniem piwa i czyszczeniem fermentora,

a Twoje stwierdzenie

 

jeśli chcesz w nim przejść na cichą wypada przelać piwo do wiaderek umyć fermentor i zrobić dezynfekcję i potem znowu wlać

sugeruje coś całkiem innego :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

 

 

.......po kolei

 

 

 

Unitank

 

https://www.ssbrewtech.com/products/1-bbl-nano-series-unitank

 

to jest połączenie fermentora ze zbiornikiem leżakowym. W zasadzie co nam daje?

 

 

 

- fermentacja burzliwa i cicha + leżakowanie  + chmielenie zimno + nasycanie co2+ pozbywanie się osadów drożdżowych i chmielowych, ściąganie drożdży.

- to wszystko robisz w jednym urządzeniu nie natleniasz piwa!!!!

- unitank musi mieć sporo dziur pod różnego rodzaju zawory itp

 

od dołu

1) zawór spustowy do mycia

2) zawór myjący

3) zawór spustowy do piwa

4) zawór do karbonizacji

5) wejście do termometru

6) 7) wejścia  do piwowskazu

8) odpowietrzacz

9) manometr

10) 11) wejście i wyjście do spirali od wytwarzacza wody lodowej

12) otwór  do "bulbulatora

 

 

 

 

Chronical Brewmaster Edition

 

 

https://www.ssbrewtech.com/products/chronical-7-gal-fermenter-brewmaster-edition

 

to jest tylko fermentor możesz co prawda potraktować go jako leżak ale nie możesz  już w nim gazować piwa co2. jeśli  chcesz w nim przejść na cichą wypada przelać piwo do wiaderek umyć fermentor i zrobić dezynfekcję i potem znowu wlać, wiesz natleniasz piwo itp.

 

 

Aktualnie mamy fermentor i brite tank i po prostu przelewamy piwo z fermentora do brite tanku, wcześniej wypełniamy go co2 i nie mamy natleniania

 

Wytwornica wody lodowej ma prosty elektroniczny sterownik do ustawiania temp, aktualnie mam w piwnicy jakieś 17 C i teraz popatrz na nastawy i na realizację nastaw

 

 

Temperatura nastawiona na schładzaczu                       Temperatura uzyskana na brite tanku

 

16                                                                                     16

14                                                                                     14

12                                                                                     13

10                                                                                     12

6                                                                                       9

 

w konsekwencji jeśli chcę mieć przy zlewaniu piwo o temp 1,5 to na schładzaczu muszę ustawić jakiś -6 C, zimą będzie lepiej ale teraz jest jak jest.

Wytwornica wody lodowej porzebuje wyłącznie prądu

 

Co do nagazowywania to poprostu butla z co2 podłączona do kamienia, do 10 C w ogóle nie dajemy co2 bo piwo jego prawie nie wchłania i dopiero od 8 C dajemy max 1,4 atm

 

Warki warzymy na 3 garach po 72 l + 2 gary po 55 litrów do wysładzania, w tym tygodniu odpalam gar do filtracji 

 

Unitank jest super na razie mamy jeden problem - piwo rozlewamy izobarycznie zawór do zlewania mamy na dole i nie możemy szybko rozlewać piwa jest rozlane jest wszystko ok ale trwa to trochę za wolno, sciągamy teraz nalewak izobaryczny ze Szwajcarii oparty na innej konstrukcji niż typowe u nas, zobaczymy. Ogólnie piwo uczy pokory zobaczymy co wyjdzie jakby co to pisz nie mam żadnych tajemnic i jak będę mógł pomóc to pomogę

 

 

Piotr 

Dzieki za wyczerpujaca odpowiedz, wyjasilo mi to wiele niejasnosci! Z unitankiem masz 100% racji, w tym przypadku musze na nowo przeanalizowac moja koncepcje!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo i konkurować z tą ceną trudno przy jednostkowym wykonaniu, a rynek u nas nie ejst na tyle chłonny, żeby linię otwierać. Przy czym 10 czy 30 sztuk to wciąż jest jednostkowo i 100% maufaktura bo nikt nie będzie ustawiał robota dla takiej serii - tyle to by na próbną zeszło żeby własciwie owego robota ustawić. Jeszcze jak taki Piwolab przeczyta parę postów/porad w stylu "spawacz ci to za piwo albo za dychę przyspawa", to mu się nie dziwię, że nie był zainteresowany wolontariatem na dużą skalę.

 

Czemu zatem ludziska wykonuk wspawywanie kranów, mieszadła i różne klocki a stożków nie? Kto choć raz ręcznie spawał długi prosty odcinek spoiny dwóch cienkich blach nierdzewnych, ten wam powie ile godzin schodzi na chłodzenie, ile argonu pójdzie w atmosferę, a i tak nie wyjdzie prosto. (podpowiedź - szew w połowie kega to nie jest prosta linia, taki spaw jest sztywny, ale zwiniętą z blachy rurę czy stożek spawać wzdłuż ręcznie, to już nawet nie wyższa skola jazdy, tego się po prostu unika jeśli jest jakakolwiek alternatywa. Przy nierdzewnej szczególnie bo jest wrednie kurczliwa.

 

Można za to jednostkowo czynić indywidualnie wyposażone, przerobić kega, czynić słabsze wyposażenie lub, delikatnie mówiąc, macgyverskie, na co producent się już nie porwie. I tu jest pole konkurencji dla polskiego rzeźbiarza.

Edited by c64club

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam dokładnie takie same przemyślenia, ostatnio gdzieś znalazłem informacje ze w Stanach liczna piwowarów domowych przekroczyła milion i niech tylko 20 % chce użyć lepszego sprzętu do warzenia fermentacji leżakowania to tworzy się rynek na taki sprzęt. SS robią sprzęt nie w USA tylko w Chinach + jeszcze duże taki i warzelnie. Nie sądzę ze następnych kilku latach ktoś uruchomi produkcje na miejscu. Odpalenie takiej produkcji jest to mało opłacalna sprawa przy zapotrzebowaniu na rynku. Poza tym to nie jest tylko fermentor czy unitank w ofercie firmy, a dodatkowo pas grzewczy ze sterownikiem, coś do schładzania, jacket do izolacji ktos to musi uszyć itp.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 15.12.2018 o 12:07, c64club napisał:

taki spaw jest sztywny, ale zwiniętą z blachy rurę czy stożek spawać wzdłuż ręcznie, to już nawet nie wyższa skola jazdy, tego się po prostu unika jeśli jest jakakolwiek alternatywa. Przy nierdzewnej szczególnie bo jest wrednie kurczliwa.

Wspomniany przeze mnie wcześniej w innym, podobnym wątku kolega (Herbata666 z forum alkohole-domowe), robiący destylatory, wykonuje dowolne zbiorniki z nierdzewki. W pojedynczych egzemplarzach.

Może warto narysować, posłać mu i go zapytać, mimo wszystko...

 

Edited by Kaniutek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze jedna mała rada dla tych co chcą zbudować sobie coś takiego, nie budujcie fermentorów, ale od razu unitanki, cena bardzo zbliżona a dużo mniej pracy będziecie mieli potem ogólnie argumentów za jest bardzo dużo


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, yogshi napisał:


?Uzywam 2x Ss unitank w czym Pomoc?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Cześć, 

 

chciałem podpytać jak wrażenia z użytkowania, czy piwa wychodzą lepsze niż na wiadrach (brak dostępu tlenu), występują jakieś trudności przy odbieraniu gęstwy, czy fermentujesz pod ciśnieniem, jak wygląda kwestia chmielenia na zimno wrzucasz chmiel luzem czy w jakimś woreczku/siatce, a jak luzem to czy ładnie osiada i można spokojnie odebrać dolnym spustem, czy piwa wychodzą klarowne głównie chodzi mi o lagery, po rozlaniu do butelki jest dużo osadu na dnie? Jak duże są straty tzn ile litrów zostaje w stożku po opóźnieniu?  Nie wiem czy to sprawdzałeś ale ile kWh idzie na chłodzenie tanku np przez tydzień fermentacji i dwa tygodnie leżakowania? Czy ten piankowy pokrowiec dobrze izoluje lub może pod nim tworzą się skropliny? Czy z kranika do próbek leci sama piana w trakcie pobierania piwa? Należy zastosować jakiś wężyk kranik picnic? Jak kształtuje się trwałość piwa bez refermentacji, ile mogą stać? Do jakiego maksymalnego poziomu napełniasz zbiornik? Czy używasz kuli CIP do mycia, domywa cały zbiornik dokładnie czy trzeba poprawić ręcznie? Czy napełniałeś tank gorącą brzeczką? Czego używasz do mycia, jakie środki? Przeprowadzałeś pasywację przed pierwszym użyciem? No i w końcu pytanie o trwałość/jakość jak długo już używasz, czy naptotkałeś jakieś problemy ze sprzętem, awarie? Byłbym wdzięczny za odpowiedzi, wiem że dużo napisałem ale tyle kwestii mnie nurtuje😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, odpowiem na wszystkie pytania tylko proszę się uzbroić w cierpliwość potrzebuje czas do środy mam małe urwanie


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej dzieki za cierpliwosc. 

jesli chodzi o roznice miedzy wiadrami a unitankiem to kwestia bezdyskusyjna. Oczywiscie nie przecze ze na wiadrach z kontrola temperatury  nie mozna zrobic dobrego piwa tylo tu jesli masz zakupiony pelny zestaw kontrola temp + chlodziarka to masz pelen komfort. 
nie ma zadnej trudnosci z oodbeiraniem gestwy. istotna kwestia jest to ze sam unitank to nie jset jeszcze wszystko tu  beda dodatkowe koszty np. zlaczki TC /camlock/weze/ chlodziarka np Lindr AS 40 na glikol do kosz rzedu 2100 pln/ ja dodatkowo sprawilem sobie myjke + pompa. ja po 2 razach odpuscilem proby mycia w standardowy sposob. Takze to tez dodatkowy koszt. Aby dobrze umyc uni musisz uzyc CIP bo nie da rady wziac go w rece i potrzasac z chemia w sirodku jak wiadrem. Jesli chodzi o chmielenie na zimno to mozesz rzucac chmiel luzem bo jesli bedziesz mial chodziarke i zrobisz cold crash na 2 st. C to nie ma sily wszysko opada na dno.  Pilsy/lagery wychodza mega klarowne. W stozku pozstaje 2,5L przy takim jak ja mam https://www.ssbrewtech.com/collections/all-unitanks/products/14-gal-unitank
poboru mocy nie sprawdzalem ale nie popadajmy w skrajnosci to nie jest cos co ciagnie 2000W i dziala nonstop, zreszto efekt rownowazy koszty 
pokrowiec izoluje wystarczajaca, nic z iego nie cieknie. oczywiscie wszystko zalezy od temp otoczenia. 
nie ma problemu z piana przy pobieraniu probek 

 Jak kształtuje się trwałość piwa bez refermentacji, ile mogą stać?  - ja laduje w kegi albo butelki - to wszytko zalezy od stylu i co chcesz sie pozniej napic. dobre piwo czy cos w stylu piwa. jedne moga postac inne jak ipa im swiezsze tym lepsze. mozesz gazowac w fermentorze albo w kegu. ja zapomnialem o refermentacji na dobre. 
Do jakiego maksymalnego poziomu napełniasz zbiornik? - 45L 


Czy używasz kuli CIP do mycia, domywa cały zbiornik dokładnie czy trzeba poprawić ręcznie?  - wyjmuje chlodnice, myje recznie a potem CIP - robie tak dlatego aby za kazdym razem nie wyminiac chemii. myje recznie  plukam i potem CIP. - uzywam NaOH/kwas/woda. Takze Uwazam tez ze sa miejsca ktore nie zostana odpowiednio domyte nawet przy zrobieniu CIP bez mycia recznego zdjecia 1/2 - gniazda gdzie siedzi kranik do probek/kamien/zawor do odbierania piwa po fermentacji do gazowania - tam jest pelno drozdzy a to ze w srodku jest jeszcze spirala chlodzaca powoduje ze kula tego nie wypluka. dlatego tez myle recznie + CIP
zdjecie 3 - zmontowalem to aby widzec jak postepuje proces mycia i aby dobrze wyplukac gniazda
zdjecie 4 to myjka - na dole NaOH, po sirodku kwas i na gorze keg na goraca wode - wszystko podaje pompa aby przepinam weza 

 

Czy napełniałeś tank gorącą brzeczką? - nie, chlodze do odpowiedniej tem i przetaczam. mozna tez i chlodzic w tanku jesli mach chlodziarke 

Przeprowadzałeś pasywację przed pierwszym użyciem?  - nie 
 jak długo już używasz, czy naptotkałeś jakieś problemy ze sprzętem, awarie? - rok - zadnych awarii, poprostu kwestia nauczenia i dostosowania sobie calej reszty 

jak cos to pytaj dalej 

1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cześć, 
 
chciałem podpytać jak wrażenia z użytkowania, czy piwa wychodzą lepsze niż na wiadrach (brak dostępu tlenu), występują jakieś trudności przy odbieraniu gęstwy, czy fermentujesz pod ciśnieniem, jak wygląda kwestia chmielenia na zimno wrzucasz chmiel luzem czy w jakimś woreczku/siatce, a jak luzem to czy ładnie osiada i można spokojnie odebrać dolnym spustem, czy piwa wychodzą klarowne głównie chodzi mi o lagery, po rozlaniu do butelki jest dużo osadu na dnie? Jak duże są straty tzn ile litrów zostaje w stożku po opóźnieniu?  Nie wiem czy to sprawdzałeś ale ile kWh idzie na chłodzenie tanku np przez tydzień fermentacji i dwa tygodnie leżakowania? Czy ten piankowy pokrowiec dobrze izoluje lub może pod nim tworzą się skropliny? Czy z kranika do próbek leci sama piana w trakcie pobierania piwa? Należy zastosować jakiś wężyk kranik picnic? Jak kształtuje się trwałość piwa bez refermentacji, ile mogą stać? Do jakiego maksymalnego poziomu napełniasz zbiornik? Czy używasz kuli CIP do mycia, domywa cały zbiornik dokładnie czy trzeba poprawić ręcznie? Czy napełniałeś tank gorącą brzeczką? Czego używasz do mycia, jakie środki? Przeprowadzałeś pasywację przed pierwszym użyciem? No i w końcu pytanie o trwałość/jakość jak długo już używasz, czy naptotkałeś jakieś problemy ze sprzętem, awarie? Byłbym wdzięczny za odpowiedzi, wiem że dużo napisałem ale tyle kwestii mnie nurtuje

I jak Kolego zdecydowales sie Na zakup? A moze juz dzialasz to napisz jak wrazenia?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć, więc mam i używam od marca ale dopiero teraz zdecydowałem się napisać po nabraniu jakiegoś doświadczenia. Jeżeli chodzi o sam sprzęt jest naprawdę super mam wersję 14gal myję za pomocą kuli CIP, (ług->kwas->dezynfekcja->płukanie) środek domywa idealnie nawet z zamontowaną wężownicą, natomiast wszystkie zawory itd trzeba zdemontować dla dokładnego umycia bo między talerzykami złącz tri-clam tam gdzie jest uszczelka zawsze znajduje się pełno drożdży. Zalewam go gorąca brzeczką w celu uniknięcia kontaminacji zamykam i chłodzę już w nim, wrzątek jak do tej pory nie robi wrażenia na zaworach ani "pokrowcu", jak schłodzę podpinam tlen do kamienia i natleniam, przed końcem zdejmuję zawór bezpieczeństwa i z ciągle podpiętym tlenem dodaje drożdże, a wypływający tlen zapobiega dostaniu się czegoś z powietrza do środka. Mieszczę w nim 47l brzeczki (w przypadku lagerów ale-a w nim nie robiłem ale wtedy pewnie maksymalnie zapełnieniłbym go do poziomu 45l) co finalnie daje 42-44l gotowego piwa zależy jak często i agresywnie odbieram drożdże. Zauważyłem zdecydowaną poprawę jakości piwa względem wiader, rozlewam nagazowane unikam w ten sposób refermentacji więc i w butelkach czysto na dnie. Do schładzania używam przerobionego Cornelius Evo50. Nawet latem gdy w garażu jest ponad 20°C nie mam problemu ze schłodzeniem do 1,5°C niestety w takich warunkach występuje bardzo mocna kondensacja pary na weżach wody lodowej jak i na samym zbiorniku, jego izolacji, po czasie jest cała mokra co negatywnie wpływa na izolację powodując straty zimna. Koszt miesięcznego chłodzenia latem to ok 40 zł, a zimą jesienią delikatnie przekracza 30 (mierzone watomierzem przy ustawieniu 70gr/kWh). Na pewno jest przy tym tanku więcej pracy niż przy wiadrach i innych tego typu, cena też nie zachęca ale jeżeli ktoś ma wolne mniej lub bardziej 6k to będzie zadowolony z zakupu nie dość, że fajny gadżet to jeszcze pozwala uzyskać smaczne piwa. Sam zakup tanku to nie jedyne wydatki, jeżeli chce się CIPować potrzebna jest mocna pompa, węże, do rozlewu nagazowanego piwa beergun albo przeciwciśnieniowa, schładzarka, sterowniki, butla CO2 opcjonalnie butla tlenowa, reduktory, króćce itd, więc zbiera się ładna suma. Ale nie żałuję, jestem zadowolony, jeżeli ktoś miałby jakieś pytania chciał zdjęcia szczegółowe itd to służę pomocą 🍻 

DSC_1272.JPG

DSC_0256.JPG

DSC_0249.JPG

DSC_0250.JPG

DSC_0251.JPG

DSC_0924.JPG

DSC_0921.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

@pmzs podasz mi model pompy? Jestem na etapie konstruowania czegoś podobnego i mam problem z dobraniem pompy która zapewniałaby odpowiednie ciśnienie jednocześnie tłoczyła płyny o temp. większej niż 35C.

Jesteś zadowolony z mycia? Przewody do mycia gdzie kupiłeś? Podasz mi model/źródło?

W schładzarce jako czynnik chłodzący masz samą wodę czy mieszankę z glikolem?

Bombarduję pytaniami, ale akurat jestem na etapie finiszowania z takimi dwoma fermentorami tyle że w bieda wersji.  :)

Edited by ChmielowyAli

Share this post


Link to post
Share on other sites

@ChmielowyAli

 

Bombarduj ile chcesz, jeżeli tylko będę znał odpowiedź to odpowiem 🍻, a więc tak

 

Pompa

Link do aukcji, niby w opisie ma temperaturę cieczy do 35°C jednak ja używam w temperaturze 40°C z ługiem, kwasem, środkiem do dezynfekcji i jak do tej pory wszystko gra, płuczę później wodą, spuszczam wszystko korkiem na dole korpusu i na półkę. Wysokość podnoszenia 8m więc jeżeli temu wierzyć całkiem spore ciśnienie i tym się kierowałem przy zakupie do CIP. Mam w planach zbudować prostą myjkę do butelek i tam chyba też użyje tej pompy. 

 

Zadowolony z mycia jestem, zalewam zbiornik chemią, uruchamiam pompę, ustawiam alarm na telefonie 15min i idę robić inne rzeczy. Po przebiegu ług-kwas zbiornik jest lśniący w środku ani śladu po żywicach chmielowych, drożdżach. 

 

Węże Castorama bo tam najszybciej mogłem zdobyć calowy zbrojny, żeby się nie załamywał, górny to samo, jak juz bylem to co będę szukał kupiłem w jednym miejscu. 

 

W schładzarce woda z glikolem, nie wiem ile wody tam wchodzi obstawiam jakieś 15-18l to na to zużyłem łącznie 5l glikolu razem z dolewkami. Sprzęt schodzi do - 6 (schładzarka niżej nie daje rady, przynajmniej ta nie wiem jak inne) i ciecz nie zamarza, najgorzej jest latam bo na pokrywie występuje kondensacja i rozcieńcza roztwór. 

 

Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania to śmiało 🍻 

DSC_1354.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...