Jump to content

Zabezpieczenie piwa


Yarpen35
 Share

Recommended Posts

Mam problem...

Mieszkam w bloku i mam piwnicę w której przechowuję piwo. Drzwi, chociaż ciężko nazwać to drzwiami, obite dyktą, skobel i kłódka. W środku są rury ciepłownicze, więc jest małe "okienko", którymi wychodzą. Schodzę dzisiaj po piwo, a tutaj... z plastikowej butelki znikło mi 0.5l wita... nigdzie nie rozlane, podłoga czysta... Skobel nie uszkodzony, kłódka Gerda cała.

Macie może jakiś pomysł na wzmocnienie zabezpieczeń piwnicy lub inny sposób przechowywania piwa? Mieszkanie odpada, ale mam duży balkon, może styropianowa lodówka dałaby rady?

Link to comment
Share on other sites

Chyba jesteś w stanie wymyślić jak zabezpieczyć piwnice...

Brawo! 11 post zaliczony...

Mam problem...

Mieszkam w bloku i mam piwnicę w której przechowuję piwo. Drzwi, chociaż ciężko nazwać to drzwiami, obite dyktą, skobel i kłódka. W środku są rury ciepłownicze, więc jest małe "okienko", którymi wychodzą. Schodzę dzisiaj po piwo, a tutaj... z plastikowej butelki znikło mi 0.5l wita... nigdzie nie rozlane, podłoga czysta... Skobel nie uszkodzony, kłódka Gerda cała.

Macie może jakiś pomysł na wzmocnienie zabezpieczeń piwnicy lub inny sposób przechowywania piwa? Mieszkanie odpada, ale mam duży balkon, może styropianowa lodówka dałaby rady?

Myslisz ze ktos podpija ? Butelki sa w "zasiegu reki od " okienka" ?

 

Wysłane z mojego Lenovo K50-t5 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

No szczerze powiem, że zdębiałem...

Butelki nie są w zasięgu ręki ani od drzwi, ani od okienka. Sprawdzę jeszcze, czy da się zdjąć drzwi przy zamkniętej kłódce. A jak to w bloku, nie jedna osoba widziała, że wychodzę z piwnicy z butelkami.

Nakrętka była krzywo dokręcona. W pierwszej chwili sądziłem, że ciśnienie ją podniosło, ale nigdzie nie ma śladów po rozlanym piwie, krata, na której leżało piwo też czysta.

Planuję zapiankować okienko i wymienię dyktę na coś mocniejszego, może jakaś płyta OSB.

Edit. Awantura odpada, narzeczona wiedziała, że to piwo dla taty ;)

Edited by Yarpen35
Link to comment
Share on other sites

Link to comment
Share on other sites

No szczerze powiem, że zdębiałem...

Butelki nie są w zasięgu ręki ani od drzwi, ani od okienka. Sprawdzę jeszcze, czy da się zdjąć drzwi przy zamkniętej kłódce. A jak to w bloku, nie jedna osoba widziała, że wychodzę z piwnicy z butelkami.

Nakrętka była krzywo dokręcona. W pierwszej chwili sądziłem, że ciśnienie ją podniosło, ale nigdzie nie ma śladów po rozlanym piwie, krata, na której leżało piwo też czysta.

Planuję zapiankować okienko i wymienię dyktę na coś mocniejszego, może jakaś płyta OSB.

Edit. Awantura odpada, narzeczona wiedziała, że to piwo dla taty ;)

Eeee i jeszcze zakręcił ktoś? :) jakby ktoś chciał zabrać to by zabrał, a tak to co? Wziął, wypił, zakręcił i odstawił. Kulturalny złodziej.

Link to comment
Share on other sites

 

 

Wziął, wypił, zakręcił i odstawił. Kulturalny złodziej.
 

Jakby był kulturalny, to by butelkę po sobie umył :P

 

Kłódkę z normalnym, prostym kluczem niestety, ale łatwo otworzyć, wystarczy parę filmów na YT i odpowiednie narzędzie ;) Wymień na kłódkę z patentowym zamkiem.

Link to comment
Share on other sites

Witam,

Przerabiałem temat zabezpieczenia piwnicy, po tym jak trzykrotnie mi ją okradli, więc opiszę jak to zrobiłem. Zanim uwarzyłem swoje piwo wzmocniłem drzwi i ściany piwnicy, żebym mógł bez stresu przechowywać tam piwo i sprzęt warzelniczy.

Na ścianach (tam gdzie była cegła ułożona z przerwami) ułożyłem zwykłą płytę G-K docinając ją wokół rur grzewczych, tak żeby sąsiad nie mógł zaglądać do środka, albo wkładać łapy. Więcej energii poświęciłem nad zabezpieczeniem drzwi. Na początku chciałem zamontować drzwi stalowe z ościeżnicą i kluczem, ale koszty były zbyt wysokie. Zostawiłem więc drzwi drewniane, ale w pierwszej kolejności je mocno wzmocniłem dodatkowymi deskami i gwoździami oraz obiłem od środka i na zewnątrz płytą (może być wiórowa, OSB), żeby nie można było zajrzeć do środka. Następnie wymieniłem zawiasy pasowe z hakami oraz wrzeciądz (poniżej zdjęcie). Zastosowałem do tego śruby zamkowe, których nie można odkręcić z zewnątrz (poniżej zdjęcie). Do tego warto by było przyspawać do wrzeciądzu kawałek rury, tak żeby uniemożliwić przepiłowanie kłódki (poniżej zdjęcie), wówczas nie trzeba inwestować w drogą kłódkę. Warto pomyśleć nad dodatkowym ryglem z zewnątrz. Trochę roboty z tym jest, ale powyższe zabezpieczenia powinny skutecznie odstraszyć potencjalnych włamywaczy, a przynajmniej musieliby użyć dużo energii żeby dostać się do środka, a przy tym zrobić dużo hałasu, więc raczej nie będą zainteresowani.

c7d10630a6124.jpg

3f40b69f5e9cc.jpg

b32389822c090.jpg

3c47cc1ee6d99.jpg

e5ec955ded2c1.jpg

50e9af50b41d0.jpg

Edited by damian_zg
Link to comment
Share on other sites

Przy moim pierszym piwku miałem podobnie. Brakowało mi dwóch piwek. Okazało się że sam wziąłem.

 

Dziwne jest to że nie wziął ktoś całej. Może nie wlałeś do pełna?

Daj na kapsel coś co spadnie przy podniesieniu.

 

Możliwe że szczury u ciebie impreskę zrobiły ;)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.