Jump to content
KrzaK

Chiński Grainfather

Recommended Posts

Lipa to chyba jest w tym ACE/Klarsteinie odnośnie wykorzystania zabudowanej pompy do chłodzenia brzeczki w wymienniku, czy chłodnicy przeciwbieżnej. Otwór w dnie gara przewidziany został jedynie do cyrkulacji. Aby go wykorzystać do chłodzenia, to bez przeróbek (hopspider, hopstopper, czy inny filtrator) się nie obędzie. Bo bez nich to wciągnie wszystko co mu wpadnie!? Tu brzeczkę spuszcza się tylko grawitacyjnie poprzez zawór kulowy, na wejściu którego jest filtrator. Chyba rozwiązanie z pompą na zewnątrz (choć w którymś poście nazwałem amatorszczyzną) jest jednak lepsze?! Lub powinno być tak, jak w GF - brak zaworu, transport brzeczki tylko pompą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja dalej uważam, że ten kociołek to Убийца Grainfathera, tylko, że nie wszystko do końca jest przemyślane. Zawsze można lepiej całość rozwiązać, choćby grzałki rurkowe ULWD wewnątrz gara, a nie pod spodem. Byłaby lepsza wydajność grzania oraz brak przypaleń. Natomiast w tym kształcie to jest tylko udoskonalona wersja warnika.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę nie na temat ale ktoś to widział? Produkcja Australijska, pod koniec marca ma być w Czeskim sklepie

Fałszywe dno i spora chłodnica w zestawie. Nie boją się konfrontacji z GrainFatherem.

Odstaje tylko sterownik, bo nie ma programowania przerw.

http://www.bahnik.cz/domaci-vareni-piva/vareni-piva/minipivovar-robobrew-35l-s-cerpadlem-all-in-one

 

tu kilka filmów z prezentacją produktu:

http://kegking.com.au/35l-robobrew-with-pump.html

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może mnie oświecicie bo nie rozumiem.

Po co na filmach nalano tyle wody że podczas cyrkulacji przy zacieraniu przelewa się do środkowego otworu tylko po to aby od razu wpłynąć na grzałkę przez co w dużej mierze całkowicie omijając zacier?

Przecież to chyba powinno chodzić o to aby cała ciecz wpompowana na górę spłynęła w dół poprzez zacier............

Po co w ogóle środkowa rurka?

Edited by Browariat

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wydaje mi się, że ktoś kto kręcił ten film nie "zdławił" przepływu. Może tylko sprzedaje ten sprzęt a niekoniecznie warzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm, z tym że czy przepływ zdławiony czy nie, zawsze poziom cieczy będzie taki sam, bo objętość zawartości nie zmienia się.

Tym bardziej to dziwne że producent tę rurkę chyba po coś wymyślił.

Jeśli to niepotrzebne to chyba zamówię sita wycinane laserowo bez otworu w środku, z grubej blachy bo te w zestawie są z dość mocno cienkiej..

Edited by Browariat

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jedyny sensowny powód jaki mi przychodzi do głowy to zmywanie strumieniem wody ze środkowej rurki grzałki na dole.

Może chodzić o to aby zmywać z grzałki wymytą i opadłą z młóta mąkę, która (sprawdzone) bez przelewania przez środkowy otwór trochę się przypala..

Ale z punktu widzenia wydajności zacierania wydaje się to szkodliwe albo przynajmniej bez sensu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

wg mnie rurka ma sens - daje cyrkulację na grzałkę a zapobiego zbijaniu złoża filtracyjnego przez zbytnią cyrkulację przez zacier. Część płynu idzie zawsze przez zacier bo rurka jest powyżej dna górnego sita.

Share this post


Link to post
Share on other sites

rurka racza jest niezbędna, bo:

 

pierwe primo - stanowi zabezpieczenie w postaci zaworu przelewowego. nie każdy potrafi wyregulować przepływ albo nie każdy o tym wie że powinien coś takiego zrobić. W konsekwencji nad grzałkami jest zawsze jakiś płyn co uniemożliwia ich spalenie

 

drugie primo - gdyby nie rurka pompa wytwarzała by pewnie podciśnienie pod "zacierem"  co w konsekwencji powodowało by jego zbicie i uniemożliwiło jakikolwiek  przepływ cieczy przez niego i zablokowanie filtrację brzeczki o którą w tym wszystkim chodzi. filtracja i przepływ przez "zacier" odbywają się grawitacyjnie.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za zainteresowanie moim pytaniem, czuję się przekonany.

 

Właśnie jestem po warce z wykorzystaniem rurki przelewu środkowego. Zaworkiem stłumione tak aby nie za mocno nie za słabo się przelewało.

Muszę wycofać swoje przekonanie że tak należy zacierać - wydajność wyszła fatalna.

W poprzedniej warce gdy przelew był na lustrem cieczy - wydajność normalna.

Zamawiam drugi zestaw identycznych surowców - zatrę drugi raz bez korzystania z przelewu i dam znać jaka jest różnica w wydajności...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warka testowa w celu wyjaśnienia wcześniej omawianego dylematu w fermentorze.

Jednoznacznie stwierdzam że podczas zacierania nie ma się przelewać środkową rurką.

Wydajność bez korzystania z przelewu wyszła całkiem w porządku.

Chodzi więc zatem nie o to aby zaworkiem od pompy regulować nie tak aby trochę się przelewało tylko trzeba strumień ustawić tak aby jeszcze się nie przelewało. Rurka środkowa jest to w mojej opinii jako przelew awaryjny.

 

Sprzęt fajny, robi co trzeba w bardzo wygodny sposób. Jedyne co, to trzeba uważać aby go nie poobijać bo nie jest to pancerne urządzenie.

 

Garść wskazówek co do ustawiania programów, taki tryb sprawdza mi się najbardziej:

- S1: 2500W 1min podgrzewanie wody do temp. zadania śruty słodowej

- S2: 2000W xmin podgrzewanie do 1 przerwy i utrzymywanie temp. 1 przerwy (2000W zapewnia podgrzewanie ok.75sek/1st.C i mniej przypala mąkę na dnie niż przy 2500W)

- S3: 2000W xmin podgrzewanie do 2 przerwy i utrzymywanie temp. 2 przerwy

- S4: 2000W xmin podgrzewanie do 76st.C i utrzymywanie temp.

- S5: 2500W 1min podgrzewanie do 100st.C (odrębny program w dużą mocą aby w rozsądnym czasie podgrzać do gotowania podczas wysładzania. Daje się zauważyć tu już straty wynikające z braku izolacji - im cieplej w środku tym wolniej idzie podgrzewanie)

- S6: 1700W 60min gotowanie (ta moc przy zamkniętej pokrywce daje w sam raz "rolling boil". Utrzymywanie gotowania na tyle mocne że wystarczająco intensywnie dmucha parą przez otwór jak w czajniku a wystarczająco małe aby ciągle nie kipiało). Uwaga 1700W tylko do utrzymywania gotowania od ok 98st.C - na doprowadzanie do gotowania z niższej temperatury to za mała moc)

Edited by Browariat

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja podczas gotowania całkiem ściągam pokrywę i wyrzucam wewnętrzny kosz, temp. ustawiam na 102C, a grzałki 2000W i dla mnie to jest optymalne rozwiązanie. Próbowałem gotować z koszem wewnętrznym i uchyloną pokrywka ale kiepsko mi to szło bo raz chciało kipieć, a raz słabo wrzało.

Edited by dan737

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie jestem po warce z wykorzystaniem rurki przelewu środkowego. Zaworkiem stłumione tak aby nie za mocno nie za słabo się przelewało.

Muszę wycofać swoje przekonanie że tak należy zacierać - wydajność wyszła fatalna.

W poprzedniej warce gdy przelew był na lustrem cieczy - wydajność normalna.

Cześć, możesz usciślić jak wyglądało zacieranie pierwsze a jak drugie, to które nie wyszło? Czy w drugim podejściu brzeczka lała się na górne sito czy na rurkę przelewową.

 

Inna sprawa to dobranie ilości wody do słodu - bez cyrkulacji znane są proporcje wody i słodu w zacierze, tutaj część wody zawsze znajduje się poza koszem więc zacier niby gęsty a enzymy rozcieńczone bardziej niż w normalnej kadzi zaciernej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytanie do posiadaczy sprzętu. Czy ktoś warzył coś mocno ekstraktywnego? Jeśli tak, to jaki ekstrakt początkowy? Ile litrów udało się uzyskać? Jaka wyszła wydajność? No i ile słodu zdołaliście zmieścić w koszu? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Właśnie jestem po warce z wykorzystaniem rurki przelewu środkowego. Zaworkiem stłumione tak aby nie za mocno nie za słabo się przelewało.

Muszę wycofać swoje przekonanie że tak należy zacierać - wydajność wyszła fatalna.

W poprzedniej warce gdy przelew był na lustrem cieczy - wydajność normalna.

Cześć, możesz usciślić jak wyglądało zacieranie pierwsze a jak drugie, to które nie wyszło? Czy w drugim podejściu brzeczka lała się na górne sito czy na rurkę przelewową.

 

Inna sprawa to dobranie ilości wody do słodu - bez cyrkulacji znane są proporcje wody i słodu w zacierze, tutaj część wody zawsze znajduje się poza koszem więc zacier niby gęsty a enzymy rozcieńczone bardziej niż w normalnej kadzi zaciernej.

 

 

Pierwsze i trzecie zacieranie, które wyszło: bez przelewania przez rurkę środkową.

Drugie zacieranie: brzeczka z pompy wylewana na sito ale również z przelewaniem delikatnym wezbranego przez rurkę środkową.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajne i solidne rozwiązanie. 

Jednak jako użytkownik tego kotła odradzam gdyż oba te hopstopery są kompletnie niepotrzebne.

Po zrobieniu whirlpoola po chłodzeniu robi się piękny kopczyk, który doskonale odsłania wlot do kurka i naprawdę praktycznie do samego końca da się zlać brzeczkę bez naruszania go.

Dodatkowo mamy mniej jedną rzecz do mycia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajne i solidne rozwiązanie. 

Jednak jako użytkownik tego kotła odradzam gdyż oba te hopstopery są kompletnie niepotrzebne.

Po zrobieniu whirlpoola po chłodzeniu robi się piękny kopczyk, który doskonale odsłania wlot do kurka i naprawdę praktycznie do samego końca da się zlać brzeczkę bez naruszania go.

Dodatkowo mamy mniej jedną rzecz do mycia.

Do whirlpoola wykorzystujesz wbudowaną pompkę + jakaś inna końcówka na wylot od góry ... czy tylko kręcisz łygą ?

 

Jak chmielisz to pompa pracuje ?

Edited by Pepasyy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...