Jump to content
Sign in to follow this  
radekfilon

Robust Porter 6,5 Blg po fermentacji burzliwej, co robić?

Recommended Posts

Po 8 dniach fermentacji burzliwej mój Robust Porter odfermentował z 18 na 6,5 Blg.

Zacierane w temperaturze 66-68 stopni,temperaturę pilnowałem, próbę zrobiłem, negatywna.

W zasypie :

- 4,6 kg Pale ale

- 1.2 monachijski

- 0.23 karmelowy 300

- 0.46 karmelowy 600

- 0.23 czekoladowy

Drożdże zadałem w prawie 30 stopniach, bo czułem, że zaraz zasnę i w ogóle będzie tragedia i wsadziłem do pomieszczenia z 15 stopniami, po osłabieniu bulgania podniosłem temperaturę do 19 stopni, w 19 stało 4 dni.

Na początku burzliwej bulgało bardzo mocno, jakby rurka miał wyskoczyć.

Napowietrzenie mogło być lepsze, chociaż robiłem co mogłem.

Drożdże S-04, dziś zakończyło się bulganie, piany nie ma, delikatne resztki.

Smak ciekawy, żadnych wyczuwalnych wad, widoczne zmętnienie, ale bez tragedii..

Teraz pytania :

1.Zlewać na cichą, czy trzymać w tym samym? Ewentualnie jak długo?

2.Próbować zamieszać, czy jakoś inaczej zakombinować?

3.Ku nauce na przyszłość co najbardziej mogło się przyczynić do słabego odfermentowania?

Będę bardzo wdzięczny za uwagi.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po co chcesz zlewać na cichą? Trzymaj w tym samym fermentorze. 8 dni na 18 blg to bardzo krótko. 

 

Ad. punkt 3 - masz jakieś 500 tysięcy wątków na forum. Wysil się trochę to nie boli. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po co chcesz zlewać na cichą? Trzymaj w tym samym fermentorze. 8 dni na 18 blg to bardzo krótko. 

 

Ad. punkt 3 - masz jakieś 500 tysięcy wątków na forum. Wysil się trochę to nie boli. 

Czytam forum ile wlezie.

Każda sytuacja jest inna, piszę mojego posta, bo może komuś sprawa się wyda oczywista i mi napisze.

Za Twoją odpowiedź też bardzo dziękuję. :)

Wiem, że 18 Blg to sporo, opisałem sytuację, bo fermentacja nagle zgasła jak nożem uciął.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bulganie żadnym wyznacznikiem pracy drożdży nie jest. Nie wiesz czy drożdże pracę już zakończyły czy nie. Nie ma co do piwa zaglądać po 8 dniach. A co dopiero takiego. Potrzymaj jeszcze z 2 tygodnie. Zmierz blg, potrzymaj 2-3 dni i zmierz kolejny raz. Wtedy będziesz wiedział czy to koniec czy nie. Jest duża szansa, że przy tych drożdżach nic Ci więcej nieodfermentuję. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć.

Dobrze jest. Odfermentowanie na poziomie 65 % nie jest tragiczne. Jeszcze pewnie trochę zejdzie niżej. 8 dni to mało jak na taki balling. Ogólnie S-04 fermentują bardzo szybko i nie są zbytnio żarłoczne. Zacieranie na "średnio" też miało wpływ na taką pracę drożdży. Potrzymaj co najmniej tydzień w tym pojemniku, a potem jak zamierzasz coś z tym piwem robić to przelej. Jak nic nie zamierzasz to zostaw w tym pojemniku na 17 dni i daj mu spokój. Drożdże jeszcze na spokojnie sobie dojedzą resztki i posprzątają po sobie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poczekaj jeszcze kilka dni i jeśli nie schodzito znaczy że tak ma być. Robust Portera nie robiłem, ale w przypadku Stoutów wszelkiej maści nigdy nisko mi ekstrakt nie schodził, zwykle zostawało w okolicach 1/3 ekstraktu początkowego. W tej chwili masz jakoś też coś w okolicach tej 1/3. Pytanie jak długo trwa fermentacja? Do 2 tygodni można się kompletnie nie przejmować zlewaniem na cichą, nie poczujesz autolizy, a jeśli po 2 tygodniach stwierdziesz że ekstrakt już nie schodzi to znaczy,że już bardziej nie zejdzie. Jeśli zależy Tobie na niższym odfermentowaniu to sprobuj użyć US-05, choć w przypadku moich ciemnych piw też szału nie zrobiły. Najniżej zeszły w RISie, z 27 do 8 blg, ale to też nie jest aż tak dobra relacja jak w jasnych ale'ach. 

 

Poza tym mam taki wniosek,że ciemne słody powodują jakieś nieprawidłowe wskazania spławika. Już to pisałem jednemu z kolegów, ale powtórzę. Ostatnio robiłem Dry Stouta, ekstrakt początkowy był 15 i mimo że zeszło tylko do 5 to w smaku było wytrawne, w zasadzie wodniste. Bazując tylko na tym to bym powiedział,że to głęboko odfermentowane piwo, spławik jednak pokzazał kompletnie co innego.

Edited by bartek_z

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo dziękuję za wskazówki.

Odstawiam fermentor i zapominam o nim na kilkanaście dni.

Proszę o wyrozumiałość jak chodzi o te pytania, ale w instrukcji warzenia odnośnie fermentacji "stało napisane" 7 burzliwa + 7 cicha.

Pozwolę sobie po tym czasie przed butelkowaniem odświeżyć temat odnośnie dosłodzenia na refermentację.

Share this post


Link to post
Share on other sites

robust porter w styczniu może odfermentować nisko, potrzymaj jeszcze na drożdżach, 6,5blg to nic, jak kumpel robił brown imperial porter w kwietniu to mu bulkało i potem piana, a potem bez piany i 9blg było, ale, że kwiecień to czekał i w maju miał 5 blg i rozlał i dobre bo czekał ij nie płakał, myślal

Share this post


Link to post
Share on other sites
Proszę o wyrozumiałość jak chodzi o te pytania, ale w instrukcji warzenia odnośnie fermentacji "stało napisane" 7 burzliwa + 7 cicha.

 

To tylko orientacyjne dane. Drożdże to żywe organizmy a nie maszynki, na czas ich pracy ma wpływ wiele czynników. Jeśli stanie na tych 6,5 BLG to nie masz się czym przejmować. Nie ma potrzeby odstawiania fermentora na kilkanaście dni. Sprawdź za 2-3 dni BLG i jeśli się okaże,że cały czas masz 6,5 to zlewaj na cichą. Tak jak pisał jeden z kolegów i ja również - takie odfermentowanie można uznać za docelowe, o ile nie schodzi. Użyłeś S-04, to nie są specjalnie nisko schodzące drożdże a i ciemne piwa nie schodzą tak nisko jak jasne. Moze jeszcze trochę zejść, ale nie będę zdziwiony jeśli nie zejdzie. Będzie dobrze, keep calm, nie popadaj z jednej skrajności w drugą.

Edited by bartek_z

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odświeżam temat mojego robust porteru z prośbą o rady.

Dziś jest 18 dzień od warzenia zrobiłem sprawdzenie Blg po 10 dniach od poprzedniej próby i mam Blg 6, co oznacza że zeszło 0,5 Blg w ciągu ostatnich 10 dni, kiedy skończyło się bulganie i opadła piana.

Smak bez zarzutu,

Moje pytanie, czy już tylko potwierdzić wynik jutro-pojutrze i butelkować, czy zlewać do drugiego fermentora żeby postało?

No i drugie pytanie ile dać glukozy na refermentację?

Wiem, że to nie jest tak jak z porterem bałtyckim, że wysycenie obowiązkowo powinno być delikatne, ale chyba ciemne piwo w takim typie z 18 Blg też nie powinno być mocno nagazowane?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym lał w butelki przy najbliższej okazji. Nie ma potrzeby przelewać na cichą. Te drożdże silnie kłaczkują i tworzą beton na dnie wiadra. Delikatnie zlej piwo do fermentora z kranikiem i będzie ok. Nagazowanie według uznania, ale rzeczywiście powinno być nie za wysokie. Może ok. 1,8-2? Tu masz kalkulator i policz sobie dokładnie ile dać glukozy. http://brewness.com/calculator/pl/carbonation

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zostaw w tym samym wiadrze, jeśli nie potrzebujesz gęstwy z tego piwa. Gdybym był na Twoim miejscu, wstawił bym fermentor do pomieszczenia o niższej temperaturze na tydzień i pozwolił piwku się wyklarować a drożdżom dojeść/posprzątać po sobie. Cierpliwość to dobra cecha piwowara ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zostaw w tym samym wiadrze, jeśli nie potrzebujesz gęstwy z tego piwa. Gdybym był na Twoim miejscu, wstawił bym fermentor do pomieszczenia o niższej temperaturze na tydzień i pozwolił piwku się wyklarować a drożdżom dojeść/posprzątać po sobie. Cierpliwość to dobra cecha piwowara ;)

Autoliza? Piwo o dość wysokim ballingu będzie 4 tygodnie w jednym wiadrze z drożdżami. Ja bym lał :) Przez 10 dni spadło o 0,5 także tu już się nic nie wydarzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jaka autoliza znowu, bez przesady...Jak nie chmielę na zimno, ani nie zbieram gęstwy, to i miesiąc piwo zostaje w wiadrze i jest dobre.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam doświadczenia w trzymaniu piwa miesiąc na burzliwej, ale opieram się w tym przypadku na filmiku z kuźni, gdzie autoliza była wyczuwalna po 3 tygodniowym bodajże trzymaniu piwa z drożdżami. Mimo to dalej twierdzę, że lepiej lać w butelki jutro niż trzymać jeszcze tydzień (czwarty tydzień).

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Ja bym lał :) Przez 10 dni spadło o 0,5 także tu już się nic nie wydarzy.

ale wiesz, że te 0,5 blg to ok 100g cukru w piwie, a to daje ok 2,2vol nagazowania?

Share this post


Link to post
Share on other sites

To znaczy, że za kolejne 10 dni spadnie znowu o tyle? A niech trzyma jeszcze 2 tygodnie dla pewności. Albo butelkuje teraz bez cukru. A nie można jeszcze wykluczyć błędu odczytu przy tych ballingomierzach. Sam tak miałem. Raz 3,5 za 3 dni 3 blg, a po kolejnych 2 dniach znowu 3,5.

Autoliza poniżej miesiąca to mit, a ja znalazłem nie jeden przypadek tu na forum, że jednak nie do końca. Nawet zakażenia mogą być skutkiem autolizy - cytuję za jednym z wątków na forum, można poszukać. Oglądałeś film z kuźni 2016?

 

Nie będę się już tu wypowiadał, jeśli uważacie, że piszę głupoty i radzę źle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Ostatni uczestnik. Autoliza po 3 tygodniach i odgłos jury "uuuuu" jak dowiedzieli się ile stało na burzliwej. Żeby nie było, że plotę 100% bzdur :)

Mnie bardziej zastanawia kondycja użytych drożdży.

 

Wysłane z Rivendell przy użyciu Palantíru

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.