Jump to content

Recommended Posts

Cześć,

 

Mojej dziewczyny koleżanki mąż jest byłym piwowarem. Dałem mojej dziewczynie moje piwo aby dotarło do expiwowara. Dzisiaj moja pani przynosi do domu to co widać na zdjęciu

2922c24888db6c8dfed527aca8d9fe9f.jpg

Dostałem prezent od męża koleżanki bo "jemu juz się nie przyda".

 

Jak że jestem początkujący piwowarem domowym wiec za bardzo nie wiem co i jak. Mam kilka pytań odnośnie sprzętu.

 

Jak to działa? Wystarczy ze zamiast do butelek wleje piwo do kega?

 

Nagazowanie. Ta sama zasada co przy butelkach? Wystarczy refermetacja?

 

Keg był zapewne długo nie używany. Wiec ma prawo wydobywać się z niego nie przyjemny zapach. Dokładnie tak jest, jak mogę sobie z tym poradzić?

 

Ile taki zestaw może kosztować? Absolutnie nie chce go sprzedać. Chodzi mi o to że może za dużo jak na prezent dla obcej osoby i nie powinienem go przyjąć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do czyszczenia to ja polecam gorące NaOH. Co do zasady działania to również mam mały problem ale wydaje się, że dolna wajcha to pompa w związku z czym nie trzeba CO2 do wypchnięcia piwa. Jeśli jest tak jak mówię to sprzęt powinien się świetnie sprawdzić do angielskich piw, szczególnie ciemnych ale niestety do szybkiego spijania. Cenowo nie mam bladego pojęcia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ile taki zestaw może kosztować? Absolutnie nie chce go sprzedać. Chodzi mi o to że może za dużo jak na prezent dla obcej osoby i nie powinienem go przyjąć.

 

keg 150

Głowica ok 50-80

Kran ok 50-80

Pompka nie wiem, ale raczej na pewno powyżej 50.

 

Co do nagazowania - dajesz albo cukier, ale mniej niż do butelek. Albo nagazowujesz sztucznie CO2

 

Ja bym tego kega najpierw zalał ok 20l 3% ciepłego NaOH, podtrzymał z pół godziny, a później dał do góry nogami tak też na ok 30 min. Później dobre płukanie i normalna dezynfekcja.

Jak się boisz NaOH to zalej keg do pełna wodą powyżej 50°C i wsyp ze szklankę nadweglanu.

 

 

No i jak używasz tej pompki to dobijasz kega powietrzem - raczej do szybkiego spicia

Edited by bart3q

Share this post


Link to post
Share on other sites

jestem w stanie przetestować sprzęt na wodzie z kranu?

 

 

pompka- w ogolę nie chce wykonać żadnego ruchu. chyba coś jest nie tak?

Edited by Mathev

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może spróbuj ją rozkręcić i zobaczyć co i jak.

Na wodzie to tylko możesz trochę pompka podpompowac i patrzyć czy z kranu będzie lecieć pod ciśnieniem.

 

Ta pompka służy głównie do do pompowania kega powietrzem, kiedy ciśnienie CO2 się skończy, żeby resztę piwa z kega wylać

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może spróbuj ją rozkręcić i zobaczyć co i jak.

Na wodzie to tylko możesz trochę pompka podpompowac i patrzyć czy z kranu będzie lecieć pod ciśnieniem.

 

Ta pompka służy głównie do do pompowania kega powietrzem, kiedy ciśnienie CO2 się skończy, żeby resztę piwa z kega wylać

pompka ani w jedna ani w druga ;/

Share this post


Link to post
Share on other sites

spróbuj polewać albo wrzucić do gorącej wody na jakiś czas, może była używana z czymś słodkim, nie umyte, zostawione na długi czas i się skleiło 

Edited by Gawon

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli wiem jak działa to mam kolejne pytania.

Jak nabić CO2?

Czy kegi PEPSI i inne mają takie same wyjście jak mój? Tzn czy ten kran podłącze pod inne kegi?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wykręcasz pompkę na jej miejsce wkręcasz króciec lub szybkozłączke, podłączasz wężyk z CO2. Oczywiście musisz mieć jeszcze butle z reduktorem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam podobną zabawkę. Różni się tylko tym, że pompkę mam w pionie zintegrowaną z kranem. Wykorzystywałem do obsługi petainerów. Tak jak koledzy mówili piwo do szybkiego spożycia.

Ja sprawę załatwiam w ten sposób, że dzień - dwa przed imprezą zlewam piwo z fermentora do kega i ponieważ nie mam butli jadę do kumpla do baru, gdzie podpinam to na chwilę do CO2. Na imprezie podpinam pompkę i do dzieła. Problemem jest chłodzenie całości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam podobną zabawkę. Różni się tylko tym, że pompkę mam w pionie zintegrowaną z kranem. Wykorzystywałem do obsługi petainerów. Tak jak koledzy mówili piwo do szybkiego spożycia.

Ja sprawę załatwiam w ten sposób, że dzień - dwa przed imprezą zlewam piwo z fermentora do kega i ponieważ nie mam butli jadę do kumpla do baru, gdzie podpinam to na chwilę do CO2. Na imprezie podpinam pompkę i do dzieła. Problemem jest chłodzenie całości.

Jeżeli używasz CO2 to dlaczego do szybkiego wypicia?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wybaczcie moja amatorszczyznę.

Czyli jak jest nagazowane przez CO2 albo refermentacje i nie użyjemy pompki to piwo nie poleci?

Edited by Mathev

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poleci.

Masz w kegu nagazowane piwo. Nad piwem masz pewną ilość CO2, z refermentacji. I to CO2 jest pod ciśnieniem. Jak w butelce - otwierasz butelkę i jest psyk.

Teraz podłączasz pod kega kran. Na początku leci spoko. Później, w miarę ubytku piwa w kegu, to ciśnienie CO2 nad piwem jest coraz mniejsze. Aż w końcu przestaje lecieć z kranu. Dodatkowo, jak nad piwem jest małe ciśnienie, to piwo oddaje swój gaz - odgazowuje się, jakby stało w otwartej butelce. Więc nie dość że leci słabo z kranu albo w ogóle, to do tego wygazowane. Oczywiście to odgazowywanie zależy też od czasu, jak lejesz cały keg ciurkiem to może się mocno nie odgazować, ale jak lejesz kufel raz na pół godziny to już końcówka może być bez gazu.

Pompką pompujesz powietrze, które dostaje się do środka kega, nad to CO2. W miarę opróżniania kega dopompowujesz powietrze, więc z kranu leci żwawo aż do końca kega, i w dodatku niewygazowane (chociaż to zależy też jak często i jak mocno dopompowujesz). Natomiast do kega wtedy dostaje się powietrze, które może utleniać piwo, oraz ma w sobie bakterie itp, lub polepszać tym które są już w piwie warunki rozwoju. Dlatego taka pompka fajnie się nadaje do opróżniania kega (nie trzeba targać ze sobą butli CO2) ale piwo jest do szybkiego spicia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poleci.

Masz w kegu nagazowane piwo. Nad piwem masz pewną ilość CO2, z refermentacji. I to CO2 jest pod ciśnieniem. Jak w butelce - otwierasz butelkę i jest psyk.

Teraz podłączasz pod kega kran. Na początku leci spoko. Później, w miarę ubytku piwa w kegu, to ciśnienie CO2 nad piwem jest coraz mniejsze. Aż w końcu przestaje lecieć z kranu. Dodatkowo, jak nad piwem jest małe ciśnienie, to piwo oddaje swój gaz - odgazowuje się, jakby stało w otwartej butelce. Więc nie dość że leci słabo z kranu albo w ogóle, to do tego wygazowane. Oczywiście to odgazowywanie zależy też od czasu, jak lejesz cały keg ciurkiem to może się mocno nie odgazować, ale jak lejesz kufel raz na pół godziny to już końcówka może być bez gazu.

Pompką pompujesz powietrze, które dostaje się do środka kega, nad to CO2. W miarę opróżniania kega dopompowujesz powietrze, więc z kranu leci żwawo aż do końca kega, i w dodatku niewygazowane (chociaż to zależy też jak często i jak mocno dopompowujesz). Natomiast do kega wtedy dostaje się powietrze, które może utleniać piwo, oraz ma w sobie bakterie itp, lub polepszać tym które są już w piwie warunki rozwoju. Dlatego taka pompka fajnie się nadaje do opróżniania kega (nie trzeba targać ze sobą butli CO2) ale piwo jest do szybkiego spicia.

Dziękuję, bardzo mi pomogłeś.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...