Jump to content
obecnie

Świąteczne (Christmas Ale)

Recommended Posts

Witam wszystkich serdecznie w pierwszym poście i od razu zabieram się do rzeczy.

 

Jako piątą warkę planuję uwarzyć Piwo Świąteczne. Cel: ok. 17,5-18° Blg, 45-50 IBU, coś w stylu "piernika w płynie" (inspirowałem się tą recepturą: http://www.piwo.org/topic/3831-bozonarodzeniowe-christmas-ale-175%C2%B0blg/), trwała gęsta piana, deserowe.

 

Dużo czytałem, dużo myślałem i wyszło coś takiego:

 

Zasyp (docelowo 12L brzeczki):

 

2 kg (46%) - Pale Ale

800g (18 %) - Monachijski I

500 g (11 %) - Pszeniczny

400 g (9%) - Płatki owsiane błyskawiczne

400 g (9%) - Karmelowy żytni

150 g (3%) - Żyto prażone

100 g (2%) - barwiący

 

Zacieranie:

 

-69°C - 60'

-78°C - wygrzew

 

Warzenie:

 

-30g Marynki (granulat) na 60'

-na 10':

 + 5g cynamonu (kora)

 + 8 szt godzików

 + 3g gałki muszkatołowej

 + skórka z 2 pomarańczy

 + 25 g Lubelski (szyszka)

 

Drożdże: US-05 (takie już posiadam, ale mogę zmienić)

 

Brewtarget wyliczył wszytko tak: 17,9° Blg; 51,7 IBU (realnie pewnie niższa, ale to nawet dobrze); 56,9 EBC

 

I pojawia się kilka pytań:

 

1) czy żyto da wystarczająco aromatów i smaków czekoladowo-karmelowo-kawowych (brałem pod uwagę też słód czekoladowy 400 zamiast żytniego karmelowego),

2) czy zrezygnować z części słodów i zastąpić je cukrem (choć może to źle wpłynąć na pełnię),

3) czy płatki dębowe dodane na cichą będą wyczuwalne?

 

 

Będę wdzięczny za wyrozumiałość oraz wszelkie uwagi i pomysły.

Edited by obecnie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robiłem raz piwo świąteczne i osobiście mi mocno nie smakowały te przyprawy w piwie więc trzeba się zastanowi, ile tak naprawdę tych przypraw tam chcesz czuć. Osobiście u mnie w otoczeniu jako świąteczne piwo dużo lepiej sprawdził się słodki stout mleczny.

 

Jak już będziesz robił piwo świąteczne to musisz bardzo zadbać o drożdże i temperaturę fermentacji. W takim piwie o rozpuszczalnik nie jest trudno(za wysoka temperatura).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na US-05 robiłem świąteczne, było bardzo spoko. Jednak w tym roku po raz pierwszy użyłem belgijskiego szczepu (Klasztorna medytacja) i uważam, że to moje najlepsze świąteczne do tej pory. Warto dodać jeszcze dodatkową porcję kory cynamonowej na cichą.

 

 

 

1) czy żyto da wystarczająco aromatów i smaków czekoladowo-karmelowo-kawowych (brałem pod uwagę też słód czekoladowy 400 zamiast żytniego karmelowego),

Jak będzie pite na świeżo, to możesz dać żyta, jak chcesz pić w następne święta, to lepiej daj czekoladowego 400.

 

 

 

2) czy zrezygnować z części słodów i zastąpić je cukrem (choć może to źle wpłynąć na pełnię),

Ja w tym piwie zostałbym przy słodach, 18o blg dla tego typu piwa jest ok, nie wyjdzie ulepek, więc nie ma sensu obniżać pełni poprzez dodanie cukru.

 

 

 

3) czy płatki dębowe dodane na cichą będą wyczuwalne?

Nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Jak już będziesz robił piwo świąteczne to musisz bardzo zadbać o drożdże i temperaturę fermentacji. W takim piwie o rozpuszczalnik nie jest trudno(za wysoka temperatura).

To się chyba tyczy każdego piwa, a nie tylko świątecznego...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też będę robił świąteczne ale zaplanowałem drożdże T58. Nad przyprawami jeszcze pracuję  Moje świąteczne będzie z laktozą tylko jeszcze nie wiem ile jej dodać :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Jak już będziesz robił piwo świąteczne to musisz bardzo zadbać o drożdże i temperaturę fermentacji. W takim piwie o rozpuszczalnik nie jest trudno(za wysoka temperatura).

To się chyba tyczy każdego piwa, a nie tylko świątecznego...

 

Owszem, ale piwa o wysokim ekstrakcie wyjątkowo łatwo łapią ten aromat rozpuszczalnika przy źle prowadzonej fermentacji. Jeżeli osoba pytająca ma jeden post i nieuzupełniony profil to warto o tym wspomnieć.

Edited by maciek1221

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie będę zakładał nowego tematu. Planuję warzyć świąteczne, mam gęstwy US-05 oraz FM21, którą polecacie? Obawiam się, że na US wyjdzie mimo przypraw nijakie. Fermentację i tak planuję zaczać od 16oC i pod koniec podnieść do 22oC, także FM21 nie powinny wyprodukować bardzo dużo swoich aromatów. W przypadku FM21 lepiej chyba zatrzeć trochę bardziej na słodko? Saision na nich zszedł do 0,5 Blg.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Długo się nie odzywałem, ale właśnie jestem świeżo po butelkowaniu. Fermentowane jednak na US-05, dodałem kilka kawałków kory cynamonowej oraz skórkę z jeszcze jednej pomarańczy na cichą. Aromat, przed leżakowaniem, całkiem przyjemny, głównie pomarańczowy z nutami korzennymi. Całkiem fajna gęsta (lekko oleista) konsystencja, teraz zobaczę jak będzie prezentowała się piana
 

Ekstrakt początkowy ostatecznie wyszedł 19°Blg (biowinowski cukromierz przekłamał, o czym późno się zorientowałem), odfermentowało do 6°Blg. Fermentcja przebiegła poniżej 18°C (mogło być chwilowo do 19°C), dzięki lodówce ze styropianu. Niestety miałem problem z utrzymaniem stabilnej temperatury - wahania 15-18°C.

 

 

 

Jak już będziesz robił piwo świąteczne to musisz bardzo zadbać o drożdże i temperaturę fermentacji. W takim piwie o rozpuszczalnik nie jest trudno(za wysoka temperatura).


Dzięki za radę, ponieważ w jednej z poprzednich warek miałem właśnie problem z rozpuszczalnikiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na szczęście nie jest przegazowane.

 

Początkowo myślałem, że przegiąłem z tymi dodatkami (straszne perfumy), ale po kilku miesiącach przyzwoicie się ułożyło. Nie wiem jednak, czy będę je powtarzał. Jeżeli tak, to prawdopodobnie na jakichś belgijskich drożdżach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja będę w marcu robił jasnego "ejla" z chrzanem. Także to będzie moje piwo świąteczne :D Oczywiście mam na myśli Wielkanoc, a nie Boże Narodzenie. Ktoś kiedyś eksperymentował z chrzanem w piwie?

Edited by kamilg20

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kamil dodawanie warzyw z rodziny kapustowatych jest ryzykowne. Możesz mieć aromat gotowanych warzyw bez dmsu. Dodatkowo chrzan nie bedzie sprzyjal drozdza. Ale jak sie nie sprawdzisz to pewnosci miec nie bedziesz.

Ja nie eksperymentowalem w tym kierunku bo powyzsze argumenty mnie od takowego odstraszyly wystarczajaco skutecznie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kamil dodawanie warzyw z rodziny kapustowatych jest ryzykowne. Możesz mieć aromat gotowanych warzyw bez dmsu. Dodatkowo chrzan nie bedzie sprzyjal drozdza. Ale jak sie nie sprawdzisz to pewnosci miec nie bedziesz.

Ja nie eksperymentowalem w tym kierunku bo powyzsze argumenty mnie od takowego odstraszyly wystarczajaco skutecznie

Jeden z browarów (nie pamiętam który) dawał chrzan do piwa i z dobrym skutkiem. Dałbym go na zimno żeby nie było problemów z fermentacją, jedynie refermentacja staje w takim razie pod znakiem zapytania, ale nie zniechęca mnie to.

 

P.S. Końska dawka z Piwoteki. Po przejrzeniu opinii nie doczytałem się, że czuć w nim kapustę/dms. Nie wiem tylko w jaką ilość chrzanu celować.

Edited by kamilg20

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po odleżakowaniu i spróbowaniu muszę stwierdzić, że coś nie zadziałało z przyprawami. Z tego co pamiętam, wyszło dość gęsto, ale zbyt perfumowo.

 

Dnia 21.09.2016 o 18:46, Plo Koon napisał:

Zamiast przypraw w takiej ilości ja bym po prostu zrobił to na belgijskich drożdżach.

Myślę, że następnym razem warto będzie właśnie pomyśleć o drożdżach belgijskich. Nie jestem pewien, ale zawinić mógł zbyt hojny dodatek skórki pomarańczowej albo gałki i/lub goździków... A może wszystkiego po trochu ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W angielskiej nomenklaturze spotkałem się, że mocne piwo o przyprawowym charakterze, ale bez dodatku przypraw to Christmas (X-mass) Ale. Natomiast mocne piwo z przyprawami to Winter Warmer. Poniżej przedstawiam moje potyczki z oboma stylami. 

X-mass Ale

Przyprawowe, ale bez przypraw. Przepis z BYO.
Zasyp: Maris Otter Pale Ale 4,8kg, Monachijski 0,5kg, Special B 0,2kg, Cara Blond 0,4kg, Caramunich 0,2kg. Zacieranie w 16l w temp. 66°C. Filtrowanie jak z bajki +13l wody.
Gotowanie 80min, chmielenie: 30min Perle 45g, mech irlandzki 10 min, 0min Hallertauer Tradition 70G. 
Wyszło 21l, OG 1,066. W temp. 22°C zadałem zebrane tydzień wcześniej FM10. Do następnego dnia temp. spadła do 19*, a fermentacja była w toku. Na początek ok, ale docelowo ma być 22°C, by wyszły kwiatki.

W butelki poszło 20l, FG 1,016 co dało 6,66% alko. Surowiec do refermentacji 120g glukozy z cukrem.

 

Winter Warmer

Jest to rozwinięcie przepisu na X-mass Ale. Dodałem trochę cukrów specjalnych, celem uzyskania aromatów rumowych, przyprawowych. 
Zasyp: 5,8kg Pale Ale Maris Otter, 0,1kg Carared, 0,5kg Crystal Medium, 0,4kg Caramunich. Słody zacierałem w 14l wody o temp. 66-67°C, przez ok. godzinę. Filtracja 13l wody. 
Gotowanie: 35g EKG na 60min, 30g Fluggels + 8g English Goldings + 680g syropu z melasy i cukru inwertowanego (
taki specyfik) + mech irlandzki na 15min.
Wyszło 24l, OG 1,075, czyli 18BLG. Gęstwę Wyeast London Ale zadałem w temp 20°C i porządnie napowietrzyłem.

Piwo do butelek z dodatkiem 145g glukozy, na 24l. FG 1,016 co daje niecałe 8% alko po refermentacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...