Jump to content
teufel

Brewcrafter/Coobra/Bulldog 25

Recommended Posts

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok. pierwsze warzenie na kobrze za mną.

Robiłem AIPA z 6.7 kg słodu.

 

Zacieranie:

Wody dałem w stosunku 3:1 czyli 20L. i to chyba było troche za mało. Zrobiłem też błąd, bo ostatnie 3k słodu wsypałem za jednym zamachem i miałem duży problem, żeby to rozmieszać(w zasadzie to nie wiem czy rozmieszałem do końca), część też wsypała mi się poza kosz zacierny. Zacier ładnie się cyrkulował i samo zacieranie przebiegało bezproblemowo. Sam sterownik, działa tak jak powinien, podgrzanie wody, ustawienie temp(podtrzymywałem z mocą 700w) i timera - to znacznie ułatwia sam proces.

 

Wysładzanie:

Wysładzanie trwało godzinę - i tu mam zagwozdkę czemu...za mało wody? słód za drobno ześrutowany i fałszywe dno się przytkało? Spodziewałem się, że potrwa to max 20minut. Miałem przygotowane 16 litrów wody.

Zastanawiałem się też czy tą płytkę do wysładzania pchać do końca - żeby ugnieść słód, czy też może po prostu lekko wcisnąć - czy ma to jakiś wpływ na prędkość wysładzania?

Wg beersmitha powinienem wysładzać do 29 litrów - po godzinie miałem 27 i w sumie już nic nie ciekło, co potwierdziłem po wyjęciu kosza ze wysłodzinami.

 

Gotowanie:

Podgrzewać zacząłem już podczas wysładzania, z mocą 2000W i gotowało się już po około 10 minutach, więc zmniejszyłem moc bo wysładzanie ciągle trwało. Grzałki ładnie grzeją, nic się nie przypala. Chmieliłem dość srogo i pierwszy raz używałem hopstopera, który niestety coś mi się przytkał przy ostatnich 2-3 litrach, więc do fermentora poszło mniej piwa niż zakładałem. Na tubie widziałem pomysł, żeby do zlewania użyć pompki, przy hopstoperze nie ma żadnego problemu, że się przytka chmielem.

 

Chłodzenie:

chłodziłem swoją chłodnicą, oryginalna poszła z pudełkiem po kociołku do schowka.

 

Mycie:

Szybko,sprawnie i mniej rzeczy do ogarnięcia.

 

Ogólnie jest okej. Spodziewałem się, że za pierwszym razem będzie to trwało dłużej- trzeba poznać sprzęt. Po ogarnięciu problemu wysładzania i hopstopera myśle, że spokojnie w 3,5h będzie można się zmieścić(od wsypania słodu, do zamknięcia pokrywy fermentora)

Też miałem problem z wysladzaniem i również lalem wodę w stosunku 3.5:1. Myślę, że w tym może tkwić przyczyna. Było bardzo gęsto i słód się dość mocno zbił i pewnie przytkal fałszywe dno.

 

Wysłane z mojego HTC Desire 820 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy zasypie 7kg i większej ilości wody, to się po prostu nie ma prawa tam zmieścić. Ja przyczyny upatrywalem w slabym rozmieszaniu, przy nastepnej warce chcialem lac 23/24 litry wody. Zobaczymy.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak wyliczacie objętość wody do wysładzania ? Czy mam zakładać jakieś "starty" w młócie ? Przykładowo: zacieram 5kg słodu w 15l wody, czy powinienem przygotować 10l do wysładzania jeśli oczekuję 25l brzeczki, czy więcej ? Do tej pory zacierałem w lodówce i wysładzałem na raty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak wyliczacie objętość wody do wysładzania ? Czy mam zakładać jakieś "starty" w młócie ? Przykładowo: zacieram 5kg słodu w 15l wody, czy powinienem przygotować 10l do wysładzania jeśli oczekuję 25l brzeczki, czy więcej ? Do tej pory zacierałem w lodówce i wysładzałem na raty.

 

Przy pierwszej warce wyliczenia z BS okazały się ok- na 5 kg słodu dolałem 20 litrów na zacieranie i ok 16,5 litra do wysładzania (finalnie do gotowania wyszło 29 litrów). Dla 5 kg zasypu i stosunku wody 3:1 czyli 15 litrów do zacierania BS pokazuje 19,5 l do wysładzania. Zresztą wartości te są zbliżone do tego co było na garach (słód przeciętnie absorbuje tyle wody ile sam waży), więc nie ma tu dużej różnicy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W młócie zostaje mniej więcej tyle wody ile kg ma słód. Czyli do całości wody dodaj np 5 litrów jeśli zacierasz 5 kg. Chcesz otrzymać 25 litrów to łącznie do zacierania i wysładzania użyj około 30 litrów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i poszła druga warka, tym razem pełna niespodzianek. Zasyp na Risa 7,75 kg (z czego 0,5 słodów palonych), gdzie miało wyjść przy wydajności bs 72% 17 l brzeczki 23 blg. Plan był by zacierać 90 minut w 67 stopniach (po 30 minutach miałem dodać słody palone)... Wlałem 22 l wody i wsypałem 7,25 kg słodów i tu zaczęły się problemy, bo mimo,iż pompka ciągnęła jak szalona, to mimo założonego talerzyka- wszystko wlewało się rurką  z powrotem oraz otworami na "uchwyt" (wraz z drobinkami słodu oczywiście). Starałem się co kilka minut wyłączać pompkę i mieszać zacier (niestety łygę do mieszania miałem za krótką, a ta długa plastikowa raczej by się połamała). Po 90 minutach to co wychodziło z pompki miało gęstość ok 14-15 blg. Przyznam się, że trochę bluzgów na Coobre poleciało. Odpuściłem mashout i stwierdziłem że przefiltruje, a potem przesypie zacier do fermentora i zobaczę co dalej. Podniosłem kosz i... nic (wszystko zatkane). Przełożyłem zacier ręcznie do fermentora i odnalazłem problem; na dole kosza do zacierania słód był niemalże suchy- najwidoczniej za szybko sypałem i wszystko się "zbryliło". Władowałem go z powrotem do kosza i zrobiłem ponowne zacieranie na 67 stopni przez 30 minut- tym razem bez talerzyka do wysładzania, gdzie pompka była cały czas włączona i pilnowałem, by nic się nie przelało, jak poziom brzeczki podnosił się pod rurkę używałem tej klasycznej plastikowej łyżki do "wiercenia"- poziom się wtedy obniżał.  Plus całej operacji był taki, że gęstość rosła średnio o 2 blg na 10 minut oraz, iż w  stosunku do "poprzedniego zacierania" poziom był kilka cm niżej, więc było zdecydowanie lepiej. Potem mashout i wysładzane też poszło w miarę szybko. Do gotowania poszło ok 23,5 l brzeczki o ok 17 blg, więc całkiem nieźle biorąc pod uwagę wcześniejsze perypetie. Finalnie do fermentora trafiło 19,5 l brzeczki o gęstości 19,5 (wydajność wg bs- 67,5, więc też nie najgorzej).

Wnioski:

-Myślę, że jest możliwy zasyp nawet ok 8 kg, jednakże słód trzeba wsypywać bardzo wolno+ trzeba mieć jakieś długie narzędzie do "rozbijania" słodu na dnie. Pompka musi być cały czas załączona (bez talerzyka) i niestety trzeba cały czas pilnować i jak poziom brzeczki dochodzi do rurki- rozbijać słód na dnie- wtedy brzeczka przechodzi przez cały zacier i wydajność powinna być ok.

-Profil Coobry w bs przyjmuje zbyt duże odparowanie, gdzie przy gotowaniu przy mocy ok 1400-1500w odparowuje ok 2-3 l mniej, przez co dziś wyszło więcej brzeczki o mniejszej gęstości

-Bazooka pod sam koniec przelewania do fermentora się zapchała słodem i drobinami chmielu; skoro i tak przelewałem do fermentora przez pończochę, to raczej już jej nie użyje. W sumie na dnie zostało ok 0,7l brzeczki, ale już nie chciało mi się z nią bawić. Liczę, że jak przyjdą chińskie torby do chmielenia, to być może  również użyje ich do zacierania (muszę zobaczyć jak będą dawały radę z koszem)

-chłodnica jest słabiutka (choć może byłoby wydajniej, gdybym używał pompy przy chłodzeniu; trzeba pomyśleć o wymienniku)

To tyle na szybko. W sumie nie było jakoś tragicznie, choć czasowo szału nie było (+ cała kuchnia uwalone zacierem :) )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Używacie pompki w czasie chłodzenia aby jakiś był ruch w brzeczce? Bo się zastanawiam czy dałoby się zrobić hop stand i używać pompki aby się "kręciło"

 

Wysłane z mojego A0001 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja się trochę boję, pompka jednak ma trochę zakamarków (połączenia, wężyki, szybkozłączki). Martwiłem się zakażeniem. Teoretycznie powinno się dać kręcić pompką w kółko, pytanie czy z wystarczającą mocą żeby efekt był sensowny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też miałem obawy o infekcję. Myślałem, żeby włączyć pompkę pod koniec gotowania (pewna dezynfekcja), tylko czy nie dojadę ją temperaturą...

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i poszła druga warka, tym razem pełna niespodzianek. Zasyp na Risa 7,75 kg (z czego 0,5 słodów palonych), gdzie miało wyjść przy wydajności bs 72% 17 l brzeczki 23 blg. Plan był by zacierać 90 minut w 67 stopniach (po 30 minutach miałem dodać słody palone)... Wlałem 22 l wody i wsypałem 7,25 kg słodów i tu zaczęły się problemy, bo mimo,iż pompka ciągnęła jak szalona, to mimo założonego talerzyka- wszystko wlewało się rurką  z powrotem oraz otworami na "uchwyt" (wraz z drobinkami słodu oczywiście). Starałem się co kilka minut wyłączać pompkę i mieszać zacier (niestety łygę do mieszania miałem za krótką, a ta długa plastikowa raczej by się połamała). Po 90 minutach to co wychodziło z pompki miało gęstość ok 14-15 blg. Przyznam się, że trochę bluzgów na Coobre poleciało. Odpuściłem mashout i stwierdziłem że przefiltruje, a potem przesypie zacier do fermentora i zobaczę co dalej. Podniosłem kosz i... nic (wszystko zatkane). Przełożyłem zacier ręcznie do fermentora i odnalazłem problem; na dole kosza do zacierania słód był niemalże suchy- najwidoczniej za szybko sypałem i wszystko się "zbryliło". Władowałem go z powrotem do kosza i zrobiłem ponowne zacieranie na 67 stopni przez 30 minut- tym razem bez talerzyka do wysładzania, gdzie pompka była cały czas włączona i pilnowałem, by nic się nie przelało, jak poziom brzeczki podnosił się pod rurkę używałem tej klasycznej plastikowej łyżki do "wiercenia"- poziom się wtedy obniżał.  Plus całej operacji był taki, że gęstość rosła średnio o 2 blg na 10 minut oraz, iż w  stosunku do "poprzedniego zacierania" poziom był kilka cm niżej, więc było zdecydowanie lepiej. Potem mashout i wysładzane też poszło w miarę szybko. Do gotowania poszło ok 23,5 l brzeczki o ok 17 blg, więc całkiem nieźle biorąc pod uwagę wcześniejsze perypetie. Finalnie do fermentora trafiło 19,5 l brzeczki o gęstości 19,5 (wydajność wg bs- 67,5, więc też nie najgorzej).

Wnioski:

-Myślę, że jest możliwy zasyp nawet ok 8 kg, jednakże słód trzeba wsypywać bardzo wolno+ trzeba mieć jakieś długie narzędzie do "rozbijania" słodu na dnie. Pompka musi być cały czas załączona (bez talerzyka) i niestety trzeba cały czas pilnować i jak poziom brzeczki dochodzi do rurki- rozbijać słód na dnie- wtedy brzeczka przechodzi przez cały zacier i wydajność powinna być ok.

-Profil Coobry w bs przyjmuje zbyt duże odparowanie, gdzie przy gotowaniu przy mocy ok 1400-1500w odparowuje ok 2-3 l mniej, przez co dziś wyszło więcej brzeczki o mniejszej gęstości

-Bazooka pod sam koniec przelewania do fermentora się zapchała słodem i drobinami chmielu; skoro i tak przelewałem do fermentora przez pończochę, to raczej już jej nie użyje. W sumie na dnie zostało ok 0,7l brzeczki, ale już nie chciało mi się z nią bawić. Liczę, że jak przyjdą chińskie torby do chmielenia, to być może  również użyje ich do zacierania (muszę zobaczyć jak będą dawały radę z koszem)

-chłodnica jest słabiutka (choć może byłoby wydajniej, gdybym używał pompy przy chłodzeniu; trzeba pomyśleć o wymienniku)

To tyle na szybko. W sumie nie było jakoś tragicznie, choć czasowo szału nie było (+ cała kuchnia uwalone zacierem :) )

ja mam taką łychę i się sprawdza 17362585_268223666951992_131517251988083

Edited by Artur Milczarczyk

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

mimo,iż pompka ciągnęła jak szalona, to mimo założonego talerzyka- wszystko wlewało się rurkąz powrotem oraz otworami na "uchwyt"

 

Po pierwszej warce uważam że zbijanie się złoża to najwiekszy problem do rozwiązania na tym sprzęcie. Zacierałem tylko 4.5kg, 55% słod pszeniczny i pomimo dławienia pompki, złoże zrobilo się betonowe i musiałem przy wysładzaniu ciąć nożem i wzruszać mieszadłem. Wyszło mi 20L 9.5 BLG z 4.5kg więc bardzo słabo, wprawdzie słody miały 6-9 miesięcy ale problem to chyba głównie mały kontakt słodu z brzeczką przez zbytnie zagęszczenie złoża. Poeksperymentuję z 100% zasypem jeczmiennym, różne proporcje słodu do wody, różne strategie użycia pompki i łyżki, szyszka chmielowa do zacieru - zobaczymy jaka będzie wydajność i jak poprawi się szybkość wysładzania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

mimo,iż pompka ciągnęła jak szalona, to mimo założonego talerzyka- wszystko wlewało się rurkąz powrotem oraz otworami na "uchwyt"

 

Po pierwszej warce uważam że zbijanie się złoża to najwiekszy problem do rozwiązania na tym sprzęcie. Zacierałem tylko 4.5kg, 55% słod pszeniczny i pomimo dławienia pompki, złoże zrobilo się betonowe i musiałem przy wysładzaniu ciąć nożem i wzruszać mieszadłem. Wyszło mi 20L 9.5 BLG z 4.5kg więc bardzo słabo, wprawdzie słody miały 6-9 miesięcy ale problem to chyba głównie mały kontakt słodu z brzeczką przez zbytnie zagęszczenie złoża. Poeksperymentuję z 100% zasypem jeczmiennym, różne proporcje słodu do wody, różne strategie użycia pompki i łyżki, szyszka chmielowa do zacieru - zobaczymy jaka będzie wydajność i jak poprawi się szybkość wysładzania.

 

Słód trzeba sypać powoli i od razu mieszać. Pierwsze kilka lirów dobrze odlać do garnka i wlać z powrotem do kociołka, aby to co przeszło przez kosz nie zatrzymało pompki. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bede robil amerykańską pszenice i się zmartwiłem. Ale wiem po pierwszej warce, ze wsypywać trzeba powoli i mieszać. Moje wysładzanie trwało godzinę przez to, że się bryła zrobiła na dole

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bede robil amerykańską pszenice i się zmartwiłem. Ale wiem po pierwszej warce, ze wsypywać trzeba powoli i mieszać. Moje wysładzanie trwało godzinę przez to, że się bryła zrobiła na dole

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

 

Pierwsza moja warka była z zasypem 50% pszenicy i poszła idealnie. Myślę, więc że nie ma się co zamartwiać, tylko daj wody w  stosunku do słodów -  4:1 i jak będziesz dodawał słód to powoli i mieszaj, żeby się nie zbrylił. Potem zostaje ci tylko pilnować, żeby pompka cały czas chodziła i nic nie przelewało się górą - jak zacznie się poziom brzeczki zbytnio podnosić, to wtedy można zamieszać (przy tej warce z pszenicą   w ogóle nie musiałem mieszać, bo wszystko obyło się niemalże bez obsługowo). Jak brzeczka będzie w trakcie zacierania przechodziła cały czas przez złoże, to   filtracja i wysładzanie nie zajmie ci więcej niż 20-25 min.

Powodzenia.

 

P.S.

Do gotowania dwukrotnie użyłem po kilka kropel fermacaps z homebrewing (zapobiega kipieniu).

Edited by vpatyk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dotarł do mnie dziś taki oto woreczek idealnie pasuje na Coobre 25 można go wywinąć na zewnątrz

ktoś używał ?? 

https://www.aliexpress.com/item/45-30cm-food-grade-home-brew-beer-mash-filter-bag-for-batch-homebrew-filter-bag-bucket/1000001199504.html?spm=2114.13010608.0.0.r1UDyT

 

5-gallon-45-30cm-food-grade-beer-homebre

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koniecznie daj znać jak idzie chmielenie w takim worku. Sam planuję podobny zakup, a przynajmniej rozważam między podobnym workiem a hopstopperem.
Zwłaszcza po ostatnim stoucie z dodatkiem łuski kakaowej, która mocno przytykała bazookę przy zlewaniu do fermentora...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...