Jump to content
Sign in to follow this  
dori

13.02.2010 Cieszyn - Karnawałowa Biesiada z Brackim Koźlakiem

Recommended Posts

Właśnie o tym rozmawiałem z renia. Jest to realne.

Edited by wena

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć :smilies:

Ja niestety na 99% nie będę. Niestety mam natłok domowych zajęć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym się wybrał, bo bardzo przyjemnie wspominam ostatnią wizytę 30 stycznia, ale dla mnie to trochę daleko. Wybrałbym się ale chyba odległość mnie pokona...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dziś o 15stej lista już byłą zamknięta, mnie jeszcze jakoś udało się dostać :smilies:

No to gratulacje.

Przyznam że chętnie bym się wybrał, ale ostatnio jestem już zmęczony i czas odpocząć.

Mam nadzieje, że opowiesz jak było.

Share this post


Link to post
Share on other sites

DORI baw się dobrze. Czekamy na relację. No i pożegnaj Koźlaka również odemnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tą muzyką irlandzką na żywo to jest nadużycie -chyba ,że chodzi o żywych DJ_ków....DORI ubierz się ciepło (10-11'c) latarka też może się przydać oraz lina :P...kaski gwarantuje organizator !!!

to dobrej zabawy...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z tą muzyką irlandzką na żywo to jest nadużycie -chyba ,że chodzi o żywych DJ_ków....DORI ubierz się ciepło (10-11'c) latarka też może się przydać oraz lina :P...kaski gwarantuje organizator !!!

to dobrej zabawy...

Ojjj Misio coś przesadziłeś ;). Było ciepło, była muzyka irlandzka na żywo, były latarki... nie wiem skąd to malkontenctwo. Impreza baaaardzo udana :/ Oby więcej takich imprez się w Cieszynie odbywało :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Racja ...w mojej sennej wizji byli didżeje ,ale na szczęście kapela dojechała i fajnie grała...klimat imprezy podnosił temperaturę to fakt ,ale wielu gości a szczególnie dziewczyny trząsły się nie mogąc mówić (to też pewnie kwestia zachowania szczególnego wyglądu dla swoich towarzyszy i ciut za cienkiego ubranka-a piwo to napój chłodzący)

generalnie myślę , że wszyscy byli zadowoleni(fajny bajer za stosunkowo niewielką kasę) ...czescy przyjaciele również...

ps.DORI - to nie malkontenctwo tyko szczera troska!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja dzwoniłem w czwartek przed 15stą o ile pamiętam ... i już pani powiedziała, że brak miejsc...

eee... tam.... jeszcze się załapiemy na inne imprezy w browarze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Relacja dopiero dziś, bo przez ostanie dni byłam prawie odcięta od netu :)

Biesiada baardzo udana, urządzona z pomysłem i na dodatek w pięknym wnętrzu byłej słodowni w browarze. W czasie biesiady obyły się wycieczki po browarze, o tyle ciekawe, że zwiedzanie odbywało się nocą. Każdy z uczestników dostał kask na głowę (niektórym się przydał) i latarkę do ręki, atmosfera więc była naprawdę ciekawa :/. W czasie wycieczki można było podegustować dobrze wyleżakowanego, wyśmienitego portera (o ile się nie mylę spędził w leżakowni 164 dni). Jeśli chodzi o samą biesiadę to przygrywał zespół grający muzykę irlandzką, bardzo pasującą do tego typu imprez. Każdy z uczestników dostał bon na bigos, oprócz tego można też było kupić inne dania gorące. Lane było Brackie i Porter, oprócz tego można było zakupić oczywiście Brackiego Koźlaka w butelkach. Dostępne też były dedykowane pokale (skorzystałam oczywiście z możliwości zakupu). Każdy uczestnik biesiady dostał upominek składający się z butelki Koźlaka, a także kompletu etykiet i kapsla , pięknie oprawionych (fotkę wrzucę może jutro). Zorganizowane też były konkursy i licytacje. Co do temperatury to na prawdę było ciepło, może dlatego, że raczyłam się raczej nie chłodzącym Porterem :lol:

Oby więcej takich imprez w cieszyńskim Browarze.

Kilka fotek postaram się jutro wrzucić do galerii.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj była poprawka imprezki dla wszystkich którzy się nie załapali w poprzedniej edycji ,było ciepło rzekłbym nawet gorąco(poprzednio ok.13-14'c wczoraj 18-19'c) może też za sprawą wyższej temp na zewnątrz.Przemykały twarze znamienitych gości...byli też aktywni uczestnicy PSPD .Do bigosu przygrywało dwóch gitarmenów żywcem oderwanych od szlakorajdowego ogniska i taki też piłowało przeżyjtosamowy repertuar, czasami odnosiłem wrażenie, że właśnie dzisiaj -tu i teraz pierwszy raz się spotkali i pokochali...i razem dla nas zaśpiewali:P.Oczywiście nie zabrakło gier ,zabaw, konkursów zawsze z fajnymi fantami dla uczestników. Dla imprezowiczów którym towarzysze zarzucają słabszy stan ducha i ciała podpowiadam powód zaistniałej sytuacji;ze względu na dużą ilość nagrzewnic gazowych, które spalają duże ilości tlenu jego poziom w piwiarni był z pewnością obniżony dlatego w waszych organizmach doszło do stanu zwanego HIPOKSJĄ -typowe objawy to zawroty głowy,zaburzenia widzenia,problemy z koncentracją i kojarzeniem faktów,nadmierna senność...i tej wersji się trzymajcie(nie dajcie sobie wmówić ,że o jeden kufelek za dużo).................Wróbelki ćwierkają ,że nie mogą się już doczekać czerwcowego ŚWIĘTA TRZECH BRACI

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taką szklaneczkę z Koźlaka tez bym chciał. W Almie w Rybniku nie mieli ani 1 szt. nawet 6 grudnia o 12 tej przypuszczam ze sie tym podzielili sami

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.