Jump to content

Brewkit Finlandia Bitter - pytania nowicjusza


AreS
 Share

Recommended Posts

Cześć!

 

Na wstępie chciałbym zapoznać Was z procesem fermentacji brzeczki. (20L)

Otóż drożdże zadałem w środę 6.07 około godziny 6:30(20-21C), natomiast fermentacja burzliwa rozpoczęła się tego samego dnia około godziny 17-18.

Przez pierwsze 3 dni(temp 20-21C) przebiegała gwałtownie, następnie się lekko uspokoiła i 5-6 dnia(temp 21-22C) rurka fermentacyjna przestała dawać 'sygnały'.

Muszę zaznaczyć, że popełniłem amatorski błąd i nie sprawdziłem blg początkowego brzeczki.

 

Wczoraj podnosząc pokrywę, aby pobrać próbkę do mierzenia blg zauważyłem, że piana opadła i na powierzchni pozostała jej bardzo znikoma warstwa (w nielicznych miejscach). Tu pojawia się 'chyba' następny błąd, ponieważ po pobraniu próbki zabrałem ją z miejsca gdzie umiejscowiony jest fermentor(wg tego co przeczytałem w instrukcji areometru najlepsze odczyty daje w 16 stopniach C). Po zanurzeniu w menzurce wskaźnik pokazywał około 4 blg, natomiast po nocy wskaźnik jest tak jak na załączonym obrazku i wskazuje 2,5 blg(poprawcie mnie jeśli źle odczytuję wskazania). Dodam, że trochę za dużo nalałem do menzurki, a żeby nie rozlać trochę przelałem do szklanki, spróbowałem i wg mnie smakuje dobrze, nie odnotowałem też jakichś nieciekawych aromatów.

 

Według instrukcji powinienem rozlewać już po 7dmiu dniach, ale wolałem poczekać, bo jeszcze widoczna była dość wysoka piana.

Osobiście bym już zabutelkował to po uprzednie refermentacji. Tylko nie chciałbym później zbierać odłamków szkła, dlatego myślałem o tym aby np. do 30 butelek dać cukru poprzez miarkę do 0,5L ; a do 10 butelek z miarki do 0,33L. Czy warto tak postąpić czy lepiej wszystkie normalnie zrefermentować tak jak być powinno czyli miarką do 0,5L? Co zrobilibyście na moim miejscu? Według instrukcji powinienem rozlewać już po 7dmiu dniach, ale wolałem poczekać, bo jeszcze widoczna była dość wysoka piana.

 

Jest to mój pierwszy temat na forum, dlatego proszę o wyrozumiałość, a jeśli coś źle opisałem, albo nie podałem jakichś ważnych szczegółów to proszę o konstruktywną krytykę :)

 

Z góry wielkie dzięki za pomoc.

 

 

 

post-16860-0-37089900-1468568975_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Nie sugeruj się tymi durnowatymi instrukcjami, drożdże to żywe organizmy i fermentują jak chcą. Rozlew możesz robić jeżeli przez kilka dni blg nie spada przy założeniu że fermentacja przebiegała prawidłowo. Zapoznaj się z tym tematem http://www.wiki.piwo.org/Fermentacja_brzeczki Pomiar robisz w temperaturze w jakiej jest wyskalowany balingometr, w innym przypadku stosujesz korektę temperaturową. Sprawdziłeś wskazania spławika na czystej wodzie?.

Edited by mateos
Link to comment
Share on other sites

Cześć!

 

Na wstępie chciałbym zapoznać Was z procesem fermentacji brzeczki. (20L)

Otóż drożdże zadałem w środę 6.07 około godziny 6:30(20-21C), natomiast fermentacja burzliwa rozpoczęła się tego samego dnia około godziny 17-18.

Przez pierwsze 3 dni(temp 20-21C) przebiegała gwałtownie, następnie się lekko uspokoiła i 5-6 dnia(temp 21-22C) rurka fermentacyjna przestała dawać 'sygnały'.

Muszę zaznaczyć, że popełniłem amatorski błąd i nie sprawdziłem blg początkowego brzeczki.

 

Wczoraj podnosząc pokrywę, aby pobrać próbkę do mierzenia blg zauważyłem, że piana opadła i na powierzchni pozostała jej bardzo znikoma warstwa (w nielicznych miejscach). Tu pojawia się 'chyba' następny błąd, ponieważ po pobraniu próbki zabrałem ją z miejsca gdzie umiejscowiony jest fermentor(wg tego co przeczytałem w instrukcji areometru najlepsze odczyty daje w 16 stopniach C). Po zanurzeniu w menzurce wskaźnik pokazywał około 4 blg, natomiast po nocy wskaźnik jest tak jak na załączonym obrazku i wskazuje 2,5 blg(poprawcie mnie jeśli źle odczytuję wskazania). Dodam, że trochę za dużo nalałem do menzurki, a żeby nie rozlać trochę przelałem do szklanki, spróbowałem i wg mnie smakuje dobrze, nie odnotowałem też jakichś nieciekawych aromatów.

 

Według instrukcji powinienem rozlewać już po 7dmiu dniach, ale wolałem poczekać, bo jeszcze widoczna była dość wysoka piana.

Osobiście bym już zabutelkował to po uprzednie refermentacji. Tylko nie chciałbym później zbierać odłamków szkła, dlatego myślałem o tym aby np. do 30 butelek dać cukru poprzez miarkę do 0,5L ; a do 10 butelek z miarki do 0,33L. Czy warto tak postąpić czy lepiej wszystkie normalnie zrefermentować tak jak być powinno czyli miarką do 0,5L? Co zrobilibyście na moim miejscu? Według instrukcji powinienem rozlewać już po 7dmiu dniach, ale wolałem poczekać, bo jeszcze widoczna była dość wysoka piana.

 

Jest to mój pierwszy temat na forum, dlatego proszę o wyrozumiałość, a jeśli coś źle opisałem, albo nie podałem jakichś ważnych szczegółów to proszę o konstruktywną krytykę :)

 

Z góry wielkie dzięki za pomoc.

Cierpliwości. Skoro jest piana to zostaw piwo jeszcze na parę dni w międzyczasie sprawdzając BLG. Jak za kilka dni nic się nie zmieni to można butelkować, ale polecam dać się ułożyć temu piwu.

7 dni to skrajnie krótka fermentacja. Po fermentacji burzliwej daj mu jeszcze w fermentorze poleżeć na cichej fermentacji. Co najmniej kilka dni.

Link to comment
Share on other sites

Ja na Twoim miejscu zostawiłbym to piwo w spokoju jeszcze przez 2 tygodnie, nie otwierał wieka, nic nie mierzył i nie przelewał na cichą i po w sumie 3 tygodniach zabutelkował...

Link to comment
Share on other sites

Nie sugeruj się tymi durnowatymi instrukcjami, drożdże to żywe organizmy i fermentują jak chcą. Rozlew możesz robić jeżeli przez kilka dni blg nie spada przy założeniu że fermentacja przebiegała prawidłowo. Zapoznaj się z tym tematem http://www.wiki.piwo.org/Fermentacja_brzeczki Pomiar robisz w temperaturze w jakiej jest wyskalowany balingometr, w innym przypadku stosujesz korektę temperaturową. Sprawdziłeś wskazania spławika na czystej wodzie?.

Niestety nie sprawdzałem, sprawdzę. Jeszcze zostawię tą próbkę do jutra, zobaczę czy spadnie-utrzyma się, wyleję próbkę sprawdzę na czystej wodzie i za jakieś 2-3 dni pobiorę następną do pomiaru. Tak będzie dobrze?

Link to comment
Share on other sites

Nawet jeżeli wyjdzie Ci wynik taki jak wcześniej... czyli Blg będzie na tym samym poziomie to i tak lepiej to piwo zostawić w spokoju i nie zaglądać do niego bo zwiększasz szansę na infekcję... Więc na Twoim miejscu nie badałbym próbki za te 2-3 dni...

Edited by rkkr
Link to comment
Share on other sites

Ja na Twoim miejscu zostawiłbym to piwo w spokoju jeszcze przez 2 tygodnie, nie otwierał wieka, nic nie mierzył i nie przelewał na cichą i po w sumie 3 tygodniach zabutelkował...

Nie znam się, ale czy to trochę nie za długo dla piwa z brewkita? Już pomijając instrukcję nawet na wiki http://www.wiki.piwo.org/Moje_pierwsze_piwo_z_brewkitateż jest napisane, że niby po tygodniu niby butelkować. Wiem wiem jak kolega mateos wcześniej pisał nie ma sensu się wzorować na instrukcjach, bo drożdże żywe organizmy różnie się mogą zachować. Mam tylko takie obawy, że jak za długo poleży to straci na smaku, bo w tym momencie moim zdaniem jest dobre.

 

Zrobiłem poprawkę temperaturową i niby blg wynosi 3.1 ewentualnie 2.8 bo jeszcze mam nie wprawione oko do spławika i nie jestem do końca pewny. Te podziałki na blg są jak dla mnie strasznie niedokładne co 0,25 bodajże, dlatego chyba lepiej spojrzeć na specific gravity.

Link to comment
Share on other sites

Jak poleży to na smaku nie straci, no chyba że będziesz trzymał jeszcze z miesiąc lub dłużej to ewentualna autoliza jest możliwa. Do piwowarstwa trzeba być cierpliwym, posłuchaj dobrych rad i będzie dobrze.

Link to comment
Share on other sites

 

Ja na Twoim miejscu zostawiłbym to piwo w spokoju jeszcze przez 2 tygodnie, nie otwierał wieka, nic nie mierzył i nie przelewał na cichą i po w sumie 3 tygodniach zabutelkował...

 

No bez przesady :)

 

Kolega ma balingometr, więc nie widzę sensu, żeby miał przymusowo czekać 3 tyg. aby być pewnym, że mu do końca odfermentowało. Zrób pomiar dzisiaj i za 2 dni (a jeśli chcesz być już naprawdę pewnym to zrób trzeci pomiar po kolejnych 2 dniach i jeśli wartość nie będzie ulegała zmianie o więcej jak 0,5 blg to śmiało butelkuj. Nie przejmuj się zmianami o 0,1/0,2 blg, bo tego tak dokładnie w domu nie zmierzysz.

Link to comment
Share on other sites

Zrobiłem tak jak koledzy doradzili i cierpliwie przeczekałem, a 3 tyg. dokładnie miną w środę. Wolne mam więc na ten dzień zaplanowałem rozlew, lecz pojawił się nieciekawy problem tj. temperatura w piwnicy mi podskoczyła z 21-22C na 24-25C. Zapewne to negatywnie wpłynie na piwo, ale niestety co się stało to się nie odstanie. Jak uważacie próbować zbić przynajmniej 1-2C przed rozlewem czy lepiej zostawić i rozlewać tak jak jest?

Link to comment
Share on other sites

Zrobiłem tak jak koledzy doradzili i cierpliwie przeczekałem, a 3 tyg. dokładnie miną w środę. Wolne mam więc na ten dzień zaplanowałem rozlew, lecz pojawił się nieciekawy problem tj. temperatura w piwnicy mi podskoczyła z 21-22C na 24-25C. Zapewne to negatywnie wpłynie na piwo, ale niestety co się stało to się nie odstanie. Jak uważacie próbować zbić przynajmniej 1-2C przed rozlewem czy lepiej zostawić i rozlewać tak jak jest?

 

Jeżeli zasadnicza część fermentacji przebiegła w niższej temperaturze to jest szansa, że podwyższenie o te kilka stopni nie wpłynęło negatywnie na smak. Często też pod koniec fermentacji podnosi się lekko temperaturę aby drożdże dojadły resztki. Tak więc zostaw jak jest. Nie wiem też jak chciałbyś zbijać temperaturę ale jeżeli miałoby się to wiązać z przenoszeniem fermentora to też nie polecam ze względu na zmącenie piwa, które stojąc w jednym miejscu przez 3 tygodnie ładnie się wyklarowało.

Link to comment
Share on other sites

 

 

Jak uważacie próbować zbić przynajmniej 1-2C przed rozlewem czy lepiej zostawić i rozlewać tak jak jest?

A po co? Rozlewaj w takiej temperaturze w jakiej masz. Jedyne co musisz zrobić to uwzględnić tą temperaturę przy obliczaniu potrzebnej ilości surowca do refermentacji.

Link to comment
Share on other sites

 

Jak uważacie próbować zbić przynajmniej 1-2C przed rozlewem czy lepiej zostawić i rozlewać tak jak jest?

A po co? Rozlewaj w takiej temperaturze w jakiej masz. Jedyne co musisz zrobić to uwzględnić tą temperaturę przy obliczaniu potrzebnej ilości surowca do refermentacji.

 

Ze względu na to, że niestety nie sprawdziłem blg brzeczki nastawnej i nie będę przelewał do drugiego fermentora, skorzystam z miarki dołączonej do zestawu... mam nadzieję że będzie ok :)

Link to comment
Share on other sites

Pamiętaj żeby nie przesadzić z ilością surowca do refermentacji. Poszukaj może na forum informacji o alternatywnej metodzie (robienie syropu), zamiast sypania cukru za pomocą miarki....

Link to comment
Share on other sites

Pamiętaj żeby nie przesadzić z ilością surowca do refermentacji. Poszukaj może na forum informacji o alternatywnej metodzie (robienie syropu), zamiast sypania cukru za pomocą miarki....

Czytałem o tej metodzie, ale z tego co się dowiedziałem to przy jej stosowaniu najlepiej wlać syrop do pustego fermentora z kranikiem i do niego zdekantować piwo z fermentora. Tu jest problem bo piwo jest już w fermentorze z kranikiem. Poza tym we wszystkich programach, kalkulatorach do refermentacji, które znalazłem zawsze trzeba podać blg brzeczki nastawnej, którego jak już wspomniałem niestety nie posiadam. Jeszcze poszperam... jak nie znajdę nic pomocnego najwyżej do 20 butelek dodam cukru z miarki do 0,5L, a do kolejnych 20 z miarki 0,33L. Będzie dobrze :)

Link to comment
Share on other sites

 

 

jak nie znajdę nic pomocnego najwyżej do 20 butelek dodam cukru z miarki do 0,5L, a do kolejnych 20 z miarki 0,33L.

 

mam taka miarkę i zawsze daję do butelki 0,5l cukru z miarki 0,33l i jest git. Te z miarki 0,5 są zawsze lekko przegazowane

Link to comment
Share on other sites

A co myślicie o dropsach do refermentacji są dobrą alternatywą dla cukru w tym przypadku ?

a wolisz, schabowego czy ciastko z bita śmietaną? (ja lubię jedno i drugie)

 

Drops ma tyle cukru ile ma. ;)

Edited by Dr2
Link to comment
Share on other sites

Piwo rozlane do butelek. Niestety coś musiałem nabroić, bo wyraźnie czuć z fermentora jabłuszka :/ czyli jak dobrze rozumuje aldehyd octowy, no cóż niech leży i czeka może się nie otruje :) Mam też takie pytanko jako, że nie używałem dwóch fermentorów tylko od razu jeden z kranikiem(+reduktor osadów)... ostatnie 4 butelki piwa po przechyleniu fermentora i rozlaniu są bardzo mętne, kapslować je i z resztą do kartonu czy wylać? (póki co zakapsluje i schowam, a jak mi ktoś doradzi to najwyżej wyleje)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.