Jump to content
meskil

co się dzieje?

Recommended Posts

teraz mam zagwostkę i zero pomysłów co się mogło stać.... 

warzyłem bladk IPA 18 Blg. Wszystko teoretycznie szło oki do pewnego momentu.... gdzie wszystko się posypało i o sterylności mogłem zapomnieć.  Dałem ciała. Nie chcę o tym wspominać.... ale to było danie ciała na szerokim froncie jeśli chodzi o sterylność. Byłem zmęczony.... a nie jestem na tyle doświadczony, żeby rutyna zadziałała kiedy myślenie jest do pewnego stopnia wyłączone. 

No dobra.... przejdźmy do sedna. Uwarzyłem to Black IPA, schłodziłem zrehydratyzowałem drożdże. Safale US-05, Drożdże wrzuciłem do brzeczki.... Temperatura ok. Po chwili zorientowałem się, że planowałem do tego piwa wrzucić spławik, żeby być na bieżąco w postępach. Spławik oblałem wrzątkiem i do brzeczki. Pokazywał kilkanaście blg plus piana po napowietrzaniu... więc w teorii wszystko w normie. 2 godziny później zerknąłem na to co się dzieje... odkryłem niedopchniętą w jednym miejscu pokrywę fermentora. Dopchnąłem. Po niedługim czasie od tego zaczęło leniwie bulkać... jak to na początku fermentacji. Też nic niepokojącego.  po kolejnych 2 godzinach (no może coś bardziej 6 od zadania drożdży) spławik pokazuje 0. coś tam dalej leniwie bulka....  ale nie ma opcji, żeby coś przeżarło 18 blg w 6 godzin. Tego by nawet piranie nie dały rady.

Nie mam pomysłu na to co się stało i co dalej robić... 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdź czy spławik wskaże zero w wodzie. Może podzialka się przesunęła.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiepski pomysł z dodawaniem spławika do fermentujacego piwa. Wytwarzane bąbelki co2 jakby na to nie patrzeć zmniejszają gęstość cieczy. Przez to spławik zanużył się. Gdy fermentacja się rozchula na dobre, może nawet zatonąć. Zostaw to w spokoju. Piwowarstwo nie znosi nadgorliwości I braku cierpliwości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie, zamknąć i nakleić kartkę: "nie ruszaj do 21". Jedynie spławik bym wyciągnął bo po dwóch tygodniach będzie tak oblepiony osadami, że szkoda gadać;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Idź spać, późno już.

A do wiadra zaglądnij za tydzień.

Mogłeś jeszcze dodać: 'miejsce spławika jest w szafce a nie w fermentorze' :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Idź spać, późno już.

A do wiadra zaglądnij za tydzień.

Dobry plan!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Spławik oblałem wrzątkiem i do brzeczki.

 ...można tak robić? nie rozkalibruje to balingomierza?   

Edited by kris81

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wrzątkiem nigdy nie zalewałem, ale zdarzało mi się kilka razy mierzyć nim brzeczkę odebraną z gotowania prosto do menzurki i jest okej, sprawdzane na wodzie w temp 20 stopni. Ale dla pewności bym sprawdził kalibrację.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

...można tak robić? nie rozkalibruje to balingomierza?

Zawsze mnie fascynują takie pytania :)

Czy można? Jasne, że można, Tylko po co?

No i teraz pytanie o możliwość "rozkalibrowania" się wskutek ogrzania :(

Wiedząc co i w jaki sposób wskazuje "spławik" rozsądniejszym by było pytanie, a jakim cudem?

(no oczywiście może pęknąć, wosk może się poważnie przemieścić z balastem i takie tam inne oczywistości, ale innych niż oczywiste powodów nie znam)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Zawsze mnie fascynują takie pytania
 ciesze sie ze jestes zafascynowany, bo tak to by byla pewnie nudna sobota, a wracajac do sedna sprawy, to zacytowalem kolege powyzej poniewaz na moim hydrometrze (w instrukcji) bylo napisane tlustym drukiem DO NOT BOIL OR PUT TO THE BOILING LIQUID, wiec rozsadnie zadalem pytanie  :)  ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

poniewaz na moim hydrometrze (w instrukcji) bylo napisane tlustym drukiem DO NOT BOIL OR PUT TO THE BOILING LIQUID, wiec rozsadnie zadalem pytanie:)

 

no teraz to mi (i chyba innym) zrobiłeś sobotę :facepalm:

1. nie wiem do czego Ty w piwowarstwie używasz hydrometru ?

2. nie wiem gdzie mieszkasz, ale jakby mi w polszy napisali takie "hieroglify" co je wielkimi literami przytoczyłeś to bym się tym nie przejął (a na pewno bym nie kupił tego produktu bo trzeba miec trochę szacunku do siebie i swojego języka).

3. nawet napisy bardzo wielkimi literami nie zwalniają z myślenia (vide płoty i ściany z napisami "DUPA") :polew:

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

poniewaz na moim hydrometrze (w instrukcji) bylo napisane tlustym drukiem DO NOT BOIL OR PUT TO THE BOILING LIQUID, wiec rozsadnie zadalem pytanie:)

no teraz to mi (i chyba innym) zrobiłeś sobotę :facepalm:

1. nie wiem do czego Ty w piwowarstwie używasz hydrometru ?

2. nie wiem gdzie mieszkasz, ale jakby mi w polszy napisali takie "hieroglify" co je wielkimi literami przytoczyłeś to bym się tym nie przejął (a na pewno bym nie kupił tego produktu bo trzeba miec trochę szacunku do siebie i swojego języka).

3. nawet napisy bardzo wielkimi literami nie zwalniają z myślenia (vide płoty i ściany z napisami "DUPA") :polew:

 

 

..polew to ja mam z Ciebie doktorku

Edited by kris81

Share this post


Link to post
Share on other sites

....polew to ja mam z Ciebie doktorku :polew: Przegladam forum czesto i widze jak swoimi madrosciami nabijasz sobie posty, ale to chyba nie o to chodzi. Nie mam nic przeciwko poprawianu i korygowaniu wiedzy innych uzytkownikow (mojej takze), ale bez zbednej ironii. A i prosze mi nie wyjezdzac z szacunkiem do jezyka, bo nic o mnie nie wiesz. Radze Tobie poduczyc sie jakiegos innego jezyka, bo Ci sie moze przydac. Nie czesto jestem zmuszony do takiej odpowiedzi, ale sam zaczales te slowne przepychanki. Mam nadzieje tez, ze kupujesz tylko produkty na ktorych jest opis w jezyku polskim, bo w innym pewnie bys nie zrozumial. Przepraszam wszystkich uzytkonikow za offtopa.

302ccc64dc5b6794a057658ab7d4df1f.jpg

 

Edited by kris81

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra. Zostawmy te przepychanki...

 

1. Polanie wrzątkiem dezynfekuje niemal tak dobrze, jak polanie wodą z kranu.

2. Nie rozkalibruje to balingomierza

3. Wsadzenie spławika do wrzątku może jednak spowodować jego pęknięcie.

 

Wysłane z Rivendell przy użyciu Palantíru

Share this post


Link to post
Share on other sites

A i prosze mi nie wyjezdzac z szacunkiem do jezyka, bo nic o mnie nie wiesz. Radze Tobie poduczyc sie jakiegos innego jezyka, bo Ci sie moze przydac. Nie czesto jestem zmuszony do takiej odpowiedzi, ale sam zaczales te slowne przepychanki. Mam nadzieje tez, ze kupujesz tylko produkty na ktorych jest opis w jezyku polskim, bo w innym pewnie bys nie zrozumial.

Tu raczej chodziło o to, że napis nie był po angielsku tylko w jakimś "Chinglish" ("put to boiling liquid").

A balingomierza nie należy oblewać wrzątkiem bo może pęknąć, w każdym razie mi pękł.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.