Skocz do zawartości
cyzxer5

Muntons NUT BROWN ALE 1,8 kg - Blg nie spada ponizej 6 stopni.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam ponownie, jest to juz moja druga warka z brewkitu.

 

12stego sierpnia zadalem drozdze -blg poczatkowe 11 stopni.

Po siedmiu dniach fermentacji w temperaturzez 19 stopni zmierzylem blg i wynosilo ono 6 stopni blg.

Przenioslem fermentor do pomieszczenia w ktorym fermentuje od pieciu dni w temperaturze 22 stopni.

Dzisiaj ( po 12 dniach od zadania drozdzy) blg nie ruszylo sie z miejsca i pozostaje ono na poziomie 6 stopni.

Jak latwo wyliczyc, jezeli teraz rozleje piwo do butelek, to bedzie mialo ono mniej wiecej 3% alkoholu - nie uznaje tego jako piwa.

Czy moge cos jeszcze zrobic by piwo osiagnelo chociaz te 4,5% mocy czy juz pozostanie praktycznie bezalkoholowe i mam lac je w kibel bo szczerze mowiac wiecej roboty bede miec z butelkowaniem niz to wszystko warte.
 

Co moge jeszcze zrobic? 
Dlaczego piwo wyszlo tak slabe? 
Czy to wina dziadowskich drozdzy dolaczanych do brewkitow?

Z gory dziekuje za pomocne odpowiedzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chłopie co ty gadasz;) moje pierwsze piwo wg wzoru miało około 2% alko, a i tak znajomi i rodzina zeżarli je w kilka dni. Rób normalnie butelkuj, jak chciałeś mieć alkoholowy browar to celuj w wyższe blg a nie 11. Jak masz się nauczyć jak nie dobrnales do końca a chcesz w kanał lac? Przyjdzie na to pora. Powodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli baardzo zależy Ci na alkoholu to możesz dodać cukru do piwa, pozwolić go przefermentować drożdżom, co podbije ekstrakt i zwiększy %alk.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak latwo wyliczyc, jezeli teraz rozleje piwo do butelek, to bedzie mialo ono mniej wiecej 3% alkoholu - nie uznaje tego jako piwa.

 

Czy moge cos jeszcze zrobic by piwo osiagnelo chociaz te 4,5% mocy czy juz pozostanie praktycznie bezalkoholowe i mam lac je w kibel bo szczerze mowiac wiecej roboty bede miec z butelkowaniem niz to wszystko warte.

Przy takiej logice to faktycznie proponuję piwo do kibla, sprzęt na śmietnik i kupić sobie 0.7 czystej w biedrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wstrząśnij fermentorem tak, aby podnieść drożdże z dna. Najwidoczniej drożdże poszły wcześniej spać i trzeba je obudzić ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wstrząśnij fermentorem tak, aby podnieść drożdże z dna. Najwidoczniej drożdże poszły wcześniej spać i trzeba je obudzić ;-)

Edit. Post się zdublowal...

Edytowane przez Versaar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wstrzasanie nic nie da, po tym gdy przenioslem fermentor w cieplejsze miejsce, delikatnie ale dokladnie zamieszalem cala zawartoscia lyzki piwowarskiej tak by drozdze z dna, ponownie sie uniosly - jak widac, nic to nie dalo.

 

Przy takiej logice to faktycznie proponuję piwo do kibla, sprzęt na śmietnik i kupić sobie 0.7 czystej w biedrze.

 

Chyba nie mam wielkich wymagan odnosnie zawartosci alkoholu - 4,5% to i tak slabo jak na piwo.
Uwierz mi na slowo ze gdybym chcial kupic sobie flaszke to bym ja kupil nawet bez twojej porady i nie w biedrze tylko w systembolaget za rownowartosc twojej miesiecznej pensji - za zlosliwe komentarze bardzo dziekuje, nie sa potrzebne a piwo o mocy ~3% niestety na impreze sie nie nada bo co z tego ze smakowac bedzie wrecz niebiansko jezeli po wypiciu pieciu flaszek jedynym efektem bedzie kilkukrotne odwiedzenie lazienki - ono ma smakowac znacznie lepiej niz sklepowe oraz kopac tak samo jak sklepowe.

Piwo to alkohol i chce by mialo go tyle co sklepowe - czyli w okolicach 5%, bo jezeli bede chcial wypic cos smacznego bez alkoholu to kupie sobie sok pomaranczowy.

Jezeli poza uniesieniem drozdzy z dna nie da sie nic zrobic to niestety ale czegos takiego nie potrzebuje i sie tego z wielkim bolem pozbede.

Dodawac cukru nie ma chyba sensu bo cukier przeciez w tej brzeczce jest, nie zostal tylko z jakiegos powdu przez drozdze zjedzony.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba nie mam wielkich wymagan odnosnie zawartosci alkoholu - 4,5% to i tak slabo jak na piwo.

OK, nie zapomnij poinformować CAMRę i BJCP, bo oni rozpoznają wiele styli które mają 3-4% AbV, a najwyraźniej są w błedzie, bo przecież cyzxer5 "nie uznaje tego za piwo".

Pomóż też naszej społeczności i daj znać wszystkim piwowarom z forum, którzy uwarzyli grodziskie, że zmarnowali czas - może więcej nie powtórzą tego błędu.

 

Uwierz mi na slowo ze gdybym chcial kupic sobie flaszke to bym ja kupil nawet bez twojej porady i nie w biedrze tylko w systembolaget za rownowartosc twojej miesiecznej pensji

Nie wiem skąd wiesz ile zarabiam, ale mocno w to wątpię.

 

Piwo to alkohol i chce by mialo go tyle co sklepowe

Angielskie górniaki często miewają po 3% alkoholu, można je łatwo kupić w sklepie (w Polsce też, jeśli dobrze poszukać), chyba że twoim punktem odniesienia jest Tyskie.

Ja nie oceniam nikogo, kto lubi się natrzepać, tylko że to jest słaba motywacja żeby rozpoczynać warzenie domowe. Np. ja na twoim miejscu bym się bardziej martwił, że zabutelkowanie tego piwa to pewne granaty, a nie czy będzie wystarczająco kopać w beret, ale cóż, najwyraźniej każdy ma inne priorytety.

Edytowane przez dirk gently

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Piwo to alkohol i chce by mialo go tyle co sklepowe - czyli w okolicach 5%, bo jezeli bede chcial wypic cos smacznego bez alkoholu to kupie sobie sok pomaranczowy

Moja rada:Zostań przy soku pomarańczowym :facepalm: 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Piwo to alkohol i chce by mialo go tyle co sklepowe - czyli w okolicach 5%, bo jezeli bede chcial wypic cos smacznego bez alkoholu to kupie sobie sok pomaranczowy

Moja rada:Zostań przy soku pomarańczowym :facepalm: 

 

Pozwol ze sam wybiore to, przy czym pozostane, jak narazie pytam nie o wybor tego co bede pic tylko o to co zrobic zeby drozdze przerobily reszte cukru w brzeczce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Chyba nie mam wielkich wymagan odnosnie zawartosci alkoholu - 4,5% to i tak slabo jak na piwo.

OK, nie zapomnij poinformować CAMRę i BJCP, bo oni rozpoznają wiele styli które mają 3-4% AbV, a najwyraźniej są w błedzie, bo przecież cyzxer5 "nie uznaje tego za piwo".

Pomóż też naszej społeczności i daj znać wszystkim piwowarom z forum, którzy uwarzyli grodziskie, że zmarnowali czas - może więcej nie powtórzą tego błędu.

 

Uwierz mi na slowo ze gdybym chcial kupic sobie flaszke to bym ja kupil nawet bez twojej porady i nie w biedrze tylko w systembolaget za rownowartosc twojej miesiecznej pensji

Nie wiem skąd wiesz ile zarabiam, ale mocno w to wątpię.

 

Piwo to alkohol i chce by mialo go tyle co sklepowe

Angielskie górniaki często miewają po 3% alkoholu, można je łatwo kupić w sklepie (w Polsce też, jeśli dobrze poszukać), chyba że twoim punktem odniesienia jest Tyskie.

Ja nie oceniam nikogo, kto lubi się natrzepać, tylko że to jest słaba motywacja żeby rozpoczynać warzenie domowe. Np. ja na twoim miejscu bym się bardziej martwił, że zabutelkowanie tego piwa to pewne granaty, a nie czy będzie wystarczająco kopać w beret, ale cóż, najwyraźniej każdy ma inne priorytety.

 

 

Dobrze, rozumiem ze takie piwa widac na forum sa popularne jednak ja nie chce piwa ktore ma ponizej 4 procent.

Chce zeby mialo przeszlo 4% ale nie wiecej jak 6, bo bedzie juz za mocne.

To ze ktos lubi pic cos co nie kopie w beret... jego sprawa, ja nie bede nad tym dywagowal, ja lubie gdy piwo mi smakuje jak i czuc ze "dziala" tak wiec nadal czekam na pomoc co zrobic w zwiazku z nieprzerobionym cukrem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

To ze ktos lubi pic cos co nie kopie w beret... jego sprawa, ja nie bede nad tym dywagowal, ja lubie gdy piwo mi smakuje jak i czuc ze "dziala" tak wiec nadal czekam na pomoc co zrobic w zwiazku z nieprzerobionym cukrem

 

Stosując taką roszczeniową "retorykę" możesz się nie doczekać pomocy. Doceń, że inni poświęcają swoje wolne chwile dla Ciebie i Twoich pytań... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak narazie to poswiecili swoje wolne chwile nie dla mnie i moich pytan tylko dla siebie i atakujacych moja osobe odpowiedzi... 
Zwrocilem sie do was z konkretnym problemem a zamiast pomocy otrzymalem "pocisk" bo jak smiem wymagac od piwa by bylo mocniejsze niz 3% i wrecz "grozic" wylaniem go?!

 

Otoz mysle ze brzeczka jest moja, sam zaplacilem za surowce, poswiecilem moj czas i zwrocilem sie po pomoc bo nie spelnia moich oczekiwan ktorych jezeli nie spelni to jako jedyna osoba na swiecie bede mial pelne prawo zrobic to co uznam za stosowne i czy je wyleje czy zrobie cos innego nie powinno nikogo interesowac, powinno interesowac natomiast to, co zrobic bym nie musial go wylewac, czego nie chce zrobic - chce je odratowac, nie moge tylko otrzymac konkretnych porad od osob wiedzacych wiecej odemnie.

 

Mam racje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest forum, a nie jakiś urząd. Każdy może napisać co uważa, a to że ludzie pomagają to tylko ich osobista kwestia i chęci. Nie ma tu jakiegoś obowiązku pomocy.

 

EDIT: Poza tym to masz rację, zrobisz co chcesz. Wypijesz, wylejesz, cokolwiek.

 

Uwierz mi na slowo ze gdybym chcial kupic sobie flaszke to bym ja kupil nawet bez twojej porady i nie w biedrze tylko w systembolaget za rownowartosc twojej miesiecznej pensji

A tym aroganckim tekstem to zaprzepaściłeś sobie jakąkolwiek szansę na pomoc, nikt nie lubi cwaniaków.

Edytowane przez Skajo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

A tym aroganckim tekstem to zaprzepaściłeś sobie jakąkolwiek szansę na pomoc, nikt nie lubi cwaniaków.

amen 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Uwierz mi na slowo ze gdybym chcial kupic sobie flaszke to bym ja kupil nawet bez twojej porady i nie w biedrze tylko w systembolaget za rownowartosc twojej miesiecznej pensji

 

To zamiast tej flaszki skocz do sklepu piwnego i kup parę skrzynek porządnego piwa. W ostateczności możesz zerwać naklejki i chwalić się jakie to dobre piwo zrobiłeś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak narazie to poswiecili swoje wolne chwile nie dla mnie i moich pytan tylko dla siebie i atakujacych moja osobe odpowiedzi...

Zwrocilem sie do was z konkretnym problemem a zamiast pomocy otrzymalem "pocisk" bo jak smiem wymagac od piwa by bylo mocniejsze niz 3% i wrecz "grozic" wylaniem go?!

 

Otoz mysle ze brzeczka jest moja, sam zaplacilem za surowce, poswiecilem moj czas i zwrocilem sie po pomoc bo nie spelnia moich oczekiwan ktorych jezeli nie spelni to jako jedyna osoba na swiecie bede mial pelne prawo zrobic to co uznam za stosowne i czy je wyleje czy zrobie cos innego nie powinno nikogo interesowac, powinno interesowac natomiast to, co zrobic bym nie musial go wylewac, czego nie chce zrobic - chce je odratowac, nie moge tylko otrzymac konkretnych porad od osob wiedzacych wiecej odemnie.

 

Mam racje?

Usun konto

 

 

Wysłane z mojego m2 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przestańmy hejtować :) Niech ta Nasza pasja nas łączy a nie dzieli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×