Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, mam pytanie czy do warzenia można wykorzystać takie oto kotły warzelne ?? 

 

http://www.zkmgastro.pl/pl/o/Kociol-warzelny-gazowy-pojemnosc-300-l-WKG-3001

Kocioł jest wykonany z stali kwasoodpornej

 

A fermentację przeprowadzać w takich zbiornikach:

http://www.browamator.pl/zbiornik-stozkowy-tabec-poj-300-l-stal-nierdzew,3,9,3898

 

Chciał bym znać wasza opinie, z góry dzięki :)

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak najbardziej można, trzeba wykonać kilka przeróbek jedynie, ale to już wedle własnej wizji.

300l to już spora ilość, może być problem z chłodzeniem w niektórych szczepach drożdży, ale generalnie się da, pewnie tylko dokumentację trzeba wykonać, bo pewnie BA nie dostarcza do nich nic poza paragonem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Domyślam się że chodzi między innymi o płynowskazy. A powiedźcie mi jeszcze, jak jest z lokalem, bo gdzieś czytałem że minimalna wysokość to 3,20m jakoś tak. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wg. moich prób wokół warek 300l wydanie takiej masy pieniędzy na kocioł który i tak trzeba przerabiać to błąd. A poza tym na jednym takim się nie skończy. Chyba że jest się zamożnym bo kto bogatemu zabroni.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Domyślam się że chodzi między innymi o płynowskazy. A powiedźcie mi jeszcze, jak jest z lokalem, bo gdzieś czytałem że minimalna wysokość to 3,20m jakoś tak. 

Na warzelnym nie koniecznie płynowskazy raczej listwa. Gdzieś na forum jest poradnik Piotrka Wypycha a w najnowszym Piwowarze nr 23 jest "uaktualnienie po latach"

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Domyślam się że chodzi między innymi o płynowskazy. A powiedźcie mi jeszcze, jak jest z lokalem, bo gdzieś czytałem że minimalna wysokość to 3,20m jakoś tak. 

Gdzieś słyszałem że minimalna wysokość lokalu powinna być 3,3m. Istnieje możliwość dostosowania pomieszczeń o wysokości 2,5-3,3, ale wówczas trzeba zapewnić specjalną wentylację zatwierdzoną przez Sanepid. Pomieszczenia niższe niż 2,5m są dyskwalifikowane.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Materiał Codera (a.d. 2017), mimo że w oparciu o duże doświadczenie nie jest do końca ścisły. Nie wszystkie urzędy są tak restrykcyjne. Kafelkowanie i wyoblenia to przeżytek z czasów dawniejszych. Specjalna farba do "spożywki" wyjdzie taniej. Akceptuje ją Sanepid. Wielkość okien też często nie jest tak ściśle egzekwowana, choć tutaj tak jak z wysokością jest już uznaniowość.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dosyć hipotetyczny temat ale zastanawiam się czy istnieje techniczna możliwość otworzenia mikro(nano) browaru w garażu 25m2 przy domku jednorodzinnym (jest gaz, kanalizacja + woda i prąd oczywiście)? Wybicie rzędu 1-2hl, nie wiem czy zmieści się chociaż tyle dlatego o większe nie pytam. Istnieje pewna możliwość rozbudowy przykładowo żeby zwiększyć powierzchnię magazynową na butelki, kegi albo fermentownie, pewnie gdyby się uprzeć to i drugie tyle można postawić ale póki co zostawiam ten pomysł. Rozumiem, że magazyn słodu i pomieszczenie do mycia kegów nie są niezbędne w przypadku zamawiania słodów ześrutowanych oraz rozlewania do petainerów/butelek? A co z pomieszczeniem socjalnym i wc? Pytam bo budynek ma póki co gołe mury, brak wylewki więc jeśli kiedyś przyszedłby mi taki pomysł do głowy to kratki ściekowe i takie historie pewnie wygodniej zrobić teraz niewielkim kosztem, bo jeść nie woła, niż potem wszędzie kuć.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

3m będą, to wolnostojący garaż, dosyć duży jeśli chodzi o całą bryłę bo powierzchni to tak jak piszę jest ok 25m2.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Najpierw projekt, uzgodnienia branżowe a później budowa. Taka jest kolejność. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ok, na ten moment powiedzcie mi proszę czy mając te 25m2 jest sens w ogóle ciągnąć dalej temat? Czy jest to wykonalne i da się zrobić projekt pod taką powierzchnię?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nikt ci tego nie powie, bo nie jesteśmy rzeczoznawcami z zakresu Sanepid, ppoż. itd.

Nawet nie wiadomo czy urząd ci zezwoli otwierać taką działalność jeżeli nie jest na terenie przemysłowym.

 

Równie dobrze możesz zapytać czy pojutrze będzie padać śnieg. ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zakładając, że w papierach wszystko się zgadza. Czy na takiej powierzchni browar o charakterze komercyjnym zaopatrujacy lokalne sklepy czy knajpy ma szansę funkcjonować? Czy też trudno stwierdzić bo przykładowo nie wiadomo jak duże pomieszczenie socjalne będę musiał wydzielić i tym samym ile stracę powierzchni? Do kogo powinienem się zwrócić w mojej gminie żeby wypytać o takie rzeczy?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

dhanab bardzo dobrze to ujal. Jezeli chcesz traktowac ta inwestycje pol hobbystycznie - Dzialaj. Na zachodzie (ale rowniez i w Czechach), taka forma browarow (weekendowe przydomowe warzelnie), jest dosc popularna, jako dodatkowe zrodlo utrzymania i rozwoj ambicji piwowara. Ale jezeli mialoby to byc jedyne zrodlo dochodu (plus utrzymanie rodziny, splata jakiegos ew. kredyu). Zapomnij.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Chodziło mi dokładnie o działania pół hobbystyczne jak to nazwałeś, weekendowe warzenie, rozwój świadomości piwnej w najbliższej okolicy, trafienie do knajpy nieopodal, do sklepu, może również sprzedaż na miejscu w jakimś małym okienku czasowym. No ale mimo wszystko bez dokładania do tego.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem nie tyle nie opłaca się, co i tak będziesz musiał go rozbudować. Przy takim małym przedsięwzięciu będziesz miał tyle pracy, że po pewnym czasie będziesz musiał decydować czy ciągnąć to dalej komercyjnie czy dać sobie spokój. Dużo też zależy w jakiej wielkości to miejscowości chcesz sprzedawać swoje piwo. Jeśli to głęboka prowincja to może akurat, ale i tak nakład pracy będzie za duży w stosunku do zysku. 

Zauważ, że taka Marysia, Sobótka Górka i Pałacyk Łąkomin (czyli najmniejsze warzelnie w momencie startu) zmieniły sprzęt na większy. Sam kiedyś planowałem 2,5 hl, ale dziś uważam, że 5 to minimum.

Jak pisał Jacer, czeka Cię wizyta po urzędach i jakiś projekt, który im przedstawisz do zaaopiniowania.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego przy mniejszym browarze jest więcej pracy? Chodzi o częstotliwość warzenia? Zakładając, że ta jest niezmienna, czyli przykładowo raz w tygodniu, to bałbym się, że nie sprzedam tak dużo piwa w przypadku wybicia rzędu 5hl. Nie mówiąc już o różnicy w kosztach instalacji. Zabutelkowanie i częściowo rozlanie w kegi 5hl też brzmi jak wyzwanie. Miejscowość leży tuż przy granicy Wrocławia, typowa sypialnia z domkami powstającymi w ilościach hurtowych, ładnych kilka tysięcy ludzi, 15min autem do centrum. Z tego co zorientowałem się w internecie moja działka nie podlega żadnemu miejscowemu planowi zagospodarowania przestrzennego (dwie ulice dalej już tak i tam obowiązuje zabudowa jednorodzinna), są to użytki rolne, zabudowa siedliskowa, w teorii chyba jesteśmy rolnikami więc liczę, że ewentualnie da się podciągnąć pod to jakąś nieszkodliwą działalność produkcyjną.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego przy mniejszym browarze jest więcej pracy? Chodzi o częstotliwość warzenia? Zakładając, że ta jest niezmienna, czyli przykładowo raz w tygodniu, to bałbym się, że nie sprzedam tak dużo piwa w przypadku wybicia rzędu 5hl. Nie mówiąc już o różnicy w kosztach instalacji. Zabutelkowanie i częściowo rozlanie w kegi 5hl też brzmi jak wyzwanie. 

 

Z tych samych względów z jakich odradza się nowym piwowarom domowym warzenie warek mniejszych niż 10 litrów - tyle samo pracy, a i tak zawsze będzie brakować tego piwa.

Śledząc rozwój zaprzyjaźnionego browaru, który wystartował również w przebudowanym garażu za dużym (jak Wrocław) miastem wiem co mówię. Tam jest 55 m kw. i już zaczyna brakować miejsca. Głównie magazynowego, ale i miejsca w tankach. Też jest to drugie zajęcie, ale już potrzebny jest drugi człowiek do pomocy.

 

No chyba, że wiesz, że Cię nie stać na coś większego a mimo tego chcesz się tym bawić. To działaj...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Chodziło mi dokładnie o działania pół hobbystyczne jak to nazwałeś, weekendowe warzenie, rozwój świadomości piwnej w najbliższej okolicy, trafienie do knajpy nieopodal, do sklepu, może również sprzedaż na miejscu w jakimś małym okienku czasowym. No ale mimo wszystko bez dokładania do tego.

 

chodzi o to, że działając hobbistycznie w takim mikrusie będziesz dokładać do interesu, jakbyś miał do tego knajpę która to trochę pociągnie to może jakoś by było a tak "goły" browar będzie rozwijał świadomość piwną okolicy i knajpę nieopodal za twoją kasę :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego przy mniejszym browarze jest więcej pracy? Chodzi o częstotliwość warzenia? Zakładając, że ta jest niezmienna, czyli przykładowo raz w tygodniu, to bałbym się, że nie sprzedam tak dużo piwa w przypadku wybicia rzędu 5hl. Nie mówiąc już o różnicy w kosztach instalacji. Zabutelkowanie i częściowo rozlanie w kegi 5hl też brzmi jak wyzwanie. Miejscowość leży tuż przy granicy Wrocławia, typowa sypialnia z domkami powstającymi w ilościach hurtowych, ładnych kilka tysięcy ludzi, 15min autem do centrum. Z tego co zorientowałem się w internecie moja działka nie podlega żadnemu miejscowemu planowi zagospodarowania przestrzennego (dwie ulice dalej już tak i tam obowiązuje zabudowa jednorodzinna), są to użytki rolne, zabudowa siedliskowa, w teorii chyba jesteśmy rolnikami więc liczę, że ewentualnie da się podciągnąć pod to jakąś nieszkodliwą działalność produkcyjną.

Będziesz warzyć jak będziesz miał wolne tanki. Lanie w kegi to pikuś, z butelkami jest zabawa

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mój MPZP wygląda jak poniżej. Czy na podstawie tego można stwierdzić czy jest możliwość postawienia browaru czy zależy to od interpretacji miejscowych urzędników bo opis wydaje się dla mnie dosyć ogólny aczkolwiek wspomniane są tylko usługi a nie produkcja - ta jednak nie została zakazana jak w przypadku opisu innych okolicznych działek o innym MPZP.

 

ahasPNW.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×