Skocz do zawartości
Marek K.

Sorachi Ace do porteru bałtyckiego - czy to ma sens?

Rekomendowane odpowiedzi

Ahoj!

 

Po doświadczeniach z barley wine, zamierzam warzyć (imperialny) porter bałtycki (muszę tylko poczekać, aż w piwniczce fermentacyjnej temperatura spadnie do 13-14 stopni), powoli kleję sobie recepturę i tak mnie naszło, że jak piłem piwo z Doctor Brew Sorachi Ace, to kokos w tym piwie był naprawdę spektakularny. No i teraz myślę, że połączenie nut porteru bałtyckiego (mam nadzieję dorzucić słód czekoladowy) i chmielu Sorachi Ace mogłoby być ciekawe, stąd moje pytanie:

 

czy ktoś z Was eksperymentował z Sorachi Ace w porterze bałtyckim?

 

A jeśli tak, to kiedy go dodać? Tylko na smak, czy wrzucić też na cichą?

 

Z góry proszę o odpuszczenie sobie odpowiedzi typu "zrób eksperyment i sprawdź", bo sprawdzę ;) 

 

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Robiliśmy SH APA na szkółce piwowarskiej kiedyś i tam poszło sporo Sorachi Ace do gara 100 g - głównie aromat + drugie tyle na cichą. Mi ten aromat kojarzy się z koperkiem, ale niektórzy mówili że kokos. Więc na cichą musisz wrzucić go obowiązkowo, ale moim zdaniem średnio to będzie pasowało do Porteru - dodaj już lepiej wiórki kokosowe - są takie przepisy na portera. 

 

Tak przy okazji piłem to piwo doktorów i ja nie wiem gdzie tam można było wyczuć tego kokosa, nie dość że piwo było siarkowe i maślane to jeszcze pachniało taką mokrą szmatą, o smaku nie wspomnę bo wykręcająca gębę goryczka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chmiel najlepiej czuć w piwie świeżym, a taki imperialny porter to potrzebuje czasu by dotrzeć. Ni e wiem czy po 6 miesiącach coś z chmielu zostanie

 

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chmiel najlepiej czuć w piwie świeżym, a taki imperialny porter to potrzebuje czasu by dotrzeć. Ni e wiem czy po 6 miesiącach coś z chmielu zostanie

 

 

 

ale moim zdaniem średnio to będzie pasowało do Porteru - dodaj już lepiej wiórki kokosowe - są takie przepisy na portera. 

 

 

Hmmm... No właśnie.

 

A jest jakiś inny sposób na uzyskanie aromatu kokosa w piwie, które docelowo będzie długo leżakowane?

 

Czy może olać sprawę i nastawić się na nuty utlenienia?

 

Dodatkowe pytanie w sprawie lagerowania: przeczytałem, że po cichej trzeba piwo zlać do kolejnego pojemnika, w którym będzie lagerowane - rozumiem. Znalazłem też poradę, żeby ten pojemnik zawierał możliwie mało powietrza, bo wiadomo - tlen piwu może zaszkodzić... I tu rodzi się trochę geekowskie pytanie: czy można powietrze z fermentora, w którym będę leżakował porter wypchać przy użyciu dwutlenku węgla? Na przykład kupując suchy lód i wrzucając go do piwa? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Czy może olać sprawę i nastawić się na nuty utlenienia?

 

To od Ciebie zależy, ja tam wolę samego dobrego leżakowanego portera.

 

 

 

Dodatkowe pytanie w sprawie lagerowania: przeczytałem, że po cichej trzeba piwo zlać do kolejnego pojemnika, w którym będzie lagerowane - rozumiem. Znalazłem też poradę, żeby ten pojemnik zawierał możliwie mało powietrza, bo wiadomo - tlen piwu może zaszkodzić... I tu rodzi się trochę geekowskie pytanie: czy można powietrze z fermentora, w którym będę leżakował porter wypchać przy użyciu dwutlenku węgla? Na przykład kupując suchy lód i wrzucając go do piwa? 

 

Nie trzeba możesz robić lagerowanie w pojemniku tym samym co cicha - ważne jest dać mu odpowiednio odfermentować na burzliwej minimum miesiąc potem na kolejny miesiąc cicha -w 4C lub niższej temp. zastąpi Ci lagerowanie. Powiem tak dla mnie lagerowanie to przeżytek - który był wymuszony kiedyś przez brak lodówek i chłodni. W obecnych czasach zamiast lagerowania wystarczy zwykłe leżakowanie nawet już w butelkach. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ahoj!

 

Po doświadczeniach z barley wine, zamierzam warzyć (imperialny) porter bałtycki (muszę tylko poczekać, aż w piwniczce fermentacyjnej temperatura spadnie do 13-14 stopni), powoli kleję sobie recepturę i tak mnie naszło, że jak piłem piwo z Doctor Brew Sorachi Ace, to kokos w tym piwie był naprawdę spektakularny. No i teraz myślę, że połączenie nut porteru bałtyckiego (mam nadzieję dorzucić słód czekoladowy) i chmielu Sorachi Ace mogłoby być ciekawe, stąd moje pytanie:

 

czy ktoś z Was eksperymentował z Sorachi Ace w porterze bałtyckim?

 

A jeśli tak, to kiedy go dodać? Tylko na smak, czy wrzucić też na cichą?

 

Z góry proszę o odpuszczenie sobie odpowiedzi typu "zrób eksperyment i sprawdź", bo sprawdzę ;)

 

Pozdrawiam!

Marek K., czy to Twoje piwo brało udział w Bitwie Piwowarów w Katowicach w kat. Coffee Stout?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

[...]

Marek K., czy to Twoje piwo brało udział w Bitwie Piwowarów w Katowicach w kat. Coffee Stout?

 

Do Coffee Stouta dopiero się przymierzam ;) Nie, żadne z moich piw nie brało udziału w żadnym konkursie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

[...]

Marek K., czy to Twoje piwo brało udział w Bitwie Piwowarów w Katowicach w kat. Coffee Stout?

 

Do Coffee Stouta dopiero się przymierzam ;) Nie, żadne z moich piw nie brało udziału w żadnym konkursie.

 

Tak tylko pytam, bo na bitwie wystawił piwo kolega, który zaszalał wówczas z Sorachi Ace. To piwo bardzo dobrze zapamiętałem :) w smaku "Malaga, Tikitaki i Kasztanki" :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uważam, że to może pasować, kwestia na ile zostanie ten aromat po dłuższym leżakowaniu, ale jeżeli chciałbyś dodać na cichą i zamierzasz trzymać piwo na cichej długo, to upewnij się, że dodasz chmiel pod koniec cichej, tak żeby butelkować, krótko po dodaniu, na tyle żeby chmiel zrobił swoje, ale nie ulatywał niepotrzebnie.

 

Co do kokosa to dzisiaj butelkowałem stout warzony kooperacyjnie z kolegą i miał przepiękny aromat: kawa + kokos. Przy czym ani kawy, ani kokosa w tym piwie nie było. Był palony jęczmień i carafa, a na cichej dodane płatki dębowe (vanilla) macerowane w jacku danielsie. Jakiś miesiąc temu to piwo miało potężny aromat wanilii, a teraz wspomniana kawa z kokosem. Piszę o tym, bo może ci się przydać do uzyskania kokosowego aromatu. Te płatki mają w profilu zapachowym wymieniony aromat kokosowy, ale zgodnie z nazwą do pewnego momentu wnosiły bardzo silny aromat wanilii, natomiast po miesiącu wanilia znikła, a został kokos - nie tak silny jak wcześniej wanilia, ale zauważalny i bardzo przyjemny.

 

Nie jestem w stanie zagwarantować, że zadziała to tak samo u ciebie, ale polecam spróbować, bo efekt bardzo pozytywnie nas zaskoczył.

 

Żeby nie było wątpliwości, mam na myśli te płatki: http://www.browamator.pl/platki-debowe-vanilla-100-g-srednio-palone,3,1263,3570

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma szans, że coś przetrwa, ten kokos jest dość delikatny, a porter jest mega aromatyczny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×