Skocz do zawartości
Marcin Wojtczuk

Czym grozi zbyt niska temp. fermentacji na S-04?

Rekomendowane odpowiedzi

Hej,

 

Zakupiłem torbę CoolBrewing i używam własnie przy produkcji DryStouta na S-04. Ponieważ nie mam chłodnicy, zostawiłem uwarzoną brzeczkę na noc w garnku i dopiero rano dolałem wody mineralnej a potem wstawiłem w fermentatorze do torby schładzającej - z początkową temperaturą 25st C.

Zadałem drożdże ze startera zrobionego z 3g S-04, w sumie nie było ich dużo - a piwa 15l. Od 9:00 rano do 21:00 nie ruszyła fermentacja - w każdym razie rurka nie "bulkała". Natomiast temperatura całości spadła do 16st. Obawiając się o zakażenie, uwodniłem resztę (4g) drożdży i dolałem do fermentatora. W nocy ruszyło i wesoło teraz "bulka". Wcześniej gdy robiłem to samo piwo na tych samych drożdżach ale bez schładzania, już po ok 8h była wyraźnie burzliwa fermentacja. Spodziewałem się, że niższa temperatura utrudni 'rozruch' ale żeby aż tak?
 

Pytania:

1. Jak teraz sprawdzić czy coś złego nie stało się z piwem?

2. Może przy niższych temperaturach nawet na 15l drożdży powinno się robić starter z całej torebki 11g? (założyłem że torebka 11g starczy mi na dwie warki po 15l)

3. Czy utrzymywanie 16-17st C przy drożdżach S-04 może mieć jakieś negatywne skutki typu DMS? Na opakowaniu zalecają temperaturę 18-22st C - i próbuję wycyrklować ile lodu musi być w torbie, ale wciąż jest go za dużo. A nie chcę też drożdży szokować temperaturowo żeby nie przerwać fermentacji. Może powinienem jednak?
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16st.C dla tych drożdży to po prostu dolny zakres, będzie to skutkowało najogólniej mówiąc mniejszą produkcją estrów. Moim zdaniem podstawowym błędem jaki zrobiłeś to, jeśli dobrze zrozumiałem, zdałeś drożdże do brzeczki o temperaturze ~25st po czym w pół doby schłodziłeś ją do ~16st. Nie powinno się fundować drożdżom takiej huśtawki temperaturowej, zwłaszcza na początku ich pracy. Najlepiej najpierw doprowadzić brzeczkę do temperatury docelowej fermentacji lub nawet 1-3st niższej i dopiero zadać drożdże. Osobiście też nie bawiłbym się w startery z 4g sucharów tylko zadał całą saszetkę i potem manewrował z gęstwą zamiast robić kolejne startery z kilku gramów sucharów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Zadałem drożdże ze startera zrobionego z 3g S-04

Jak dalej będziesz tak skąpił na drożdżach to uwarzenie dobrego piwa będziesz miał mocno utrudnione ;)

 

Co do tematu, z materiałów na stronie Fermentisa można przeczytać, że S-04 pracują od 12°C, przy zalecanych powyżej 15°C, więc temperatura jest ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hehe :P 

Tydzień temu zrobiłem to samo co Ty, identycznie :) 
Zrobiłem stouta, schłodziłem go do 25 stopni, bo spieszyło mi się (wanna była zajęta, a ja prowadzę agroturystykę), zadałem S-04 i wrzuciłem do piwnicy gdzie jest jakieś 15 stopni. Fermentacja ruszyła po dobie i było całkiem nieźle :) uspokoiła się dopiero po dwóch dniach, teraz coś tam jeszcze drożdże jedzą, ale zdecydowanie już są po obiedzie :) Trzymam jeszcze na burzliwej tydzień, przelewam na cichą i zbieram gęstwę, bo po to robiłem tego stouta :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×