Jump to content
teufel

Brewcrafter/Coobra/Bulldog 25

Recommended Posts

Nie śrutuję na grubą kaszę. Używam najczęściej słodu ze Strzegomia, wystarczy godzinę przed śrutowaniem lekko zwilżyć ziarno a przez śrutownik mimo drobnego śrutowania większość łuski przejdzie w całości.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 4.03.2018 o 11:47, ansyn napisał:

Ok spróbuję, a namoczyć tzn? Jakiś czas konkretny?

Wysłane z mojego C6903 przy użyciu Tapatalka
 

Nie liczę ile to u mnie trwa, zawsze możesz sobie zalać wodą lub wrzątkiem dzień wcześniej i później wylać wodę i dodać samą łuskę. Ja stosuję taki wspomagacz przy trudniejszych zasypach bo póki co też filtruję bazooką ale nie mam automatycznego kotła.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie liczę ile to u mnie trwa, zawsze możesz sobie zalać wodą lub wrzątkiem dzień wcześniej i później wylać wodę i dodać samą łuskę. Ja stosuję taki wspomagacz przy trudniejszych zasypach bo póki co też filtruję bazooką ale nie mam automatycznego kotła.
Ok dzięki myślę że na początek trzeba tak czy tak zdecydować się na śrutownik ale i łuska przyda się do tych cięższych zasypów :)

Wysłane z mojego C6903 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żadne tam namaczanie czy inne kombinowanie. Robiłem niedawno quada 28blg z 11kg i 30l wody. Grubo ześrutowane zwykłym śrutownikiem z biowina i wszystko poszło sprawnie.

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam cobre i się do niej przyzwyczaiłem już, szkoda tylko że max wychodzi 30 l piwa, ale ułatwia robotę. Moi znajomi robią tradycyjnie na garach i szczerze nie opłaca się kupować cobry bo będziesz zależny od ilości piwa... Jeden sobie robi 100 litrów ,a ja w tym samym czasie 7h ledwo 30l...

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nie wiem jak ty w czasie 7 godzin robisz na cobrze 30 l warki. Przecież jakieś nie skoplikowane piwo to 4 -5 godzin max.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

Jestem użytkownikiem Cobry (wersja usprawniona). 
Zrobiłem na nim 3 warki. Wnioski mam takie:
- Wydajność około 55% (wg. arkusza PPPP),
- Bazzooka zatyka się przez ścięte białko w czasie gotowania, więc i tak trzeba używać wężyka do zlewania,

- Nie wiem czemu ale zauważyłem, że mam problem z opanowaniem piany na początku wrzenia - piana wytwarza się w dużej ilości i długo .Jakoś w normalnym garze nie miałem tego problemu ;-)
- Filtracja przebiega bardzo wolno, 
- Wysładzając wg obliczeń z PPPP po wysłodzeniu w młócie zostaje jeszcze dużo cukru po pod koniec pomiar pokazuje wciąż sporą gęstość. Możliwe, że wydłużenie wysładzania pozwoli zwiększyć wydajność ale trzeba będzie dłużej gotować. 
- Zastanawiam się aby w koszu na słód dorobić fałszywe dno, wyścielić to workiem filtracyjnym z oczkami 200 mikronów i tak zacierać... 
- Zysk czasu jest dość dyskusyjny. Sprzęt jest bardziej skomplikowany, wymaga większej uwagi przy myciu. U mnie wychodzi to okołu 8 godzin uwzględniając wydłużone gotowanie (1,5 -2 h). 

pozdrawiam ;-) 

Edited by bladdy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś (właściwie wczoraj bo już niedziela) warzyłem zwykłe ale, słodu poszło 5,25 kg wyszło prawie 25l , 11,5Blg, zacząłem zabawę o 9:00 od znoszenia sprzętu z piwnicy o 15tej już było wszystko wyniesione, kuchnia posprzątana jedyny ślad po produkcji piwa to fermentator w rogu na szafce. W coobrze mam fałszywe dno z siatki 630 i hop stopper zamówione u  kolegi lewatywa8. Wysładzanie trwało koło 30min. Zanim nauczyłem się warzenia w coobrze też miałem takie osiągi jak Ty. Dodatkowe fałszywe dno nie jest konieczne ale bazzookę musisz zastąpić czymś lepszym, nie chcę robić  reklamy koledze ale zamów sobie "lewatywe" a zobaczysz ja ci się polepszy.

Rano sprawdziłem wszystko raz jeszcze, robiąc wpis przesadziłem trochę. Wprowadziłem poprawki.

 

pozdrawiam

Edited by mirek1g

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie proszę o ocenę... 
Kupiłem śrutownik z biowinu. Postarałem się ześrutować jak najgrubiej. Wyszło grubiej niż słód, który śrutuje mi dostawca ale czy to jest wystarczające ? 
Wrzucam zdjęcie z porównaniem. 

sr.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlaczego aż tak grubo śrutowałeś? Będziesz miał małą wydajność. Jeżeli chodzi ci o filtrację w CB25 i koniecznie chcesz mieć szybkie wysładzanie to śrutuj grubo ale nie aż tak. wystarczy jeżeli słód będzie miał wielkość kaszy mazurskiej a nie kaszy pęczak. Na godzinę - dwie przed śrutowaniem słód spryskaj delikatnie wodą, wtedy po śrutowaniu łuska zostanie cała a tylko ziarno ulegnie skruszeniu. I co bardzo ważne po wsypaniu słodu do CB daj mu z 15min spokoju żeby się to dobrze ułożyło. Przed ważeniem pójdź się wysikać i przyjrzyj się jakim strumieniem ci leci, taki sam strumień ustaw w CB nie za szybki nie za szeroki :). Do ciężkich piw zawsze możesz dodać łuskę gryczaną, jest tania nie wprowadza do warki obcych smaków i kolorów a bardzo ładnie poprawia filtrację.
Zamówiłem u kolegi Lewatywy fałszywe dno z siatki 630 (jest idealna) i hop stopper z siatki 400 mikronów, trzeba przyznać że się chłop zna na rzeczy i przykłada do roboty, nie powinienem mu tu robić reklamy ale 'męczyłem' się z CB25 przez rok zanim zdecydowałem się na dokupienie tych 2 rzeczy i nie żałuję, naprawdę warto. Kolega który też waży na CB25 poszedł trochę inną drogą, kupił u chińczyków za 6$ worek z drobnej tkaniny (siateczki), do kosza wkłada ten wór do niego wsypuje słód, ma trochę gorszą wydajność niż ja i więcej czasu mu schodzi na filtrowaniu, z finansowej strony to mi się wydatek zwróci gdzieś tak po 35 warkach a on będzie zawsze z tyłu (chociaż mam wrażenie że jego warka jest bardziej klarowna niż moja).     

Edited by mirek1g

Share this post


Link to post
Share on other sites

To pierwsze śrutowanie + jestem po 5 warkach na cobrze z którymi tak się użerałem, ze chyba jestem trochę przewrażliwiony... ;-) 
Zestaw od lewatywy już zakupiłem. ;-) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia ‎2018‎-‎04‎-‎07 o 15:08, mirek1g napisał:

Na godzinę - dwie przed śrutowaniem słód spryskaj delikatnie wodą, wtedy po śrutowaniu łuska zostanie cała a tylko ziarno ulegnie skruszeniu

Również polecam ten sposób śrutowania ;) Nie zanotowałem drastycznego spadku BLG.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia ‎2018‎-‎03‎-‎17 o 20:39, bladdy napisał:

- Nie wiem czemu ale zauważyłem, że mam problem z opanowaniem piany na początku wrzenia - piana wytwarza się w dużej ilości i długo .Jakoś w normalnym garze nie miałem tego problemu ;-)

Polecam spryskiwacz z zimną wodą. Szybko i skutecznie opanujesz pianę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Łyskacz napisał:

Polecam spryskiwacz z zimną wodą. Szybko i skutecznie opanujesz pianę.

Ja mam delikatnie uchylona pokrywe i jak dobrze dobierzesz moc to nie powinno sie nic pienic, jak ustawie za wysoka moc albo zapomne zmniejszyc po osiagnieciu poziomu gotowania to wlasnie pieni sie ze chce uciekac z gara

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czym myjecie Coobre? Widziałem na kanale ARES środek VWP jednak go nie posiadam. Mam OXI, starsan, soda kaustyczna - coś z tego się nadaje, czy tylko umyć płynem do mycia naczyń i porządnie przepłukać?

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, panpiwniczka napisał:

Ja myję naoh, przy okazji mycia myję też butelki. I neutralizuje potem wszystko kwasem fosforowym lub cytrynowym.

przepuszczasz to przez pompe ? jak dlugo myjesz ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
48 minut temu, leonzn napisał:

przepuszczasz to przez pompe ? jak dlugo myjesz ?

Tak przez pompe. Mam roztwór 3-4% NAOH 20L, zanurzam w tym wszystko, hopstoper, kosz, siatkę, załączam pompę i temperatura z 50-80°C  i niech tak chodzi ze 30 minut (w tym czasie sprzątam inne rzeczy - kolby, fermentory wiadra, chłodnicę itp.).

Hop stopper jest rewelacyjnie wymyty po takim zabiegu, ale na samym koszu i elementach nierdzewnych zostają takie przebarwienia - nie wiem z czego one wynikają ani czym się ich pozbyć więc nie przeszkadzają mi - są raczej nieszkodliwe.

Czasem też myję w tym butelki - średnio po minucie kontaktu z NAOH na butelkę.

Nie wiem czy ta metoda jest skuteczna - robię to na wyczucie :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W coobrze odbywa się cały cykl warzenia piwa z chmieleniem w temperaturze 100st. przez kilkadziesiąt minut, nie trzeba więc na tym etapie bać się zakażenia. Hop stopper i chłodnicę raz na 5-6 warek moczą w sodzie kaustycznej 1-2% przez około godzinę, moczy się to w fermentatorze, później neutralizuję pirosiarczanem lub roztworem kwasu fosforowego i spłukuje. Normalnie to przed warzeniem płuczę coobrę mocno gorącą wodą, a po warzeniu płuczę i szorują szczotką tam gdzie dojść nią mogę. Nie używam detergentów przy produkcji piwa. Uważam że jest to wystarczające. Moczenie w sodzie pomaga pozbyć się tych drobnych kłaków zapychających hop stopper.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...