Jump to content
dziedzicpruski

Dyskusje wolne nt chmielu

Recommended Posts

Z ta  nową polska odmianą to chyba kogoś poniosło.

 

Ogólnie dla piwowarów domowych dostępny chmiel właściwie od tego roku. W poprzednich latach chodził pocztą pantoflową i nie wiele osób go miało. Teraz jest go więcej na rynku ;) A wiadomo odmiana to nowa nie jest bo Cascade sam w sobie ma ponad 60 lat.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Więc czy jest sens zakładanie osobnego temat dla tego samego chmielu? W Czechach pewnie też go uprawiają. Nie chcę być uszczypliwy, ale po co?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Więc czy jest sens zakładanie osobnego temat dla tego samego chmielu? W Czechach pewnie też go uprawiają. Nie chcę być uszczypliwy, ale po co?

 

Jest miałem Niemiecki i USA chmiel, różniły się znacznie. Mogę nawet powiedzieć śmiało, że to może ta sama odmiana ale całkiem inne właściwości. Zresztą to nie temat na taką dyskusje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

E tam, przecież nawet amerykańskie czy z innych antypodów z rożnych lat i dystrybutorów różnią się diametralnie.

 

Nie przesadzaj Citra czy Cascade co roku raczej mają główne cechy wspólne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
Mogę nawet powiedzieć śmiało, że to może ta sama odmiana ale całkiem inne właściwości.

 

 

 

 

Nie przesadzaj Citra czy Cascade co roku raczej mają główne cechy wspólne.

 

 

To taki paradoks trochę. Ale nie mnie maluczkiemu wchodzić w sprawy wielkich.

 

Edyta: pierwszy z czapy link na temat porównania Cascade uprawnianego w USA i Niemczech:

http://www.mbaa.com/meetings/archive/2013/proceedings/Pages/62.aspx

 

UK:

http://www.britishhops.org.uk/cascade-uk/

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

E tam, przecież nawet amerykańskie czy z innych antypodów z rożnych lat i dystrybutorów różnią się diametralnie.

 

Nie przesadzaj Citra czy Cascade co roku raczej mają główne cechy wspólne.

Nie miałeś nigdy wrażenia ,ze kupiłeś jakiś badziew zamiast tej przykładowej citry, ja tak miałem z amarillo, z aramisem, sorachi ace, nawet różnił się  mocno styrian gold,

nie wiem ,czym to jest powodowane,czy pogoda, krajem pochodzenia, wałami producentów, sklepów, hurtowników palcem bożym,czy innymi el ninio, w kazdym razie przejechałem się już parę razy konkretnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Mogę nawet powiedzieć śmiało, że to może ta sama odmiana ale całkiem inne właściwości.

 

 

 

 

Nie przesadzaj Citra czy Cascade co roku raczej mają główne cechy wspólne.

 

 

To taki paradoks trochę. Ale nie mnie maluczkiemu wchodzić w sprawy wielkich.

 

Edyta: pierwszy z czapy link na temat porównania Cascade uprawnianego w USA i Niemczech:

http://www.mbaa.com/meetings/archive/2013/proceedings/Pages/62.aspx

 

UK:

http://www.britishhops.org.uk/cascade-uk/

 

 

Nie widzę tego porównania tylko frazesy ogólnikowe z których nic nie wynika. A do pliku nie ma dostępu więc ciężko coś stwierdzić. Co do drugiego linku też nic nie mówi tylko opisuje Cascade UK.

 

Miałem Cascade DE cały 1 kg porobiłem wiele piw z nim, tyle samo zużyłem do tej pory Cascade USA i zdecydowanie mogę stwierdzić, że te chmiele się różnią i warto zrobić dla nich osobne tematy niż przekopywać się w jednym przez tonę bzdur. Piłem też polskich przedstawicieli na tym chmielu i zdecydowanie się różni od amerykańskiego kolegi. Tak jak Bret zauważył:

 

Terroir jest bardzo ważne do produkcji chmielu. 

"terroir - the complete natural environment in which a particular wine is produced, including factors such as the soil, topography, and climate."

 

Każda zmienna wpływa na chmiel i Polska wersja cascade jest delikatnie ziołowa i nie ma tak czystej goryczki jak amerykańscy koledzy. Więc uważam, że osobny temat jest potrzebny. 

 

 

 

 

E tam, przecież nawet amerykańskie czy z innych antypodów z rożnych lat i dystrybutorów różnią się diametralnie.

 

Nie przesadzaj Citra czy Cascade co roku raczej mają główne cechy wspólne.

Nie miałeś nigdy wrażenia ,ze kupiłeś jakiś badziew zamiast tej przykładowej citry, ja tak miałem z amarillo, z aramisem, sorachi ace, nawet różnił się  mocno styrian gold,

nie wiem ,czym to jest powodowane,czy pogoda, krajem pochodzenia, wałami producentów, sklepów, hurtowników palcem bożym,czy innymi el ninio, w kazdym razie przejechałem się już parę razy konkretnie.

 

 

Dziedzic nie raz nadziałem się na badziew w sklepach - 90% podejrzewam złe przechowywanie plus czasem jak w 2015 roku zły rocznik - za suchy i chmiele wyszły beznadziejne nawet przydomowym chmielniku skompostowałem całość bo były paskudne w aromacie. Najgorsze jest utlenienie chmielu najwięcej traci na aromacie. Pisałeś w innym temacie o Amarillo mam teraz też go 2015 i jest beznadziejny totalnie bez aromatu. 

 

Obecnie większość chmieli staram się załatwiać po za sklepami - kupuje większe ilości w różnych akcjach, czasem jak da radę to od browarów i sam sobie je pakuje próżniowo, trzymam w dobrych warunkach. Citra, Simcoe czy zeus nawet po 5-6 miesiącach pachnie dalej świetnie z Polskich odmian mam roczny Lubelski i Perle ten drugi otworzyłem ostatnio dalej pachnie bardzo dobrze. W sklepach chmiel kupuje tylko jak muszę tak to staram się tego unikać.

 

Napiszę do admina o wydzielenie tej dyskusji.

 

Będę miał tego chmielu dość sporo i na pewno uwarzę nie jedno piwo - myślałem też nad tym by podzielić warkę na pół i jedną chmielić Cascade USA drugą PL i porównać ;) Być może teraz się o to pokuszę.

Edited by Undeath

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jak pisał Und nie powalał aromatem. Czekam teraz na dostawę z 2016 roku mam nadzieje, że będzie lepiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

i też miałeś takie wrażenie, że jest do bani ?

 

Tak Amarillo 2015 zdecydowanie jest słabe właściwie z paki zero aromatu - po wrzuceniu na whirpoola aromat też bardzo niski - zdominowała głównie Citra. Wrzucę go jeszcze na cichą do Hoppy Pilsa za jakieś 2-3 tygodnie i zobaczymy :D Ale to nie temat na dysputy o Amarillo. Coś admin nie wydziela a zaśmieciliśmy go nieźle.

 

Powiem Ci Dziedzic, że chmieli przerobiłem sporo raz lepsze raz gorsze w zależności od rocznika i sklepu. Do tej pory najlepszy rocznik 2013 uważam chmiele były wyraziste i aromatyczne oraz bez niechcianych zanieczyszczeń - np. cebuli. Z roku na rok coraz gorzej z nimi jest, a niestety chmiele z sklepów są często bardzo utlenione. Pod koniec roku chmieli nie kupuje z sklepów bo to już sieczka jest - tak jak pisałem głównie staram się brać na akcjach gdzie świeżość jest mega taki chmieli. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Skoro już temat wydzielony, nie sądzicie że z tymi chmielami to trochę loteria? Nie mam doświadczenia, ale z tego co piszecie, trafi się słaby rok np. dla amarillo i wyląduję z kilogramem słabego chmielu. Zaczynam dostrzegać, że piwowarstwo domowe to trochę loteria i to nawet już nie chodzi o powtarzalność, tylko same surowce.

 

Co do Cascade PL, DE, UK itp nie neguję różnic, są na pewno. Gorzej jak różnice są nawet między plantatorami, bo gleba inna, bo nawożenie gorsze/lepsze, ten miał nizinę, tamten 500 m n p m. To poddawałem w wątpliwość, bo tematów na temat chmieli jest mnóstwo (w sensie, że tematów o różnych chmielach), które są tak bardzo martwe... Trochę jak milion tematów na temat drożdży wayeast, które gdzieś tam są, ale nie wiadomo czy w ogóle ktoś je do Polski sprowadził :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlatego położyłem lagę na te wszystkie perfumiaki (poza aramisem bo ten jest boski ;) ) i chmiele 90% polskimi i jestem zadowolony, że nikt mnie w jajo nie robi, nie uwierzę, że ten felerny amarillo to prawdziwy amarillo, przecież to nie miało kompletnie zapachu,te pamiętam amarillo z prze partu lat i to był totalny grejpfrut.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do Amarillo to nie wiem o co chodzi, chmieliłem rocznikiem 2015 (musiałbym sprawdzić ile łącznie kupiłem, ale z 600g na pewno) i nie mam zastrzeżeń, zarówno w smaku jak i w aromacie bardzo dobry efekt. Kupiony w TB.

 

Co do polskich chmieli to w zeszłym roku głównie używałem Iungi (goryczka, smak) i tutaj również byłem zadowolony (chociaż akurat nie mam porównania w takich ilościach w jakich używałem Amarillo), w tym roku na świeżym polskim chmielu planuję single hopy: na pewno Iunga i Cascade PL, ale możliwe że również Chinook PL przetestuję w ten sposób - akurat pojawił się jak już złożyłem zamówienie, a planów mam sporo, więc nie wiem czy się zmieści.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Skoro już temat wydzielony, nie sądzicie że z tymi chmielami to trochę loteria? Nie mam doświadczenia, ale z tego co piszecie, trafi się słaby rok np. dla amarillo i wyląduję z kilogramem słabego chmielu. Zaczynam dostrzegać, że piwowarstwo domowe to trochę loteria i to nawet już nie chodzi o powtarzalność, tylko same surowce

 

Nie koniecznie loteria, często główne cechy chmielu są zachowane. Wystarczy czytać informacje o danym roczniku i będzie się wiedzieć co i jak. Mnie boli trochę, że sklepy oprócz alfa-kwasów nie podają żadnych informacji o chmielu - a co nas jeszcze interesuje  czyli Kohumulony, Beta-kwasy oraz olejki chmielowe trzeba z kosmosu danej partii wymyślać. TB od niedawna zaczęło te informacje podawać - czasem ogólnikowe z zakresami dla danej odmiany czasem pełne dla danej partii chmielu - w innych sklepach tej praktyki nie zauważyłem jeszcze. Dzięki tym danym można wstępnie określić czy chmiel jest okej ale to odsyłam już do książki https://www.amazon.com/Love-Hops-Practical-Bitterness-Elements/dp/1938469011Tutaj Belglover masz caluśką wiedzę o chmielu jego utylizacji itp.

 

 

 

Co do Cascade PL, DE, UK itp nie neguję różnic, są na pewno. Gorzej jak różnice są nawet między plantatorami, bo gleba inna, bo nawożenie gorsze/lepsze, ten miał nizinę, tamten 500 m n p m. To poddawałem w wątpliwość, bo tematów na temat chmieli jest mnóstwo (w sensie, że tematów o różnych chmielach), które są tak bardzo martwe... Trochę jak milion tematów na temat drożdży wayeast, które gdzieś tam są, ale nie wiadomo czy w ogóle ktoś je do Polski sprowadził

 

Niestety jak wszystko w piwowarstwie każdy współczynnik ma znaczenie i dlatego też hobby jest pod tym względem świetne bo nie ma nigdy powatarzalności. Jak ktoś chce mieć powtarzalne piwa niech koncern założy :P

 

 

Co do sklepów ja wiem, że ponoszą one ogromne nakłady i mają kupę kasy zamrożone w surowcach, ale minimum dobrej woli spowodowałoby wzrost jakości chmieli i nie byłoby tego narzekania i malkontenctwa co teraz. Druga sprawa piwowarzy też małych pieniędzy w sklepach nie zostawiają, a czasem mam wrażenie jakbyśmy byli traktowani po macoszemu ;) Już nawet nie wspominam o krętactwach typu - w momencie pojawienia się w sklepie odmian załóżmy 2016 znikają wszystkie odmiany tego chmielu 2015... Jakby nagle w jednym momencie się wszystkie sprzedały. Nie trudno się domyśleć co się z nimi dzieje. Wolny rynek każdy kupi gdzie chce, gdzie ma bliżej, gdzie mu pasuje, gdzie chmiel lepszy jest ;) Pieniądz pokaże czy wszyscy się utrzymają na rynku. Może mam też wysokie wymagania i stąd to niezadowolenie, ale też w stosunku do roku 2013, który pisałem był chyba najlepszym rokiem dla chmieli jest mocna strefa spadkowa w ich jakości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A w którym sklepie  tak się dzieje, trzeba to piętnować.

 

Niedługo sklepy wprowadzą nowy rocznik więc łatwo sobie to zweryfikować. 

Edited by Undeath

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

 

 

Niedługo sklepy wprowadzą nowy rocznik więc łatwo sobie to zweryfikować. 

 

Jeżeli ktoś warzy często (mam świadomość jak bardzo relatywny jest ten przymiotnik) to pewnie może sobie pozwolić na zakupy w kilku sklepach, ale ja robię w zasadzie zakupy na pół sezonu. Oczywiście rozumiem, że nie można piętnować sklepu X czy sklepu Y, ale to na prawdę smutne jak bardzo mogą nas kroić i tak na prawdę nic z tym nie da się zrobić. Niewidzialna ręka wolnego rynku działa za wolno, inaczej jest z piekarnią, w której kupujesz codziennie i jak masz 3 dzień z rzędu czerstwy chleb to ją zmieniasz, a inaczej jak robisz zapasy do browaru raz w roku i okazuje się, że jest słabo.

 

Książki ciekawe, chociaż chętnie zacząłbym od tej o drożdżach :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.