Skocz do zawartości
teufel

Brewcrafter/Coobra/Bulldog 25

Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, PiotrST napisał:

Czy w Coobra CB3 włączacie pompę na czas gotowania?

Po co.?

To się na tylko gotować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Po co.?
To się na tylko gotować.

Myślałem o systemie antyprzypaleniowym... Stąd pytanie.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, PiotrST napisał:

Myślałem o systemie antyprzypaleniowym... Stąd pytanie.

Przepraszam teraz doczytałem w instrukcji..

W Instrukcji jest tak napisane.:

Zamknij kran do rury zwrotnej (17b), i uruchom cyrkulację dolną (16), włączając pompę (15)... Pompa powinna pracować cały czas podczas gotowania i chłodzenia.

 

DSC_1285.JPG

Edytowane przez burczas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, burczas napisał:

Przepraszam teraz doczytałem w instrukcji..

W Instrukcji jest tak napisane.:

Zamknij kran do rury zwrotnej (17b), i uruchom cyrkulację dolną (16), włączając pompę (15)... Pompa powinna pracować cały czas podczas gotowania i chłodzenia

Jesli macie hop-stoper i wlaczycie podczas gotowania cyrkulacje dolna zapcha sie on natychmiast. Ja nie wlaczam...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szkoda pompy.  Przełom i Chmiel szybko ją wykoncza.  Przypala się najczęściej,  jak się zacznie chłodzenie. Przełom gwałtownie opada na nagrzane dno i się smoli. 5min przed końcem wystarczy zmniejszyć moc,  tak żeby się tylko gotowalo. Po wyłączeniu zasilania odczekać minutke żeby dno oddało ciepło.  Potem dopiero puścić wodę.  Coobre mam z 2016 ale chyba wiele się nie zmieniło... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli pompa idzie w tryb OFF.
Dzięki!



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ktoś z Was miał problem z montażem hop stopera w Coobrze CB3? Próbuję go zamontować i w zasadzie w każdym położeniu kosza mam wrażenie, że filtr przeszkadza i kosz "sprężynuje". Nie jestem w stanie znaleźć pozycji kosza, w której spoczywa on bez problemu na dnie kociołka. Regulowałem śrubki, zagiąłem krawędzie w dół żeby zmniejszyć jego średnicę i zawsze kosz opiera się w jakiś posób o hop stoper. Nie mam pojęcia czy opierają się na nim nóżki czy też dno kosza. Kiedy wyciągam kosz na zewnątrz, do góry nogami i kładę na nim hop stoper, wszystko wygląda OK, mieści się. Kiedy próbuję wszystko poukładać na miejscu w kociołku, hop stoper przeszkadza. Hop stoper mam taki jak wszyscy - od naszego Forumowego Kolegi.

Może macie jakieś sugestie???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mialem podobnie i po tescie takim samym jak Twoj doszedłem do wniosku ze nie jest możliwe zeby sie na nim opierał. Bez hop-stopera zauważyłem ze tez  'sprężynuje'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak... ale u mnie bez hop stoppera nie sprężynuje... i tu jest znak zapytania o co chodzi...


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Tak się zastanawiam nad nabyciem Coobry, ale nie wiem czy mi się to będzie opłacać ... Nie warzę dużo piwa, 2-3 w ciągu roku, wszystko z ekstraktów i/lub brew-kitów z samodzielnym chmieleniem. Ogólnie jestem z tego zadowolony, choć z prawdziwego słodu na pewno były by lepsze.

Czy ktoś z użytkowników "chińczyka" był w podobnej sytuacji? Przeszedł z ekstraktów na automatyczny gar z pominięciem własnoręcznego zacierania? Było warto? Jest sens w to inwestować dla kogoś takiego jak ja?

4-5 "kafli" na Braumeistera nie uśmiecha mi się wydawać, ale ze 2 na taką "podróbę" wraz z usprawnieniami mógłbym chyba przeznaczyć ... ^^

Liczę na pomoc.

ksiegarz5

 

 

Edytowane przez ksiegarz5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zacząłem kompletować zestaw aby zbudować klona ala Coobra. Przerosło mnie to. zostały do zabudowania grzałki i kosz warzelny. Kupiłem Coobre, niecałe dwa tygodnie temu zrobiłem 1 warkę ze słodów. Jest to wydatek, ale komfort moim zdanie lepszy (zależy co kto lubi) , nie żałuję zakupu i też nie wiem ile warek w roku zrobię. 

Teraz zestaw do ukończenia ala'coobra pójdzie na giełdę :drinks:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Produkujesz mało, nie marnuj pieniędzy. Moje warki były ze słodów, pierwsze pod koniec lat 80tych. Zaczynałem od emaliowanych garów i łopatki drewnianej,  później półautomatyczne gary aluminiowe z mieszadłem, następnie gary wykonane z kegów, ostatnio CB25 a i tak kilka warek w roku robię w stary sposób tyle że gar już nie emaliowany a z nierdzewki. Rób na tym co masz, to jest wystarczające dla Ciebie i najlepsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

burczas -> Dziękuję za odpowiedź.

Majsterkowicz ze mnie jest taki, jak z koziej dupy trąbka, więc spasuję. ;p
A co powiesz o samej Coobrze? Myślisz, że ktoś kto nigdy nie robił piwa z zacieraniem poradził by sobie przy czymś takim? Wlać wodę/wsypać słód bym potrafił, ale co z resztą? Nie wiem. Chciałbym za to zagotować wodę, wrzucić słód/chmiel i mieć wy*** na resztę. 1f603.png:D ;p

 

mirek1g -> Dziękuję za odpowiedź.

Właśnie dlatego się zastanawiam czy warto w to inwestować ... Do tej pory zrobiłem kilka porterów, lagera oraz lekkie piwa z owocami/laktozą, ale korci mnie by "stworzyć" coś innego. Nie wszystko przecież uda się zrobić z "chińskich zupek", prawda?

We wrześniu/październiku przymierzam się do braggota, mam już wszystko (ekstrakty, chmiel, drożdże i miód) ... Co wyjdzie? Zobaczymy.

 

 

 

 

Edytowane przez ksiegarz5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak napisałem wyżej. Jak narazie to było moje pierwsze zacieranie. Postępowałem według instrukcji a zwłaszcza porad forumowiczów ( którym bardzo dziękuję za cierpliwość).

Przebiegło wzorowo bez modyfikacji. Następne zacieranie bedzie już z siatką od "lewatywa". 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To tak dobrze nie będzie, CB ma niedorobiony sterownik, nie ma tam pełnej automatyki. Nie ustawisz sobie 2 temperatur zacierania. Ja w swojej nie patrząc na gwarancję wywaliłem ten fabryczny i podłączyłem kupiony tu na giełdzie. Jeżeli chcesz mieć  wy*** na kup używany ze sprawnymi grzałkami, w dziale zrób sam znajdziesz obrazkowy opis jak podłączyć sterownik który zapewni ci pełną automatyzację procesu zacierania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

burczas,  mirek1g -> Właśnie miałem to pisać. ;p

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam CB25, od 2 lat i nie miałem takiego luksusu. Więc ksiegarz5  jak kupować CB to taką jak burczas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirek1g -> Za tym się rozglądałem. 1700-1800 za "chińczyka" + usprawnienia od lewatywa ...

Oczywiście, to jest pieśń bliższej/dalszej przyszłości. Po prostu badam temat, czytam oraz oglądam co się da lub co trzeba i zastanawiam się, czy jakoś "usprawiedliwię" ten wydatek. ;)
Lepsze piwa, coś innego niż zwykły brew-kit, będę mógł dodawać płatków, zrobić "grodzisza" ...

Edytowane przez ksiegarz5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hee. Jak się znajomemu pochwaliłem , że robię z brew kit powiedział to musisz być bogaty. Stać cię na tak drogie piwa??

Dało mi to do myślenia. Pewnie ktoś napisze, za coobre ile możesz puszek kupić? Ale mam to w d***. I nie chwalę tylko dlatego że wydałem na to kasę. 

A, i żona mi nie brzęczy, że jej kuchnie zajmuję.:D

Z zacierania na pewno wyjdzie lepsze piwo i tańsze. :drinks: 

Edytowane przez burczas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

burczas ->  Ekstrakty kupuję, mówiąc szczerze, po taniości, od razu na 2-3 warki, u jednego sprzedawcy na allegro. Czy wydaje na nie dużo? Na porter bałtycki około 100 zł. Nie wiem ile bym za to kupił słodu i czy wyszedł by mi o takim balingu co z ekstraktów, ale pewnie było by taniej ...
Owszem, lepsze.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A propos wydatków i wygody, to ostatnio już pewnej grupie użytkowników coobry itp. na FB pytałem ale nie dostałem żadnej merytorycznej odpowiedzi, więc może tu mi ktoś doradzi lub wyprowadzi z błędu...

Rozchodzi się o sprzęt Klarstein Maischfest.
Zastanawiam się, czy "po tuningu" nie byłby lepszy od Munshenka?
Maischfest kosztuje połowę ceny (900zl) i w tej cenie mamy 25l kocioł z kranem o większej mocy niż Munshenk (różnica 500w na grzałce)+ zbiornik do wysładzania. Jest jeszcze chłodnica, ale akurat jak dla mnie jest zbędna gdyż korzystam z wymiennika płytkowego. Tuning miałby polegać na dokupieniu porządnej pompy magnetycznej (z aliexpress za ok 220zl) i podłączeniu jej w taki sposob, żeby brzeczka była w obiegu z kranu do kadzi zaciernej, a po jakimś czasie można by bylo zamknąć kran w kotle i podłączyć pompe do warnika (ok 340zl) żeby wygodniej wysładzać. Widzę, że Maishfest ma porządnie zamykaną pokrywę, więc można by było w niej zrobić otwór na mieszadło z silnika od wycieraczek (ok 150zl) więc zacieranie było by również wygodniejsze.
Bilans wg mnie:
+ lepsze grzałki (szybsze warzenie)
+ lepsza pompa (mnijesze ryzyko zapchania)
+ automatyzacja zacierania (po zakupie warnika)
+ lepsze młuto (bo stale mieszane)
+ równomierna temperatura wewnatz kotła (bo stale mieszane)
- reczne sterowanie temperaturą.
- 5l mniej (wg producenta to jest kocioł na 25l a nie 30l)
Po tuningu cena powinna wyjść podobna...

Co myślicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, ksiegarz5 napisał:

Na porter bałtycki około 100 zł. Nie wiem ile bym za to kupił słodu i czy wyszedł by mi o takim balingu co z ekstraktów

Nie wiem, jeszcze nie robiłem. Ale zrobiłem za radą kolegi z forum coś takiego:

4kg pale ale i 0.3 kg pszeniczny.  Lubelski 30g na 60min, 20g na 20 minut.  Ze względu na temperaturę,  fermentacja s33.

Zacieranie 45m 62C, 20 min 72. Potem dajesz 75C, dolewasz wody 78C. 

Wyciagasz kosz na piętro i dalej wysładzasz. Aż do 29l. 

Zagotować

coś powaliłem, dałem mniej wody do gotowania. wyszło 18 litrów do fermentora 13 plato czy tam BLG. 

Edytowane przez burczas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, burczas napisał:

Wyciagasz kosz na piętro i dalej wysładzasz. Aż do 29l. 

 18 litrów do fermentora 13 plato czy tam BLG. 

Jak to jest z litrami w Coobrze? Do tej pory moje warki miały 20-22 litry. Fakt, były z ekstraktów, ale po przesiadce byłyby już ze słodów ...

Edytowane przez ksiegarz5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×