Skocz do zawartości
Mates

Fermentum Mobile - FM53 Kveik

Rekomendowane odpowiedzi

Typ fermentacji: górna

Zakres temperatur fermentacji: 20-40 st.C

Stopień odfermentowania:  68-80&

Flokulacja: średnia/wysoka

Tolerancja alkoholu w piwie: do 10% ABV

Profil smakowy: Wyraźne nuty owocowe (pomarańcza, banan, ananas, brzoskwinia) oraz przyprawowe (podobne do belgijskich).  (opis: piwnykraft.pl)

Pochodzenie: tradycyjny norweski szczep pochodzący z miejscowości Voss. Pozyskany dzięki uprzejmości Sigmunda Gjernesa.

Polecane do piw: tradycyjnych norweskich, eksperymentalnych.

Profil szczepu zbliżony do: Yeast Bay Sigmund's Voss Kveik (fermentum-mobile.pl)

 

Na tych drożdżach zrobiłem jasne ale, bez dodatków. Brzeczka miała 15,5 blg więc zrobiłem dwudniowy starter - zapach starteru - pomarańczowy. Drożdże zadane w temp 37°C. Fermentacja burzliwa szła 3 dni w kocu elektrycznym, przy temperaturze (na zewnątrz fermentatora) 39-42°C. Po trzech, czterech dniach blg praktycznie przestało spadać. W trakcie fermentacji burzliwej wydzielał się zapach musu jabłkowego, po burzliwej włączył się intensywny zapach poziomek, który w piwie został na dobre. 
Końcowe blg mierzyłem refraktometrem, więc nie jestem pewien -wg PrimeLab 2,6 blg, wg Terrill 3,5 blg. Nie mam dobrego spławika, dla porównania, więc zakładam średnią, że zeszło do 3,1 blg - wychodzi, że odfermentowanie miałem na poziomie 80%. Ostatni tydzień piwo spędziło w lodówce 15°C, na dnie powstała 1-1,5 cm warstwa, piwo dość mętne. 
Piwo przy rozlewie miało wyraźny, ale nie przytłaczający, słodko-owocowy aromat i smak, prawie nie wyczuwałem fenoli (choć były w tle nuty piernikowe). 
Edytowane przez Mates

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Można wiedzieć gdzie znalazłeś informację, że to szczep pochodzący z Voss?

A wyizolowano do komercyjnego użytku inne szczepy? Masz jakieś info na ten temat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Temperatury ostre, to musi być bogactwo fuzli i kaca ;).

 

Poczytaj o szczepie, właśnie one nie produkują ani fuzli, ani rozpucha w tych temperaturach. Drożdże Kviekowe ostatnio są dość mocno testowane w Polsce i piłem piwa jechane w 35C na Omega Hothead, które były właśnie świetne. Na tym polega wyjątkowość tych drożdży, że pomimo wysokiej temperatury, dają ładne estry, a nie rozpuchy. 

 

Trzeba poczekać na test Bart3q jak wypadnie:

https://www.facebook.com/browarukoziolka/posts/301669033534438

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piłem dwa piwa na tych drożdżach od Pawła Leszczyńskiego (fermentowane chyba w 38C) i oba były nad wyraz czyste w smaku. Były estry, ale nie tak intensywne, jak można by się spodziewać. Profil piwa był raczej zbalansowany, na pewno bardzo przyjemny. Żadnych fuzlu/alkoholi wyższych/estrów rozpuszczalnikowych nikt na spotkaniu MOT nie wykrył

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Można wiedzieć gdzie znalazłeś informację, że to szczep pochodzący z Voss?

A wyizolowano do komercyjnego użytku inne szczepy? Masz jakieś info na ten temat?

 

wlp 6788 Norwegian farmhouse (muri)

są jeszcze :

Omega Yeast Labs as "Voss Kveik" OYL-062

The Yeast Bay Sigmund's Voss Kveik

ale to raczej to samo co fm53

 

ogólnie poczytaj tutaj: http://www.milkthefunk.com/wiki/Kveik#Recent_Yeast_Lab_Analysis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam ten szczep na tapecie w tej chwili (konkretnie The Yeast Bay Sigmund's Voss Kveik). Jedno piwo rozlane, trzy fermentują, jeszcze jedno albo dwa będę warzył. Na razie fermentowałem zachowawczo, poniżej 30°C. Ostatnie planuję mocniej dogrzać.

 

Wstępna ocena:

- bardzo przyjemny, łagodny, owocowy aromat

- piwo bardzo gładkie w smaku, zakorąglone, próbka przy rozlewie smakuje już w zasadzie jak odleżakowane piwo, samo piwo pije się jak soczek

- flokulacja słaba, pierwsze piwo wyszło bardzo mętne i niespecjalnie chce się klarować w butelce

- przy dekantacji pierwszej warki miałem spore problemy z dużymi płatami drożdży pływającymi po powierzchni, na szczęście przy kolejnych piwach problem zniknął

- dość specyficzna gęstwa - po prawie 2 dniach w lodówce nie wydzieliły się żadne warstwy, był jednolity jasnoszary krem

- błyskawiczny start fermentacji, nie spotkałem się wcześniej z tak żwawo startującym szczepem

 

Więcej napiszę jak spróbuję pozostałych piw, ale na razie jestem zachwycony tymi drożdżami.

Edytowane przez adamsky

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mild zszedł z 9,7 do 2,4, czyli 75% odfermentowania przy zacieraniu w 69°C i temperaturze na zewnątrz w okolicach 21 stopni (garaż). Przy rozlewie czuć głównie nawłoć, którą dodałem do piwa, ale też jest lekka nuta belgijska.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolejny update odfermentowania:

 

Miętowy porter - z 16,8 do 4,6 (72,5%) przy zacieraniu w 68 stopniach

RIS - z 22 do 7,3 (67%) przy zacieraniu dwustopniowym w 64 i 73 stopniach, przy bardzo mocnym underpitchingu (pół łyżki gęstwy na 14 litrów)

 

W obu piwach drożdże niczego niedobrego nie naprodukowały. Niczego charakterystycznego również. Fermentowały w granicach 16-21 stopni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Popełniłem na nich 2 warki (I i II pokolenie). W obu przypadkach piwo wyszło mocno aromatyczne o dominującej nucie pomarańczy. W głębi wyczuwalne są też nuty belgijskie, ale nie tak silne jak np w FM21. Pierwszą warkę warzyłem, gdy temperatura na zewnątrz miała 26-28 stopni...drożdże skończyły robotę po 5 dniach bez wyczuwalnych estrów. Druga warka przy 22 stopni po 7 dniach wylądowała na cichej. Drożdże zostawiają na dnie zbitą masę, która dobrze się przechowuje w lodówce (aczkolwiek produkują silne siarkowe wydzieliny). Przy drugim pokoleniu z fermentatora wydobywały się również silne aromaty siarkowe, ale samo piwo wyszło bardzo dobre  i odniosłem wrażenie, że drugie pokolenie posiada jeszcze lepsze zdolności aromatyczne. Do największych wad należy zdecydowanie niska flokulacja, gdzie nawet Cold Crashing nie pomógł. Więc jeżeli komuś zależy na klarownym płynie to na FM53 czeka go nie lada wyzwanie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do flokulacji, zgoda. Idealne wydają się do New England IPA. Moje hop tarty chmielone na zimno w proporcjach 10 gramów chmielu na litr wyglądają jak typowa NEIPA. Odfermentowanie 67%.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

No a co by się stało gdyby fermentować nimi w standardowej temperaturze dla górniaków, powiedzmy: 16-20°C. Czy nie dałyby by wtedy czystego wręcz lagerowego profilu? Np taki koźlak na nich? Czy w ogóle by nie ruszyły?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tydzień temu zabutelkowałem piwo na tych drożdżach, warto czekać dłużej z piciem czy spijać po nagazowaniu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy po tygodniu nagazowało Ci się w 100%, ale w moim przypadku piwo po 3 tygodniach od zabutelkowania smakowało już całkiem dobrze. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No, że po tygodniu niedogazowane może być to wiadomo bardziej chodzi o to czy warto z nim czekać dwa miesiące albo dłużej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie po fermentacji w 40°C dały w miarę czyste piwo. Delikatny aldehyd/rozpuch ale to w tle. Faktycznie, piwo mętne :)

Fermentacja 40 stopni. To chyba w 48 godzin już było po robocie...hardcore:-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jesli dodam drozdze w temp 30-35C , a pozniej temp spadne na ok 22C to bedzie mialo to wplyw na to co one wyprodukuja? czy zmiana temp podczas fermentacji w zakresie 20-40C ma negatywne skutki ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

 

 

jesli dodam drozdze w temp 30-35C , a pozniej temp spadne na ok 22C to bedzie mialo to wplyw na to co one wyprodukuja? czy zmiana temp podczas fermentacji w zakresie 20-40C ma negatywne skutki ?

 

Drożdże są specyficzne, ale to jednak drożdże i raczej tak duża amplituda temepratur im nie posłuży. Tak wysoki spadek może zniechęcić drożdże do pracy. Niemniej jednak może ten dziw co się zowie kveik wytrzyma takie harce, więc z ostateczną oceną musisz poczekać na wypowiedź użytkownika ichnich, bo ja do tegoż szanownego grona jeszcze nie przynależę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Robił ktoś na nich jakieś ciemne piwa? Nadadzą się?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×