Jump to content
Smul&Sons

Klony Polskich sztosów (Imperium Prunum, Buba Extreme, Samiec Alfa, Kwas Epsilon itp.)

Recommended Posts

Cześć, nie widziałem takiego wątku na forum a myślę że może to być ciekawy temat. Wielu z nas nie załapało się na ściśle limitowane petardy polskiej sceny piwowarskiej, inni wypili ze smakiem tą jedną butelkę i na pewno chętnie otworzyli by kolejną. Podobno da się sklonować każde piwo na świecie więc czemu nie spróbować i z tymi. Wspólnie, metodą prób i błędów powinniśmy wypracować receptury piwa które nawet jeśli będzie odbiegać od komercyjnych przykładów (chociażby dla tego że trudno będzie porównywać je z oryginałem) to ma potencjał być genialnym.

Sam planuje w najbliższym czasie uwarzyć klony Imperium Prunum (na święto Porteru Bałtyckiego), Buby Extreme i 1 na 100 (który według mnie też jest rewelacją na światową skalę) swoje propozycje receptur będę wrzucał do tego wątku żebyśmy mogli o nich podyskutować. Zachęcam też do tworzenia takich receptur.

Pozdrawiam.

Edited by Smul&Sons

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ej, a w grze planszowej o piwowarstwie nie były udostępnione pojedyncze receptury Pinty, AleBrowaru i Birbanta?

Coś mi dzwoni ale nie wiem dokładnie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Sztos to coś fajnego, takie kul i extra ?

 

 

Cios, luta, strzał...

rozumiem, że słowa "przebój" "szlagier" itp. w słownikach wielu już nie istnieją (albo nawet ich nie słyszeli),

ale używanie w tym kontekście słowa, które ma również w znaczeniu "przekręt" jest chyba nie najlepszym pomysłem :polew:

No ale czymś się trzeba koniecznie wybić spośród tak wielu :D ot taki znak czasu widocznie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Sztos to coś fajnego, takie kul i extra ?

 

 

Cios, luta, strzał...

rozumiem, że słowa "przebój" "szlagier" itp. w słownikach wielu już nie istnieją (albo nawet ich nie słyszeli),

ale używanie w tym kontekście słowa, które ma również w znaczeniu "przekręt" jest chyba nie najlepszym pomysłem :polew:

No ale czymś się trzeba koniecznie wybić spośród tak wielu :D ot taki znak czasu widocznie.

 

 

Myślę, że "przekręt" nie jest najgorszym znaczeniem słowa "sztos":

http://sjp.pl/sztos 2 b)

http://sjp.pwn.pl/slowniki/sztos.html

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Sztos to coś fajnego, takie kul i extra ?

 

 

Cios, luta, strzał...

rozumiem, że słowa "przebój" "szlagier" itp. w słownikach wielu już nie istnieją (albo nawet ich nie słyszeli),

ale używanie w tym kontekście słowa, które ma również w znaczeniu "przekręt" jest chyba nie najlepszym pomysłem :polew:

No ale czymś się trzeba koniecznie wybić spośród tak wielu :D ot taki znak czasu widocznie.

 

 

Myślę, że "przekręt" nie jest najgorszym znaczeniem słowa "sztos":

http://sjp.pl/sztos 2 b)

http://sjp.pwn.pl/slowniki/sztos.html

 

Czytałem już kiedyś te komentarze, mój ulubiony to "Może chodzi o to, że jeden zawodnik uderza kijem drugiego w kule :P". Niemniej jednak nawiązywałem do nazewnictwa spotykanego w multitapach gdzie półki z najlepszymi piwami są podpisane właśnie jako "Sztosy". 

 

Ej, a w grze planszowej o piwowarstwie nie były udostępnione pojedyncze receptury Pinty, AleBrowaru i Birbanta?

Coś mi dzwoni ale nie wiem dokładnie...

Nie znam tematu, co to za gra planszowa?

 

Edit. chodzi o grę "Piwne Imperium"?

Edited by Smul&Sons

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Edit. chodzi o grę "Piwne Imperium"?

Tak. Pamiętam jak na FB (a może i tutaj?) ogłaszane było, że do gry dołączono receptury.

Nie mam mocy teraz szukać, ale tak mi świta - ktoś zweryfikuje?
A swoją drogą faktycznie interesujące - BYO ma przepis na klony żywieckiego portera i jakiegoś jasnego pełnego, ale żeby polskie krafty rewersendżinejrować to jest coś!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę czasu minęło, ale może to jest jakiś trop? U mnie zabutelkowane 10 grudnia, zobaczymy co to będzie :)

Rozlane do butelek z dodatkiem 22 g glukozy. Ekstrakt końcowy 4 °Blg.
Dzisiaj mam wolne, więc zabrałem się za Russian Imperial Stouta:

#42 Samiec Alfa

3800,00 gm Pale Malt
2200,00 gm Vienna Malt (Weyermann)
400,00 gm Crystal Malt - 145EBC Warminster
250,00 gm Special B Malt
300,00 gm Carafa I (Weyermann)
100,00 gm karmelowy ciemny Strzegom
150,00 gm Jęczmień palony (Weyermann)

60,00 gm Brewer's Gold [7,40%] (60 min)
20,00 gm Fuggles [4,00%] (10 min)

900,00 gm cukier kandyzowany
300ml gęstwy Scottish Ale (Wyeast Labs #1728)

 


 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Edit. chodzi o grę "Piwne Imperium"?

Tak. Pamiętam jak na FB (a może i tutaj?) ogłaszane było, że do gry dołączono receptury.

Nie mam mocy teraz szukać, ale tak mi świta - ktoś zweryfikuje?

Teoretycznie, chyba jestem w stanie to zweryfikować, bo w zaprzyjaźnionym pubie, swego czasu mieli tę grę - właściciel też piwowar, więc jak były receptury to pewnie będzie coś na ten temat wiedział. Aczkolwiek od razu zaznaczam, że trochę czasu mnie tam nie było i obecnie niespecjalnie mi po drodze, więc jakoś zbyt szybko tam nie wpadnę, ale jak już tam będę to na pewno dopytam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za to bicie piany to niż dawno powinny warny iść to może nie byłoby tyle spamu w każdym wątku :D chociaż często można z dyskusji okołotematyczmych wyciągnąć sporo wiedzy.

1 na 100 to żytnia apa 6,5 ballinga. W warunkach domowych będzie ciężko przekroczyć 1,5% bo sam cukier do refermentacji może dać nawet 0,5% alko.

Jakbym próbował to podrobić to chyba zrobiłbym zasyp 50% żyta, 40% pale ale i jakiś karmel, zacierać na mega słodko (70 stopni) i po jednym dniu burzliwej od razu w butelki żeby nagazowało się resztką fermentowalnych cukrów z brzeczki.

 

Nie wiem też czy tak niskie odfermentowanie nie wynika z niecałkowitej konwersji skrobi - piwo jest mega mętne i nieszczególnie chce się klarować. Chyba brewdog tak robił przy swoim bezalkoholowym, że zacieranie piętnaście minut i of razu w butelki.

 

Można też zrobić jedno piwo z dwóch warek - jedna przefermentować normalnie, z 7 ballingów uzyskać te 1,5-2% alko, nachmielić na zimno i po chmieleniu dodać brzeczki kilka litrów dajmy na to 2-3 plato i w butelki. No nic tylko eksperymentować :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mógłbyś poprzeć to jakimś argumentem poza pustym stwierdzeniem? Pisać posty wydmuszki jest łatwo, ale przydałoby się czasem przekazać jakąś treść.

 

Nanny State Brewdoga było robione podobnie.

Edited by Bielo

Share this post


Link to post
Share on other sites

1 na 100 Kormorana to piwo pasteryzowane, nagazowywane sztucznie. Pewnie robiąc to piwo pilnowali odfermentowania, przerwali fermentacje przy 1 % alkoholu, spasteryzowali i w butelki, dodanie CO2 i wszystko. Możnaby zatrzeć na bardzo słodko, i dałoby to jakieś 1,5 % alko. Jak robiłem harcerskie 6,5 blg, zatarłem w 73 spadkowo do 68 i zeszło do 3 blg. Co daje niecałe 2 %. A myślę, że da się zatrzeć jeszcze bardziej na słodko i by zostało te 4 blg. Dodać więcej słodów karmelowych to jeszcze niżej odfermentuje.

 

Moim zdaniem klon do zrobienia. Nie ma co zlewać niedofermetowanego piwa (szczególnie po 1 dniu burzliwej, gdzie drożdże głównie się mnożą) do butelek i liczyć, że się nie trafi przegazowanie, nie wspominając już o granatach.

 

Taki plan:

1 - 1,5 kg Pilzneński (ilość zależy od wydajności, zawsze można rozcieńczyć)

0,5 kg Żytni

0,5 kg Pszeniczny

ewentualnie w zamian za część zasypu Carapils..

 

Zacieranie 60 minut w 73-72 stopniach

Gotowanie 60 minut.

Chmielenie do określonego IBU, w kilku etapach chmiel dodawany na goryczkę, smak, na aromat Citra... Co do ilości to nie wiem, bo nie miałem przyjemności pić.

 

PS. Jeśli byśmy się skupili, pomyśleli, zaangażowali w jakiś sposób, to wyszedłby ciekawy temat, z ciekawymi recepturami.

Chętnie posiadałbym 40 butelek wytrawnego piwa, wzorowanego na smak "polskich sztosów".

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Mógłbyś poprzeć to jakimś argumentem poza pustym stwierdzeniem

Ta, często robię kwasy, fermentowane 5 dni, początkowe blg jakieś 5, daje 50 g cukru na 25l i po dwóch tygodniach nagazowane czasem jak piwo ze sklepu,

na początku butelkowałem po 2 dniach bez cukru (bo tak wyczytałem u jakiś mędrców  netowych), no i dorabiałem się masy problemów, musiałem po dwa razy odgazowywać, a nagazowanie było konkretne, na granicy granatów,juz, nie pamiętam,ale zdaje się, że jedna czy dwie poszły w kosmos.

Share this post


Link to post
Share on other sites

1,5% alk to można bez problemu przy koło 7°Blg zrobić, jak nie chce się wzrostu alk przez refermentację to sztuczne wysycenie CO2 albo nagazowywanie rezerwą, butelkowanie niedofermentowanego piwa to wybitne proszenie się o kłopoty.

Zresztą co za różnica czy piwo ma 1% czy 1,8%-2%, takich piw i tak nie wypijesz więcej niż 2-3 naraz, bo są zbyt specyficzne i się nudzą (przynajmniej moje light apa ca 1,8% takie było).

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i można było coś mądrego napisać :) dziękuję. Takie posty wnoszą coś do życia autora wątku i innych osób które to czytają i będą chciały uwarzyć takie piwo.

Ja raz w życiu zabutelkowałem grodziskie po 4 dniach fermentacji i jak na złość dałem 160g cukru. Brzmi jak szaleństwo (nie polecam tego próbować!) ale piwo nie przegazowało się, żadna butelka nie strzeliła. Za to przez dobre dwa tygodnie lub nawet miesiąc dało się wyczuć mocna bździnę, siarkowodór który normalnie uleciałby sobie w ciągu kilku dni został zamknięty pod kapslem i drożdże potrzebowały dużo czasu żeby się go pozbyć.
Zdecydowanie warto na koniec fermentacji podnieść temperaturę, to mobilizuje drożdże do pracy. Może wtedy nie miałbyś takich problemów.
No i przede wszystkim jak robisz kwasy z lacto, fermentacja drożdży jest bardzo powolona. Lactobacillusy łatwo schodzą nawet do pH 3.0 - 3.2 a wtedy już trzeba dużo czasu dla drożdży żeby to przejadły. Fermentacja długo startuje i slimaczy się jej koniec. Spróbuj tego na normalnym piwie - efekt może być zupełnie inny.

 

EDIT: żeby autor wątku nie mial wątpliwości - to co koledzy piszą to oczywiście prawda. Butelkowanie niedofermentowanego piwa to wielkie ryzyko bo praktycznie nigdy nie można być pewnym efektów jakie się uzyska. Niewątpliwie jednak jest to jedna z dróg którą można podążyć. Czy słuszna, to już każdy musi sobie odpowiedzieć sam.

Edited by Bielo

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Ja raz w życiu zabutelkowałem grodziskie po 4 dniach fermentacji

Cztery dni to nie jeden dzień.

Share this post


Link to post
Share on other sites

1 na 100 Kormorana to piwo pasteryzowane, nagazowywane sztucznie. Pewnie robiąc to piwo pilnowali odfermentowania, przerwali fermentacje przy 1 % alkoholu, spasteryzowali i w butelki, dodanie CO2 i wszystko. Możnaby zatrzeć na bardzo słodko, i dałoby to jakieś 1,5 % alko. Jak robiłem harcerskie 6,5 blg, zatarłem w 73 spadkowo do 68 i zeszło do 3 blg. Co daje niecałe 2 %. A myślę, że da się zatrzeć jeszcze bardziej na słodko i by zostało te 4 blg. Dodać więcej słodów karmelowych to jeszcze niżej odfermentuje.

 

Moim zdaniem klon do zrobienia. Nie ma co zlewać niedofermetowanego piwa (szczególnie po 1 dniu burzliwej, gdzie drożdże głównie się mnożą) do butelek i liczyć, że się nie trafi przegazowanie, nie wspominając już o granatach.

 

Taki plan:

1 - 1,5 kg Pilzneński (ilość zależy od wydajności, zawsze można rozcieńczyć)

0,5 kg Żytni

0,5 kg Pszeniczny

ewentualnie w zamian za część zasypu Carapils..

 

Zacieranie 60 minut w 73-72 stopniach

Gotowanie 60 minut.

Chmielenie do określonego IBU, w kilku etapach chmiel dodawany na goryczkę, smak, na aromat Citra... Co do ilości to nie wiem, bo nie miałem przyjemności pić.

 

PS. Jeśli byśmy się skupili, pomyśleli, zaangażowali w jakiś sposób, to wyszedłby ciekawy temat, z ciekawymi recepturami.

Chętnie posiadałbym 40 butelek wytrawnego piwa, wzorowanego na smak "polskich sztosów".

I jak to Harcerskie wyszło? Według Kopyra 1 na 100 ma prawdopodobnie 1.5% jako że prawo dopuszcza widełki 0.5%, nagazować można w kegu (jak ktoś ma). Jeśli chodzi o zasyp to podpowiedź mamy na etykiecie:

  • Składniki: woda, słody jęczmienne (jasne i ciemne), słody żytnie (jasne i ciemne), słód pszeniczny, chmiel (Citra, Lubelski, Marynka, Sybilla), drożdże.

Strzelam że tego żyta jest tam całkiem sporo, tak z 40-45% zasypu, słody ciemne prawdopodobnie oznaczają słody karmelowe więc dałbym karmelowy żytni (wszystko strzegom, chociaż też można by sprawdzić na jakim słodzie zacierają w kormoranie) i może karmelowy 150, drożdże pewnie jakieś us-05 albo us-04.

Nie potrafię rozgryźć tylko chmielenia, Co tam robią te polskie chmiele? Marynka i Sybilla pewnie na goryczkę (przy tak niskim balingu dałbym tylko szczyptę) a Lubelski razem z Citrą? Piwo charakteryzuje się super intensywnym aromatem chmielowym, nie do końca wiem jak go uzyskać, na pewno dużo chmielu bym dał na zimno. Uważałbym za to z dawaniem na flame off bo lekkie piwo bardzo łatwo przechmielić.

 

Receptura na szybko

 

40% - żytni

30% - pils/pale

10% - pszenny

10% - karmelowy 150

10% - karmelowy żytni

 

Zacieranie 72°C

 

Chmielenie

Marynka + Sybilla -> Goryczka (60min) - mało

Lubelski                -> Aromat (Flame off) - średnio

Citra                     -> Na zimno - dużo

 

Co o tym myślicie? Ktoś wie jakich słodów używa się w Kormoranie?

Pzdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Ja raz w życiu zabutelkowałem grodziskie po 4 dniach fermentacji

Cztery dni to nie jeden dzień.

 

To prawda.

 

---

 

A propos Kwasu Epsilon już jest łatwiej. Ja zastosowałbym tutaj tzw. kettle souring, czyli zakwaszanie w kotle. Zacieranie prowadzisz normalnie, filtracja normalnie, zagotowujesz brzeczkę w celu pasteryzacji, [bez chmielu!]chłodzisz i zadajesz lactobacillusem. Możesz je pozyskać z probiotyków (imho najlepsze Swanson L. plantarum ale drogie i trudno dostępne, od bidy każdy z Lactobacillus spp. może być od bidy nawet mieszanki z Bifidobacterium jak np. trilac dostępny w każdej aptece) kultury serowarskie albo nawet z dobrych kefirów. Warto brzeczkę wcześniej zakwasić do ph 4.5 kwasem albo słodem zakwaszającym bo na początku zakwaszania bakterie zużywają duże ilości białek co wpływa destrukcyjnie na pianę. Jak zaczynają od ph 5.5 to piwa uzyskiwane tą metodą fatalną pianę [podobno]. Po zakwaszaniu które trwa 24-48h brzeczkę zagotowujesz tym razem z chmielem w celu zabicia bakterii i nachmielenia i normalnie chłodzisz i zadajesz najlepiej gęstwą [ja stosuje ilości lagerowe] drożdży. Et voila.

 

EDIT: tylko nigdy nie robiłem kwacha z 18 ballingów ;< max z 13 blg startowego. Ale jak w Kwasie Theta dały radę z RISem to czemu tutaj miałyby nie podołać :)

Edited by Bielo

Share this post


Link to post
Share on other sites
Edit. chodzi o grę "Piwne Imperium"?

Tak. Pamiętam jak na FB (a może i tutaj?) ogłaszane było, że do gry dołączono receptury.

Nie mam mocy teraz szukać, ale tak mi świta - ktoś zweryfikuje?

Wygląda na to, że nie było dodawanych receptur do tej gry, a przynajmniej nie w takim sensie jakim interesowałoby piwowarów, tzn. w grze owszem występują specjalne karty z recepturami np. Pinty, ale to nie są receptury do uwarzenia piwa, tylko receptury na potrzeby gry, czyli np. coś w stylu: "3 żetony słodu jasnego i 2 żetony chmielu" :P, więc nic to nam nie da.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.