Jump to content
udarr

Które płynne do stoutów?

Recommended Posts

Hej

 

Które z płynnych drożdży są Waszym zdaniem najlepsze do stoutów? Przeczytałem już wszystkie tematy o wyspiarskich grzybach i dalej nie wiem na co się zdecydować. Chciałbym żeby praca drożdży uwypukliła charakter stouta a przynajmniej go nie przykryła więc raczej szczep nisko/średnio estrowy. Krótko mówiąc - na czym wychodziły Wam najlepsze stouty?

 

Dzięki za pomoc :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba Irish Ale, chociaż wg mnie dobrego stouta można zrobić na wielu różnych szczepach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi wychodzą całkiem niezłe na FM11. Fakt, że sporo daję palonych słodów, ale jakoś to fajnie współgra z tymi drożdżami. Warunkiem jest niska temperatura fermentacji, bo z kilu warek na nich wynika, że już w 18 °C dają sporo estrów i dość mocno wyczuwalny alkohol. Ja na nich zaczynam w ok 14 - 15 °C. I przy tej temperaturze i tak potrafią wybrać się na spacer po piwnicy ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja wszystkie Stouty robię na "amerykańskich" szczepach i coś tam się udało wygrać w konkursach, więc polecam. W warunkach domowych jest mniejsze odfermentowanie niż w browarze, dlatego spokojnie zostanie sporo ciała.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak wyżej. FM52, czyli amerykany, dały całkiem niezłe wyniki w konkursach zeszłego sezonu. Zdecydowanie wolę je od Irish Ale. Fermentuj w niskich temperaturach. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawa sprawa to co mówicie. Czyli po prostu podobny mechanizm jak w przypadku piw mocno chmielonych a więc dążenie do uzyskania czystego profilu. Jest w tym jakaś logika. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawa sprawa to co mówicie. Czyli po prostu podobny mechanizm jak w przypadku piw mocno chmielonych a więc dążenie do uzyskania czystego profilu. Jest w tym jakaś logika. :)

nie mam bardzo rozbudowanego materiału do porównań, bo zawsze robiłem stouty i risy na amerykanach, ponieważ wychodziły smaczne. Raz porwałem się na Irish Ale, bo w końcu tak jest bardziej książkowo, ale nie byłem zadowolony - piwo przy tym samym ekstrakcie miało dużo mniejszą pełnię, było bardziej wodniste, a słody karmelowe wniosły mniej owoców (bardziej poszło w migdały itp.). Chyba wróciłbym do nich robiąc dry stouta, ale już nie oatmeala ani nie risa. To oczywiście subiektywne odczucie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie celowo bliżej nie określiłem co to ma być za stout bo planuję 3-4 różne warki na nich. Zacznę od dry, potem oatmeal, kolejny oatmeal lub milk ale z jakimiś dodatkami i na końcu imperial porter. W takim zestawieniu wydaje się, że lepiej będzie zrezygnować z Irish Ale i dobrać szczep bardziej pod kątem kolejnych warek. Na stronce, którą zapodał Jacu proponują 1968 ale zdecydowanie ich nie wybiorę bo z tego co wiem to odpowiednik WLP002, które mi się nie spodobały. Kolejna propozycja to 1028, o których na forum też są średnie opinie. No cóż, może w takim razie wezmę WY1056/FM52 tak jak sugerujecie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...