Jump to content
Sign in to follow this  
goldi_WRO

wysoki poziom BLG po 2tyg burzliwej.

Recommended Posts

Rozlej i sprawdzaj na bieżąco, nie ma innej rady. Jak się będzie przegazowywało to schładzasz i popuszczasz kilka razy (moneta na kapsel, lekko otwierasz i znowu kapslujesz) albo robisz imprezę :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

syczeć i tak będzie ale syczeć może mniej lub bardziej, po przerobieniu surowca refermentacyjnego syczenie powinno pozostać na stałym poziomie, jak po 1-2 tygodniach syczy coraz bardziej to wiedz, że jest źle, poza tym jak będzie naprawdę przegazowane to piwo Ci zwyczajnie wyjdzie z butelki mniej lub bardziej spektakularnie, czyli w praktyce może wyjść trochę piany a może zostać Ci 1/4 piwa w butelce (polecam otwierać w zlewozmywaku)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zasadniczo nie rozumiem skąd tyle obaw o to niedofermentowanie. Chyba nie popełniłeś żadnego błędu, nie obniżyłeś nagle temperatury o kilka stopni, powinno być dobrze. Zeszło do 4 to zeszło, nawet nie wiadomo z ilu, może z 12 a może z 16, w obu przypadkach nie ma dramatu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest tak, że drożdże, o ile im pozwolisz, zjedzą to co potrafią, czyli nie wszystko. Potem dodajesz np. cukru do refermentacji w butelce, dojedzą go bo potrafią i znowu do spania, nie będą wtedy ruszały tego co pierwotnie zostawiły po fermentacji właściwej - o ile ich w jakiś sposób nie zniechęciłeś do fermentacji tego co potrafią, jeśli tak się stało to mogą zacząć dojadać w butelkach to czego wcześniej nie przerobiły, wtedy jest przegazowane piwo i ewentualnie granaty. Ja bym się jednak tym nie martwił, miałeś 2 tyg burzliwej, 1 tydzień cichej, nie sprowokowałeś drożdży do zatrzymania fermentacji (chyba, że o czymś nie mówisz), blg stoi, jak dla mnie wszystko okej, może taka charakterystyka tego brewkita i/lub drożdży, zresztą FG 4blg nie jest jakąś niespotykaną wartością. A generalnie to poczytaj jeszcze.

Edited by udarr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aha, a to nie jest tak że jak jest za duży poziom blg przy rozlewaniu to powinno się zmniejszyć ilość glukozy?

Absolutnie tak nie jest. Jak jest za duży poziom blg to po prostu nie rozlewasz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym się nie bał o to piwo.

 

Na początku bawiłem się brewkitami i z 12-3 blg zazwyczaj robiło się 4blg... raz nawet 5,5blg... a bawiłem sie głownie z Mangrove J... chyba z 6 ich brewkitów miałem to żaden nie zszedł poniżej 4blg.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

To jest tak, że drożdże, o ile im pozwolisz, zjedzą to co potrafią, czyli nie wszystko. Potem dodajesz np. cukru do refermentacji w butelce, dojedzą go bo potrafią i znowu do spania, nie będą wtedy ruszały tego co pierwotnie zostawiły po fermentacji właściwej - o ile ich w jakiś sposób nie zniechęciłeś do fermentacji tego co potrafią, jeśli tak się stało to mogą zacząć dojadać w butelkach to czego wcześniej nie przerobiły, wtedy jest przegazowane piwo i ewentualnie granaty.

 

A teraz przeczytaj jeszcze raz ten fragment i zwróć uwagę jaki zamęt wprowadza kompletnie zbędna w kontekście tego co chciałeś przekazać informacja z końca pierwszego zdania - "czyli nie wszystko". Może się czepiam, może jestem głupi, ale musiałem 3 razy całość przeczytać żeby zrozumieć co tu się stało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wracając do tematu wątku - dodam takie małe spostrzeżenie odnośnie brewkitów:

1) 2 tyg temu robiłem piwo, ale że mam jeszcze kilka puch brewkita niechmielonego z czasów braku odwagi na zacieranie, to robię "podwójne" warki: 1) zwykła, 2) cienkusz + pucha brewkitu.

2) Dziś przelewałem na cichą (żeby odzyskać gęstwę) i warka zacierana (na lenia w 67 st.) ma 2,5 BLG, a ta brewkitowa 4 BLG.

3) Wniosek: brewkity są zacierane w wyższych temperaturach.

4) Biorąc pod uwagę moje doświadczenia z brewkitami - to nigdy nie udało mi się zejść poniżej 3 BLG, a jak robię z zacieraniem na wytrawnie to schodzi nawet do 1 BLG.

5) 4 BLG po 2 tyg. dla brewkita to wartość jak najbardziej NORMALNA.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki wszystkim za odpowiedzi, uspokoiło mnie to.

 

Szukam kogoś z Wrocławia kto mógł by mi pożyczyć kapslownice, moja tania na młotek nie sprawdza się przy moich butelkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Aha, a to nie jest tak że jak jest za duży poziom blg przy rozlewaniu to powinno się zmniejszyć ilość glukozy? 

 

Teoretycznie można wykonać FFT, żeby sprawdzić do jakiej minimalnej wartości Blg zejdzie piwo po fermentacji. Następnie dokonywać pomiaru poziomu cukru próbek pobranych z fermentora. Mówi się, że jeśli wynik pomiaru będzie wyższy o 1Blg od Blg otrzymanego z FFT, to można butelkować redukując surowiec do refermentacji i to wystarczy do nagazowania piwa. Trzeba przy tym pamiętać, że FFT przeprowadza się dla dobrze napowietrzonej (dodatkowo np. wstrząsanej) próbki brzeczki i zazwyczaj w nieco wyższej temperaturze. Wniosek: nie wiemy, czy fermentująca brzeczka zejdzie do takiego poziomu cukru jak w FFT, więc można otrzymać piwo zarówno niewystarczająco nagazowane (bardziej już nie odfermentuje a nie dodałeś np. w ogóle surowca do refermentacji) lub przegazowane (piwo zeszło jeszcze o 1Blg a Ty dodałeś dodatkowo ograniczony surowiec do refermentacji).

 

Być może widziałeś gdzieś opis podobny do tego co napisałem powyżej i trochę Ci się zamieszało :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

no i jak to piwo? pytam, bo własnie zamierzam nastawić ten sam brewkit i szukam informacji. dotąd robiłem tylko z brewkitów, bo chciałbym zacierac,ale: 1. troche nie mam smiałości, 2. nie mam odpowiedniego gara.

jednak nigdy nie miałem problemów z zejściem do blg na poziomie 1,5. a robiłem rózne style, i brewkity oraz ekstarkty (tylko takie dodaje do burzliwej) od różnych producentów. Poniewaz tych nastawów było już (albo dopiero) chyba z 6 czy 7  to i kombinacji styl/producent sporo. z tym, że ja tylko pierwszy nastaw robiłem wg. przepisu na puszce. od drugiego razu dawałem na cichą, a od trzeciego kombinowałem z doborem drożdży, chmieleniem na zimno, temperaturą itp. no i nigdy też nie stosowałem cukru/glukozy do fermentacji a tylko ekstrakty słodowe.

 

no i konkretne pytania:

- dałeś drożdże z zestawu?

- czydałes ekstrakt do fermentacji czy cukier?

- już 2 tygodnie od zabutelkowania, czy nie wybuchło nic?

- czy oteirałeś butelkę i próbowałeś? jaka jest piana i stopień nagazowania/

 

pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak odpowiednio odfermentowane to nie wybuchnie.

Oj miałem taką właśnie przygodę.... 10 butelek wystrzeliło w kuchni.... Duuuzo sprzątania było. Jeszce miesiąc później szkło znajdowalismy w różnych dziwnym miejscach. A problemem było źle odmierzona ilość glukozy do banki przed butelkowaniem.

 

Wysłane z mojego A0001 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Jak odpowiednio odfermentowane to nie wybuchnie.

Oj miałem taką właśnie przygodę.... 10 butelek wystrzeliło w kuchni.... Duuuzo sprzątania było. Jeszce miesiąc później szkło znajdowalismy w różnych dziwnym miejscach. A problemem było źle odmierzona ilość glukozy do banki przed butelkowaniem.

 

Wysłane z mojego A0001 przy użyciu Tapatalka

Źle odmierzona wielkość to ile dokładnie?

PS pozdrawiam urzytkownika opo

Edited by redlum

Share this post


Link to post
Share on other sites

W tej chwili jestem pamiętam bo nie robiłem zapisków. Ale jeszcze zanim zaczęły wybuchać, próbowałem je otwierać i pić. Niestety nie lubię bardzo nagazowanego piwa. A takim się okazało być. Troszkę wstrząsów przy noszeniu z piwnicy do mieszkania i bum...

 

Wysłane z mojego A0001 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć

Nie zakładając już nowego tematu bo dotyczy słabego odfermentowania :)

Ostatnio zrobiłem angielskiego barley wina 23 BLG. Po dwóch tygodniach zeszło do 10 BLG.

Drożdże Empire Ale M15 Mangrove Jacks 2x10g.

Zacieranie 66-67 stopni przez 90 minut.

Temperatura fermentacji 18-20 stopni.

Jakieś pomysły co można zaradzić? Brzeczke wstawiłem wczoraj do jakiś 22 stopni a próbkę podniosłem do jakiś 25 stopni ale nic się nie zmieniło.

Być może złe przeprowadziłem zacieranie. Możne dodać jeszcze jakieś drożdże ale jakie? Z góry dziękuje za wszelka pomoc.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ostatnio zrobiłem angielskiego barley wina 23 BLG. Po dwóch tygodniach zeszło do 10 BLG. Drożdże Empire Ale M15 Mangrove Jacks 2x10g.

 

 

Strzał na ślepo, nie poparty własnym doświadczeniem, ale może nawet uda mi się trafić. Działając w granicach błędu, odfermentowało Ci do około 8% ABV, co (według info na TwójBrowar.pl - nie szukałem głębiej w internecie) jest zgłaszaną przez producenta granicą tolerancji na alkohol wybranych drożdży. Nawet jeżeli nadal jesteś poniżej tej wartości (według kalkulatora w BS masz teraz 7,6% ABV), to drożdże nie czują się najlepiej i mogą już nie wystartować. 

Edited by Enethion

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...