Jump to content

Recommended Posts

Raczej sam kombinuję na bazie tego co wyczytam. Czasem jest to miks dwóch trzech receptur, czasem jakąś jedną upraszczam. Zrobiłem też kilka klonów ze strony https://byo.com/recipes/

 

Generalnie czytam forum piwo.org i na bazie tego powstają w głowie pomysły. I ważna rzecz - nie ma co za bardzo kombinować! :)

Po kilkunastu / kilkudziesięciu warkach zdobywasz doświadczenie i mniej więcej wiesz jakich i ile użyć składników aby otrzymać oczekiwany efekt.

Share this post


Link to post
Share on other sites

warka #23

IPA (IPA)

 

Ekstrakt pale ale Bruntal 1,7kg x 2

słód wiedeński 0,5kg

słód biscuit 0,2kg

 

chmiel:

Bavaria Mandarina 100g

 

drożdże: US-05

 

chmielenie:

5g - 60'

10g - 15'

85g - 5'

 

IBU: ~30

 

Warka 20l

 

refermentacja: cukier 62g

 

2018-04-23

Warzenie zgodnie ze schematem. Słody zacierałem przez 60 minut w temperaturze ok. 67C. Wyszło niespełna 20l.

2018-04-24

Zadano 7 solidnych łyżek gęstwy us-05 po poprzedniej warce. Lodówka. Brzeczka 17C

2018-04-27

Wyłączyłem lodówkę.

2018-05-14

Rozlew. 36x0,5l. Kolor ciemny bursztyn. Aromatu nie jestem w stanie określić ale jest przyjemny. W smaku lekka mandarynka albo nawet czerwony grejpfrut (może z uwagi na obecną goryczkę). A propos goryczki - solidna, przyjemna. Jest na ten moment jest bardzo dobrze. 

2018-05-21

Degustacja. Jeszcze mętnawe. Nasycenie już powoli takie jak trzeba. Piany po nalaniu prawie nie ma. Aromat słodowo-tropikalny, nienachalny. W smaku oprócz słodu i owoców tropikalnych dochodzi jeszcze delikatny cytrus. Elegancka goryczka. Bardzo udany trunek. Podejrzewam, że z czasem jeszcze zyska.

2018-06-16

Bomba. Naturalne, nienachalne piwo z solidną goryczką. 

Piję kolejną butelkę i przypomina mi trochę to piwo angielskie ALE. Pyszne 😋 

2018-09-07

Piwko w dalszym ciągu eleganckie i przyjemne. Ten chmiel jest jednak mocno aromatyczny, taki słodkawo-cytrusowy; zastanawiam się, jeśli kiedyś będę chciał nim chmielić, czy nie dać go trochę mniej bo w takiej ilości trochę przykrywa aromaty słodowe.

2018-09-18

Dzisiaj wyczułem lekkie nuty palone. Intensywne aromaty w tym piwie. Dobre. 

2018-10-03

Wypiłem to piwo po lekkim jasnym i muszę przyznać że jest lekko przytłaczające. Raczej wina chmielu (chyba nie zostanę jego fanem, ewentualnie może zbyt duża dawka). Jest mocno aromatyczny, słodki, nuty jak dla mnie przejrzałych mandarynek. Kolor piwa piękny, ciemnoczerwony, klarowne. W sumie dobre ale jednak coś delikatnie przeszkadza. Albo inaczej, po prostu chmiel przykrywa całą resztę... 

Edited by Jancewicz

Share this post


Link to post
Share on other sites

warka #24

APA Simcoe (S)

 

Ekstrakt pale ale Bruntal 1,7kg

Ekstrakt jasny Bruntal 1,7kg

słód wiedeński 0,5kg

słód biscuit 0,2kg

 

chmiel:

Marynka 10g

Simcoe 50g

 

drożdże: US-05

 

chmielenie:

Marynka 10g - 30'

Simcoe 20g - 10'

Simcoe 30g - 5'

 

IBU: ~30

 

Warka 20l

 

refermentacja: cukier 70g

 

2018-05-15

Warzenie zgodnie z powyższym schematem. Słody zacierano przez 60 minut w temp. 64-68C. Wyszło 19l. Wstawiono do wanny

2018-05-16

Rano zadano 5 solidnych łyżek gęstwy do brzeczki o temp. 18C. Wstawiono do lodówki. Wieczorem temp. 12C-14C

2018-05-21

Temp. na wiadrze pokazuje jakieś 14C. Wciąż utrzymuje się solidna czapa piany drożdżowej.

2018-05-24

Piana wciąż gęsta ale zaczyna już opadać. Większość cukrów już zapewne została przez drożdże przerobiona. Temp. wciąż 14C. Wyłączono lodówkę.

2018-06-09

Rozlew. 37x0,5l. Stosunkowo klarowne, kolor ciemny bursztyn. W smaku słodowo-chmielowe. Wyraźnie (jak na takie ilości i taki rodzaj chmielenia) wyczuwalny Simcoe a najbardziej obawiałem, że chmielu nie będzie czuć. Jest więc dobrze, bardzo dobrze nawet. Będzie z tego świetna APA mam nadzieję.

2018-06-16

Przy otwarciu małe syknięcie. Piany jeszcze niet. Klarowne. Pięknie pachnie i wybornie smakuje. Balans słodowo-chmielowy. Elegancka APA. ☺️ 

Kolejna uwaga, piję to piwo zaraz po skończeniu butelki z warki nr 23 i stwierdzam, że goryczka, mimo iż ta sama wartość IBU, jest jakby mniej wyczuwalna... Na Mandarina Bavaria goryczka wyszła świetna. Ale piwo bardzo dobre. Nie ma co narzekać. Może po prostu za wcześnie oceniać... 

2018-07-10

Poza aromatami cytrusowymi wyczułem dzisiaj w smaku coś jakby delikatną trawiastość.

2018-08-20

Trawiastość zdaje się zanikać. Fajnie się zbalansowało. Jest w miarę treściwe i słodowe. Chmiel również obecny. Przyjemne.

2018-08-29

Wypiłem jedną butelkę w temp. pokojowej i stwierdzam, że jest lepsze niż mocno schłodzone....

2018-10-04

Poprawne piwko ale Simcoe jakby się powoli wycofywał.

2018-10-24

"Łodyga" jednak przeszkadza... Nie ma rady na słabej jakości składniki... 

Edited by Jancewicz

Share this post


Link to post
Share on other sites

warka #25

Jasne Lekkie (H)

 

Ekstrakt Jasny Bruntal 2x1,7kg

Cukier biały 0,5kg

 

Chmiel:

Marynka 25g

Hallertau Tradition 50g

 

Drożdże: US-05 (gęstwa)

 

Chmielenie:

Marynka 25g - 30'

Hallertau Tradition 50g - 10'

 

IBU: ~27

 

Warka 25l

 

refermentacja: cukier 125g

 

2018-06-10

Warzenie. Szybko i sprawnie zgodnie z powyższym schematem. Cukier dodany razem z drugim ekstraktem. Wstawiono do wanny do schłodzenia. Wieczorem zadano gęstwę (jakieś 200ml) do brzeczki o temp. ok. 17C. (chciałem niżej ale było już późno a na noc nie chciałem zostawiać; brzeczka w sumie chłodziła się od południa). Lodówka ustawiona ma maksymalne chłodzenie co powinno dać temp. otoczenia w granicach 10 - 10,5C. Wiem, że nisko ale chcę uzyskać w miarę czysty profil. US-05 powinny dać radę w tych temperaturach szczególnie, że brzeczka na burzliwej będzie mieć te kilka stopni więcej. Poza tym zrobiłem 25l w wiadrze 25l więc jest tylko jakieś 10 cm wolnej przestrzeni do pokrywy... :) Trzeba więc fermentować powoli... :)

2018-06-13

Fermentacja przebiega w naprawdę dolnych granicach fermentacji (11-12C), na powierzchni od wczoraj biały kożuszek, dzisiaj przestawiłem lodówkę z pozycji "cool" na "normal" licząc na lekki wzrost temperatury.

2018-06-15

Temperatura wzrosła do 12-13C. Ustawiono sterownik na "warm".

2018-06-16

Temp. 15C

2018-06-17

Wyłączyłem lodówkę chcąc najpóźniej w sobotę butelkować. 

2018-06-21

Solidna czapa na powierzchni (jak to przy us-05 bywa); wstrząsnąłem fermentorem kilkukrotnie, lodówka na "cool" (cold crash)

2018-06-23

Widać już lustro piwa, na powierzchni pozostałości piany.

Rozlew. 47x0,5l. Jasne. Pachnie lekko bananem. W smaku jakby też delikatny banan. Ale mimo tego smaczne. Zobaczymy co z czasem się zadzieje. 

2018-07-10

Degustacja. Jeszcze nie do końca klarowne (lekkie zamglenie); jeszcze lekko czuć drożdże; chyba zredukował się smak / zapach bananów. Dobre lekkie piwko. Przypomina trochę w smaku witbiera...

2018-07-24

Pewne absmaki zanikają. Piwo zmierza ku neutralności smakowej aczkolwiek, co zrozumiałe, można się jeszcze doszukać nut drożdżowo-estrowych.

2018-07-29

Cały czas w smaku i aromacie przypomina to piwo lekką pszenicę (ewentualnie wita). W niczym to na szczęście nie przeszkadza; jest lekkie, orzeźwiające i po prostu smaczne. Ciekawi mnie tylko czy to efekt bardzo niskiej temperatury fermentacji; ale zdaje się, że tak.

2018-09-14

Dzisiaj chyba jakiś dzień cudów. Moja AIPA 4 smakowała rewelacyjnie. Teraz otworzyłem niniejsze piwko. Dymek po otwarciu kapsla załechtał nozdrza fenomenalnym aromatem chmielu!!! Pierwszy raz to poczułem we własnym piwie (wrażenia raczej zwykle przypisywane fajnie chmielonym lagerom). Crispy! Nie ma już smaków pseudopszenicznych. No bomba! Widocznie trzeba było odczekać swoje... jak zwykle zresztą... :)

2018-10-03

Bardzo neutralne, estrów raczej brak, konkret goryczka, chmiel. Właśnie, chmiel. Wyraźnie wyczuwalny, w sumie fajny ale hallertauer mittelfruh chyba był lepszy. Sybillę też lepiej wspominam. Ten jest taki trochę "owocowo-łąkowo-kwiatowy". Żeby nie było, piwo świetne! 😀 

2018-10-13

Genialne! Nie ma owocowej łąki. Chmiel pachnie cudnie, tradycyjnie. Piana gęsta niczym ubita mikserem. Piwo super klarowne. Smakuje wspaniale. No ale się już kończy... 

Edited by Jancewicz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warka #26

AIPA 4 (A)

 

Ekstrakt Jasny Bruntal: 3x1,7kg

słód pale ale: 220g

płatki jęczmienne błyskawiczne: 208g

 

Chmiele:

Marynka 62g

Mosaic 100g

Simcoe 50g

 

Drożdże: US-05 gęstwa z poprzedniej warki (8 łyżek)

 

Chmielenie:

Marynka 62g - 60'

Mosaic 20g - 10'

Simcoe 20g - 10'

Mosaic 80g - na cichą

Simcoe 30g - na cichą

 

IBU: ~70

 

Warka 20l

 

refermentacja: cukier 70g

 

2018-06-23

Warzenie. Zacieranie 60 min. mniej więcej w temp. 62-65C. Gotowanie zgodnie ze schematem. Jeden ekstrakt od początku. Kolejne w 40 i 55 minucie gotowania. Wstawiono do wanny do schłodzenia. 

Wieczorem zadano gęstwę drożdżową do brzeczki o temp. 17C. Lodówka ustawiona na 'normal'. 

2018-06-30

Lodówka na 'warm' 

2018-07-10

Temperatura utrzymuje się na poziomie 14-15C. Wyłączono lodówkę

2018-07-20

Chmielenie na zimno 

2018-07-22 

Cold crash. Lodówka na 'cool' 

2018-07-23

Butelkowanie. 35x0,5l. Po cold crashu większość chmielin pięknie opadła na dno. Filtrowałem dodatkowo przez pończochę ale niewiele na niej osiadło. Kolor bursztyn. Pachnie intensywnie ameryką. W smaku mocna słodowość, ameryka i solidna goryczka. Szykuje się super AIPA

2018-07-28

Skusiłem się na jedną butelkę. Wszystko super poza pojawiającymi się gdzieś w tle smakami trawiastymi / łodygowatymi. Zobaczymy dalej.

2018-08-05

Kolejna butelka. Bardzo dobre ale w dalszym ciągu trawiastość. Zdaje się, że to Simcoe (w poprzedniej Apie na tym chmielu też mam trawiastość mimo braku chmielenia na zimno, było tylko 10 minut gotowania)

2018-09-14

Kolejna butelka. Miazga. Zero trawy. Prawy prosty w twarz świetną goryczką i "ameryką". Solidna kontra słodowa. Świetny balans. Nooo, pije się z wielką przyjemnością! Szybko znika z szklanki. :)

Zapomniałem dopisać, że po nalaniu powstaje piękna gęsta piana.

2018-10-15

Jednak w dwóch kolejnych butelkach w tle majaczą posmaki łodygowe. Trochę to przeszkadza. Czekamy.

2019-01-04

Wyglada na to, że łodyga się zredukowała na dobre. Z drugiej strony nie wiem czy gdzieś tam już nie wyczuwam lekkiego utleniania. Złagodzenie nastąpiło też jeśli chodzi o smak chmielu. Wygładziła się też trochę goryczka. Pije się przyjemnie aczkolwiek suma sumarum ogólny odbiór jest chyba obecnie trochę za słodki. Coś nie zagrało przy tej warce, ewidentnie było coś nie tak z chmielem. 

Edited by Jancewicz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warka #27

Lekkie pszeniczne (P)

 

Ekstrakt pszeniczny Bruntal 1,7kg x 2

cukier 0,5kg

 

chmiel:

Sybilla 25g

 

drożdże: WB-06

 

chmielenie:

Sybilla 25g na 30'

 

IBU: ~11

 

Warka 25l

 

refermentacja: cukier 130g

 

 

2018-08-23

Warzenie. Pół godzinki. Drugi ekstrakt i cukier dodane mniej więcej 10 minut przed końcem gotowania. Potem zagotowując odwróciłem się plecami do gara (przygotowując fermentor) i trochę mi wykipiało robiąc lekki bałaganik. Poza tym ok. Uzupełniłem 3x5l zimnej wody z Biedry. Wstawiłem do wanny i po 3 godzinach było 24C. Potem lodówka.

2018-08-24

Rano brzeczka 19C (chciałem niżej ale cóż), zadano paczkę uwodnionych drożdży (tym razem całość paczki). Uwadniałem jakiś 20 minut. Najpierw do wody o temp +/- 30C. Szklankę wstawiłem do lodówki aby mniej więcej zrównać temp. wody z temp. brzeczki. Zadano, napowietrzono. Teraz pozostaje czekać.

Wnioski z wczorajszego dnia: nigdy nie odwracaj się plecami do zagotowującej się brzeczki! ;)

Ten sam dzień. Wieczór. Na powierzchni piękna biała czapa piany drożdżowej. ☺️ 

2018-08-25

Temperatura utrzymuje się w granicach 17-18C. 

2018-08-27

Wieczorem temperatura i piana zaczęły opadać a to sygnał, że burzliwa fermentacja dobiega końca. Temp. spadła do 15C. Wyłączyłem lodówkę.

2018-09-05

Po wyłączeniu lodówki temp. wzrosła do pokojowej czyli ok. 23C. Na szczęście większość cukrów już została przerobiona przez drożdże. Na wierzchu jeszcze jest piana ale widać już prześwity. Za kilka dni planuję butelkowanie i zebranie gęstwy.

2018-09-09

Rozlew. 45x0,5l. Niestety, otwierając lodówkę wyleciała z niej chmurka owocówek.... We wiadrze też znalazłem kilka trupów... W smaku tragedia, jak tani kwaśny jabol. Już miałem wylać do kibla. Spróbowałem ponownie próbkę bardziej z wnętrza wiadra i było spoko. Zrobiłem tak: zlałem kilka litrów z wierzchu i wylałem w kibel. Pozostałą część do butelek. Teraz czekać na nagazowanie i szybko wypić... Zobaczymy w ogóle co z tego wyjdzie. Zły byłem bardzo. Nie wiem, może warto powrócić do rurki bulgotki bo z tego co widzę to owocówki wszędzie się wcisną.

2018-09-11

Ze względu na "przygody" z tym piwem postanowiłem na bieżąco weryfikować postępującą refermentację. W okolicach szyjki już robi się przejrzyste. Otworzyłem więc butelkę. Syknięcie konkretne. Nawet piana zaczęła lekko wychodzić z butelki więc musiałem szybko rozpocząć przelewanie do szklanki. Nalało się ładnie. Piana nawet nawet. Pod koniec zamieszałem osad na dnie i przelałem do kufla. W smaku czuć jeszcze drożdże. Gdzieś w tle majaczą elementy bimbrowe ale to może podświadomość i widmo tych nieszczęsnych muszek. Posmaki te mogą też wynikać z dodania 0,5kg białego cukru. Poza tym całkiem normalny pszeniczniak. Mam nadzieję, że smakowo nic się złego nie zadzieje. Tak czy siak będę szybko spijał.

2018-09-16

Piękna gęsta piana. Smaki bimbrowe się redukują.

2018-10-03

Jest ok. Bez rewelacji ale pije się dobrze. 

2018-10-20

W smaku w tle coś jakby tanie wino, lekki kwasek. Ale wciąż nadaje się do wypicia.

Edited by Jancewicz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warka #28

Weizenbock (WB)

 

Ekstrakt pszeniczny Bruntal 1,7kg x 3

słód monachijski 0,5kg

 

chmiel:

Sybilla 35g

 

drożdże: WB-06 (gęstwa)

 

chmielenie:

Sybilla 35g na 60'

 

IBU: ~20

 

Warka 20l

 

refermentacja: cukier 100g

 

2018-09-09

Warzenie. Monachijski zacierano przez 60 minut w temp. 63-67C. Potem standardowo gotowanie również przez 60 minut. Po wszystkim wystawiono do wanny. Tym razem odbyło się bez niespodzianek. 

Wieczorem zadano gęstwę, temp. brzeczki 18C. Zdaje się, że zrobiłem mały underpitching. Drożdże pochodzą z warki #27, która została zaatakowana przez owocówki. Miałem dylemat czy w ogóle korzystać z tej gęstwy. Nie miałem wyjścia i zadałem (dałem jej jednak jak najmniej, omijając czarne skupiska - bałem się, że może to trupy owocówek). Pozostaje trzymać kciuki...

2018-09-11

Lodówka pierwotnie ustawiona na 'normal', następnego dnia na 'warm'. Temperatura 17C. Piana na jakieś 2-3 cm z tego co zaobserwowałem przez nieprzeźroczysty fermentor.

2018-09-18

Wyłączyłem lodówkę

2018-09-29

Rozlew. 38x0,5l. Barwa ciemna ale nie tak ciemna jak się spodziewałem. Poprzednio przy 0,5kg monachijskiego miałem piwa czarne ale może to był monach ciemny. Teraz zdaje się, że miałem jasny (chociaż zamawiałem tym II). Czyli takie bursztynowe wyszło. Aromat: przede wszystkim goździk. W tle majaczy banan. Drożdże, alkohol. Smak: bogaty, alkoholowy, czuć drożdże, goździka, gdzieś tam banan. Na tym etapie smaki alkoholowo - drożdżowe są oczywiste. Intensywne ale przyjemne. Najbardziej przypomina mi to piwo jakieś ALE "świąteczne" (być może z uwagi na moc i goździki). Jestem zadowolony.

2018-10-02

Otworzyłem pierwszą butelkę (taką nie do końca napełnioną i z farfoclami). Po kilku sekundach od otwarcia piana zaczęła wychodzić z piwa jednak po przechyleniu i podstawieniu szklanki lało się ładnie. Podejrzewam, że ten minigushing był efektem pływających farfocli (przynajmniej mam takie nadzieje bo jak na 3 dni to piwo nagazowane jest solidnie). Jak na weizenbock to kolor wydaje się za jasny chociaż widziałem piwa w tym stylu o podobnej barwie. Zapach goździkowy. W smaku również dominuje goździk. Wyszedł taki double weizen. Intensywne, kremowe i przyjemne. Będzie idealne na chłodniejsze dni (do świąt raczej nie dotrwa)

2018-10-05

Minigushing był efektem farfocli w pierwszej testowej butelce. Kolejna butelka wskazuje na to, że jest wszystko w normie. Piwo bardzo dobre.

2018-11-04

Jest przede wszystkim moc. Piękna gęsta piana. Aromat głównie drożdżowy. W smaku dominują goździki. Piwo na pewno nie sesyjne. Pijąc je mam przed oczami rozpalony kominek, śnieg za oknem, Mikołaja, choinkę. Bomba.

2018-12-02

Aromaty drożdżowe się redukują. Piwo fajnie się układa. Z przyjemnością wypiłem kolejną butelkę. 

2019-01-21

Dominuje przyprawowy goździk. Jedną butelkę pije się z przyjemnością. Jedna po drugiej mogła by być już wyzwaniem. Piwo wymaga korekt jeśli kiedyś najdzie mnie na kolejne piwo w tym stylu (Weizenbock, Doubleweizen, itp.). Zapewne inne drożdże ewentualnie inne temp. fermentacji w celu redukcji aromatów goździkowych.

Edited by Jancewicz

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 9.09.2018 o 00:22, Jancewicz napisał:

... Miałem dylemat czy w ogóle korzystać z tej gęstwy. Nie miałem wyjścia i zadałem ...

Było pisać kolego u mnie zawsze rezerwowa paczka sucharów leży w lodówce a mieszkamy nie daleko :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, zegancio napisał:

Było pisać kolego u mnie zawsze rezerwowa paczka sucharów leży w lodówce a mieszkamy nie daleko :)

A wiesz, że się nawet zastanawiałem... :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

warka #29

Jasne Lekkie 2 (L)

 

Ekstrakt Jasny Bruntal 2x1,7kg

Cukier biały 0,5kg

 

Chmiel:

Marynka 25g

Sybilla 40g

 

Drożdże: US-05 (nowa paczka)

 

Chmielenie:

Marynka 25g - 60'

Sybilla 40g - 10'

 

IBU: ~30

 

Warka 25l

 

refermentacja: cukier 130g

 

2018-09-29

Warzenie zgodnie z powyższym. Jeśli chodzi o cukier to w zapasach znalazłem cukier puder (300g) i glukozę (jakieś 200g). Poszło gładko. Chłodzenie w wannie. Potem (przy temp. 20C) przeniosłem do lodówki. Wieczorem zadano paczkę uwodnionych us-05. Temp. brzeczki 16C.

2018-09-30

Rano temp. 13C. Póki co brak oznak fermentacji. 

2018-10-01

Rano również raczej nic się nie dzieje. Może jakieś pojedyncze drobne pęcherzyki na powierzchni ale równie dobrze może to być pozostałość po napowietrzaniu. Temp. 12C. Lodówka z 'normal' na 'warm'. Wieczorem coś się zaczyna - coraz więcej ognisk piany na powierzchni. Ale lag spory... grubo ponad dobę, prawie dwie. 

2018-10-02

Rano cienki biały kożuszek na całej powierzchni. Ruszyły. Temp. 12C.

2018-10-03

Dzisiaj rano już konkretna kopuła drożdżowa na kilkanaście centymetrów. Temp. wciąż 12C

2018-10-12

Fermentacja w większości już się odbyła. Dzisiaj rano przeniosłem fermentor do garażu (czyli nastąpi wzrost temp. do ok. 20C). Poza tym przyjeżdżają teściowie w gości z dużym tortem i trzeba ustąpić miejsca w lodówce (tortowi, nie teściom...). ;)

2018-10-18

Fermentor do lodówki, ustawiono temp. w lodówce na 13C (czujnik temperatury obok wiadra)

2018-10-21

Rozlew. 45x0,5l. Jasne, klarowne jak na ten etap (lekka mgiełka). W smaku czyste i delikatnie, ale cudnie, słodowe. Wyraźna goryczka. Jest bardzo obiecująco. 

2018-10-24

Pierwsza próba. Nie wiem z czego to wynika ale to, na tym etapie, jedno z lepszych piw jakie zrobiłem. Jest wyśmienite. Jeszcze delikatna mgiełka i brak piany. Nagazowanie umiarkowane, jeszcze zdecydowanie nie docelowe. Przepiękny aromat słodowy. Chmiel póki co nienahalny, słabo wyczuwalny. Goryczka bardzo fajna, solidna. Smak pełny, słodowy. Tak, jest pełnia! Pyszne. Może to dodatek glukozy zamiast cukru? Teraz, to piwo bardzo przypomina mi wyrób browaru Edi z nalewaka Jasne Wschowskie, które raz do roku jest mi dane degustować goszcząc w Brennie podczas weekendowego pobytu z najbliższymi znajomymi. Baaaardzo mi pasuje. Oby tak dalej. Mam nadzieję że z czasem nie zboczy z właściwego kursu i się nie pogorszy. Zastanawiam się tylko z czego to wynika. Żadnych dodatków, proste składniki, standardowe drożdże. Robiłem już podobne ale nigdy nie wyszło nawet zbliżone do tego. 

P. S. Żeby była jasność, znane mi się obiegowe opinie o piwach z browaru Edi (natomiast Jasne Wschowskie z nalewaka - nie z butelki - jest naprawdę dobre).  😉

2018-11-04

Piwko rewelacja. Doszedłem do wniosku, że przy stosunkowo niskim blg, wytrawnym piwie, ważne jest, żeby piwa po prostu nie przechmielić na aromat i smak. 

2019-01-04

Lager to to nie jest ale piwko wciąż bardzo przyjemne. W międzyczasie nabrało większej wytrawności a tym samym zredukowała się ta przyjemna pełnia i głęboki smak słodu. 

Edited by Jancewicz

Share this post


Link to post
Share on other sites

warka #30 - Wiedeńskie Pale Ale (W)

 

Ekstrakt pale ale Bruntal 2x1,7kg

słód wiedeński 1kg

cukier 0,5kg

 

chmiel:

Marynka 40g

EKG 50g

 

drożdże: US-05 (gęstwa)

 

chmielenie:

Marynka 40g - 60'

EKG 20g - 10'

EKG 30g - 5'

 

IBU: ~37

 

Warka 25l

 

refermentacja: cukier 120g

 

2018-10-21

Warzenie. Zacieranie przez 60 minut w temp. 65-67C. Potem gotowanie zgodnie z powyższym schematem. Uzupełniono 15l litrami zimnej wody źródlanej z Biedry. Wstawiono do wanny do schłodzenia. Po ok. 2 godzinach temp. brzeczki 20C. Wstawiono do lodówki i ustawiono temp. 15C - czujnik temperatury przyklejony do fermentora. Przy tej warce po raz pierwszy korzystam z nowego sterownika. Wieczorem temp. 16C. Zadano ok 200ml gęstwy z poprzedniej warki, solidnie napowietrzono łychą.

2018-10-22

Rano na całej powierzchni cienki biały kożuszek. Temp. 15C. Wieczorem już konkretna kilkucentymetrowa (5-7cm) czapa drożdżowa a w środku wszystko pięknie buzuje...

2018-10-24

Lodówka na 16C (+1C).

2018-10-25

Lodówka na 17C (+1C).

2018-10-29

Lodówka na 18C

2018-10-30

ponownie +1C

2018-11-02

Fermentor wstawiono do temp. pokojowej czyli 21-22C

2018-11-09

Wstawiłem fermentor do lodówki aby się trochę wyklarowało, 13C

2018-11-11

Rozlew. 47x0,5l. Kolor bursztynowy, dosyć klarowne. Pachnie słodowo. Smakuje również słodowo z wyraźną goryczką. Jest dobrze. 

2018-11-14

Test pierwszej butelki. Zaczyna powoli się ładnie klarować. Słabiutkie syknięcie i takie póki co nagazowanie. Lejąc dosyć agresywnie do kufla pojawia się jedynie cienka biała błonka. W ustach czuć delikatne mikrobąbelki. Reasumując: na dzisiaj nagazowanie w stylu "angielskim" :). W smaku pyszne, słodowe. Gdzieś w tle jakby majaczył smak chmielu.

2018-12-02

Kolor złoty, klarowne. Nagazowanie już dobre. Piany nie ma. Pachnie słodowo. W smaku również przyjemnie słodowe. Jest w miarę lekkie z wyraźną goryczką. Estrów nie wyczuwam. Fajne piwo. 

2018-12-11

Przyjemnie się pije. Kolejny raz wyczuwam w piwie z EKG pewną specyfikę. Zapewne to EKG... 

2019-01-03

Czy ten chmiel nie jest czasem... hmm, jak to określić, słodki? 

Edited by Jancewicz

Share this post


Link to post
Share on other sites

warka #31 - Dry Stout (G)

 

Ekstrakt jasny Bruntal 2x1,7kg

słód monachijski 1kg

jęczmień palony 0,3kg

słód czekoladowy (Bruntal 800-1000 EBC) - 0,2kg

płatki jęczmienne błyskawiczne 0,4kg

 

chmiel:

Marynka 40g

 

drożdże: US-05 (gęstwa)

 

chmielenie:

Marynka 40g - 60'

 

IBU: ~35

 

Warka 25l

 

refermentacja: cukier 120g

 

2018-11-12

Warzenie. Słody, jęczmień i płatki zacierano przez 60 min. w temperaturze 64-65C. Potem gotowanie, filtracja. Uzupełniono 15l zimnej wody z Biedronki. Wstawiono do wanny do schłodzenia. Po pięciu godzinach temp. 17C. Zadano ok. 200ml gęstwy drożdżowej. Lodówka ustawiona na 17C.

2018-11-13

Rano już ładna czapeczka piany. 

2018-11-14

Termostat na 18C

2018-11-15

Piana opada, burzliwa się kończy. Termostat na 19C ale brzeczka ma wciąż temp. 18C (taka najwyraźniej temperatura w pomieszczeniu gdzie stoi fermentor). Niedługo przeniosę do pokojowej (20-21C)

2018-11-18

Fermentor przeniosłem do temp. pokojowej

2018-11-23

Fermentor wstawiłem do garażu (ok. 10-12C)

2018-11-26

Butelkowanie. 46x0,5l. Kolor czarny (jedynie brązowe prześwity przez szyjkę butelki). Zapach słodowy. Smak przede wszystkim słodowy, po chwili dopiero czuć paloność i konkretną goryczkę. Czuć również delikatny karmel. Próba smakowa dokonana po dodaniu surowca do refermentacji. Jest ok, ale jednak mam nadzieję, że smaki słodowo-karmelowe się zredukują na rzecz paloności (aczkolwiek sam zastanawiam się dlaczego właśnie tak miało by się stać ;)). Zobaczymy jak się ułoży i w którym kierunku pójdzie. Możliwe, że powinienem dać więcej jęczmienia palonego, tak min. 0,5kg

2018-12-02

Pierwszy test. Nawet zdążyło się w miarę nagazować. Po dosyć agresywnym nalaniu powstała ładna piana. W smaku jeszcze nie poukładane. Najwyraźniej wyczuwalne są póki co smaki karmelowe. Delikatna paloność. Żadnych nieprzyjemnych smaków nie ma. Trzeba poczekać. 

2018-12-11

No i wygląda na to, że stało się. Smaki karmelowe, słodowe się zaokrągliły, zredukowały. Paloność gra pierwsze skrzypce a piwo stało się bardziej wytrawne. Po agresywnym nalaniu spora piana, utrzymująca się do końca w formie pierzynki na całej powierzchni. No i git 🤘😊

2018-12-26

Piwo jest rewelacyjne. Wytrawne ale nie puste. 

2019-01-03

Kolejny Dry Stout na pewno będzie wg tego przepisu. Świetne aksamitne piwko. Rewelacyjna gęsta kremowa piana. Być może można lekko zmodyfikować chmielenie i goryczkę zredukować do np. 20-25 IBU

2019-03-19

Piwo wciąż rewelacja; teraz jeszcze bardziej poukładane.

Edited by Jancewicz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warka #32

AIPA Kveik Galaxy (KV)

 

Ekstrakt pale ale Bruntal: 3x1,7kg

 

Chmiele:

Marynka 40g

Galaxy 100g

 

Drożdże: Hornindal Kveik (OYL-091)

 

Chmielenie:

Marynka 40g - 60'

Galaxy 20g - 60'

Galaxy 10g - 10'

Galaxy 20g - 5'

Galaxy 50g - na cichą

 

IBU: ~67

 

Warka 25l

 

refermentacja: cukier 100g

 

2018-11-22

Warzenie zgodnie ze schematem. Schłodzono do temp. 21C (uzupełniłem 3x5l wody źródlanej i wystawiłem na zewnątrz). Zadano jakieś 70-100ml gęstwy. Temperatura 20C.

2018-11-23

Rano widok fermentora mnie przeraził. Drożdże masowo wyszły na spacer. Jeszcze czegoś takiego u siebie nie widziałem, tym bardziej, że ilość gęstwy nie była zbyt duża. Z drugiej strony czytałem o zdolnościach rozrodczych i żarłoczności tych drożdży, podobno na 20l warkę wystarczy mała łyżeczka gęstwy. Więc mam mały sajgon. Dobrze, że fermentor postawiłem na ręczniku. Nadwyżki piany pozbierałem ręcznikami papierowymi ale zapewne zaraz naprodukują się kolejne jej zwały. Prawdę mówiąc ostrzegano mnie przed pianą a poza tym zrobiłem 25l brzeczki 15blg w fermentorze 25l. Pozostawiony bufor to jedynie jakieś 10cm między powierzchnią brzeczki a deklem fermentora. Nic, jakieś doświadczenie na przyszłość. Mam tylko nadzieję, że przez tą sytuację jakaś infekcja się nie wda.

2018-12-13

Chmielenie na zimno (Galaxy 50g). We wiadrze piana już opadła, pachnie ładnie, chmielowo, owocowo, z miłą, lekko drożdżową, nutką (aczkolwiek aromat bliżej drożdży piekarniczych)

2018-12-15, 

Butelkowanie. 46x0,5l. Kolor jasny ale intensywny. Pachnie pięknie. Smakuje rewelacyjnie, aromat owoców tropikalnych. Jest wytrawne. Nie ma dziwnych posmaków a najbardziej obawiałem się trawy. Mam nadzieję, że będzie tylko lepiej. Może być bomba! 

Przy okazji wygrzebałem łyżeczką trochę gęstwy, na blachę położyłem papier do pieczenia, na to kilka kleksów gęstwy. Piekarnik na ok. 30C. termoobieg. Po kilku godzinach drożdże ładnie wyschły, zapakowałem do woreczka i włożyłem do zamrażarki. Drożdży jest mniej więcej na 2 warki. 

2018-12-17

Strasznie mnie korciło więc otworzyłem jedną butelkę. Jeszcze lekko zamglone. Syknięcie przy otwieraniu minimalne, piany nie ma, nagazowanie ledwo ledwo. Pachnie owocowo, przyjemnie. W smaku wytrawne, niczym jakaś "dwunastka" (a jest to +/- "15") a przez to czuć wyraźnie goryczkę. Dominują owoce tropikalne: marakuja, mango. Bardzo miło się pije. Trudno ocenić estry z uwagi na aromaty owocowe z chmielu galaxy. Zdaje się, że będzie bardzo dobrze.

2018-12-20

Nasycenie ciut większe ale jeszcze nie docelowe. Po na laniu cieniutki kożuszek pianki. W ustach już delikatnie czuć nagazowanie. Piwo w smaku jest bardzo przyjemne i gładkie. Nic nie przeszkadza. Potwierdzam w dalszym ciągu wytrawność a przy tym nie czuć w ogóle smaków alkoholowych. Aromaty drożdżowe również się ulotniły. Na ten moment to piwo do powtórzenia bez żadnych korekt.

2018-12-29

Wyczułem dzisiaj lekką łodygę. 

2019-01-05

Piwo bardzo rześkie, cytrusowe, wytrawne. Przy tej wytrawności i rześkości mogłoby być ciut większe nagazowanie. Łodyga w kolejnej butelce jakby lekko się zredukowała.

2019-03-20

Piwo po czasie dużo zyskało. Łodyga się zredukowała aczkolwiek gdzieś tam w tle majaczy. Piwo się poukładało, poza chmielem wyczuwalna stała się lekka słodowość. Przyjemne.

Edited by Jancewicz

Share this post


Link to post
Share on other sites

warka #33

Ciemne Mocne ("Nocne") (N)

 

Ekstrakt jasny Bruntal: 3x1,7kg

słód barwiący 0,1kg

słód biscuit 0,2kg

słód pale ale 0,2kg

 

Chmiele:

Marynka 50g

EKG 50g

 

Drożdże: us-05 (gęstwa)

 

Chmielenie:

Marynka 50g - 60'

EKG 20g - 60'

EKG 30g - 10'

 

IBU: ~50

 

Warka 25l

 

refermentacja: cukier 120g

 

2018-11-28

Warzenie. Zacieranie przez 60 minut w temp. 64-68C. Gotowanie zgodnie ze schematem z dodatkiem jednego ekstraktu. Pozostałe ekstrakty pod koniec gotowania. Uzupełniono 15l zimnej wody źródlanej. Chłodzenie na dworze (1C). Tymczasem wieczorem: doprowadzono temp. gęstwy do 14C. Brzeczkę doprowadzono do temp. 14C. Zadano gęstwę (200ml). Napowietrzono łychą. Lodówka na 14C.

2018-11-29

Rano na całej powierzchni pojawił się kożuszek piany. Wieczorem już konkretna czapa.

2018-11-30

Temp. +1C (15C)

2018-12-02

Temp. +1C (16C)

2018-12-12

Przeniosłem fermentor do temperatury pokojowej (20-21C)

2018-12-20

Fermentor w garażu (obniżenie temp. do ok 12C)

2018-12-27

Rozlew. 48x0,5l. Kolor brązowy. Smakuje świetnie, czuć przede wszystkim ciało słodowe. Gdzieś przebija się biscuit.

2019-01-02

Jest już lekkie nagazowanie. Bardzo dobre, przyjemne piwo. Jest słodowo z konkretną goryczą. 

2019-01-09

Piwo absolutnie rewelacja. Do powtórzenia w przyszłości bez żadnych korekt. ☺️ 

2019-03-20

Piwo się jeszcze bardziej ułożyło. Dodatkowo po nalaniu powstaje ładna gęsta piana. W smaku mocno słodowe, wyraziste z solidną goryczką. Baaardzo przyjemne!

2019-07-10

Świetne piwo. Słodowe, goryczkowe, poukładane. Rewelacja. 

Edited by Jancewicz

Share this post


Link to post
Share on other sites

warka #34 - Foreign Smoked Stout (SS)

 

Ekstrakt jasny Bruntal 3x1,7kg

jęczmień palony 0,5kg

Słód Castle Malting Chateau Smoked (wędzony bukiem) 1kg

 

chmiel:

Marynka 50g

 

drożdże: US-05 (gęstwa)

 

chmielenie:

Marynka 50g - 60'

 

IBU: ~45

 

Warka 25l

 

refermentacja: cukier 120g (wyszło 60g cukru + 60g glukozy)

 

2018-12-27

Warzenie. Zacieranie przez 60 min. w temp. 65C. Gotowanie, filtracja. Chłodzenie na tarasie. Jedna uwaga, słód wędzony po otwarciu woreczka nie za intensywnie pachniał wędzonką, musiałem się domyślać. Przy zacieraniu podobnie, wędzonki nie ma. Na aromat wędzonki nie ma więc co liczyć. 

Wieczorem zadano słoiczek gęstwy. Temp. brzeczki i gęstwy 15C. Lodówka na 15C. Napowietrzyłem łychą po czym ją oblizałem, zdaje się, że wyczułem lekką wędzonkę. ☺️ 🤔

2018-12-29

Piękna czapa na powierzchni. 

2018-12-30

Temp. +1 (16C)

2019-01-02

Temp. +1 (17C)

2019-01-06

Fermentor w temp. pokojowej (+/- 20C)

2019-01-17

Fermentor wstawiono do garażu (ok. 9C)

2019-01-23

Rozlew. 47x0,5l. Korol czarny. Nawet przez szyjkę zielonej butelki światło się nie przedziera. Zapach przede wszystkim słodowy. W smaku również głównie słód, gdzieś w tle paloność, goryczka jak trzeba, ale przede wszystkim wyraźnie wyczuwalna jest wędzonka! Jak dla mnie idealny balans. Piwo mogło by już w tym momencie być gotowe do picia. Coś takiego właśnie chciałem uzyskać. Zdaję sobie sprawę, że piwo z czasem się zmieni, wiele osób również pisało o zanikającej z czasem wędzące. Zobaczymy. Póki co jest genialnie!!! :)

2019-01-29

Próba. Nagazowanie jakieś już jest. Piana się tworzy ale szybko znika. Paloność, słodowość i wędzonka wzajemnie się przenikają. Bardzo dobrze zachowany balans. Piwo jest konkretne, ma solidne body ale nie jest słodkie. Goryczka nie przegięta w żadną stronę. Super, super piwo!

2019-02-15 

Jest super. Odniosłem nawet wrażenie, że wędzonka się wzmaga. Mega piana. Pyszne. 

2019-07-07

Trochę czasu minęło. Piwko wciąż eleganckie. Aromaty wędzonki się utrzymują. Jakbym miał już się czepiać to piwo jest, jakby to ująć, lekko przytłaczające. Mało sesyjne. Być może zbyt duży ekstrakt początkowy. I rzeczywiście, piwo jest ciężkawe i dosyć słodkie. W przyszłości, jeśli zdecyduję się na powtórkę piwa ze słodem wędzonym, punktem wyjścia będą 2 ekstrakty słodowe zamiast trzech.

2019-07-15

Po fali upałów i przechowywania piwa w temp. pokojowej w garażu (nawet 26C) piwo obecnie przejawia cechy przegazowania. Nie ucieka jeszcze z butelki ale nalewając mocno się pieni. Po nalaniu również ciut za mocno nagazowane.

No i zdarzyły się już 2 granaty...  Spróbuję odgazować, jeśli będą problemy to leję w kibel...

Odgazowywanie chyba się udało. W sumie z każdej butelki, w kilkudniowych odstępach, został 3 razy upuszczony gaz lekko podważając kapsel otwieraczem. Wczoraj jedną buteleczkę skonsumowałem i stwierdzam, że piwo jest wyjątkowe.

Edited by Jancewicz

Share this post


Link to post
Share on other sites

warka #35

Single Hop Marynka "11" (LM)

 

Ekstrakt Jasny Bruntal 2x1,7kg

Glukoza 0,5kg

 

Chmiel:

Marynka 15g (2017 / 8,5%ak)

Marynka 30g (2018 / 6,5%ak)

 

Drożdże: US-05 (gęstwa)

 

Chmielenie:

Marynka 15g - 60'

Marynka 30g - 10'

 

IBU: ~20

 

Warka 25l

 

refermentacja: cukier 130g

 

2019-01-23

Warzenie. Standardowo gotowanie i chmielenie zgodnie z powyższym. Wyszło 25l w tym 15l zimnej wody źródlanej z Biedronki. Chłodzenie na tarasie (temp. -3C). Wcześniej butelkowałem wędzonego stouta i zebrałem gęstwę, którą wstawiłem do lodówki, wczepiłem czujnik temperatury i ustawiłem na 15C. Po kilku godzinach brzeczka schłodziła się do temp. 15C. Wlałem gęstwę, napowietrzyłem i do lodówki na 15C.

2019-01-24

Rano na całej powierzchni biały kożuszek. Wieczorem już konkretna czapa drożdżowa.

2019-01-26

Temp. +1C (16C)

2019-02-02

Wstawiono do temp. 19C

2019-02-10

Temp. 20C

2019-02-12

Fermentor w garażu (10C)

2019-02-14

Rozlew. 47x0,5l. Kolor jaśniutki, mętnawe. Pachnie mineralnie, lekko siarką, w tle jajo - przyjemnie. W smaku podobnie ale mniej tego wszystkiego. Dodatkowo chyba Marynka majaczy cytrusowo-żywicznie. Przyjemna goryczka, tym razem delikatna zgodnie z zamierzeniem.

2019-02-17

Standardowo już po 3 dniach pierwsza próba. Lekki gushing przy otwarciu ale na tym etapie to nic niepokojącego. Jeszcze oczywiście mocno mętne. W smaku w sumie też nie mogło za wiele się zmienić - jest jeszcze bardzo "surowe", trochę drożdżowe. Jest już jako takie nagazowanie. Zastanawia mnie jednak wyraźny smak cytrusowy / kwaskowaty (no może nie jak z amerykańców ale jednak). Sprzedawca informował, że rocznik 2018 może wnosić posmaki cytrusowo-żywiczne. Generalnie jest ciekawie. Zdaje się, że trzeba będzie trochę poczekać aż się poukłada. Z tego co pamiętam, ułożenie się piwa jest +/- zbieżne z jego wyklarowaniem się w butelkach, przynajmniej tak miałem w większości przypadków (klarowne oznaczało, że można zacząć degustować). Niedługo przeniosę do garażu i dam mu trochę czasu.

2019-02-20

Kolejna próba. W garażu (8C) piwo się nawet ładnie wyklarowało przez te 2 dni. Smakowo lekka zmiana na plus - zanika "cytrynka". Gdzieś tam na dalszym planie wyczuwam jeszcze lekką stajenkę ale to nie przeszkadza.

2019-03-20

Stajnia zniknęła całkowicie. Aromat i smak przyprawowo-żywiczno-ziołowo-cytrusowy. Po nalaniu robi się ładna gęsta piana. Krystalicznie klarowne. Przez tą cytrusowość piwo jest orzeźwiające; chmiel lekko dominuje. Będzie idealne na zbliżające się wiosenne ciepłe dni.

2019-04-08

Dzisiaj pijąc zauważyłem, że smaki cytrusowe znacznie się zredukowały. 

2019-05-06

Wciąż jest obecny lekki kwasek oraz tak jakby delikatny posmak drożdżowy. Podejrzewam, że to przez zbyt wyeksploatowaną gęstwę drożdżową.

2019-05-19

Chyba nadchodzi właściwy termin na picie tego piwa. Bardzo się poukładało. Niechciane aromaty i smaki uległy redukcji. Doskonałe piwo do picia "na co dzień" bez okazji.

Edited by Jancewicz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

Zaczynam swoją przygodę z Piwowarstwem i mam takie pytanie.

Zrobiłem warkę dokładnie według Twojego przepisu #9, z jednym wyjątkiem, zamiast gęstwy (nie dysponowałem takową) dodałem jedną paczkę US-05.

Warka nastawiona 08.01.19. Od sześciu dni cukier nie spada, zatrzymał się na 5 Blg - pewnie mało drożdży.

Chmielić na zimno i butelkować czy jeszcze poczekać.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A podwyższałeś temperaturę pod koniec? Jeśli nie to wstaw fermentor do cieplejszego pomieszczenia. Potem, jak już cukier nie spada to chmiel na zimno i butelkuj.

A poza tym jedna paczka ledwo ledwo ale powinna dać radę. Mam nadzieję, że drożdże przed zadaniem prawidłowo uwodniłeś oraz porządnie napowietrzyłeś brzeczkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak. Obecnie ok. 20C (start 15C). Drożdże uwodnione, brzeczka napowietrzona.

Za późno się połapałem z tą ilością drożdży. Mam nadzieję, że nie naprodukuję granatów😅.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Jancewicz Widzę, że w swoich recepturach używasz do refermentacji bardzo małych ilości cukru np 60-100g na 20L warki, lubisz takie lekko nagazowane piwa czy o co chodzi ? I Jak sobie chwalisz piwa na ekstraktach w porównaniu do całkowicie zacieranych jeśli i takie robiłeś ? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Zbynek80 Nie lubię jak piwo ucieka z butelki. Poza tym w mocniejszych piwach preferuję lżejsze nagazowanie. Obecnie robię warki 25l i daję ok. 120-130g surowca do refermentacji. To mi nawet odpowiada w lekkich orzeźwiających piwach. Poza tym mam margines w przypadku lekkiego niedofermentowania 😉. Rób tak jak lubisz ☺️ Z czasem będziesz wiedział jakie nagazowanie Ci pasuje. 

Jeśli chodzi o piwa na ekstraktach to były przypadki zwycięstw w konkursach. Jeśli do tego dodasz partial mash to, przy dobrze przeprowadzonej fermentacji, różnice mogą być niezauważalne. Obecnie ekstrakty stanowią u mnie zamiennik słodów bazowych. Pozostałe slody zacieram. Kluczowe są drożdże i fermentacja. 

Edited by Jancewicz

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Jancewicz Szczerze mówiąc to nie mam jeszcze preferencji co do nagazowania bo zwykle dawałem te standardowe 4g/0,5L i było ok. 

Ja kilka lat temu robiłem warki zacierane z powodzeniem ale miałem przerwę i teraz chciałem trochę powrócić do tematu ale ze względu na pewne ograniczenia zdecydowałem się na ekstrakty nachmielone + ekstrakt niechmielony + trochę chmielu na aromat. Częściowe zacieranie to takie średnie jak dla mnie rozwiązanie bo skoro już część zacieramy, wysładzamy filtrujemy to czemu by nie zrobić całości ? No ale jak kto lubi ;) Mam obecnie nastawione dwie warki za tydzień chcę je rozlać i może nastawić sobie jeszcze jakąś pszenicę. Copers Wheat + niechmielony pszeniczny Bruntal 1,7 i z 10-20g Lubelskiego na "doaromacenie" i zmiana drożdży na WB-06 lub Mauribrew Weiss, ale raczej te 1 bo drugie trudniej dostać i trzeba by osobno je kupować choć wolałbym mniej odfermentowane piwo 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Zbynek80 napisał:

Częściowe zacieranie to takie średnie jak dla mnie rozwiązanie bo skoro już część zacieramy, wysładzamy filtrujemy to czemu by nie zrobić całci

No jest różnica zacierać 1kg słodu a 5kg... Mam 10l gar, wysladzam przez sitko. 

Skoro chmielisz sam to używaj w całości ekstraktów niechmielonych. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.