Skocz do zawartości
Pierre Celis

[warzepiwo] Kuźniarz: każda etykieta to osobne wyzwanie [rozmowa]

Rekomendowane odpowiedzi

Rośnie wybór piw kraftowych i nie jestem w stanie śledzić wszystkich zapowiedzi, recenzji itd. Staję przed półką, szukam przede wszystkim piw w stylach, które lubię. Nie wiem czy też tak macie, ale w momencie kiedy nie znam browarów, to po prostu łapię się na… etykietę. Sięgam po piwo, którego butelka do mnie wręcz krzyczy.

Już od dłuższego czasu się na tym łapię, że lubię sobie postać w sklepie nieco dłużej i podziwiać kreatywność niektórych browarów. Od razu widać, że są takie, które idą na łatwiznę, innym się chyba wydaje, że etykieta to w ogóle nie ma znaczenia, ale są i tacy, którzy traktują temat poważnie i zdecydowanie dzięki temu się wyróżniają. Lubię etykiety Browaru Pinta, Kraftwerk, Trzech Kumpli, ale moje ulubione to zdecydowanie dzieła Brokreacji. Dokładniej rzecz ujmując, są to dzieła Filipa Kuźniarza, grafika i zarazem współwłaściciela Brokreacji. Zadałem mu ostatnio kilka pytań na ten temat. A co z tego wyszło? Zobaczcie.

Wasze etykiety wyróżniają się na sklepowych półkach i rozumiem, że taki był też ich cel. Skąd czerpiesz inspirację?

– Inspirację do czego? Do wymyślania postaci czy do wyglądu rysunku? Niektóre postacie są dla mnie oczywiste – np. Red IPA to od początku był Butcher. Nikt się nawet nie zastanawiał nad inną postacią. To jest czasem jak z imieniem dla dziecka. Para się zastanawia nad imieniem, a potem rodzi się Jaś i nikt nie ma wątpliwości, że to Jaś właśnie. Innym razem wymyślenie postaci stanowi pewien problem i trzeba poddać temat szerszej dyspucie lub nawet wewnętrznemu głosowaniu.Inspiracją do samej etykiety jest koncepcja piwa – jego charakteru, mocy, koloru, wrażeniu jakie robi i pewnej typowanej dla niego grupy docelowej.

Jak to wyglądało na początku? Od razu wiedziałeś, że te etykiety tak będą wyglądać, czy jest to efekt selekcji spośród kilku propozycji?

– Tak. Od początku wiedziałem jak one mają wyglądać jako seria. Potem była to kwestia znalezienia metody na to, by wyglądały tak, jak chcę i by nie „pójść z torbami” produkując je. Mam szczęście być wspólnikiem Mateusza, który ma wyjątkowo duże uznanie dla roli etykiety w odbiorze produktu jakim jest piwo. Tam gdzie inny piwowar stękałby nad ceną wydruku, Mateusz dał mi wolną rękę, abym zrobił to dobrze. I zrobiłem. W zamian za to ja nie stękam nad ilością chmielu, które Mateusz kupuje 1f609.png

– Odnośnie poszczególnych etykiet – każda etykieta to osobne wyzwanie. Noszę temat w głowie kilka tygodni i wykonuję próby. Postać rysuję dopóki nie „ożyje”. Rozpoznaję, że ożyła po tym, że zaczynam mieć do niej osobisty stosunek, jak do osoby, a nie do rysunku. Przykładem takiego sygnału może być np. to, że nie lubię tej postaci 1f609.png Niektóre postacie wychodzą od razu, niemal za pierwszym rysunkiem, inne trzeba rysować po 20 razy zanim ożyją.

postacie_brokreacja.pngPostacie zdobiące etykiety Brokreacji | Źródło: facebook.com/Brokreacja | WarzePiwo.pl

Na jakim etapie planowania piwa pojawia się koncepcja na etykiety?

– Niestety za wcześnie. Idealnie by było, gdybym mógł napić się piwa, a potem robić etykietę. To jednak nie jest możliwe. Kiedy piwo jest gotowe, trzeba już etykietować. Poza Brokreacją prowadzę agencję kreatywną i potrafię dobrze zbriefować Mateusza – wyciągnąć od niego wszystko, co potrzebne, abym poznał jego zamysł na piwo jeszcze zanim zacznie być produkowane. Wrzucam wtedy temat gdzieś na tył głowy i on tam leżakuje jakiś czas. Dobrze jest nastawić sobie 5% procesora na myślenie o tym i „zapomnieć” na jakiś czas. Wpadają wtedy fajne oraz nieoczywiste pomysły. Staram się, by skojarzenia nie były banalne i oddawały bardziej charakter piwa, atmosferę i wrażenie, a nie ilustrowały co jest w samym piwie. Moim ideałem jest sytuacja, w której klient wybiera postać, która najbardziej do niego przemawia, a w butelce jest piwo, które najbardziej by mu smakowało. To oczywiście utopia, ale chcę do niej dążyć.

Spośród dotychczasowych etykiet Brokreacji, które były dla Ciebie najłatwiejsze w zaprojektowaniu, w takim sensie, że pomysł pojawił się natychmiast, a które były wyzwaniem?

– Hmmm… trudno ocenić, bo trudność w etykiecie może wynikać z różnych rzeczy. Czasem wychodzi od razu (Butcher), a czasami jest tak, że dokładnie wiem co chcę zrobić i długo zajmuje, zanim to odnajdę w rysunku (Dealer). Innym razem koncepcja piwa jest dla mnie niejasna i trochę wróżę z fusów. Taką postacią był np. Miner. Jeszcze innym razem na drodze staje produkcja – etykieta, aby nie rwała się w etykieciarce musi być zwarta oraz mieć obłe kształty, nie może nic wystawać, sterczeć itd., a idealną koncepcją postaci, jest np. baletnica z rękami uniesionymi do góry w charakterystycznej pozie. Trzeba sobie radzić bez tego. Lubię sytuację, w której mam w głowie klarowny obraz. Wtedy rysuję coś… i albo się zgadza albo nie. Jeśli nie – rysuję dalej.

Czy masz wśród tych etykiet tę, którą można określić mianem ulubionej? Tak nie łącząc z piwem, jedynie ze względu na jej charakter, walory estetyczne.

– Odrywanie projektu od produktu jest sprzeczne z ideą projektowania użytkowego ;). Spróbuję jednak odpowiedzieć. Bardzo lubię Farmera. Uważam, że jest idealny psychologicznie. Prosty amerykański chłop, trochę obciachowy, niespecjalnie inteligentny, żylasty i opalony od pracy, ale nie przejmujący się głupotami oraz zadowolony z życia. Chyba najlepiej ze wszystkich piw oddał to, co chciałem. Ale są też inne, które również wyszły super – Butcher, Lumberjack, Gravedigger, Dealer, Teacher, Fighter… raczej nie wypuszczam etykiet, do których nie jestem przekonany. Postaci mają oddać pewien konkretny charakter – nie są jednoznacznie dobre lub złe. Każdą z moich postaci można polubić lub nie polubić. Tak ma być. Tyczy się to również moich Pań, które budzą tak wiele kontrowersji. Rynek przywykł do faktu, że jak jest pani to muszą być CYCE i wtedy się sprzeda. Nie chcę takich postaci. Nauczycielka ma być bardziej „tą w szkole” niż „tą w filmach dla dorosłych”. Oczywiście idę na pewne kompromisy, ale chyba nigdy nie dogodzę pewnemu znanemu blogerowi, szukającemu w moich paniach sex-marketingu ;).

12716297_1706478092898084_63694724324961etykieta The Nurse | Brokreacja | Warzepiwo.pl

Czy podczas rysowania postaci zdarzyły się jakieś zabawne momenty, może były tworzone w wyjątkowych okolicznościach?

– Postacie rysuję w domu, w ciszy. Nie są to warunki, w których dzieją się jakieś spektakularne rzeczy.Powiem więc te proste, ale wiem, że dla niektórych ciekawe. Rysuję ołówkiem na kartce. Koloruję w programie. Kreski, które widać w konturach to nie żaden EFEKT, ale ślad ołówka w znacznym powiększeniu… zwyczajny, analogowy. Mam też taką metodę, że gdy postać nie wychodzi, zakrywam jej różne części ciała palcem i sprawdzam czy bez nich wygląda lepiej (w domyśle, czy w nich tkwi problem). Czasem okazuje się, że tak jest. Zdarza się więc „wymieniać” w postaciach elementy – Farmer początkowo był znacznie młodszy niż finalnie, ale nie oddawał tego co trzeba. Wymieniłem mu głowę. W Drwalu zmieniłem rękę – początkowo zupełnie inaczej trzymał siekierę. Dealer był przez chwilę ciemnoskóry, ale nie pasował. Takich przykładów jest mnóstwo. Nie wiem jednak czy zasługują na miano anegdot.

Etykieta ma znaczenie

Jak widzicie piwną pasję można wyrazić nie tylko w jego smaku, aromacie, genezie powstania, ale także w samym – co tu dużo mówić… opakowaniu. Chłopaki z Brokreacji jak widać to rozumieją doskonale i konsekwentnie trzymają się swojej linii. Wiem, że na końcu i tak rozchodzi się o jakość piwa, ale żeby po nie sięgnąć czasami musi nas do tego coś pchnąć. Etykieta ma zatem znaczenie. Może moje podejście to efekt trochę też zboczenia zawodowego, ale ja wierzę w takie powiedzmy marketingowe triki. A Wam, które etykiety się najbardziej podobają?

Artykuł Kuźniarz: każda etykieta to osobne wyzwanie [rozmowa] pochodzi z serwisu Warzę Piwo Domowe.

 

Wyświetl pełny artykuł

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×