Jump to content
Mathev

Fermentacja

Recommended Posts

Hej,

 

Mam kilka pytań odnośnie samej fermentacji.

W poniedziałek warzyłem sweet stouta, w tym samym dniu dodałem drożdże które wcześniej uwodniłem. Drożdże które użyłem to Mauribrew Ale. Ekstrakt początkowy 16blg, dzisiaj po niecałych 3 dniach pracy spało do 10° i brak bulek w rurce.

 

Jak sytuacja utrzyma się przez kilka dni to co mogę/powinienem zrobić?

 

Mogę otworzyć fermentator i zamieszać drewnianą łyżką aby wznowić prace? Czy lepiej dodać nowych drożdży? a może macie lepszy pomysł?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bulkanie/brak bulkania nie jest oznaką fermentacji/jej braku. Poczekaj ze dwa - trzy dni i zmierz blg. Kombinowanie przy fermentującym piwie to proszenie się o infekcję.

Edited by Skajo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro jest to sweet stout to dodałeś laktozę. Laktozy drożdże nie zjadają, więc już możesz mieć 2/3 blg mniej, czyli nie 10 blg a może nawet 7 blg. Można założyć, że zacierałeś na słodko więc tak czy inaczej może odfermentować dość płytko.

 

Problem jest gdzie indziej.

Panie, gmerasz Pan przy piwie, które fermentuje niecałe trzy dni.

Po co?

 

Zostaw to w spokoju i zajrzyj za dwa tygodnie. Nie wcześniej.

 

Oprócz tego czytaj forum. Mądrych odpowiedzi na głupie pytania jest mnóstwo. Na pewno znajdziesz coś co będzie dla Ciebie ważne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Skoro jest to sweet stout to dodałeś laktozę. Laktozy drożdże nie zjadają, więc już możesz mieć 2/3 blg mniej, czyli nie 10 blg a może nawet 7 blg. Można założyć, że zacierałeś na słodko więc tak czy inaczej może odfermentować dość płytko.

Laktoza zwiększa ekstrakt?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z piwowarstwem jest jak z Jedi - cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość :D

Wyrób sobie taki nawyk: zadajesz dobrze napowietrzoną brzeczkę drożdżami, zamykasz fermentor i martwisz sie póki co stabilną i odpowiednią temp fermentacji. Po dwóch tyg sprawdzasz blg. Jak jest podejrzanie wysokie, wtedy możesz zacząć się martwić, ale bez przesady. Jeżeli po paru następnych dniach blg nie spada wtedy bez paniki, jest tutaj na forum mnóstwo odpowiedzi jak sprostać takim problemom ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja warzyłem stouta w ubiegły poniedziałek - 9 dni temu. Jeszcze nie zaglądałem do wiadra... Czy ja jestem jakiś dziwny? 

 

Dzisiaj o 5 rano miałem 10blg, teraz pomiar daje identyczny wynik.

ŁAŁ... przez 15 godzin Blg nie spadło... czas butelkować, bo jeszcze będzie autoliza   :polew:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej,

 

Mam kilka pytań odnośnie samej fermentacji.

W poniedziałek warzyłem sweet stouta, w tym samym dniu dodałem drożdże które wcześniej uwodniłem. Drożdże które użyłem to Mauribrew Ale. Ekstrakt początkowy 16blg, dzisiaj po niecałych 3 dniach pracy spało do 10° i brak bulek w rurce.

 

Jak sytuacja utrzyma się przez kilka dni to co mogę/powinienem zrobić?

 

Mogę otworzyć fermentator i zamieszać drewnianą łyżką aby wznowić prace? Czy lepiej dodać nowych drożdży? a może macie lepszy pomysł?

 

Przecież na czacie daliśmy Ci już odpowiedź. Czekać, czekać i jeszcze raz czekać. Nie ruszaj fermentora przez minimum dwa tygodnie, Milk Stouta się nie chmieli na zimno więc cicha też w tym samym fermentorze wydłuż fermentacje do 20 dni. Laktoza podbija blg i stąd taki zawyżony wynik. Druga sprawa sprawdź sprzęt do pomiaru - spławik czy pokazuje na wodzie 0 blg.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jutro mina dwa tygodnie od warzenia. Blg spadało tylko przez pierwsze 3dni. Mieliście żeby poczekać. Przez kolejne 10dni nawet nie spadło o 0,5 Blg. Co mogę zrobić? Czy tylko poczekać jeszcze kilka dni i butelkowac?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja Ci powiem, że w przeciwieństwie do większości forumowiczów blg mierzę dwa razy: pierwszy przed zadaniem drożdży, a drugi przy rozlewie piwa. Nie przelewam na cichą, nie mierzą co chwila blg żeby sprawdzić czy już... Zamykam fermentator i zostawiam na trzy-cztery tygodnie bez zaglądania. Brak bulkania to nie oznaka braku fermentacji. I jak już masz potrzebę mieszania to nie otwieraj pojemnika tylko nim pobujaj zamkniętym. Nie narażasz się aż tak na infekcję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja Ci powiem, że w przeciwieństwie do większości forumowiczów blg mierzę dwa razy: pierwszy przed zadaniem drożdży, a drugi przy rozlewie piwa. Nie przelewam na cichą, nie mierzą co chwila blg żeby sprawdzić czy już... Zamykam fermentator i zostawiam na trzy-cztery tygodnie bez zaglądania. Brak bulkania to nie oznaka braku fermentacji. I jak już masz potrzebę mieszania to nie otwieraj pojemnika tylko nim pobujaj zamkniętym. Nie narażasz się aż tak na infekcję.

Rozumiem że warzysz piwo. Sprawdzasz blg początkowe, wychodzi Ci 16blg, po czterech tygodniach pomiar daje Ci 10blg i spokojnie butelkujesz? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Rozumiem że warzysz piwo.

Odkrywcze stwierdzenie jak na forum piwowarskie :D

 

 

Sprawdzasz blg początkowe, wychodzi Ci 16blg, po czterech tygodniach pomiar daje Ci 10blg i spokojnie butelkujesz?

Może Tobie wychodzą takie wyniki, ale są tacy, którzy niewiele mierzą, a piwo wychodzi takie jak trzeba :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Rozumiem że warzysz piwo.

Odkrywcze stwierdzenie jak na forum piwowarskie :D

 

 

Sprawdzasz blg początkowe, wychodzi Ci 16blg, po czterech tygodniach pomiar daje Ci 10blg i spokojnie butelkujesz?

Może Tobie wychodzą takie wyniki, ale są tacy, którzy niewiele mierzą, a piwo wychodzi takie jak trzeba :)

 

rozumiem że ewidentnie robię coś źle?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Dr2, dnia 18 wrzesień 2016 - 20:29, napisał:   Mathev, dnia 18 wrzesień 2016 - 20:11, napisał: Rozumiem że warzysz piwo. Odkrywcze stwierdzenie jak na forum piwowarskie     Mathev, dnia 18 wrzesień 2016 - 20:11, napisał: Sprawdzasz blg początkowe, wychodzi Ci 16blg, po czterech tygodniach pomiar daje Ci 10blg i spokojnie butelkujesz? Może Tobie wychodzą takie wyniki, ale są tacy, którzy niewiele mierzą, a piwo wychodzi takie jak trzeba   rozumiem że ewidentnie robię coś źle?

 

Niektórzy nie mierzą w ogóle... BTW. Ciężka sprawa z taką ilością cukru w piwie. Zjadło 6 blg, to tak jak przy grodziskim (7,7). Butelkować nie warto, bo nie wiadomo, czy przy natlenieniu grzyby nie dojedzą. Test końca fermentacji robiłeś? Ogólnie to może lekko natleń jeszcze zielone piwo, podnieś temperaturę otoczenia, gdzie leży pojemnik fermentacyjny z tym piwem. Poza tym, czy robisz źle czy nie - > nikt nie wie. Nie widziałem i raczej nikt z forum nie widział warzenia i nie przyglądał się fermentującej brzeczce. Szczerze ciężko stwierdzić co jest powodem tak niskiego odfermentowania... Bardzo duży udział laktozy (?), słabe drożdże (?), źle przeprowadzona fermentacja (?), zacieranie na "za słodko" (?) , czy jeszcze coś innego (?). Mam nadzieję, że wyjdzie Ci dobre piwko. Smacznego i udanych kolejnych warek. Pozdro :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mathev, możesz napisać coś więcej o tym piwie? Jak zacierałeś (jeżeli zacierałeś), jakie przerwy, jakie temp były, ile tej laktozy dawałeś, drożdże uwadniałeś? Napowietrzyłeś dobrze brzeczkę? Jaka masz temp fermentacji? Dawaj wszystko jak na spowiedzi! :D

Czytam posty o tych Mauribrew Ale i te drożdże nie należą do żarłoków i słabo odfermentowują, były na nie skargi :)

Ooo, choćby tu: http://www.piwo.org/topic/11251-mauribrew-ale-y514-wysokie-blg-po-fermentacji/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słody jakie użyłem

Pale Ale 4,6kg

Karmelowy ciemny 0,5kg

Chocolate 0,44kg

Palone ziarno jęczmienia 0,5kg

 

Zacieranie

70min 67°C-próba jodowa

10min 67°C- Słody ciemne

5min 78°

 

70min gotowania

Po 10 min chmiel Northdown 31g

Po 55min gotowania dodałem 625g laktozy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prawie kilo niesłodków, pół kilo karmelu... Litrowy słój gęstwy może by to obrobił. Zaczynając temat należy podać recepturę bo tylko Dr2 ma znajomego wróżbitę z kulą :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wychodzi na to, że Mauribrew Ale poległy na tej brzeczce. Mogło dojść do tego niedostateczne napowietrzenie i kiszka. Może da się jeszcze poratować to piwo kupując paczuchę Safale S-04, uwodnić i dodać do dobrze napowietrzonej brzeczki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...