Skocz do zawartości
Raban19

Pytania eksperymentalne :-)

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć,

 

Mam dwa pytanka (póki co  ;)  ):

 

1. Gozdawa do swoich brewkitów dodaje drożdze w ilości 7 gram czyli 3,5 grama mniej niż np. US 05. Co się stanie jak wrzucę do brzeczki dwa opakowania takich drożdzy (czyli w sumie 14g) ? Brzeczka standardowa czyli 23L (2 x ekstrakt 1,7kg).

 

     1a. Pytanie uzupełniające - czy jeśli drożdze nie wystartują w ciągu 48h to dojdzie do infekcji jakiejś czy po prostu się nie przejmować i wrzucać kolejną paczkę drożdzaków ?

 

2. Jeśli chcę podbić poziom alkoholu poprzez dodanie do brzeczki glukozy to w którym momencie najlepiej to zrobić ? Czytałem na blogu Doroty, że dodaje w drugim dniu fermentacji burzliwej. Wolałbym jednak nie otwierać wiadra w trakcie burzliwej przed upływem minimum tych siedmiu dni. Jak to u Was z tym wygląda ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2. Moim zdaniem najlepiej pod koniec gotowania. Dodawanie cukru w trakcie fermentacji ma sens, jeżeli chcemy zrobić piwo o bardzo wysokim Blg (żeby nie zdawać drożdży do bardzo gęstej brzeczki - wysokie ciśnienie osmotyczne obniży ich żywotność, tylko stopniowo podbijać ekstrakt wraz z postępem fermentacji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2. Moim zdaniem najlepiej pod koniec gotowania. Dodawanie cukru w trakcie fermentacji ma sens, jeżeli chcemy zrobić piwo o bardzo wysokim Blg (żeby nie zdawać drożdży do bardzo gęstej brzeczki - wysokie ciśnienie osmotyczne obniży ich żywotność, tylko stopniowo podbijać ekstrakt wraz z postępem fermentacji)

I nie obawiać się wielokrotnego otwierania wiadra ?

 

 

jeśli dasz 2x1,7kg i dobrze natlenisz to jedna paczka starczy chyba że dodasz glukozy to może być mało

 

W układzie 2 x ekstrakt + 800g glukozy to dla US05 (11g) będzie za dużo do przetrawienia ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

otwarte wiadro to nie tragedia - nie należy go otwierać zbyt często, ale czasami receptury wymagają otwarcia i trzeba to zrobić. W twoim przypadku dałbym jednak cukier do gotowania jak już musisz go dawać, bo Twój ekstrakt nie będzie aż tak wysoki. 

 

Co do drożdżaków  - ostatnio warzyłem biere de grande 16.4blg i okazało się że zapomniałem kupić drożdzę i została mi tylko 1 paczka na 2 wiadra po 21l. Użyłem po pół paczki na wiadro i zjadły piwko aż miło (do 3.1 blg)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

1. Gozdawa do swoich brewkitów dodaje drożdze w ilości 7 gram czyli 3,5 grama mniej niż np. US 05. Co się stanie jak wrzucę do brzeczki dwa opakowania takich drożdzy (czyli w sumie 14g) ? Brzeczka standardowa czyli 23L (2 x ekstrakt 1,7kg).

Jeżeli drożdże są w dobrej kondycji, to będziesz miał lekki over-pitching (mniej groźny aniżeli under-pitching). Bym się tym tak bardzo nie przejmował. Pamiętaj, że jak zaczynasz dwie paczki, to zawsze możesz dodać 1,5 :). Jak nie wiesz co się z nimi działo to wrzuć dwie. Albo użyj jakiś pewnych :).

 

 

 

   1a. Pytanie uzupełniające - czy jeśli drożdze nie wystartują w ciągu 48h to dojdzie do infekcji jakiejś czy po prostu się nie przejmować i wrzucać kolejną paczkę drożdzaków ?

Tym się będziesz martwił jak Ci nie wystartują, ale wszystko będzie dobrze. Uwodnij je przed zadaniem, aby miały lepiej :). Co do infekcji jeżeli dbałeś o odpowiednią czystość to bym się nie przejmował. (ale jak to już kilka razy na forum zostało powiedziane - wszystkie nasze piwa są mniej lub bardziej zainfekowane :) )

 

 

 

2. Jeśli chcę podbić poziom alkoholu poprzez dodanie do brzeczki glukozy to w którym momencie najlepiej to zrobić ? Czytałem na blogu Doroty, że dodaje w drugim dniu fermentacji burzliwej. Wolałbym jednak nie otwierać wiadra w trakcie burzliwej przed upływem minimum tych siedmiu dni. Jak to u Was z tym wygląda ?

Przypuszczam, że Pani Dorota dodawała glukozę drugiego dnia fermentacji, aby zminimalizować ryzyko Efektu Crabtree. Ja bym się nie bał, przygotowałbym przegotowany i wystudzony syrop z glukozy i zadał do piwa po 48h jak wystartuje fermentacja. W końcu to da jakieś chwile emocji, nowe doświadczenia i wiele radości jak wyjdzie smaczne piwo.  Również zamiast czekać 48h, można pokusić się o obserwację i spróbować zadać glukozę pod koniec fazy wysokich krążków.

 

Również nie będzie błędem jak zadasz półtora/dwie paczki drożdży i glukozę do gotującej się brzeczki (tylko powoli bo lubi kipieć :) )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Co do drożdżaków - ostatnio warzyłem biere de grande 16.4blg i okazało się że zapomniałem kupić drożdzę i została mi tylko 1 paczka na 2 wiadra po 21l. Użyłem po pół paczki na wiadro i zjadły piwko aż miło (do 3.1 blg)

to że przefermentowały to jeszcze nic nie znaczy, kwestia jak to zrobiły, dają drożdże babuni też zjedzą, stawiając wiadro w 40C też zjedzą, przecież wiadomo od dawna że ilość i kondycja drożdży wraz z temperaturą to podstawa i chyba więcej jak połowa sukcesu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki serdeczne za wszystkie podpowiedzi. W razie co to jeszcze się będę zgłaszał :-)

 

A z gotującą się brzeczką to fakt, że może być ciekawie. Jak gotowałem swoją wersję Dark Ale to trochę ze ścierą latałem. A tylko tak na trzy sekundy wzrok odwróciłem :-)

Całe szczęście tylko trochę wyleciało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Co do drożdżaków - ostatnio warzyłem biere de grande 16.4blg i okazało się że zapomniałem kupić drożdzę i została mi tylko 1 paczka na 2 wiadra po 21l. Użyłem po pół paczki na wiadro i zjadły piwko aż miło (do 3.1 blg)

to że przefermentowały to jeszcze nic nie znaczy, kwestia jak to zrobiły, dają drożdże babuni też zjedzą, stawiając wiadro w 40C też zjedzą, przecież wiadomo od dawna że ilość i kondycja drożdży wraz z temperaturą to podstawa i chyba więcej jak połowa sukcesu

 

Nie wyciągajmy jakiś skrajnych przypadków tylko takie które zgodne są ze sztuką piwowarską. W kwestii którą opisałeś zgadzam się z Tobą ale tylko po części - teoria mówi jedno a praktyka, zawarta w postach poniżej, mówi że podzielone drożdże (albo zadane do bardzo mocnej brzeczki) dadzą radę i wychodzą z tego bardzo dobre piwa.

 

http://www.piwo.org/topic/2739-dzielenie-drozdzy-suchych/page-2

http://www.piwo.org/topic/18224-dro%C5%BCdze-do-risa-30blg-i-spos%C3%B3b-ich-przygotowania/

http://www.piwo.org/topic/1083-u-bnp/page-19

http://www.piwo.org/topic/11170-maksymalne-blg-brzeczki-suche-drozdze/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie wiem o co chodzi Ci z tymi linkami

to co napisałem nie jest skrajnością, zapewne jak byś paczkę podzielił na 10 też by przefermentowały tylko z jakim efektem

 

 

teoria mówi jedno a praktyka, zawarta w postach poniżej, mówi że podzielone drożdże (albo zadane do bardzo mocnej brzeczki) dadzą radę i wychodzą z tego bardzo dobre piwa

kiedyś też mi się wydawało że moje piwa są dobre, pokaż mi jakieś piwo które wygrało konkurs i było zrobione na połowie paczki drożdży,albo miało 25blg i była jedna paczka,albo na płynnych bez startera

właśnie ludzie tak podchodzą a później co on ma robić bo nie startuje, bo alko czuć, bo infekcja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

E chyba nie ma co tam się emocjonować :-)

Generalnie wątpię żeby każdy kto warzy sobie piwko zaraz myślał o konkursach.

Jeżeli ktoś sobie zrobi piwo i mu smakuje, może i nawet smakuje znajomym czy rodzinie to moim zdaniem główny cel osiągnięty.

 

Kolejna warka będzie lepsza, a następna po tej jeszcze lepsza ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Natknąłem się na taką radę na naszym forum:

 

"Gdy gotujesz warkę 20L w wodzie 10L należy użyć połowę ekstraktu na początku gotowania i połowę pod koniec (5 min) tak żeby nie nastąpiło skaramelizowanie warki"

 

Czy Ci z Was, którzy korzystają z ekstraktów podążają taką radą ?

Szczerze mówiąc pierwszy raz takie coś usłyszałem.

Nie mówię, że to złe. Bynajmniej.

Zastanawiam się nad spróbowaniem.

 

Do tej pory raczej widziałem, że obie puchy ludzie wrzucali na początku tworzenia brzeczki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest raczej logiczne. Jak dasz 10l wody i jedna puchę to blg będzie takie same jak przy 20l i dwóch puszkach. Wtedy bardziej neutralnie wychodzi Ci chmielenie.

Drugim plusem jest to że przy dużym blg i długim gotowaniu zachodzi reakcja Maillarda więc brzeczka ciemniene i zabiera specyficznych smaków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

"Gdy gotujesz warkę 20L w wodzie 10L należy użyć połowę ekstraktu na początku gotowania i połowę pod koniec (5 min) tak żeby nie nastąpiło skaramelizowanie warki"

 

Ja robiłem i tak i tak... i powiem, że gotowanie jednej puchy z chmielem i dodanie drugiej pod koniec gotowania jest wygodniejsze. Poza tym przy gotowaniu dwóch puszek na raz musisz użyć jakieś 20% więcej chmielu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie wiem o co chodzi Ci z tymi linkami

to co napisałem nie jest skrajnością, zapewne jak byś paczkę podzielił na 10 też by przefermentowały tylko z jakim efektem

 

 

teoria mówi jedno a praktyka, zawarta w postach poniżej, mówi że podzielone drożdże (albo zadane do bardzo mocnej brzeczki) dadzą radę i wychodzą z tego bardzo dobre piwa

kiedyś też mi się wydawało że moje piwa są dobre, pokaż mi jakieś piwo które wygrało konkurs i było zrobione na połowie paczki drożdży,albo miało 25blg i była jedna paczka,albo na płynnych bez startera

 

Proszę bardzo:

http://www.wiki.piwo.org/Hefe-Weizen_(Cat_in_the_wheat)_Krzysztof_Juszczak_(josefik)- 1 paczka na 94l

http://www.wiki.piwo.org/Hefe-Weizen_Krzysztof_Juszczak_(josefik)- 1 paczka na 46l

http://www.piwo.org/topic/11170-maksymalne-blg-brzeczki-suche-drozdze/- post kamilo - RIS 24BLG zadany jedną paczką sucharów - 2 miesjce

 

tak na marginesie to chyba trochę uciekliśmy już od tematu tego postu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Weizen to dosyć specyficzny, chyba niemal odosobniony przypadek. Szczególnie w kontekście wb-06.

Mała ilość drożdży to z pewnością wyższy poziom estrów, dla wielu piw stanowi to poważna wadę dla innych nie lub wręcz przeciwnie. Reszta tematów jak zatrzymanie fermentacji, aldehyd octowy itd mogą się zdarzyć ale przecież nie muszą i trudno przewidzieć jak będzie w konkretnym piwie, jest zbyt wiele zmiennych, w tym takich, na które nie mamy wpływu jak chociażby poziom natlenienia brzeczki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Weizen to dosyć specyficzny, chyba niemal odosobniony przypadek. Szczególnie w kontekście wb-06.

Mała ilość drożdży to z pewnością wyższy poziom estrów, dla wielu piw stanowi to poważna wadę dla innych nie lub wręcz przeciwnie. Reszta tematów jak zatrzymanie fermentacji, aldehyd octowy itd mogą się zdarzyć ale przecież nie muszą i trudno przewidzieć jak będzie w konkretnym piwie, jest zbyt wiele zmiennych, w tym takich, na które nie mamy wpływu jak chociażby poziom natlenienia brzeczki.

 

Ostatnio widziałem jak facet natleniał brzeczkę za pomocą prysznica. Spieniło się tak, że przez rurkę fermentacyjną później wylatywało. Widać każdy ma swoje sposoby.

 

 

"Gdy gotujesz warkę 20L w wodzie 10L należy użyć połowę ekstraktu na początku gotowania i połowę pod koniec (5 min) tak żeby nie nastąpiło skaramelizowanie warki"

 

Ja robiłem i tak i tak... i powiem, że gotowanie jednej puchy z chmielem i dodanie drugiej pod koniec gotowania jest wygodniejsze. Poza tym przy gotowaniu dwóch puszek na raz musisz użyć jakieś 20% więcej chmielu

 

 

A to, że zawartość drugiej puchy będzie się gotowała tylko 10-15min to nic nie robi ? Zakładam, że jak się dodaje wtedy drugi ekstrakt to temperatura brzeczki spada.

 

 

 

nie wiem o co chodzi Ci z tymi linkami

to co napisałem nie jest skrajnością, zapewne jak byś paczkę podzielił na 10 też by przefermentowały tylko z jakim efektem

 

 

teoria mówi jedno a praktyka, zawarta w postach poniżej, mówi że podzielone drożdże (albo zadane do bardzo mocnej brzeczki) dadzą radę i wychodzą z tego bardzo dobre piwa

kiedyś też mi się wydawało że moje piwa są dobre, pokaż mi jakieś piwo które wygrało konkurs i było zrobione na połowie paczki drożdży,albo miało 25blg i była jedna paczka,albo na płynnych bez startera

 

Proszę bardzo:

http://www.wiki.piwo.org/Hefe-Weizen_(Cat_in_the_wheat)_Krzysztof_Juszczak_(josefik)- 1 paczka na 94l

http://www.wiki.piwo.org/Hefe-Weizen_Krzysztof_Juszczak_(josefik)- 1 paczka na 46l

http://www.piwo.org/topic/11170-maksymalne-blg-brzeczki-suche-drozdze/- post kamilo - RIS 24BLG zadany jedną paczką sucharów - 2 miesjce

 

tak na marginesie to chyba trochę uciekliśmy już od tematu tego postu.

 

 

Nie jest źle :-) Wszystko cenne informacje :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

nie wiem o co chodzi Ci z tymi linkami

to co napisałem nie jest skrajnością, zapewne jak byś paczkę podzielił na 10 też by przefermentowały tylko z jakim efektem

 

 

teoria mówi jedno a praktyka, zawarta w postach poniżej, mówi że podzielone drożdże (albo zadane do bardzo mocnej brzeczki) dadzą radę i wychodzą z tego bardzo dobre piwa

kiedyś też mi się wydawało że moje piwa są dobre, pokaż mi jakieś piwo które wygrało konkurs i było zrobione na połowie paczki drożdży,albo miało 25blg i była jedna paczka,albo na płynnych bez startera

 

Proszę bardzo:

http://www.wiki.piwo.org/Hefe-Weizen_(Cat_in_the_wheat)_Krzysztof_Juszczak_(josefik)- 1 paczka na 94l

http://www.wiki.piwo.org/Hefe-Weizen_Krzysztof_Juszczak_(josefik)- 1 paczka na 46l

http://www.piwo.org/topic/11170-maksymalne-blg-brzeczki-suche-drozdze/- post kamilo - RIS 24BLG zadany jedną paczką sucharów - 2 miesjce

 

tak na marginesie to chyba trochę uciekliśmy już od tematu tego postu.

 

tak jak kolega napisał to pszenice są , słyszałeś o underpitching albo overpitching?

trzeba pamiętać że drożdże się namnażają i jak widać czasami po zlaniu piwa raz lepiej raz gorzej

tak jak pisałem,dla mnie mogą dzielić na 10 warek,tylko nie widzę sensu za bardzo bo oszczędność żadna

chociaż widziałem już tu takich co narzekali że starsan nie wychodzi tak tani bo wodę trzeba destylowaną 5l za 2 zł dokupić

 

Ostatnio widziałem jak facet natleniał brzeczkę za pomocą prysznica.

ale że co? dolewał wodę z prysznica do brzeczki czy brzeczkę przelewał przez prysznic ?

 

sporo zrobiłem warek z ekstraktów i czasami robię jeszcze dla kogoś, jeśli nie chmielę to nie gotuję wcale

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Facet gotował wszystko w objętości 15L (na oko bo nie było podane dokładnie). Przelał potem wszystko do wiadra.

Potem wiadro przeniósł pod zlew gdzie miał podłączony wąż z końcówką prysznicową i z wysokości tak 1m lał do wiadra.

Mniej-więcej tak to wyglądało.

 

Gdzieś wyczytałem jeszcze, że można sobie postawić wiadro na piłce i po prostu szamotać z lewa na prawo przez jakieś 5min.

 

Tylu ilu piwowarów tyle metod warzenia piwa jak widać :D;)

 

 

PS.

To wyglądało coś jak w temacie Scoobiego (zdjęcie nr 7)

http://www.piwo.org/topic/3911-warzenie-z-ekstraktem-i-slodami-specjalistycznymi-zdjecia/?hl=twang

 

Tyle, że tamten gość miał większą wajchę do lania :)

Edytowane przez Raban19

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm....czy chodzi o dolanie zimnej wody z prysznica??? :eusathink: Czy przepuszczenie gorącej brzeczki,przez "słuchawke"?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba chodzi o domowe HGB z wykorzystaniem prysznica :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm....czy chodzi o dolanie zimnej wody z prysznica??? :eusathink: Czy przepuszczenie gorącej brzeczki,przez "słuchawke"?

 

Zimna woda z prysznica :)

Może słabo opisałem coś co pierwszy raz było dane mi oglądać ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nowa wątpliwość. Mam lekki deficyt butelek na składzie i będę musiał wykorzystać zielone po Złotym Bażancie. Tak z Waszego doświadczenia po 2-3 miesiącach od zabutelkowania powinienem się spodziewać jakiegoś kwacha w tych butelkach czy też powinno być ok ? Bo jak tak to może rozsądniej będzie odkupić brązowe używki z jakiegoś małego sklepu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×