Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

Szukałem w necie jakieś informacje o 100% pszeniczny Saison ale nic nie znalazłem. Więc moje pytanie czy coś takiego ma szansę wyjść? Ktoś z Was może próbował?

W komercyjnych wersjach też widziałem, że słód pszeniczny to jedynie dodatek. Czy jest jakieś uzasadnienie tego stanu? :)

 

pozdrawiam

G.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możesz spróbować to zrobić, ale przygotuj się na dość kłopotliwą filtrację, jako że słód pszeniczny nie ma łuski. Kup trochę łuski ryżowej, która pomoże w filtracji. Na homebrewtalk.com znalazłem tematy z saisonami z dużym udziałem pszenicy w zasypie:
http://www.homebrewtalk.com/showthread.php?t=577572
http://www.homebrewtalk.com/showthread.php?t=409307

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możesz spróbować to zrobić, ale przygotuj się na dość kłopotliwą filtrację, jako że słód pszeniczny nie ma łuski. Kup trochę łuski ryżowej, która pomoże w filtracji. Na homebrewtalk.com znalazłem tematy z saisonami z dużym udziałem pszenicy w zasypie:

http://www.homebrewtalk.com/showthread.php?t=577572

http://www.homebrewtalk.com/showthread.php?t=409307

 

Co do filtracji to jestem świadomy „ryzyka”. Czytałem też, że dodatek łuski gryczanej dobrze pomaga.

Dzięki za artykuły. Choć nadal intryguje mnie kwestia braku info o pełnym zasypie pszenicznym do Saisona. Czyżby nikt nigdy tego nie próbował? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A o historii stylu czytałeś? Bo tam chyba znajdziesz najwięcej informacji dlaczego taki a nie inny zasyp jest kanoniczny, co wskaże poniekąd dlaczego nie ma 100% pszenicznych saisonow.

Ja z biegu stawiam dwie hipotezy: łatwo dostępne i tanie surowce oraz technologia w jaką były wyposażone gospodarstwa rolne.

Rzucę okiem w książkę i jeśli coś znajdę, to wkleję / podlinkuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A o historii stylu czytałeś? Bo tam chyba znajdziesz najwięcej informacji dlaczego taki a nie inny zasyp jest kanoniczny, co wskaże poniekąd dlaczego nie ma 100% pszenicznych saisonow.

Ja z biegu stawiam dwie hipotezy: łatwo dostępne i tanie surowce oraz technologia w jaką były wyposażone gospodarstwa rolne.

Rzucę okiem w książkę i jeśli coś znajdę, to wkleję / podlinkuje.

 

Zdaję sobie sprawę z historii stylu, ale obecnie Saisony nie warzą już tylko rolnicy z podręcznych „ochłapów” ;)

Mnie osobiście bardzo ten styl pasuje oraz różne jego wariacje. Sam mam zamiar właśnie coś takiego popełnić jeszcze trochę to podkręcając. Jak coś wyjdzie to nie omieszkam opisać :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

obecnie Saisony nie warzą już tylko rolnicy z podręcznych „ochłapów”

 

A IPA nie muszą być solidnie nachmielone, żeby zapewnić bezpieczny transport do Indii, niemniej dla stylu jakieś widełki IBU obowiązują.

 

W temacie fota telefonem fragmentu książki Markowskiego - Farmhouse ales

Saison raw materials

 

Dodatkowo zastanawia mnie jeszcze jaka byłaby relacja między pszenicznym saisonem a witbierem.

Fajnie pogdybać przed snem!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, jeśli chodzi o filtrację to mam pro tipa. Sam filtruję w fermentorze sraczwężem. Od pewnego czasu przy dużym udziale pszenicy używam łuski oraz sita z oczkami o średnicy kilku milimetrów wyciętej idealnie pod fermontor. Łuska jest bardzo pomocna, ale tylko jeżeli przykrywa wężyk. W innym przypadku pszenica zalepia go i nic nie leci. Sito utrzymuje łuskę tuż nad wężykiem, nie miesza się ona z młótem, dzięki czemu wężyk nie jest zalepiony. U mnie takie rozwiązanie znacznie przyśpieszyło filtrację, jeżeli coś się przytyka to wystarczy zamieszać młótem, aby brzeczka przedostała się za sito w stronę węża. Naprawdę polecam taki sposób osobom, które mają problem z pszenicą. 

Jeżeli ktoś chciałby zdjęcia takiego prostego wynalazku to dajcie znać, ale chyba wiadomo o co chodzi.

 

Zresztą nawet bez takich rozwiązań da się przefiltrować 100% pszenicy. Ja zrobiłem tak w przypadku mojego pierwszego piwa, więc chyba nie ma co się bać.

 

Powodzenia przy warzeniu!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Robiłem sam, wycięte z jakiegoś sita, sam nie wiem po czym :D

Usprawniłbym bym jedną rzecz: "podstawki" powinny być z czegoś innego niż śruby lub powinny posiadać jakieś zabezpieczenie od spodu np. gumę. Można bowiem przebić fermentor jeżeli jest się nieostrożnym.

 

post-15737-0-17249500-1473327741_thumb.jpg

 

post-15737-0-66778500-1473327748_thumb.jpg

 

post-15737-0-27299900-1473327754_thumb.jpg

Edytowane przez fuki33

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×