Jump to content
kaczor189

Fermentacja Portera Bałtyckiego

Recommended Posts

10 minut temu, zasada napisał:

Mibor wyżej napisał o ilości drożdży. Prawidłowa ilość/ liczba komórek, optymalnie już rozbujanych i zahartowanych na słabszym piwie.

 

Tutaj przelanie na cichą - oddzielenie od drożdży przy odfermentowaniu rzędu 50%. Podniesienie temperatury o te 3 stopnie bez przelewania znad osadu mogłoby pobudzić pozostałe do życia.

Fermentowanie pilsa żeby uzyskać gęstwę trwało ile czasu?  To czas dla tego porteru zmarnowany (pils mam nadzieję się udał).

 

Nie, nie chcę uchodzić za eksperta ale nauczyłem się na forum z wyprzedzeniem szykować się do piw, szczególnie wymagających. Poczytać wcześniej, zaplanować działanie etc. żeby potem nie gasić pożarów. Dobrego pilsa, nieszablonowego portera, powodzenia przy kolejnych warkach!

Gęstwa z pilsa została dodana do porteru jako akcja ratunkowa po ok. 2 m-cach od warki tego ostatniego, a więc pewnie po ok. 6 tygodniach braku obserwowanej aktywności piwa. W tym czasie porter był cały czas w temp. ok. 13 st. C. Pewnie był to czas zmarnowany, ale czy mogło to doprowadzić do jakichś negatywnych rezultatów?

Natomiast gęstwa była świeża, po tygodniu burzliwej fermentacji i z pewnością w bardzo dobrej kondycji, wyjęta z dwóch fermentorów, bo pilsa wyszło mi sporo i z obawy przed kipieniem fermentowałem w dwóch pojemnikach.

Edited by neutralny

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gęstwa z pilsa została dodana do porteru jako akcja ratunkowa po ok. 2 m-cach od warki tego ostatniego, a więc pewnie po ok. 6 tygodniach braku obserwowanej aktywności piwa. W tym czasie porter był cały czas w temp. ok. 13 st. C. Pewnie był to czas zmarnowany, ale czy mogło to doprowadzić do jakichś negatywnych rezultatów?
Natomiast gęstwa była świeża, po tygodniu burzliwej fermentacji i z pewnością w bardzo dobrej kondycji, wyjęta z dwóch fermentorów, bo pilsa wyszło mi sporo i z obawy przed kipieniem fermentowałem w dwóch pojemnikach.
Zlałeś po tygodniu tego pilsa znad drożdży?

Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Adam Pawlicki napisał:

Zlałeś po tygodniu tego pilsa znad drożdży?

Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka
 

Mniej więcej po tygodniu, tak.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, neutralny napisał:

Oceniasz, że dwie paczki drożdży na 18 l brzeczki to za mało?

Tak. Zdecydowanie za mało.

Przebrnij przez ten wątek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@neutralny

Ekspertem nie jestem, ale tak na szybko oczywiste błędy:

1. Nie podałeś zasypu i temperatur zacierania. Może ten porter niżej już nie zejdzie. Mało prawdopodobne, ale moja szklana kula mówi, że możliwe.

2. Mocne piwo dolnej fermentacji robiłeś na sucharach, zadanych w za małej ilości. Do lagerów trzeba dwa razy więcej drożdży niż do ale. Ale trzeba to sprawdzić kalkulatorem. Lepiej jest na gęstwie. 

3. Po 5 dniach zaglądałeś do fermentującego piwa. Nawet Tyskie fermentuje dłużej. Cierpliwości.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 8.02.2018 o 11:15, koholet napisał:

@neutralny

Ekspertem nie jestem, ale tak na szybko oczywiste błędy:

1. Nie podałeś zasypu i temperatur zacierania. Może ten porter niżej już nie zejdzie. Mało prawdopodobne, ale moja szklana kula mówi, że możliwe.

2. Mocne piwo dolnej fermentacji robiłeś na sucharach, zadanych w za małej ilości. Do lagerów trzeba dwa razy więcej drożdży niż do ale. Ale trzeba to sprawdzić kalkulatorem. Lepiej jest na gęstwie. 

3. Po 5 dniach zaglądałeś do fermentującego piwa. Nawet Tyskie fermentuje dłużej. Cierpliwości.

Zasyp:

Słód Wiedeński 4kg
Słód Monachijski 3,2kg
Słod karmelowy jasny   0,3kg
Słód karmelowy ciemny 600 0,5 kg
Słód czekoladowy  0,4 kg 

Zacieranie:

55 st. C - 5 min.

64 st. C - 30 min.

72 st. C - 45 min.

Gotowanie ok. 120 min., wyszło ok. 22,5 st. BLG.

 

Do piwa nie zaglądałem po 5 dniach. Zlałem na cichą fermentację po około tygodniu, może po 10 dniach, kiedy fermentacja, nawet jeśli trwała, to nie dawała objawów w rurce fermentacyjnej. Ale pomiar wskazywał ok. 10 st. blg, po miesiącu również ok. 10 st. blg i po zadaniu gęstwy również. Fermentacja ruszyła ponownie dopiero po podniesieniu temperatury.

Ale dzięki wszystkim za wytknięcie błędów. Teraz już będę dbał o odpowiednie ilości drożdży, no i w razie czego temperaturę podnosić będę delikatnie, stopniowo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, neutralny napisał:

Do piwa nie zaglądałem po 5 dniach. Zlałem na cichą fermentację po około tygodniu, może po 10 dniach, kiedy fermentacja, nawet jeśli trwała, to nie dawała objawów w rurce fermentacyjnej. Ale pomiar wskazywał ok. 10 st. blg, po miesiącu również ok. 10 st. blg i po zadaniu gęstwy również. Fermentacja ruszyła ponownie dopiero po podniesieniu temperatury.

Ale dzięki wszystkim za wytknięcie błędów. Teraz już będę dbał o odpowiednie ilości drożdży, no i w razie czego temperaturę podnosić będę delikatnie, stopniowo.

Po co zlewales na cicha portera? Po co?!

I juz nawet nie pytam czemu tak wczesnie. 

Wiesz po co przelewales?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Lasek napisał:

Po co zlewales na cicha portera? Po co?!

I juz nawet nie pytam czemu tak wczesnie. 

Wiesz po co przelewales?

 

Kierowałem się tymi wskazówkami: http://blog.homebrewing.pl/porter-baltycki-wskazowki-do-zacierania-gotowania-i-fermentacji/

W mojej ocenie burzliwa fermentacja zakończyła się po mniej niż tygodniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, neutralny napisał:

W mojej ocenie burzliwa fermentacja zakończyła się po mniej niż tygodniu.

Czy zastanawiales sie jak oceniaja burzliwa drozdze? 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Lasek napisał:

Czy zastanawiales sie jak oceniaja burzliwa drozdze? 

 

Jeśli pytasz, czy się zastanawiałem, jak oceniają burzliwą drożdże, to odpowiem, że się nie zastanawiałem wówczas, ale jak się zastanowić teraz, to można stwierdzić, że jako organizmy jednokomórkowe najprawdopodobniej w ogóle jej nie oceniają ;-)

Do czego dążysz ze swoimi pytaniami? Teraz zdaję sobie sprawę, że błędem było zadanie małej ilości drożdży, ale... bazowałem na poradach doświadczonej piwowarki, zarówno co do ilości "paczek" drożdży, jak i co do samego zlewania na cichą fermentację, co było błędem nr 2.

Jednak zastanawia mnie nadal to, że po zadaniu gęstwy z ok. 28 litrów pilsa, fermentacja w 13 st. C też się nie wzbudziła i pomogło dopiero podniesienie temperatury. Zresztą nie wiem czy pomogło, bo wydaje mi się, że na razie zeszło z 10 blg do ok. 9 blg. Ale nadal trwa, więc jest nadzieja...

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, neutralny napisał:

W mojej ocenie burzliwa fermentacja zakończyła się po mniej niż tygodniu

Dori napisała tak o fermentacji:

Fermentacja porteru ze względu na dużą zawartość ekstraktu i niską temperaturę jest dość długa, zazwyczaj trwa 2-4 tygodnie.  Po zakończeniu fermentacji burzliwej piwo przelewamy na cichą fermentację i pozostawiamy na kolejne kilka tygodni. Ja zostawiam na około 3 tygodnie. 

2-4 tygodnie burzliwej i 3 tygodnie cichej. Nieuważnie czytałeś. ;) Zostaw jeszcze na kilka tygodni w fermentorze, niech dojadają.

Share this post


Link to post
Share on other sites

9 Blg to ciągle trochę dużo. Ale przy takim zasypie, głęboko nie zejdzie. Jak po podniesieniu temperatury coś się dzieje, to poczekaj. Dużo estrów się już nie nadprodukcje, bo mało cukrów zostało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy w takim razie możecie podzielić się swoimi sposobami zadawania drożdży do takich trudnych piw jak porter, RIS, dopple bock czy barley wine? Domyślam się, że przygotowujecie starter, ale z jakiej ilości drożdży, w jakiej postaci te drożdże, jak długo ten starter przygotowujecie? Z różnych przyczyn wolałbym nie robić za każdym razem lekkiego piwa w celu wykorzystania gęstwy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W wątku który Ci podlinkowałem kilka postów wyżej masz przykład obliczenia ilości drożdży i wielkości starteru dla mocniejszych piw. Starter musiał by mieć taką objętość, że głowa mała.

 

CYTAT:

 

Przykład 3

Koźlak: 20l / 18°Blg

Liczba komórek = 1 miliard * 20 * 18 * 1,5= 540 miliardów

Sprawdźmy, czy "podskoczymy" z 1 fiolką White Labs (100mld):

 

Obj.S[l] SR TC TC+miesz

1,50 66,7 181,3 244,8

2,00 50,0 206,4 278,6

2,50 40,0 228,2 308,0

3,00 33,3 247,7 334,4

3,50 28,6 265,5 358,4

4,00 25,0 281,9 380,6

6,00 16,7 338,3 456,8

9,00 11,1 406,1 548,2

 

No, ostro - starter 9l z mieszadłem - bez sensu. Można próbować etapowo (z mieszadłem): 1,5l -> ok. 250mld, potem 3,0l ->540mld. W tym momencie mogą komuś puścić nerwy i padnie pytanie: Ale skąd brać takie ilości "wolnej do zagospodarowania" brzeczki na startery? I tu dochodzimy do ostatniej złotej myśli na dziś, do której nota bene doszedłem dzięki naszemu forum:

 

Do piw mocnych nie ma ekonomicznego sensu stosowanie "nowych" drożdży suchych, czy płynnych. Dla zdrowia swojego portfela i dobrego smaku przygotowywanego piwa najlepiej stosować gęstwę!

 

Czyli w praktyce: chcesz zrobić koźlaka/portera/RISa? zrób najpierw słabsze piwo na "nowych" drożdżach, a do mocnych użyj gęstwy po pierwszym piwie.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, czytałem ten wątek. Ten wniosek o gęstwie jest niestety lekko zasmucający dla mnie, bo nie za każdym razem będę chciał i mógł warzyć lekkie piwo przed robieniem piwa z gęstszej brzeczki. Dlatego pytałem o własne doświadczenia piwowarów, zwłaszcza z porterami.

Robiłem w grudniu WC IPA i wyszła mi niechcący dość gęsta, ok. 17,5 BLG, dodałem jedną saszetkę drożdży suchych na ok. 17 l piwa. Piwo ładnie odfermentowało, a zaczynałem też od względnie niskich temperatur, ok. 16 st. C. Zatem te wyliczenia z wątku powyżej są pewnie takie, żeby zawsze było dobrze, co nie znaczy, że nieco inne ilości drożdży nie okażą się skuteczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, neutralny napisał:

Zatem te wyliczenia z wątku powyżej są pewnie takie, żeby zawsze było dobrze, co nie znaczy, że nieco inne ilości drożdży nie okażą się skuteczne.

Gdybyś dodał pół paczki też pewnie by przefementowało. Nie chodzi tylko o to, żeby przefermentować brzeczkę, ale o to by zrobić dobre piwo i dążyć do tego, aby było coraz lepsze, a oszczędzając na kluczowym procesie jakim jest fermentacja nie osiągniemy tego. Zauważ, że zrobienie porządnego wielostopniowego starteru pochłonie niemal tyle samo czasu i surowców co zrobienie szybkiego piwka. Nie musisz zacierać 20l. Możesz zrobić np. 10l z ekstraktów. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...