Jump to content
kamilg20

Milk stout z Kuźni Piwowarów 2016

Recommended Posts

To tłuszcz z kokosu, bez obaw ;) ale o pianie w piwie zapomnij, również kiepsko przyłożyłem się do odsączenia tłuszczu z prażonego kokosu i mam cieniutką warstwę tłuszczu kokosowego w butelkach, która skutecznie niweluje pianę ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W ogóle to udało się komuś tak odsączyć płatki-wiórki kokosowe,żeby ten tłuszcz wyeliminować.Bo wydaje mi się,że to walka z wiatrakami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, Thorgall napisał:

W ogóle to udało się komuś tak odsączyć płatki-wiórki kokosowe,żeby ten tłuszcz wyeliminować.Bo wydaje mi się,że to walka z wiatrakami.

Ja prażyłem dwa razy i wymieniałem ręczniki, a i tak wygląda to tak, jak na zdjęciach. W butelkach też widać warstewkę tłuszczu i trochę tego pyłu kokosowego. Ale aromat kokosa wyczuwalny mocno i smak też. Natomiast wanilia dominuje wszystko. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 19.12.2017 o 08:31, Thorgall napisał:

W ogóle to udało się komuś tak odsączyć płatki-wiórki kokosowe,żeby ten tłuszcz wyeliminować.Bo wydaje mi się,że to walka z wiatrakami.

Ja zrobiłem to poprzez trzykrotne podgrzanie na patelni (ale podgrzanie - nie smażenie - bardzo mały ogień, patelnia z cienkim dnem i sprawdzanie co chwila czy już są wystarczająco ciepłe i nie przypalają się) wiórków i trzykrotne odsączenie na tą tzw. "lasagne" z ręczników papierowych, cienkie warstwy kokosa ściśnięte między ręcznikami i dociśnięte czymś płaskim i ciężkim (przy trzecim odsączaniu praktycznie nie było już tłuszczu, jakieś pojedyncze plamki). Po 3cim odciśnięciu tłuszczu podgrzałem wiórki raz jeszcze, tym razem pozwalając im się zarumienić (tak żeby były lekko brązowe) i w takiej formie dodałem do fermentora. Stworzyła się jakaś 1cm warstwa na powierzchni, ale znakomita większość opadła na dno fermentora. 

 

24o7n8h.jpg

 

Tak wyglądał ręcznik po pierwszym odsączaniu, następny był już duuużo mniej otłuszczony, trzeci praktycznie w ogóle.

 

IMG_20161228_182035.jpg

 

To była piana tego piwa jakoś krótko po nagazowaniu, potem była jeszcze większa:

2vwdbeq.jpg

 

Kokos to fajny dodatek, mi w tym piwie bardzo podpasował jednakże upływ czasu wpływa na niego mocno osłabiająco i przechodzi w takie dziwne utlenienie, coś jakby trochę beczkowe nuty, ale mniej przyjemne.

 

Dnia 15.12.2017 o 16:34, BelgLover napisał:


I nie każdy lubi smak rodem z bojana kokosowego ;) tzn ja lubię podejść do tematu bez kompromisów.

Wysłane z mojego Lenovo A6020a40 przy użyciu Tapatalka
 

A co to wnosi do tematu?

Edited by Maciejeq

Share this post


Link to post
Share on other sites

To fajną masz piane. U mnie na razie po dwóch otwartych butelkach jest całkowity brak piany i trochę w butelkach widać tłuszczu na wierzchu. Dwa razy wymieniłem papier przy odsączaniu tłuszczu. Wanilie przed wrzuceniem przeciąłem na pół i piwo wyszło kokosowo-waniliowe, kawy na ten moment nie czuć. Na razie trzymam by dłużej poleżało. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
39 minut temu, Pelasek napisał:

To fajną masz piane. U mnie na razie po dwóch otwartych butelkach jest całkowity brak piany i trochę w butelkach widać tłuszczu na wierzchu. Dwa razy wymieniłem papier przy odsączaniu tłuszczu. Wanilie przed wrzuceniem przeciąłem na pół i piwo wyszło kokosowo-waniliowe, kawy na ten moment nie czuć. Na razie trzymam by dłużej poleżało. 

W moim piwie nie było widać tłuszczu - założeniem operacji z papierowymi ręcznikami i podgrzewaniem wiórków była maksymalna redukcja tłuszczu bez nadmiernego przypalenia, jeśli tłuszcz byłby w nich nadal to nadal próbowałbym go "wygrzać" i odsączyć poprzez całe to cudowanie z ręcznikami, nie trzymając się specjalnie jakiejś określonej ilości powtórzeń tej operacji. Robiłbym to tak długo aż bym odcisnął całość i jednocześnie nie przypalił ich zanadto - jeśli udałoby się za pierwszym razem to pewnie po nim wrzuciłbym je już do piwa ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Siema, zamierzam zrobić warke z przepisu z pierwszego posta ale na wieksza objętość warki (potrojona). Jakieś rady co do prażenia wiórków w piekarniku? 1,2kg na patelni to ciężki temat ;D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok, spróbuję, aczkolwiek 1,2kg partiami i 3 razy to może być dłużej niż rozsypanie na blachę w piekarniku. Zobaczę jak będzie szło i jak długo, to spróbuję z piekarnikiem i grzaniem tylko górnymi grzałkami.

 

Pytanie jeszcze odnośnie samej ilości z pierwszego piwa. Tam rozumiem warka 22litrów to była ilość w fermentorze tak? Bo wg obliczeń w brewtarget to jakoś mało BLG wychodzi przed dodaniem laktozy. I zgodnie z tym to na fermentor poszło 0,4kg wiórków tak? To w takim razie będę musiał zmniejszyć ilość kokosa i wanilii, ale nieznacznie.

Pozdrawiam

 

Edit:

Czy chmielenie jest tylko na 60 minut? Czy ktoś rozdzielał to na smak i aromat?

Pozdrawiam

Edited by maciek1221

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem jak liczyłeś, mi w kalkulatorze wyszła wydajność ok. 75% przy 22 litrach brzeczki, ekstrakcie 15 blg (z laktozą). Po uwarzeniu mniej więcej się zgadzało z tym, co wyżej. Ja chmieliłem tylko na goryczkę. Nie chciałem, żeby ewentualny chmiel na aromat przykrył mi np. subtelnego kokosa, którego uwielbiam :)

Edited by kamilg20

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj warzyłem, ale dopiero rano zmierzę blg jak mi wyszło. Ja sypnąłem marynkę na 60minut i na 30 drugą dawkę. Jak na razie pachniało i smakowało jak typowy milkstout :D

Zastanawiam się nad kokosem, bo w sumie za nim nie przepadam, ale może zrobi fajerwerki w tym piwie...

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, maciek1221 napisał:

Dzisiaj warzyłem, ale dopiero rano zmierzę blg jak mi wyszło. Ja sypnąłem marynkę na 60minut i na 30 drugą dawkę. Jak na razie pachniało i smakowało jak typowy milkstout :D

Zastanawiam się nad kokosem, bo w sumie za nim nie przepadam, ale może zrobi fajerwerki w tym piwie...

Gdybym robił to piwo po raz drugi, to bym chyba olał tego kokosa. Po dwóch tygodniach od zabutelkowania nie czuć go prawie w ogóle, więc o żadnych fajerwerkach nie ma mowy. Jest za to "piękny" tłuszczowy kożuszek i resztki wiórek, co nie wygląda apetycznie. A, no i prawie zerowa piana. Wg mnie więcej pieprzenia z tym kokosem, niż jest tego wart. Ale to tylko moje zdanie.

Edited by MrT

Share this post


Link to post
Share on other sites

O to ciekawe. Ktoś jeszcze tak uważa, że szkoda pracy? Ja będę kegował, wiec troche więcej gazu i piana będzie ;), ale i tak odsączyć trzeba, żeby w szklance oczek z tłuszczu nie bylo ;).

 

P.s. może kokos wróci po jakimś czasie tak jak z chmielami amerykańskimi jest?

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, maciek1221 napisał:

O to ciekawe. Ktoś jeszcze tak uważa, że szkoda pracy? Ja będę kegował, wiec troche więcej gazu i piana będzie ;), ale i tak odsączyć trzeba, żeby w szklance oczek z tłuszczu nie bylo ;).

 

P.s. może kokos wróci po jakimś czasie tak jak z chmielami amerykańskimi jest?

Ja odsączałem, dwa razy ręczniki papierowe wymieniałem. Autor receptury wymieniał raz. Jak już, to bym spróbował z jakimś ekstraktem kokosowym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok, recepturę zmodyfikowałem na piątkę bo też wyszło mi 15blg tak jak u autora. Trochę chyba przegiąłem z chmieleniem, ale ja lubię jak jest gorzko, zobaczymy. Jako, że mam to w 2 fermentorach to rozważam jeden doprawić kokosem i większa ilością wanilii, a drugi zostawić tak jak jest.

Zobaczymy, może do tego czasu kupię jakieś piwo z kokosem i ocenię, czy chce mieć go w piwie ;)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ok, recepturę zmodyfikowałem na piątkę bo też wyszło mi 15blg tak jak u autora. Trochę chyba przegiąłem z chmieleniem, ale ja lubię jak jest gorzko, zobaczymy. Jako, że mam to w 2 fermentorach to rozważam jeden doprawić kokosem i większa ilością wanilii, a drugi zostawić tak jak jest.
Zobaczymy, może do tego czasu kupię jakieś piwo z kokosem i ocenię, czy chce mieć go w piwie
 
Niedawno browar JanOlbracht wprowadził na stałe do swojej oferty piwo inspirowane tą recepturą. Zapomniałem nazwy,możesz kupić i porównać ze swoim

Wysłane z mojego Redmi 4A przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...