Jump to content
Sign in to follow this  
Booner

pszeniczne nie pracuje

Recommended Posts

Witam

 

8.01.2017 nastawiłem piwo pszeniczne z brewkita gozdawy. Do fermentacji użyłem ekstrakt płynny pszeniczny tez gozdawy.

Brzeczka na starcie miała 10 blg. Fermentacja ruszyła po ok 12 godzinach. Temperatura fermentacji 20 stopni. Wczoraj 12.01.2017 około 15 otworzyłem fermentor żeby sprawdzić BLG i było 5. Zamknąłem fermentor i od tamtej pory bulkanie w rurce ustało, tak jakby fermentacja stanęła. Dziś rano odlałem trochę brzeczki i rozpuściłem około 200 gram cukru i dodałem spowrotem do fermentora i dalej nic brak bulgania. Blg skoczyło do 6. Po dodaniu cukru powinno znowu ruszyć a tu lipa.  Będę obserwował blg ale wydaje mi się że już nie fermentuje.
Czy to możliwe że drożdże zdechły?

Czy można próbować jakiegoś restartu brzeczki?

Nadmieniam że to moja pierwsza warka.

Czy można butelkować przy takim BLG? boje się że za dużo cukru w brzeczce i butelki moga strzelać

 

Poradźcie coś

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niepotrzebnie otwierałeś. Zostaw Piwo na tydzień i zrób pomiar BLG.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hi hi, nie rozumiem co to trzeba z pokrywą robić. Ponad 20 warek uwarzyłem, zawsze używam bulgotnika i zawsze mi bulgocze - czytaj pokrywy mam na tyle szczelne że uchodzi bulgotnikiem a nie pokrywą ;)

 

Pozdrawiam !

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

 

8.01.2017 nastawiłem piwo pszeniczne z brewkita gozdawy. Do fermentacji użyłem ekstrakt płynny pszeniczny tez gozdawy.

Brzeczka na starcie miała 10 blg. Fermentacja ruszyła po ok 12 godzinach. Temperatura fermentacji 20 stopni. Wczoraj 12.01.2017 około 15 otworzyłem fermentor żeby sprawdzić BLG i było 5. Zamknąłem fermentor i od tamtej pory bulkanie w rurce ustało, tak jakby fermentacja stanęła. Dziś rano odlałem trochę brzeczki i rozpuściłem około 200 gram cukru i dodałem spowrotem do fermentora i dalej nic brak bulgania. Blg skoczyło do 6. Po dodaniu cukru powinno znowu ruszyć a tu lipa.  Będę obserwował blg ale wydaje mi się że już nie fermentuje.

Czy to możliwe że drożdże zdechły?

Czy można próbować jakiegoś restartu brzeczki?

Nadmieniam że to moja pierwsza warka.

Czy można butelkować przy takim BLG? boje się że za dużo cukru w brzeczce i butelki moga strzelać

 

Poradźcie coś

 

Miałem podobnie przy pierwszej warce. TU     Oczywiście niecierpliwie podszedłem do tematu i pewnie popełniłem sporo błędów.  Ostatecznie z 10blg zeszło do 4blg dałem po ok 4g cukru na 0,5l (mierzyłem miarką) i piwo miałem mocno przegazowane. Na Twoim miejscu przetrzymałbym jeszcze z tydzień w wiadrze, a do refermentacji użył mało cukru, tak z 1-2 gramy na 0,5l. Lepiej mieć piwo niedogazowane niż przegazowane lub nawet granat.

Edited by darinho

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Wczoraj 12.01.2017 około 15 otworzyłem fermentor żeby sprawdzić BLG i było 5. Zamknąłem fermentor i od tamtej pory bulkanie w rurce ustało,

Wystraszyłeś drożdże i przestały fermentować. Nauczka na przyszłość - nie otwierać za wcześnie fermentora !  

Share this post


Link to post
Share on other sites
8.01.2017 nastawiłem piwo pszeniczne z brewkita gozdawy. Do fermentacji użyłem ekstrakt płynny pszeniczny tez gozdawy. Brzeczka na starcie miała 10 blg. Fermentacja ruszyła po ok 12 godzinach. Temperatura fermentacji 20 stopni. Wczoraj 12.01.2017 około 15 otworzyłem fermentor żeby sprawdzić BLG i było 5. Zamknąłem fermentor i od tamtej pory bulkanie w rurce ustało, tak jakby fermentacja stanęła. Dziś rano odlałem trochę brzeczki i rozpuściłem około 200 gram cukru i dodałem spowrotem do fermentora i dalej nic brak bulgania.

 

Jak ostatnio czytam to forum to nie dowierzam własnym oczom - skąd Wy macie takie pomysły?

Jest jakiś konkurs typu: "kto najbardziej skróci czas fermentacji to dostanie w nagrodę worek słodu" albo "antynoble piwo.org"??? Schemat fermentacji 7+7 już Wam nie wystarcza i jest za długi???

 

Ludzie weźcie się opanujcie. Wystarczy trochę poczytać na forum i naprawdę można uniknąć czegoś takiego, jak w treści zacytowanej wyżej wypowiedzi. Przecież ten wpis to ewidentny brak jakichkolwiek podstaw.

 

Ja już czasami naprawdę się nie dziwię, że nasi forumowi szydercy i złośliwcy odpowiadają na takie posty w postaci OT lub innych nieprzyjemnych form wypowiedzi, bo inaczej się nie da.

 

Poradźcie coś

 

Proszę:

http://czasgentlemanow.pl/2015/07/jak-sie-uczyc-cierpliwosci/

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

8.01.2017 nastawiłem piwo pszeniczne z brewkita gozdawy. Do fermentacji użyłem ekstrakt płynny pszeniczny tez gozdawy. Brzeczka na starcie miała 10 blg. Fermentacja ruszyła po ok 12 godzinach. Temperatura fermentacji 20 stopni. Wczoraj 12.01.2017 około 15 otworzyłem fermentor żeby sprawdzić BLG i było 5. Zamknąłem fermentor i od tamtej pory bulkanie w rurce ustało, tak jakby fermentacja stanęła. Dziś rano odlałem trochę brzeczki i rozpuściłem około 200 gram cukru i dodałem spowrotem do fermentora i dalej nic brak bulgania.

 

Jak ostatnio czytam to forum to nie dowierzam własnym oczom - skąd Wy macie takie pomysły?

Jest jakiś konkurs typu: "kto najbardziej skróci czas fermentacji to dostanie w nagrodę worek słodu" albo "antynoble piwo.org"??? Schemat fermentacji 7+7 już Wam nie wystarcza i jest za długi???

 

Ludzie weźcie się opanujcie. Wystarczy trochę poczytać na forum i naprawdę można uniknąć czegoś takiego, jak w treści zacytowanej wyżej wypowiedzi. Przecież ten wpis to ewidentny brak jakichkolwiek podstaw.

 

Ja już czasami naprawdę się nie dziwię, że nasi forumowi szydercy i złośliwcy odpowiadają na takie posty w postaci OT lub innych nieprzyjemnych form wypowiedzi, bo inaczej się nie da.

 

Poradźcie coś

 

Proszę:

http://czasgentlemanow.pl/2015/07/jak-sie-uczyc-cierpliwosci/

Człowieku po to jest to forum żeby pytać. Każdy kto ma jakiś problem to może zapytać, czy to jest zabronione?

Są ludzie normalni, którzy potrafią odpowiedzieć na zadane pytania i nie zjadają wszystkich rozumów jak Ty wielki znawco. Nie podoba się to po co tracisz czas na czytanie i podpisywanie na moje posty.

Poza tym jakbyś czytał ze zrozumieniem to byś nie pisał wywodów nie na temat tylko udzielił porady skoro jesteś taki idealny.

Jak nie masz nic mądrego do powiedzenia to nie pisz po prostu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Człowieku po to jest to forum żeby pytać.

Jest też po to żeby czytać.

 

 

 

Są ludzie normalni, którzy potrafią odpowiedzieć na zadane pytania i nie zjadają wszystkich rozumów jak Ty wielki znawco. Nie podoba się to po co tracisz czas na czytanie i podpisywanie na moje posty.

Naprawdę się nie dziwię z powodu małego wybuchu kolegi bo naprawdę jeśli cokolwiek byś przejrzał zanim zabrałeś się do roboty to byś nie zrobił takich głupot jakie nam opisałeś w pierwszym poście.

 

Przytoczę jeszcze opis grupy piaskownica piwowarska.
Najlepsze miejsce do pisania i czytania dla początkujących piwowarów. Pisz, jeżeli nie znalazłeś nigdzie odpowiedzi.

Dam sobie wiele rzeczy uciąć, że jakbyś poczytał to byś znalazł odpowiedź, bo tego typu tematy są dosłownie codziennie. A tak podsumowując wszystko. To że kolega poradził Ci żeby uzbroić się w cierpliwość to chyba jedna z najlepszych rad dla początkującego piwowara. Z ciekawości, skąd ten oryginalny pomysł na dodawanie cukru ?  Sorry za lekki offtop. Teraz moja mega rada, zostaw to piwo na minimum półtora tygodnia jeszcze, potem pomiary. Jak nic się nie zmieni to w butle i dzięki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Człowieku po to jest to forum żeby pytać.

To Ty tak uważasz, a wyobraź sobie, że są na tym świecie osoby inaczej myślące niż Ty.

 

 

Każdy kto ma jakiś problem to może zapytać, czy to jest zabronione?

Nie, nie każdy problem i nie o wszystko wypada pytać na tym forum (jeśli już tak uogólniamy).

 

 

Nie podoba się to po co tracisz czas na czytanie i podpisywanie na moje posty.
  A mnie się wydawało, że moderator jednak może zwrócić komuś uwagę, zanim ten zacznie wypisywać rzeczy za które się wywala posty do kosza?

 

 

Poza tym jakbyś czytał ze zrozumieniem to byś nie pisał wywodów nie na temat tylko udzielił porady

Myślę, że to jednak Ty masz problem z czytaniem w ogóle (o zrozumieniu już nie wspomnę) ponieważ z Twoich wypowiedzi wynika, iż właściwie niewiele wiesz na temat tego co robisz, natomiast na pewno jesteś typem roszczeniowym.

 

 

Jak nie masz nic mądrego do powiedzenia to nie pisz po prostu.

Skoro to wiesz to dlaczego się tego nie trzymasz?

 

 

 

8.01.2017 nastawiłem piwo pszeniczne z brewkita gozdawy. Do fermentacji użyłem ekstrakt płynny pszeniczny tez gozdawy. Brzeczka na starcie miała 10 blg. Fermentacja ruszyła po ok 12 godzinach. Temperatura fermentacji 20 stopni. Wczoraj 12.01.2017 około 15 otworzyłem fermentor żeby sprawdzić BLG i było 5. Zamknąłem fermentor i od tamtej pory bulkanie w rurce ustało, tak jakby fermentacja stanęła. Dziś rano odlałem trochę brzeczki i rozpuściłem około 200 gram cukru i dodałem spowrotem do fermentora i dalej nic brak bulgania. Blg skoczyło do 6. Po dodaniu cukru powinno znowu ruszyć a tu lipa.Będę obserwował blg ale wydaje mi się że już nie fermentuje.

A w temacie, to czy jesteś pewien szczelności fermentora?

Wiesz, że "bulkanie" i jego brak nie są wyznacznikiem stanu fermentacji?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Człowieku po to jest to forum żeby pytać.

 

Jest też po to żeby czytać.

 

Są ludzie normalni, którzy potrafią odpowiedzieć na zadane pytania i nie zjadają wszystkich rozumów jak Ty wielki znawco. Nie podoba się to po co tracisz czas na czytanie i podpisywanie na moje posty.

 

Naprawdę się nie dziwię z powodu małego wybuchu kolegi bo naprawdę jeśli cokolwiek byś przejrzał zanim zabrałeś się do roboty to byś nie zrobił takich głupot jakie nam opisałeś w pierwszym poście.

 

Przytoczę jeszcze opis grupy piaskownica piwowarska.Najlepsze miejsce do pisania i czytania dla początkujących piwowarów. Pisz, jeżeli nie znalazłeś nigdzie odpowiedzi.

Dam sobie wiele rzeczy uciąć, że jakbyś poczytał to byś znalazł odpowiedź, bo tego typu tematy są dosłownie codziennie. A tak podsumowując wszystko. To że kolega poradził Ci żeby uzbroić się w cierpliwość to chyba jedna z najlepszych rad dla początkującego piwowara. Z ciekawości, skąd ten oryginalny pomysł na dodawanie cukru ?  Sorry za lekki offtop. Teraz moja mega rada, zostaw to piwo na minimum półtora tygodnia jeszcze, potem pomiary. Jak nic się nie zmieni to w butle i dzięki.

Piwa nigdy nie zrobiłem mam trochę doświadczenia z winami. Jak fermentacja w winie stanie i dodasz cukru i ponownie e ruszy znaczy to że drożdże "zjadły" cukiet a jeśli nie to że drożdże zdechły. Z piwem jest trochw inaczej z tego co widzę.

W poście zadalem konkretne pytania. W wiki nie ma wszystkiego, bo ją przeczytalem. Moje zaniepokojenie wzbudził fakt że po otwarciu piwo nagle przestało pracować. I o to mi chpdzi. Czy to mozliwe ze drożdże zdechły? Brzeczka na 6 blg.

Teraz brzeczka będzie stała przez jakiś czas i zobaczymy co z tego wyjdzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Matko jedyna człowiek o cos zapyta a dostaje baty jakby jakieś przestępstwo popełnił.

Ludzie wyluzujce.

Nie wszyscy maja uwarzone po 100 warek albo więcej. Jak nie potraficie pomóc to chociaż nie zniechecajcie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

A drożdże dałeś z zestawu?

Tak z zestawu

To przy następnej warce zaopatrz się w lepsze drożdże. Te z zestawów mogły być już niezbyt żywe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

A drożdże dałeś z zestawu?

Tak z zestawu

To przy następnej warce zaopatrz się w lepsze drożdże. Te z zestawów mogły być już niezbyt żywe.

 

 

racja, szczególnie, że to Gozdawa...

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

 

A drożdże dałeś z zestawu?

 

Tak z zestawu

To przy następnej warce zaopatrz się w lepsze drożdże. Te z zestawów mogły być już niezbyt żywe.

 

racja, szczególnie, że to Gozdawa...

Befe pamiętał na przyszłość.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Człowieku po to jest to forum żeby pytać. Każdy kto ma jakiś problem to może zapytać, czy to jest zabronione? Są ludzie normalni, którzy potrafią odpowiedzieć na zadane pytania i nie zjadają wszystkich rozumów jak Ty wielki znawco. Nie podoba się to po co tracisz czas na czytanie i podpisywanie na moje posty. Poza tym jakbyś czytał ze zrozumieniem to byś nie pisał wywodów nie na temat tylko udzielił porady skoro jesteś taki idealny. Jak nie masz nic mądrego do powiedzenia to nie pisz po prostu.

 

Ja Ciebie nie obrażałem, a tak to wygląda w moim kierunku: nie jestem nienormalny ani idealny i nie zjadłem wszystkich rozumów - oceniłem tylko Twoje podejście do tematu sugerując między słowami pewne działania, które nota bene zostały już powiedziane więc zejdź trochę z tego tonu, bo sobie tego nie życzę.

 

Moje zdanie jak widać potwierdza kilka osób stąd mogę wnioskować, że mój post miał rację bytu, a sposób Twojej oceny mojej osoby był błędny stąd uważam, że wypadałoby użyć słowa "przepraszam".

 

PS. Jakbyś poczytał trochę forum to wiedziałbyś, że drożdże raczej nie zdychają tak ot sobie, a powodów Twoich problemów może być mnóstwo, a mogła wystąpić nawet ich składowa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

 

8.01.2017 nastawiłem piwo pszeniczne z brewkita gozdawy. Do fermentacji użyłem ekstrakt płynny pszeniczny tez gozdawy.

Brzeczka na starcie miała 10 blg. Fermentacja ruszyła po ok 12 godzinach. Temperatura fermentacji 20 stopni. Wczoraj 12.01.2017 około 15 otworzyłem fermentor żeby sprawdzić BLG i było 5. Zamknąłem fermentor i od tamtej pory bulkanie w rurce ustało, tak jakby fermentacja stanęła. Dziś rano odlałem trochę brzeczki i rozpuściłem około 200 gram cukru i dodałem spowrotem do fermentora i dalej nic brak bulgania. Blg skoczyło do 6. Po dodaniu cukru powinno znowu ruszyć a tu lipa.  Będę obserwował blg ale wydaje mi się że już nie fermentuje.

Czy to możliwe że drożdże zdechły?

Czy można próbować jakiegoś restartu brzeczki?

Nadmieniam że to moja pierwsza warka.

Czy można butelkować przy takim BLG? boje się że za dużo cukru w brzeczce i butelki moga strzelać

 

Poradźcie coś

Jak duża jest różnica między pojemnością fermentora a piwem w nim?

Skoro musiałeś otwierać fermentator, to znaczy wkładałeś do niego ręce i przedmioty - z pewnością wypędziłeś z niego schłodzone CO2 i naleciało cieplejszego powietrza.

 

Zanim teraz wytworzy się znów ciśnienie wypychające gazy przez rurkę może minąć czas a może się to w ogóle nie udać. Fermentacja spowolniła naturalnie, teraz drożdże jedzą powoli, czyszczą piwo.

 

To nie jest magia, ludzie! Tylko procesy fizyczne i chemiczne mają znaczenie, nie odczyniamy tu guseł.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marcinie, który chcesz wytwarzać co2 z sody i octu i wlewać na brzeczkę. Czy nie uważasz, że sam powinieneś sie trochę podszkolić zanim zaczniesz się wymądrzać na forum?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.