Jump to content

Ze względu na zbliżające się święta... Jaki styl piwa na Wielkanoc?


Pindin
 Share

Recommended Posts

Cześć. 

Wielkanoc już niedługo, tak więc wypadałoby uwarzyć jakieś piwko - niebawem, żeby się ułożyło. Czy macie jakieś propozycje stylu, który pasuje na tę okazję? Widziałem w recepturach Wee Heavy, niby Wielkanocne... Mi kojarzy się coś z jajkami, kiełbaską, barszczem/żurkiem, no ale piwa z tymi dodatkami raczej nie będę robił. Coś ktoś coś słyszał, czy może chodzą jakieś legendy po browarach? 

 

PS. Okocim wypuścił na Wielkanocnego Koźlaka, sam nie wiem czy to dobry pomysł... 

Link to comment
Share on other sites

Z wędzonym świetny pomysł! BW akurat dojrzewa, ale nie będzie jeszcze smaczny.. 

 

E: A na dyngusa woda chmielowa :) 

Edited by Pindin
Link to comment
Share on other sites

Ja nie przepadam za kombinacjami alpejskimi i uwarzyłbym po prostu stouta z jednym "wielkanocnym" dodatkiem na drugim/trzecim planie - kardamon/anyż/skórka słodkiej pomarańczy. Wszystko wydaje się rewelacyjnie pasować do stouta, najlepiej nieco gęstszego, może owsiany?

Link to comment
Share on other sites

u mnie po prostu , klasyczne jasne pełne, może koźlak, jakoś tak bez kombinactwa. Wędzone będę miał mięso, wina nie piję, jajka od kur, no nie wiem , po zimowych kombinacjach i przysmakach świątecznych o wielu smakach i aromatach raczej będę miał ochotę na właśnie klasyczne, zlagerowane , proste w smaku jasne pełne. Myślę że, to by był taki reset po tych wszystkich letnich APAch , IPAch, Porterach, po prosu wrócić do źrudła, oczyścić się, odsapnąć i....Znowu IPY... ;)

Link to comment
Share on other sites

Osobiście po Wielkim Poście i (ewentualnie) związanymi z nim mocnymi belgami, poszedłbym w radosne, lekkie, wesołe, nachmielone APA/ pilsnery.

Beer for all season pisze więcej, w rozdziale o piwach na wiosnę umieszcza ramkę Piwa do wielkanocnego koszyczka:

BEERS FOR THE EASTER BASKET

Every ancient pagan ritual and its Christian derivative should be an excuse for a dedicated beer style. The name of the Christian festival of Easter is derived from Eostre, the Anglo-Saxon goddess of spring. Sadly, the Easter beer tradition is a bit feeble these days, especially in the United States. Lager drinkers have their richly delicious bock beers, of course, and they serve the purpose and have plentiful pagan connections. There are also beers specifically labeled as Öster beers from Germany and Austria, often in the blond export mode, just shy of bock strength. Belgian brewers make celebratory beers for the season, but in typical Belgian manner there is nothing about them that could be considered a defined style — they’re just variants on the brewery’s house style. Het Anker makes a special version of Gouden Carolus with their fingerprints all over it: strong, sweetish, and a little spicy. Scandinavia has the strongest tradition of special Easter beers, not surprising for a region draped in dark winter for much of the year, just itching for something to celebrate in early springtime. Around 1900, Scandinavian lager breweries started brewing their versions of doppelbock, which eventually were designated påskebryg (“Easter brew”) or forårsbryg (“spring brew”). Many modern versions continue in that tradition. But now we’re living in a crafty world, so the style has fractured into a variety of strongish beers, sometimes lagers but more often ales ranging from hazy gold to deep reddish amber. Several are briskly hoppy, like Mikkeller’s Hoppy Easter, which they describe as a “German-style IPA.” Some contain herbs and spices: Jacobsen’s Forårsbryg uses the spicy woodland herb woodruff, famous as a seasoning in May wine and as an herbal syrup for Berliner Weisse; Vendia’s version incorporates elderflowers, a popular flavor up north; Det Lille uses sweet orange and a bit of star anise in theirs. Easter beers in the North American brewing tradition existed, as old labels will verify, but there is little evidence that these were ever a distinct style. There are precious few spring-specific brews in the United States these days; the Bruery’s Saison de Lente is a fine exception.

Edited by zasada
Link to comment
Share on other sites

Wpadł mi do głowy taki pomysł na piwo z przyprawami, coś a'la Gruit. Pasuje moim zdaniem. Przyprawy suszone bo zima, ale na wiosnę jak znalazł by było :)

Link to comment
Share on other sites

Ja myślałem o makowcu, ale nie wiem na ile mak się nadaje do piwa...

 

edit: tłuszcz do węglowodanó 42%/28%... pewnie by trzeba wytopić jak kokosa.

Może zamiast maku,makówki te suszone główki. Tłuszczu nie uświadczysz,a efekt "świąteczny" gwarantowany

 

Wysłane z mojego V9 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.