Jump to content
x-pac

Dużo za wcześnie na cichą:(

Recommended Posts

 

Oczywiście, a po zlaniu na cichą przy 11Blg to piwo będzie dofermentowywać nieznaną ilość czasu, który chmielowa zielenina spędzi w młodym piwie, co jakby zaprzecza celowi, czyli nieprzenoszeniu garbników do piwa.

Ok, przy tym konkretnym przypadku nie będę się upierał, ale po 3 dniach miało już 7 blg i wtedy poszedł chmiel, a do piwa dodano też świeżych drożdży, więc nie jest tak źle. Głównym celem tej metody jest nie tyle nieprzenoszenie garbników co biotransformacja związków występujących w chmielu.

 

No ok, z biotransformacją się nie będę sprzeczał, ale sam napisałeś że chodzi o uniknięcie "efektu trawiastości", czyli, jak rozumiem, garbników. 

 

 

No tak, mają kilka lat, to faktycznie szmat czasu w perspektywie historii piwowarstwa.

Nawet ogromny, te parę lat temu to nawet nie było w Polsce piw rzemieślniczych.

 

Pewnie Cię nie zdziwi jak napiszę, że do polskich piw rzemieślniczych mam stosunek bardzo krytyczny, głównie właśnie ze względu na nowinkarstwo, wymuszone kultem premier.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

No ok, z biotransformacją się nie będę sprzeczał, ale sam napisałeś że chodzi o uniknięcie "efektu trawiastości", czyli, jak rozumiem, garbników.

Efekt trawiastości nie do końca mi się kojarzy z garbnikami (może się mylę), mi garbniki kojarzą się bardziej z efektem ściągania języka, potęgowania odczucia goryczy, co mi akurat specjalnie nie przeszkadza, no w pewnych granicach oczywiście, ale raczej jestem do tego przyzwyczajony.

 

Natomiast trawiastość to dosłownie odczucie trawiastego posmaku, które jednoznacznie kojarzy mi się z klasycznym chmieleniem na zimno, oczywiście nie występuje zawsze, ale jak dla mnie jest bardzo słabe i potrafi zupełnie zepsuć piwo.

 

 

 Pewnie Cię nie zdziwi jak napiszę, że do polskich piw rzemieślniczych mam stosunek bardzo krytyczny, głównie właśnie ze względu na nowinkarstwo, wymuszone kultem premier.

Trochę zdziwi, bo to zbyt zero-jedynkowe podejście, ale to temat na zupełnie inną dyskusję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od 3 dni jest 7 blg, chyba już niżej nie zejdzie zastanawiam się czy nie zabutelkować, jak myślicie ? A jak butelkować to przy tak wysokim stężeniu cukru to dodawać glukozę do re fermentacji czy bezpieczniej bez niczego ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od 3 dni jest 7 blg, chyba już niżej nie zejdzie zastanawiam się czy nie zabutelkować, jak myślicie ? A jak butelkować to przy tak wysokim stężeniu cukru to dodawać glukozę do re fermentacji czy bezpieczniej bez niczego ?

 

jak we wiadrze nie chce zejść niżej to w butelce też nie zejdzie.... Refermentuj standardowo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak czytam czytam i się uczę przy okazji na błędach i problemach u innych bo zaraz mam w planach swoją pierwszą warkę. Apropo tego chmielenie na zimno. Z tego co rozumiem powinno się go już wrzucić na cichej kiedy blg nie spada i na jakieś 2-3 dni tak? Miałem w planie chmiel wrzucić od razu przy przelewaniu na cichą żeby niepotrzebnie za dużo tam nie zaglądać

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Z tego co rozumiem powinno się go już wrzucić na cichej kiedy blg nie spada i na jakieś 2-3 dni tak? Miałem w planie chmiel wrzucić od razu przy przelewaniu na cichą żeby niepotrzebnie za dużo tam nie zaglądać

Jedno drugiego nie wyklucza.

Sypiesz chmiel, zalewasz piwem, trzymasz 3 dni, butelkujesz   :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Jedno drugiego nie wyklucza. Sypiesz chmiel, zalewasz piwem, trzymasz 3 dni, butelkujesz

 

Dla pewności wolałbym potrzymać chociaż z tydzień na cichej. Więc wrzucać chmiel od razu czy wrzucać na te 3 dni przed planowanym butelkowaniem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Pewności pełnego odfermentowania

 

Dla pewności odfermentowania chcesz zlewać na cichą?   :facepalm:   :wallbash:   :polew: 

Skąd się biorą takie pomysły?

 

Potrzymaj tydzień dłużej z drożdżami a przelewaj ja będziesz w 100% pewien, że już po fermentacji. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Skąd się biorą takie pomysły?

 

Pewnie z braku wiedzy i doświadczenia. Nie każdy ma 50 warek na koncie ;)

 

Czyli na cichej piwo już się tylko klaruje? Myślałem że dodatkowo drożdże dojadają sobie resztki na cichej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Ale chce zrobić chmielenie na zimno dlatego planuje też przelać na cichą.

 

Ale właśnie powinieneś wyjść od tego, że jak nie zbierasz gęstwy to nie musisz przelewać na cichą aby chmielić na zimno, bo ryzykujesz niepotrzebnie źródło infekcji + natlenienie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Ale chce zrobić chmielenie na zimno dlatego planuje też przelać na cichą.

 

Ale właśnie powinieneś wyjść od tego, że jak nie zbierasz gęstwy to nie musisz przelewać na cichą aby chmielić na zimno, bo ryzykujesz niepotrzebnie źródło infekcji + natlenienie.

 

A niekoniecznie, bo wielu mówi, ze chmielenie na zimno "nad drożdżami" jest mniej efektywne. W sensie, że gęstwa drożdżowa wiąże? zjada? część substancji z chmielu, w tym tych pożądanych. I właśnie chmielenie na zimno, zbieranie gęstwy i dodatkowe klarowanie to są przesłanki do zlewania do drugiego fermentora.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie hamujmy konie... Wiem że są tutaj zwolennicy i przeciwnicy zlewania na cichą ale nie o to jest pytanie i odpuśćmy sobie ten temat a z czasem spróbuję obu sposobów. Powiedzmy że teraz mam kaprys że jednak będe zlewał na cichą i wtedy dopiero chmielił na zimno. Pytanie cały czas nie wyjaśnione. Kiedy chmielić?

Edited by krisangel

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zlej na cichą do fermentora z wsypanym chmielem, jeśli przed zlaniem pozwolisz piwu dofermentować. Koło 5 dni "cichej" powinno wystarczyć. Ale to moje zdanie :)

 

Edit: trochę sklarowałem swoje myśli.

 

Wysłane z Rivendell przy użyciu Palantíru

Edited by Enethion

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na ostatnie X dni. np. 5. Jak we wszystkim na tym forum, są zwolennicy dawania nawet na 7, inni mówią, że trzy. Odpowiedź jest tylko i wyłącznie jedna. Zrób jak uważasz kilka razy i sam ocenisz jak najbardziej Ci pasuje i dojdziesz do optimum. Myślę, że nie ma lepszej odpowiedzi.

 

EDIT: Jak już się dzielimy przemyśleniami. Proszę nie brać tego jako radę czy jakieś wytyczne. To tylko moje zdanie. Ja daję 5-6. Zdarzało mi się i 7.

Edited by Skajo

Share this post


Link to post
Share on other sites

I o to chodziło ;) Wiem że dużo pytań i pewnie większość dla doświadczonych kolegów jest bezsensowna ale myślę że każdy rozumie że pierwsza warka to zawsze duże przeżycie. Dlatego cierpliwości i wyrozumiałości dla nowicjuszy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piwko trafiło dzisiaj do butelek, zeszło do 6 BLG w smaku jest bardzo dobre, napisze jak będzie po 2 tygodniach leżakowania, tymczasem dziękuje wszystkim za pomoc w rozwiązaniu mojego problemu, pozdrawiam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...