Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

 

po zdobyciu podstawowej wiedzy, zdecydowałem się napisać pierwszego posta  :)  Jednocześnie chciałbym podziękować Wszystkim za pomoc, szczególnie Undeath :okey:

 

Poniżej lista moich warek:

Warki 1-2 Brewkity

Warki 3-6 Samodzielnie chmielone ekstrakty słodowe

Warka 7 Wędzony Lager

Warka 8 Wędzony Ciemny Lager

Warka 9 Pils

Warka 10 Wędzony Bursztynowy Mocny Lager

Warka 11 Cukier krzepi

Warka 12 Porter Bałtycki

Warka 13 Norweskie

Warka 14 India Pale Lager "Gorzkie"

Warka 15 Norweskie BIS

Warka 16 Pomarańczowe

Warka 17 Belgijskie

Warka 18 Piekarskie

Warka 19 Kozicowe Mazowieckie

 

Warka 7 Wędzony Lager (warzenie 25.05.2016)

Pierwsze piwo wędzone

 

Zasyp: RAZEM 2,35kg słodu:

1kg Steinbach
1kg Pilzneński
250g Monachijski I
100g Carapils

 

Parametry: 11l, 11blg, 60' 10g Magnum 13%, 35 IBU, drożdże W34/70, fermentacja w lodówce 2 tyg. ok 10C, refermentacja 50g cukru, jasno żółty kolor

 

Degustacja: silnie wyeksponowana wędzonka, goryczka delikatna

 

----------------------------

 

Warka 8 Wędzony Ciemny Lager (warzenie 30.06.2016)

Piwo o pełnej barwie, gdzie aromat wędzony dopełniany jest przez delikatne nuty palone i czekoladowe

 

Zasyp: RAZEM 4,9kg słodu +0,1kg jęczmień palony:
2kg Steinbach
2kg Pilzneński
0,5kg Monachijski I
200g Carapils
200g Carafa III
100g Jęczmień Palony

 

Parametry: 20l, 12 blg, 60' 20g Magnum 13% 40 IBU, drożdże 2x W34/70, fermentacja w lodówce 3tyg., refermentacja 100g cukru, kolor ciemno-brązowy

 

Uwagi: przez niedopatrzenie, pierwsze 2 tygodnie fermentacji odbywały się w bardzo niskiej temperaturze (ok 2-5C), zatem efektywna fermentacja to tylko 3 tydzień. W rezultacie zabutelkowałem niedofermentowane piwo, które się przegazowało. Ostatecznie po 2 tygodniach w butelkach, każdej butelce pozwoliłem "kipieć" przez kwadrans, dzięki czemu ryzyko piwnych granatów zostało oddalone a piwko po ponownym zakapslowaniu bezpiecznie leżakuje :-)

 

Degustacja

(na świeżo): Silnie wyeksponowana wędzonka, mocno gorzkie, słód i jęczmień palony wniosły dodatkowe gorzkie posmaki, więc następnym razem ostrożniej będę chmielił na goryczkę ciemne piwa.

(po 2 miesiącach): Ułożyło się - wędzonka oczywiście nadal dominująca, jednak żaden rodzaj goryczki już nie wybija się, w tle delikatne akcenty czekoladowe:)

----------------------------------

 

Warka 9 Pils (warzenie 21.08.2016)

Pierwszy pilsner, solidnie chmielowy aromat został urozmaicony charakterystycznymi nutami maślanymi diacetylu :)

 

Zasyp: RAZEM 5 kg słodu:
4,22kg Pilzneński
0,56kg Monachijski I
0,22kg Carapils

 

Parametry: 24l, 11,5 blg Zacierane w 15l, wysładzane kolejne 15l;

Chmielenie 

60' 20g Magnum 13%
15' 20g Żatecki 2,9%
0' 30g Żatecki 2,9%, 40 IBU, 

Drożdże 2x W34/70

 

Fermentacja: 3 tygodnie w I wiadrze i 2 tygodnie w II wiadrze, w lodówce ok 10C.

 

Uwagi: Jest mętnawe, podejrzewam tutaj zbyt słabą intensywność gotowania, a co za tym idzie niedostateczne wytrącenie się osadów. [edit 19.04.2017] moje późniejsze piwa - przy takiej samej metodologii warzenia - bywały idealnie klarowne. Mętność pilsa - na gruncie mojej obecnej wiedzy - upatruję w dużej ilości chmielu.

 

Degustacja:

na świeżo: Konkretna goryczka, która jest wyraźna lecz przyjemna, wyczuwalny ziołowy aromat chmielu, moje pierwsze "zwykłe" piwo z zacierania, tj. bez wędzonych słodów. Przewiduję, że w miarę upływu czasu goryczka będzie łagodniejsza i bardziej delikatna.

 

Po 2 miesiącach:  Goryczka nadal wyraźna, przyjemny aromat chmielu - piwo stabilne, nie zmienia się w miarę upływu czasu.

 

------------------------------------------------

 

Warka 10 Wędzony Koźlak 17,5blg (warzenie 26.08.2017)

Piwo nawiązuje do klasyki gatunku piw wędzonych z Bambergu, takich jak Schlenkerla Marcowe

 

Zasyp: RAZEM 5,88 kg słodu:
2,4kg Steinbach
2,4kg Pilzneński
0,6kg Monachijski II
0,24kg Carabohemian
0,24kg Carapils

 

Parametry: 12l; Zacierane w 22,5l wody, do filtracji dolane jeszcze 2l, w garze bez wysładzania wylądowało 17l 15blg, po godzince gotowania gęstość brzeczki wyniosła 17,5 blg;  60' 10g Magnum 13%, drożdże 2x W34/70, fermentuje w lodówce ok 10-12C

 

Degustacja:

próbka blg po 3 tygodniach w I wiadrze - przy przelewie do II wiadra; odfermentowanie ok 4,5blg:

Bardzo "pikantne" w smaku, palące, alkoholowe, generalnie byłem w szoku, że jest tak niepijalne. Ale:

(próbka blg po 5 tygodniach w wiadrach przy okazji butelkowania, odfermentowanie ok 4blg): Odwieczna zasada piwowarów głosząca, że "czas służy lagerom" sprawdziła się. Piwko jest ciut łagodniejsze, choć nadal nazbyt wyraziste. Przewiduję, że po 1-2 miesiącach w butlach ułoży się, choć nadal pozostanie "konkretne".

Po 2 miesiącach: Fajny głęboki bursztynowy kolor, wytrawne, w smaku i aromacie wędzonka totalnie dominuje.

 

-----------------------------------------

 

Warka 11 Cukier Krzepi (warzenie 26.08.2016)

Pierwsze zastosowanie dużej ilości cukru w zasypie:)

 

Zasyp i parametry: Słód z warki 10 wysłodzony 15l wody. Uzyskałem jedynie ok 6 blg, ale skoro już zacząłem się bawić w "Warkę 11", sięgnąłem po to, co było pod ręką, czyli 0,55kg cukru, aby uzyskać okrągłe 10 blg, a po odparowaniu 12blg:) Całość chmielona tradycyjnie 10g Magnum na 60min; w wiaderku wylądowało na fermentację ok 11 litrów brzeczki; drożdże W34/70.

 

Uwagi: Proszę nie znęcać się nad Warką nr 11, traktuję to tylko jako eksperyment, jak nie wyjdzie - trudno. Główna warka z tego słodu to nr 10  :)

 

Degustacja:

(próbka blg przy okazji butelkowania po 2 tygodniach fermentacji w jednym wiadrze, dofermentowanie 1-2blg): Nieprzyjemnie słodkie (nie: słodowe) i oczywiście dominująca wędzonka. Już skreśliłem to piwo z listy "udane" gdy po dwóch tygodniach refermentacji spróbowałem i uciążliwa "słodkość" znikła, pozostawiając samą ostrą wędzoność. Generalnie spodziewałem się dużo gorszego piwka przy zasypie 50% cukrowym:) Następnym razem, gdybym powtarzał coś takiego (będzie okazja - wysłodziny po porterze bałtyckim:) myślę o dodaniu syropu owocowego, zamiast cukru.

Po 2 miesiącach: Moje najbardziej klarowne piwo, wędzonka mocno wyczuwalna, ale delikatniejsza, bardziej ułożona.

Edytowane przez Piwer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warki kolejne (wędzone) - plany

Przeglądając ofertę mojego sklepu lokalnego, zauważyłem ciekawe propozycje Strzegomia, jeśli chodzi o słody wędzone. Bardzo interesują mnie słody wędzone jabłonią, czereśnią, wiśnią, oczywiście bukiem oraz być może pszeniczny wędzony dębem (jednak na razie wolę nie ruszać pszenicy, tylko trzymać się jęczmienia:) W najbliższym czasie mam nadzieję odwiedzić przybytek piwowarski i przegryźć każdy z wymienionych słodów, żeby ułatwić sobie podjęcie decyzji.

Wszelkie sugestie mile widziane :)

 

Warka Planowana American Pils

Chciałbym uważyć lagerka podobnego do Hop Laaga (Pinta) czy też Higieja (Olimp), czyli z jednej strony czysty lagerowy charakter, a z drugiej odświeżający aromat amerykańskiego chmielu. Na razie faza pomysłu, bez konkretyzacji:)

Edytowane przez pete489

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W pierwszym poście zaktualizowane wrażenia z degustacji moich warek nr 8-11. Gdybyście chcieli podzielić się jakąś sugestią, pytaniem czy wątpliwością, jestem otwarty na dyskusję  :)

 

Najbliższym piwem, które będę warzyć to Porter Bałtycki 20-25 blg, warka mała 12 litrów. Wstępnie planuję go podwędzić, za pomocą 25% dodatku słodu wędzonego - być może z oferty nowych słodów wędzonych Strzegomia / Viking Malt. Jestem w fazie projektowania zasypu. Jeśli:

a) macie doświadczenia ze słodami wędzonymi Strzegomia;

b) posiadacie sprawdzone przez siebie przepisy na Porter Bałtycki, które polecacie;

 

zapraszam do pisania :-)

Edytowane przez pete489

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam już opracowaną recepturę na porter bałtycki. Wykorzystuję koncepcję mojego pierwszego ciemnego piwka, z którego jestem bardzo zadowolony (warka nr 8) i przeskalowuję na uzyskanie wyższego ekstraktu; ponadto zmniejszam zasyp słodu wędzonego do 25%, aby aromat wędzony był bardziej delikatny i lepiej współgrał z akcentami kawy i czekolady. A więc tak to wygląda:

  1. Pilzneński; 54,4%; 4,35 kg;
  2. Wędzony drewnem gruszy ze Strzegomia; 25%; 2kg;
  3. Monachijski II; 11,3%; 0,9kg;
  4. Carapils; 4,4%; 0,35kg;
  5. Carafa III 3,8%; 0,3kg;
  6. Jęczmień Palony; 1,3%; 0,1kg;

Razem 8 kg zasypu, warka ok. 12 litrów, stąd mam nadzieję na wysoki ekstrakt - warzenie około połowy października  :)

 

Na bazie wysłodzin być może zrobię lekką wareczkę 12blg również ok 12 litrów z dodatkiem syropu owocowego lub miodu.

Edytowane przez pete489

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomyśl czy nie warto zamienić części (całego?) pilzna monachijskim i wiedeńskim.

W wiki czytamy:

Surowce

Monachijski, albo wiedeński słód jako podstawa zasypu.

http://www.wiki.piwo.org/Baltic_Porter#Surowce

 

Jakie drożdże do tego potwora?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomyśl czy nie warto zamienić części (całego?) pilzna monachijskim i wiedeńskim.

W wiki czytamy:

Surowce

Monachijski, albo wiedeński słód jako podstawa zasypu.

http://www.wiki.piwo.org/Baltic_Porter#Surowce

 

Jakie drożdże do tego potwora?

 

Spotkałem się z opinią, że połączenie słodu carapils ze sporym udziałem monachijskiego, doprowadzi do "piwa słodziaka" - czego chciałbym uniknąć. Koncepcja tego porteru jest to mocniejsza wersja mojego poprzedniego ciemnego piwka, lecz z łagodniejszą wędzonością  :D

 

Drożdże to będą po prostu uwodnione 2 saszetki W34/70. Oczywiście, w perspektywie przyszłościowej, zmierzam w kierunku odzyskiwania gęstwy czy drożdży płynnych i starterów, lecz na początku drogi piwowarskiej chcę stosować najbezpieczniejsze rozwiązania.

 

A przy okazji, odwiedziłem sklep i przegryzłem słody Strzegomia wędzone drewnem drzew owocowych:

- czereśnia i wiśnia łagodne, dość podobne do buku

- jabłko ma zapach jakby pieczonych żeberek

- grusza to ewidentna ryba prosto z wędzarni (na ten słód się zdecydowałem)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Spotkałem się z opinią, że połączenie słodu carapils ze sporym udziałem monachijskiego, doprowadzi do "piwa słodziaka" - czego chciałbym uniknąć.

OK, skoro to ma być przeskalowany inny, słabszy ciemniak to ja już nie będę nic pisał, ale o ile dobrze czytam internety, to bałtyk w ogóle nie ma potrzeby carapilsa w zasypie. Dobrego piwa życzę!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Spotkałem się z opinią, że połączenie słodu carapils ze sporym udziałem monachijskiego, doprowadzi do "piwa słodziaka" - czego chciałbym uniknąć.

OK, skoro to ma być przeskalowany inny, słabszy ciemniak to ja już nie będę nic pisał, ale o ile dobrze czytam internety, to bałtyk w ogóle nie ma potrzeby carapilsa w zasypie. Dobrego piwa życzę!

 

 

Dzięki Zasada!

 

Też mam cały czas wątpliwości, ale słody już kupione. Coś czuję, że będę chciał porównać to piwko z "kanonicznym" porterem bałtyckim, opartym o słód wiedeński i monachijski, bez carapils i może zupełnie bez pilzneńskiego. Zatem koncepcja zasypu drugiego porteru bałtyckiego gotowa - mam nadzieję, że kilka buteleczek zostanie do takiego porównania, bo nie mam jeszcze pojęcia, kiedy będę robić go ponownie :-)

Edytowane przez pete489

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka 12 Porter Bałtycki 24 BLG (warzenie: 9.10.2016)

Tradycyjne polskie piwo, mocne (10% alk.) i wyraziste, z akcentami palonej kawy

 

Litraż: 12l

 

Zasyp RAZEM 8kg:

  1. Pilzneński; 54,4%; 4,35 kg;
  2. Wędzony drewnem gruszy ze Strzegomia; 25%; 2kg;
  3. Monachijski II; 11,3%; 0,9kg;
  4. Carapils; 4,4%; 0,35kg;
  5. Carafa III 3,8%; 0,3kg;
  6. Jęczmień Palony; 1,3%; 0,1kg;

Zacieranie:

Zacierałem w proporcji "3:1", słód wrzucony do wody 70C - temperatura spadła do 66C. Po godzinie temperatura wynosiła ok 63C. Brzeczki przedniej uzyskałem 13l 21blg. Wygrzew przez nieuwagę w 85C.

(Obawiałem się ściągających akcentów garbnikowych, co było potęgowane przez jakby "papierowy" zapach słodu - zamiast przyjemnej słodyczy. Na szczęście w późniejszej degustacji żadne akcenty ściągające nie ujawniły się)

 

Wysładzanie:

Młóto przepłukałem jeszcze 10 litrami wody 80C, uzyskując 10l brzeczki 14blg, z czego wykorzystałem jedynie 6l.

(Początkowo planowałem z wysłodzin zrobić drugie lekkie piwko, ale logistycznie nie wyszło. Z drugiej strony nie miałem czasu na długie gotowanie celem zagęszczenia, więc zdecydowałem się na półśrodek, czyli częściowe wykorzystanie wysłodzin.

 

Warzenie (łącznie 1,5h):

Na starcie gotowania w garze znalazło się 19l ok 19blg. Pierwsze pół godziny gotowałem bez chmielu, dla zagęszczenia. Kolejną godzinkę już z chmielem.

 

Chmielenie:

60' 15g Marynka 9,5%
15' 20g Lubelski 3,6%
Ok 40 IBU

 

Drożdże:

2x W34/70, uwodnione w ok. 20C

 

Fermentacja:

W wiaderku prosto z Castoramy "15l", wylądowało 12,5l o gęstości 24blg. Po zadaniu drożdży i zamknięciu dokładnym pokrywy, przez kilka minut wytrząsałem celem natlenienia. Po ok dwóch godzinach, gdy brzeczka spłynęła po ściankach, lekko uchyliłem pokrywę, aby dwutlenek węgla miał drogę ucieczki.

 

Fermentacja w lodówce ok 10-12C:

1. Burzliwa 3,5 tygodnia

2. Cicha 2,5 tygodnia

 

Odfermentowanie:

Fast Ferment Test: w temperaturze pokojowej, po 2 dniach 8blg, po 3 dniach do 6 blg.

Próbka blg po burzliwej: 8blg

Próbka blg po cichej: 7blg

 

Refermentacja:

50g cukru.

 

-------------------------------------

Degustacja:

Piwo treściwe, alkoholowe, "do zastanowienia". Faktem jest, że nie pije się go zbyt łatwo, natomiast za wysiłek włożony w degustację odpłaca ciekawymi akcentami czekolady i kawy.

(Może kiedyś, gdy uzupełnię swoją wiedzę, będę w stanie napisać coś więcej :)

Edytowane przez Piwer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka 13 Norweskie 16 blg (warzenie: 13.11.2016)


Pierwsza przygoda z drożdżami płynnymi, w postaci norweskiego szczepu Voss Kveik


 


Litraż: 20l


 


Zasyp: 6kg słodu pilzneńskiego


 


Zacieranie:


Zacieranie 3,5:1, czyli 21l wody


Wrzucony słód do 70C, temperatura spadła do 66C. Przez 60min temperatura spadła ok 3C do 63C. 

WYGRZEW Podgrzewanie w tempie ok 0,6C/min, czyli do 75C 20min

 


Wysładzanie:


Wysładzanie ciągłe, wysłodzono 15,5 litrami wody; 

W garze wylądowało 28l 14BLG, co oznacza, że w słodzie zostało 1,42l/kg brzeczki

Wydajność: 69%


 


Warzenie (60min):


Na starcie gotowanie w garze znalazło się: 28l 14 blg

 


Do fermentora ostatecznie trafiło: 20l 16blg +1l startera=21l brzeczki nastawnej

 


Chmielenie:


60' 33g Marynka 9,5%

0' 20g Lubelski 3,5%

Ok 40IBU

 


Drożdże:


Fermentum Mobile 53 Voss kveik. 2 dni wcześniej przygotowano starter w kolbie, na bazie słoiczka z ekstraktem słodowym 140g. Objętość brzeczki starterowej wyniosła ok 1200ml oraz 9blg. W ciągu 48h kilkanaście razy ręcznie wstrząsany, fermentował w 25C.


 


Fermentacja:


Gdy temperatura brzeczki w garze spadła do ok. 30C, nastąpiła dekantacja do fermentora. Starter zadany cały, całość brzeczki nastawnej intensywnie wymieszana celem natlenienia. Fermentacja przebiega w temperaturze ok 25C.


 


 


Odfermentowanie:


1. Do kolby po starterze wlałem z dna gara 1,5l brzeczki. Taka mini-warka po 8 dniach wykazała odfermentowanie jedynie do 6blg (62,5%). Jednak w kolbie pozostało bardzo mało drożdży, więc zakładam, że warunki niedostatecznej ilości drożdży zaskutkowały niedofermentowaniem. Mam nadzieję na lepsze odfermentowanie i nie uznaję tej mini-fermentacji jako Fast Ferment Test  :)


(Czysto eksperymentalnie zabutelkowałem w trzech butelkach 0,5l, z dodatkiem 2g cukru "to coś")


 


Uwagi:


Dla celów Szybkiego Testu Fermentacji, powinienem był wykorzystać max 100-200ml brzeczki. Niestety szkoda było mi tak dużej ilości brzeczki pozostawionej na dnie gara (chyba przesadziłem z ostrożnością przy dekantacji) i stąd taka sytuacja ;)


 


Refermentacja:


100g cukru


 


-------------------------------------


Degustacja i wnioski:


Bardzo wyraziste drożdże, dające jakby mandarynkowy aromat. Dodajmy do tego bardzo ładną wysoką flolukację, dającą wysoką klarowność. W konsekwencji mamy drożdże idealne dla tych, którzy nie chcą zawracać sobie głowy temperaturą fermentacji, tylko "zostawić wiadro na 3 tygodnie" a potem otrzymać naprawdę świetne piwo. Drożdże z przyszłością :)


Edytowane przez Piwer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka 14 India Pale Lager "Gorzkie" (warzenie: 20.11.2016)


Solidna porcja amerykańskiego chmielu w piwie dolnej fermentacji


 


Litraż: 26l


 


Zasyp: RAZEM 6kg słodu


5,82kg pilzneński (97%)


0,18kg carapils (3%)


 


Zacieranie:


Ogólna koncepcja: zacieranie na gęsto, aby przed zadaniem drożdży rozcieńczyć brzeczkę zimną wodą źródlaną butelkowaną, celem dochłodzenia.


Zacierano w proporcji 2,5:1, czyli w 15l wody. Słód wrzucono do wody o temperaturze 70C, po wrzuceniu spadła do 66C. Po godzinie temperatura wynosiła ok 63C.


(Słód o takiej temperaturze przełożyłem do wiadra filtracyjnego... Gdy już było pełne, pojęcie WYGRZEWU zajaśniało mi przed oczami:) Uznałem jednak, że spora wytrawność w tym piwie jest pożądana - podkreślenie goryczy, więc zabrałem się do wysładzania.)


 


Wysładzanie:


Wysłodzono 15,5l wody o temperaturze 80C - łącznie uzyskano ok 24l 12blg.

 

Wynik szokująco fatalny - zakładałem wartości zbliżone do tych z warki 13. Za winowajcę podejrzewam zwiększoną lepkość zacieru w niższej temperaturze (ok 60C) i/lub fakt, iż zacierałem na bardziej gęsto.

Z drugiej strony, zbytnio przywiązałem się do koncepcji warki 25-26 litrów 11-12blg oraz chłodzenia dodatkiem wody, zatem skorzystałem z małej pomocy cukru (0,58kg), aby uzyskać zaplanowane parametry - z góry przepraszam orędowników Prawa Czystości Piwa :)

 

Warzenie (60min):


Na starcie warzenia w garze znajdowało się ok 24l 12blg. Na ostatnie 10 minut gotowania dorzuciłem 0,58kg cukru. W wiadrze wylądowało ostatecznie ok 17l 17blg z warzenia.

 


Chmielenie:



60' 20g Warrior 14,1%

0' 15g Warrior 14,1% + 15g Citra 12,4%

ok -10': 15g Mosaic 12,4%+ 15g Simcoe 13,1% (po rozpoczęciu chłodzenia wannowego)

Na ostatnie 5 dni cichej fermentacji wrzucam: 25g Citra + 25g Simcoe 

 

IBU Ok 40-50 (nie mam pewności, jak traktować chmiel wrzucony do brzeczki ok 80C - czy to wnosi jeszcze goryczkę?)


 


Drożdże:


2x W34/70, uwodnione w ok 20C


 


Chłodzenie:


Gar chłodzony w wannie + dolanie świeżej zimnej wody źródlanej.


 


Fermentacja:


W lodówce ok 10-12C.


Do brzeczki z gara, dolano 9l zimnej wody źródlanej. Ostatecznie, brzeczka nastawna to 26l 11blg.


Drożdże zadane w temperaturze ok 15C.


Planowane 3 tygodnie burzliwej i 2 tygodnie cichej.


 


 


Odfermentowanie:


1. Fast Ferment Test - ok 50 ml w temperaturze pokojowej po 2 dniach wykazał odfermentowanie... "-1 blg" (cukromierz wskazywał czerwone pole zastrzeżone dla wina). 


 


Uwagi:


 - Zatarcie na jeszcze wytrawniej niż było planowane + zwiększona fermentowalność spowodowana dodatkiem cukru, prawdopodobnie wyprodukuje piwko, gdzie 40IBU będzie odczuwalne jak uderzenie w twarz :naughty:


- Refermentacja w temperaturze pokojowej: piwko dostało silnego rozpuszczalnika.


 


Refermentacja:


Planowane 100g cukru.


-------------------------------------


Degustacja:


Bardzo wyraźne chmiele amerykańskie w aromacie, potężne odczucie goryczy - lekko ściągające (dla mnie przyjemnie); niestety refermentacja w temperaturze pokojowej była złym pomysłem. Piwo nabrało rozpuszczalnika - który na szczęścia trochę się "gubi w chmielu".


Edytowane przez Piwer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka 15 Norweskie BIS (warzenie: 24.01.2017)


Wyraziste piwo górnej fermentacji o solidnej goryczy


Pierwsza próba stosowania jałowca i słodu pszenicznego


 


Litraż: 25l


 


Zasyp: RAZEM 6kg słodu


5,4kg pilzneński (90%)


0,6kg pszeniczny (10%)


 


Zacieranie:


3,5:1, czyl w 21l wody

Wrzucony słód do 70C, temperatura spadła do 66C.

Po godzinie z okładem (5 kwadransów), bez mieszania pod przykrywką, termometr wskazał 64C (po wymieszaniu 63C)

Podgrzanie do 78C w 20min (0,75C/min)

 


Wysładzanie:



15,5l wody

Uzyskano 14l brzeczki przedniej 17blg

Łącznie brzeczki w garze wylądowało 29l 11,75blg 

Wydajność 55% (wzór z pliku Toolkit Piwowara - czy mi się wydaje, czy to jest nędzna wartość? Albo coś źle liczę?)

 


Chmielenie (i dodatki):




60' 50g Magnum 13,5%

15' 20g jałowca całego

0' 15g Lubelski

 

(Do części warki na zimno 35g Mosaic) 

 

75 IBU

 



Drożdże:


FM53, starter, ręcznie mieszany, ok 24h


 


Chłodzenie:


Kąpiel w wannie:)


 


Fermentacja:


W temperaturze 20-25C


 


 


Refermentacja:


100g cukru.


-------------------------------------


Degustacja i wnioski:


Nie czuć jałowca - z pewnością nie jest to odpowiednia forma stosowania tego dodatku.


Kveiki tradycyjnie świetnie sprawują się w wysokich temperaturach, bardzo wyrazisty quasi-mandarynkowy aromat świetnie komponuje się z konkretną goryczą :)


Słód pszeniczny delikatnie pojaśnił piwo i być może poprawił trochę pianę.


Edytowane przez Piwer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka 16 Pomarańczowe (warzenie: 3.02.2017)


Łagodne piwo z pomarańczowym akcentem


Pierwsze zastosowanie gęstwy


 


Litraż: 25l


 


Zasyp: RAZEM 6kg słodu


4,5kg pilzneński (75%)


1,5kg pszeniczny (25%)


 


Zacieranie:



1:3,5 czyli 21l wody

słód wrzucono do 70C, raz mieszano przez godzinę, próba jodowa po godzinie pozytywna (może za dużo ziarna w próbce) więc na wszelki wypadek jeszcze kwadrans w 72C (próba negatywna) i wygrzew w 75C


 


Wysładzanie:





Wysładzanie ciągłe 15l (próbnie bez talerzyka)

Uzyskano 30l 11blg

(Jednak spora część złoża ulegała wzburzeniu, lepiej chyba z talerzykiem)


 


Wydajność 57,43%


 

Warzenie (60min):



50 minut pogrzewania do wrzenia


 


Chmielenie (i dodatki):




60' 11,6g Warrior 14,1%

5' 10g kolendry zmielonej w młynku do kawy (lekko zmielona, mielona tylko kilka sekund)

5' skórka z 4kg pomarańczy (ok 30 sztuk), co dało ok 380g skórki (mniej więcej 10% masy owoców)

15-20IBU



 


Drożdże:


Gęstwa z #13 Norweskiego (dwa miesiące w lodówce nie zaszkodziły:)


 


Chłodzenie:


Wanna


 


Fermentacja:


20-25C ok 3 tygodnie


 


 


Refermentacja:


Planowane 100g cukru.


-------------------------------------


Degustacja:


Bardzo wyraźna pomarańcza w aromacie i smaku, kolendra niewyczuwalna, piękna flokulacja (przejrzystość "koncernowa" - przy delikatnym obchodzeniu się z butelką), aromat mandarynkowo-kveikowy dobrze komponuje się z pomarańczą.


Edytowane przez Piwer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka 17 Belgijskie (warzenie: 24.03.2017)


Pierwsza przygoda z belgijskimi drożdżami


Mocne chmielowe uderzenie


 


Litraż: 20l


 


Zasyp: RAZEM 6kg słodu


6kg pilzneński


50g jęczmień palony (dla czerwonego koloru, na wygrzew) 


 


Zacieranie:




1:3,5 (21l)

Słód wsypany do 70C, po ok 2h temperatura wody 62C



 


Wysładzanie:






15l wody ciągłe, uzyskano Uzyskano 29,75l brzeczki 12 blg

W słodzie zostało 36,5-29,75=6,75l wody

Oznacza to, że w każdym kg slodu zostalo uwiezione 0,9l wody

 




Wydajność 62,38%

 


Warzenie (60min):




70', pierwsze 10' bez chmielu

Odparowanie 3l

W garze przed dekantacją 27l



 


Chmielenie:





60' Columbus (16,8%) 25g

30' Columbus (16,8%) 25g

15' Citra (13,5%) 25g

10' Citra (13,5%) 25g

0' Simcoe (13,3%) 25g

-10' ("do wanny") Simcoe (13,3%) 25g

 

100 IBU




 


Drożdże:


FM 26

Drożdże wybrane ze względu na

1. Wysoką flokulację (zbijanie się osadu drożdżowego na dnie i ładne klarowanie - lubię KLAR:)

2. Wysoką tolerancję na wysokie temperatury

 

Starter ręcznie mieszany

 


Chłodzenie:


Wanna


 


Fermentacja:


20-25C ok 3 tygodnie


 


 


Refermentacja:


100g cukru.


 


Uwagi:


1. Druciak się zapchał i zostało 5l srat na dnie; Na szybko zdezynfekowałem wiaderko, zlałem na oko 3,5l bezpośrednio z gara do wiaderka brzeczkę bez chmielu, zaszczepiłem jedną łyżką gęstwy (20ml) z #15 Norweskiego BIS


-------------------------------------


Degustacja:


 


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka 18 Piekarskie (warzenie: 30.03.2017)


Okazuje się, że drożdże piekarskie to gatunek drożdży górnej fermentacji "sacharomyces cerevisiae". Sprawdźmy, czy faktycznie potrafią zrobić piwo:)


Przy okazji eksplorujemy dalsze granice goryczy


 


Litraż: 12l


 


Skład:


Ekstrakt słodowy 1,7kg, 250g cukru



 


Warzenie


30 minut (dla oszczędności czasu) zagęszczonej brzeczki


 


Chmielenie:





30' Magnum 13,5%

130 IBU




 


Drożdże:


Instant Delecta 8g (z czego wykorzystano ok 6g); w składzie zauważyłem emulgator E 491, co również pojawia się w suchych drożdżach dedykowanych piwowarskich, co tym bardziej mnie utwierdziło w przekonaniu o podobieństwie do drożdży suchych piwowarskich. Drożdże uwodnione 30 minut przed zadaniem.

Data najlepszej przydatności: 09.2016 (przeterminowane pół roku, nie stworzyło to żadnych problemów :)

 

Chłodzenie:


Wanna + 5l zimnej wody z baniaka


 


Fermentacja:


20-25C ok 2 tygodnie


 


Odfermentowanie:


Ok 90%, z 10BLG do 1BLG


 


Refermentacja:


50g cukru.


 


Degustacja:


Bardzo niska flokulacja - piwo mętne. (Tego się spodziewałem; można zaryzykować tezę, że przewaga drożdży piwowarskich to właśnie ładna klarowność)


Aromat silnie bananowy (tego się nie spodziwałem), bardzo "weizenowe" skojarzenia


 


Ogólnie - nie licząc mętności - w wysokich temperaturach fermentacji, piwo dajo dużo lepszy rezultat niż np. "prawdziwe drożdże piwowarskie" drożdże US-05 fermentujące w 25C; przede wszystkim w piekarskich nie uświadczyłem rozpuszczalnika :)


 


Na ten moment eksperyment uznaję za udany.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka 19 Kozicowe Mazowieckie (warzenie: 2.04.2017)


Ludowa receptura rodem z Mazowsza


Druga, udana próba wykorzystania jałowca


 


Litraż: 5l


 


Skład:


0,5kg miodu, 10g chmielu, 15 jałowca



 


Warzenie:


15 min - dla sterylizacji




 



Chmielenie i dodatki:






15' 10g Magnum 13,5%

5' 15g gniecionego jałowca Prymat (w opakowaniu recznie,  do postaci "śluzowatej mazi")


 

20 IBU




 


Drożdże:


Łyżka gęstwy (25ml) z #15 Norweskiego BIS

 


Chłodzenie:


Mały garnek (5l) w kąpieli wodnej w garze zacierno-warzelnym 36,5l, woda 3x zmieniania:)


 


Fermentacja:


20-25C ok 2 tygodnie


 


Odfermentowanie:


Dokładnie 0blg (słownie: zero blg :)


 


Refermentacja:


2g cukru / 0,5l


 


-------------------------------------


Degustacja, wrażenia i wnioski:


Bardzo wyraźny jałowiec w aromacie i smaku, bardzo silne odczucie goryczy (źródła: wytrawne odfermentowanie, być może jałowiec też dał jakąś gorycz, więc 20IBU nie oddaje prawdziwego odczucia gorzkości);


Kolor identyczny jak lemoniada (zarówno barwa jak i mętność)


Zupełnie nie przypomina piwa ze słodu, ale co ciekawe, naprawdę ciężko wyczuć tam jakieś akcenty miodowe. Myślę, że bez dodatku jałowca, nie byłby to powalający napój:) Odczuwalnie wodniste


Na marginesie dodanie gniecionego jałowca na 5' daje drobre rezultaty.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×