Jump to content
maniekLBC

Uwadnianie drożdży

Recommended Posts

Witam wszystkich po fachu

Jestem w trakcie warzenia i jakąś godzinę temu (17:30) uwodniłem drożdże Browin Brewgo Ale ale dopiero co odstawiłem brzeczkę do chłodzenia na balkon moje obawy są takie że coś może stać się złego z drożdżami zanim piwo osiągnie temperaturę do zadania . Jaki czas mogą sobie stać takie drożdże?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teoretycznie po 30 min do godziny żywotność drożdży zaczyna spadać, bo w wodzie są zdane tylko na zapas jaki mają w komórkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

hmmm czyli lepiej już sobie dać spokój z tymi drożdżakami? mam jeszcze paczkę safbrew s33 ale termin jaki widnieje na opakowaniu to 01-2017 i nie wiem czy się jeszcze nadają żeby je zadać 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To zależy jakie masz blg nastawu i ilość, możesz się pokusić o ryzyko po przeliczeniu ilości potrzebnych sucharów kalkulatorem i założeniu ze jakis procent ich padnie przy długim uwadnianiu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie byłbym taki pewien czy wszystko koniecznie stracone. Robiąc swoje pierwsze z ekstraktów popełniłem tyle głupot, że głowa pęka i jedną z nich było uwodnienie drożdży S04 tuż po gotowaniu. Zanim udało mi się jakoś wystudzić brzeczkę do temperatury w której drożdże by mogły przeżyć, minęły spokojnie ze 4 godziny :facepalm: . Ale wyjścia innego nie było niż zalać - okazało się, że na następny dzień miło bulkało, a piwo "jakoś" wyszło (nawet pomimo tego, że temperatura potem uciekła trochę) i jest pijalne. :D  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ile masz litrów brzeczki? Nie zapominaj, że one mają 7 gramów, więc mało w porównaniu z saszetką S-04 lub US-05 (obie po 11,5 gr)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spokojnie możesz zadać te nawodnione, wszystkie nie zdechną, zawsze jakieś opadają na dno, najwyżej po zadaniu do brzeczki będą dłużej się namnażały i trochę później nastąpi start. Nie zapomnij o porządnym napowietrzeniu brzeczki przed zadaniem drożdży. Nie ma czym się stresować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak Właśnie zrobię brzeczka ma jakieś 40 stopni teraz poczekam jeszcze godzinę i zadaje uwodnione drożdże w dobrze napowietrzoną brzeczkę jeśli nie wystarują do kupię jutro świerzaki i dorzucę dzięki za wszystkie odpowiedzi. pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Tak Właśnie zrobię brzeczka ma jakieś 40 stopni teraz poczekam jeszcze godzinę i zadaje uwodnione drożdże w dobrze napowietrzoną brzeczkę jeśli nie wystarują do kupię jutro świerzaki i dorzucę dzięki za wszystkie odpowiedzi. pozdro

 

Dawno już tyle bredni nie było w jednym wątku.

Jak dasz do takiej temperatury, to już pomijając szok temperaturowy dla komórek drożdżowych, jak Ci fermentacja ruszy, to masz gwarantowane, że piwo wyjdzie.

Już o fuzlach nie wspominając. Poczekaj aż brzeczki wystygnie przynajmniej do tych 25oC i zadaj te uwodnione drożdże choćby jutro.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Tak Właśnie zrobię brzeczka ma jakieś 40 stopni teraz poczekam jeszcze godzinę i zadaje uwodnione drożdże w dobrze napowietrzoną brzeczkę jeśli nie wystarują do kupię jutro świerzaki i dorzucę dzięki za wszystkie odpowiedzi. pozdro

 

Dawno już tyle bredni nie było w jednym wątku.

Jak dasz do takiej temperatury, to już pomijając szok temperaturowy dla komórek drożdżowych, jak Ci fermentacja ruszy, to masz gwarantowane, że piwo wyjdzie.

Już o fuzlach nie wspominając. Poczekaj aż brzeczki wystygnie przynajmniej do tych 25oC i zadaj te uwodnione drożdże choćby jutro.

 

 

przecież nie napisał, że zada je w 40 stopniach tylko poczeka aż brzeczka wystygnie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Dawno już tyle bredni nie było w jednym wątku. Jak dasz do takiej temperatury, to już pomijając szok temperaturowy dla komórek drożdżowych, jak Ci fermentacja ruszy, to masz gwarantowane, że piwo wyjdzie. Już o fuzlach nie wspominając. Poczekaj aż brzeczki wystygnie przynajmniej do tych 25oC i zadaj te uwodnione drożdże choćby jutro.

 

Spokojnie kolego nie mam zamiaru zadać ich w 40 stopniach nie bój żaby :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Tak Właśnie zrobię brzeczka ma jakieś 40 stopni teraz poczekam jeszcze godzinę i zadaje uwodnione drożdże w dobrze napowietrzoną brzeczkę jeśli nie wystarują do kupię jutro świerzaki i dorzucę dzięki za wszystkie odpowiedzi. pozdro

 

Dawno już tyle bredni nie było w jednym wątku.

Jak dasz do takiej temperatury, to już pomijając szok temperaturowy dla komórek drożdżowych, jak Ci fermentacja ruszy, to masz gwarantowane, że piwo wyjdzie.

Już o fuzlach nie wspominając. Poczekaj aż brzeczki wystygnie przynajmniej do tych 25oC i zadaj te uwodnione drożdże choćby jutro.

 

 

przecież nie napisał, że zada je w 40 stopniach tylko poczeka aż brzeczka wystygnie...

 

Napisał,że poczeka godzine,a nie,że wystygnie.Taka ciekawostka: 24 litry w fermentorze,na dworze -13C ,w godzine temperatura spadła z 25C do 21C.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

 

Tak Właśnie zrobię brzeczka ma jakieś 40 stopni teraz poczekam jeszcze godzinę i zadaje uwodnione drożdże w dobrze napowietrzoną brzeczkę jeśli nie wystarują do kupię jutro świerzaki i dorzucę dzięki za wszystkie odpowiedzi. pozdro

 

Dawno już tyle bredni nie było w jednym wątku.

Jak dasz do takiej temperatury, to już pomijając szok temperaturowy dla komórek drożdżowych, jak Ci fermentacja ruszy, to masz gwarantowane, że piwo wyjdzie.

Już o fuzlach nie wspominając. Poczekaj aż brzeczki wystygnie przynajmniej do tych 25oC i zadaj te uwodnione drożdże choćby jutro.

 

 

przecież nie napisał, że zada je w 40 stopniach tylko poczeka aż brzeczka wystygnie...

 

Napisał,że poczeka godzine,a nie,że wystygnie.Taka ciekawostka: 24 litry w fermentorze,na dworze -13C ,w godzine temperatura spadła z 25C do 21C.

 

 

:)  ale z wiatrem czy bez...? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta godzina to nie tak że będzie od dzwona do dzwona po prostu będę czekał do odpowiedniej temperatury teraz mam 36 stopni wiec jeszcze czas na przygotowanie sprzętu

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

 

Tak Właśnie zrobię brzeczka ma jakieś 40 stopni teraz poczekam jeszcze godzinę i zadaje uwodnione drożdże w dobrze napowietrzoną brzeczkę jeśli nie wystarują do kupię jutro świerzaki i dorzucę dzięki za wszystkie odpowiedzi. pozdro

 

Dawno już tyle bredni nie było w jednym wątku.

Jak dasz do takiej temperatury, to już pomijając szok temperaturowy dla komórek drożdżowych, jak Ci fermentacja ruszy, to masz gwarantowane, że piwo wyjdzie.

Już o fuzlach nie wspominając. Poczekaj aż brzeczki wystygnie przynajmniej do tych 25oC i zadaj te uwodnione drożdże choćby jutro.

 

 

przecież nie napisał, że zada je w 40 stopniach tylko poczeka aż brzeczka wystygnie...

 

Napisał,że poczeka godzine,a nie,że wystygnie.Taka ciekawostka: 24 litry w fermentorze,na dworze -13C ,w godzine temperatura spadła z 25C do 21C.

 

A czemu chłodzisz w fermentorze a nie w garze?  Plastik to izolator termiczny, nie lepiej gar wynieść na balkon jak sie nie ma chłodnicy? :>

Share this post


Link to post
Share on other sites

A moim zdaniem to całe uwadnianie drożdży to jakiś żart dla początkujących albo przynajmniej MIT.

Też na początku odnosiłem się do tego co wyczytałem forum i opakowaniach oraz wyoglądałem Youtube i robiłem ten błąd (teraz zdecydowanie uważam że to był błąd) polegający na uwadnianiu drożdźy - czyli po prostu prosiłem się o infekcję.

 

Od ok. 20-tej warki suchary sypię bezpośrednio z paczki na pianę powstałą podczas napowietrzania i zawsze starują aż miło.

 

Sprawdzone na US-05, S-04 i W34/70, no chyba że mi wychodzi dlatego, że standardowo robię piwka 10-14 BLG, a jak jakieś mocniejsze to wtedy idzie gęstwa.

Ponadto sądzę, że błona komórkowa drożdżaków nie przepuści nic innego tylko wodę, więc cukry i tak pozostaną na zewnątrz podczas uwadniania drożdży bezpośrednio w brzeczce.

...no chyba że koledzy i koleżanki mają jakieś inne doświadczenia z innymi typami drożdży, niż te co wymieniłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak nie ma chłodnicy to chłodź w wannie, duużo szybciej. Woda jest przewodnikiem, powietrze izolatorem. Spokojnie postoją. Jak nie miałem chłodnicy, to procedura wyglądała tak: transfer gorącej brzeczki do wiadra rurką - im gorętszej tym lepiej, bo zmniejsza ryzyko infekcji, zamknięcie wiadra, wiadro do wanny, po 2 h było zwykle chłodne, Wtedy napowietrzenie przez trząchanie fermentorem, az powstanie piana. Po pierwsze celem napowietrzenia, po drugie utworzenia piany. I tak na pianę mogłem wysypać drożdże, bez uwadniania. Uwadniały się bardzo ładnie leżąc na pianie. Z wyników byłem zadowolony.

A w Twoim wypadku: spoko wlej to co masz uwodnione. ruszą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.