Jump to content
Sign in to follow this  
Guest tomato

powitako i pytanko ;)

Recommended Posts

Guest tomato

Witam i serdecznie pozdrawiam wszystkich piwowarów :)

 

właśnie warzę moje pierwsze, z puchy oczywiście, i parę pytanek się mi nasuwa:

 

1. jestem w trakcie burzliwej, w fermentatorze wszystko znalazło się w czwartek( blg ok 10,1), przez 2 dni ostro bulgotało, a teraz od niedzieli już nic się nie dzieje.

Mierzyłem blg w poniedziałek i wtorek (today;) i pokazuje 2blg. spadnie?

 

jak rozlewam do menzurki to lekko bąbelki widać i piwo jest mętne i kawałki drożdży latają.

i zastanawiam się czy dzisiaj zlewać czy czekać do pełnego tygodnia burzliwej, wyklaruje się? lać -czekać??

 

2. jak to jest z pierwszymi rozlewanymi butelkami czy tam drożdże lecą po prostu bo są w kraniku?

 

3. dzisiaj umyłem i wysterylizowałem butelki -E223, mogą one postać ewentualnie te 3 dni (np pod nakryciem jakimś przeciw kurzom) czy będę je musiał jeszcze raz sterylizować?

 

4. moja pucha to cooper's pilsner (chciałem lagera ale w zamówieniu pomylili) + ekstrakt pszeniczny WES 1.2kg (dodałem też trochę cukru, bo musiałem temperaturę przy laniu ustawić a była brzeczka za zimna więc zagotowałem z pół lytra wody z cukrem, ale to chyba nic nie zmieni) robił ktoś takiego?

proszę o jakieśkomentarze :/

 

5. po butelkowaniu pare dni na chacie (20st C) a potem do piwnicy co by w domu nie kusiły, tak??

 

6. ile sypać glukozy do butelek?? czytałem jest różnica nieznaczna. cukier a glukoza delecta, miarka biowinu ma 0.33 7 i 5 gramów miarki. sypać po 5g tak myślę, będzie OK??

 

 

pozdrawiam raz jeszcze i proszę o szybkie odpowiedzi pros'ów piwnych :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ze mnie tam zaden ekspert, ale odpowiem na tyle, na ile potrafie:

 

Ad.1. Nie napisales jakie miales BLG startowe, ale mozna zalozyc, ze juz nie spadnie. To, ze piwo w menzurce jest metne, to normalne. Ma jeszcze czas, zeby sie wyklarowac.

 

Ad.2. Troche drozdzy musi sie dostac do butelek. Ktos ci przeciez musi jeszcze babelki wyprodukowac.

 

Ad.3. Wydaje mi sie, ze 3 dni to sporo. Ja bym nie ryzykowal i sterylizowal przed rozlewem. Ja plucze prosiarczynem i nawet nie susze do konca. Zostawiam tylko na godzinke do gory nogami, zeby butle porzadnie obciekly.

 

Ad.5. Mozesz przetrzymac dzien dwa w temperaturze pokojowej, ale mozesz tez trzymac w temperaturze fermentacji, jesli za bardzo cie kusi.

 

Ad.6. Ja sypie zawsze wg miarki - cukier, glukoza, fruktoza. Nie zauwazylem jakiegos zwiekszonego nagazowania, a wrecz przeciwnie - wydaje mi sie, ze moje piwa sa slabo nagazowane zawsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ad.6. Ja sypie zawsze wg miarki - cukier, glukoza, fruktoza. Nie zauwazylem jakiegos zwiekszonego nagazowania, a wrecz przeciwnie - wydaje mi sie, ze moje piwa sa slabo nagazowane zawsze.

jak sypiesz glukozę z tej samej miarki co cukier to nie dziwota.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam i serdecznie pozdrawiam wszystkich piwowarów :)

 

właśnie warzę moje pierwsze, z puchy oczywiście, i parę pytanek się mi nasuwa:

 

1. jestem w trakcie burzliwej, w fermentatorze wszystko znalazło się w czwartek( blg ok 10,1), przez 2 dni ostro bulgotało, a teraz od niedzieli już nic się nie dzieje.

Mierzyłem blg w poniedziałek i wtorek (today;) i pokazuje 2blg. spadnie?

jak rozlewam do menzurki to lekko bąbelki widać i piwo jest mętne i kawałki drożdży latają.

i zastanawiam się czy dzisiaj zlewać czy czekać do pełnego tygodnia burzliwej, wyklaruje się? lać -czekać??

Raczej nie spadnie. Jesli masz mozliwosc i chcesz bardziej klarowne - to zlej na cicha.

 

2. jak to jest z pierwszymi rozlewanymi butelkami czy tam drożdże lecą po prostu bo są w kraniku?

W piwie jest pelno drozdzy... chyba, ze je spasteryzujesz lub poddasz twardej filtracji.

 

3. dzisiaj umyłem i wysterylizowałem butelki -E223, mogą one postać ewentualnie te 3 dni (np pod nakryciem jakimś przeciw kurzom) czy będę je musiał jeszcze raz sterylizować?

I tak i nie. Jak stalu otwarte to juz sie roztocza rozgoscily pewnie. Jak musisz przygotowac butelki duzo wczesniej, to zabezpiecz je folia alu lub folia zwykla + gumka.

4. moja pucha to cooper's pilsner (chciałem lagera ale w zamówieniu pomylili) + ekstrakt pszeniczny WES 1.2kg (dodałem też trochę cukru, bo musiałem temperaturę przy laniu ustawić a była brzeczka za zimna więc zagotowałem z pół lytra wody z cukrem, ale to chyba nic nie zmieni) robił ktoś takiego?

Przez cukier piwo bedzie troszke mocniejsze. I tak zawsze lepsze niz sklepowe!

5. po butelkowaniu pare dni na chacie (20st C) a potem do piwnicy co by w domu nie kusiły, tak??

A piwnice zamknac i klucz utopic w sedesie :). Chyba, ze masz sejf z zamkiem czasowym.

6. ile sypać glukozy do butelek?? czytałem jest różnica nieznaczna. cukier a glukoza delecta, miarka biowinu ma 0.33 7 i 5 gramów miarki. sypać po 5g tak myślę, będzie OK??

Lepiej prosto do fermentora, wymieszac i rozlewac. 130g dla normalnego nagazowania, ok. 160g dla mocnego. Lub oblicz sobie sam na:

http://hbd.org/cgi-bin/recipator/recipator/carbonation.html?12033598#tag

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest tomato

bimbelt napisałem przecież, że "w fermentatorze wszystko znalazło się w czwartek( blg ok 10,1)," cytuje sam siebie :lol:

 

 

gdzieś przeczytałem, że szybka fermentacja burzliwa - 2 dni wplywa na smak piwa, czyli jakie to piwo będzie? czy bez wylewania się obędzie?

 

i jak na następny raz sprawić żeby ta fermentacja nie była taką burzliwą? cooper pisze w instrukcji temperatura 21-27 i taka była, chyba raczej z 24st non top.

i się zastanawiam czy to po prostu tak nie są te brewkity zrobione, że max tydzień i heja do butelek i dojrzewa do wypasionego smaku w butelczynach>

 

 

swoją drogą wyszorować 40 butelek i zdrapać pumeksem te wieśniackie naklejki od jakichś leszków czy innych rzezimieszków to MA SA KRA

 

a jeszcze odnośnie E 223 piro..

 

jak naleje gdzieś 1/3 do butelki, pomieszam wyleje to do następnej i tak dalej ten sam płyn po kolei do 40 to można tak?

Share this post


Link to post
Share on other sites
bimbelt ..........................

 

 

swoją drogą wyszorować 40 butelek i zdrapać pumeksem te wieśniackie naklejki od jakichś leszków czy innych rzezimieszków to MA SA KRA

 

a jeszcze odnośnie E 223 piro..

 

jak naleje gdzieś 1/3 do butelki, pomieszam wyleje to do następnej i tak dalej ten sam płyn po kolei do 40 to można tak?

Po co drapać, lepiej namoczyć i same odejdą. :lol: A piro spokojnie możesz przelewać z butelki do butelki, dopóki ostro gryzie w nos jest ok.

Share this post


Link to post
Share on other sites
i jak na następny raz sprawić żeby ta fermentacja nie była taką burzliwą? cooper pisze w instrukcji temperatura 21-27 i taka była, chyba raczej z 24st non top.

staraj się żeby temp w fermentatorze była na poziomie 21°C pamiętaj że zawsze przy burzliwej temperatura fermentatorze est yższa niż otoczenia o 2-3 stopnie

Share this post


Link to post
Share on other sites
swoją drogą wyszorować 40 butelek i zdrapać pumeksem te wieśniackie naklejki od jakichś leszków czy innych rzezimieszków to MA SA KRA

 

a jeszcze odnośnie E 223 piro..

Cześć,

 

Ja zalewam wodą z płynem butelki i zostawiam w beczce albo w pojemniku na 1-2 dni zależy ile ich mam do mycia i etykiety same odchodzą nawet nie ma śladu po kleju. Najlepiej odchodzą etykiety z Tyskiego i Żubra. nic nie muszę szorować. W środku też się odmoczą i wystarczy parę razy szczotką w środku przejechać i już są czyste.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest tomato

czyli nie ma paniki ze sterylnością jak przy operacji na otwartym sercu :/

a mój pirosiarczan wcale nie jebie, tzn jak się butle powącha to cyfi ale tak przy przelewaniu nie czuje go wcale, niby rozcieńczyłem tak jak pisali 20g na 1L czyli moje 100g na butle 5L.

 

staraj się żeby temp w fermentatorze była na poziomie 21°C pamiętaj że zawsze przy burzliwej temperatura fermentatorze est yższa niż otoczenia o 2-3 stopnie

o panie to ja miałem wg termometra stojącego w litrowym kuflu:rolleyes: obok fermentatora 24st (nie mam jeszcze tego naklejonego) a fermentator owinąłem karimatą co by ciepło mu było i przytulnie.

 

 

zlałem właśnie 3 piwa, żeby zobaczyć jak to wysztko ogarnąć na masową skalę :)

 

wziełem też pare łykaczy z tego co zostało w rurce z zaworkiem i :lol: czesze równo mniam :/

Share this post


Link to post
Share on other sites
gdzieś przeczytałem, że szybka fermentacja burzliwa - 2 dni wplywa na smak piwa, czyli jakie to piwo będzie? czy bez wylewania się obędzie?

 

i jak na następny raz sprawić żeby ta fermentacja nie była taką burzliwą? cooper pisze w instrukcji temperatura 21-27 i taka była, chyba raczej z 24st non top.

i się zastanawiam czy to po prostu tak nie są te brewkity zrobione, że max tydzień i heja do butelek i dojrzewa do wypasionego smaku w butelczynach>

 

 

swoją drogą wyszorować 40 butelek i zdrapać pumeksem te wieśniackie naklejki od jakichś leszków czy innych rzezimieszków to MA SA KRA

Szybka fermentacja burzliwa wpływa znacząco na smak piwa, drożdże mają mało czasu na wyprodukowanie aromatów, jednakże nawet przy dłuższej fermentacji brew-kit'u z tymi drożdżami nei spodziewałbym się rewelacji.

Burzliwą można przedłużyć przez np. obniżenie temp , ale w przypadku gotowców raczej nie ma to sensu... ale bez wylewania zdecydowanie się obędzie. A czy smak po otwarciu butelki będzie wypasiony to już kwestia gustu :lol:

 

Co do szorowania butelek to nie słyszałem,żeby jakaś piwowarka/ jakiś piwowar to lubił/lubiła... :/ jeden z niewielu cieni warzenia w domu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
czyli nie ma paniki ze sterylnością jak przy operacji na otwartym sercu :lol:

Zdecydowanie nie panika a raczej zapobiegliwość i zdrowy rozsądek. Chociaż ja akurat jestem piewcą podejścia do warzenia "Browar to apteka" :/

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest tomato

po 19 dniach testowałem swój wymęczony browar z puszki i...... jest dziwny

 

piwo wychodzi pianą z butelki jak jest ciepłe. dopiero schłodzone można fajnie nalać do butelki i robi sie fajna piana. piwo w sumie szybko traci gaz po umieszczeniu go w szklance, ale to chyba dlatego, że jest w szklance, zwykle sikacze piłem z butelki i nei mam za bardzo punktu odniesienia :beer: a teraz nie kupuje już leszków rzezimieszków

 

smak dość mocny goryczkowy (mniej niż w urquell) w sam raz piwko do posiłku (jak to pilsner)

 

no i tu ze smakiem mały zonk bo niektóre smakują bardzo goryczkowo a inne (takich mniej na razie piłem) smakują tak alla pszenicznie-slodkawo i mają fajną mniejszą goryczkę.

 

nie wiem o co biega... czy piwa jeszcze za młode??

 

czy coś nie tak z butelkami było?? w końcu niektóre stare ale były szorowane i traktowane piro...

 

mała dygresja 22L brzeczki: coopers 1,5kg+wes ekstrakt 1,2kg+ 1L wody z cukrem ok 100g (musiałem podgrzać brzeczkę a nie chciałem jej jeszcze bardziej rozwodnić bo 10 °Blg wskazywało, co prawda po dodaniu cukru też tyle samo ale to szczegół :cool2:) a piwo wyszło dość mocne chyba z 6 - 6,5% na oko :)

 

 

i się zastanawiam, bo już sie butelki za moment zwolnią :P czy kupować puszke coopersa lagera + słód 1,2kg czy 1,7kg

 

jak 1,7kg to piwo nie wyjdzie za mocne?? bo wg mnie opcja żeby 25L brzeczki robić może trochę zabić smak.. a np. czy dextorse 1kg i pucha coopersa to będzie ciulowe piwo??

 

ps. ktoś może sie wypowiedzieć na temat coopers lager orginal??

Share this post


Link to post
Share on other sites
smak dość mocny goryczkowy (mniej niż w urquell) w sam raz piwko do posiłku (jak to pilsner)

jasne , tylko że górny :beer:

 

no i tu ze smakiem mały zonk bo niektóre smakują bardzo goryczkowo a inne (takich mniej na razie piłem) smakują tak alla pszenicznie-slodkawo i mają fajną mniejszą goryczkę.

 

a piwo wyszło dość mocne chyba z 6 - 6,5% na oko :)

Do tej pory myślałem że takie rzeczy to w erze , ale widzę że nie tylko :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest tomato
pozwól piwku dojrzeć, daj mu szansę :)

ten słodkawy smak to być może nieprzerobione cukry.

nie no piwko mi smakuje :beer: i daje mu szansę prawie codziennie ostatnio

 

:P

 

a słodkawy smak to chyba wychodzi ze słodu pszenicznego. no i właśnie chciałbym, żeby to piwo tak smakowało, ale chyba nie dotrwa do ustawowej dojżałości :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.