Jump to content

Infekcja. Co to może być?


jsslash
 Share

Recommended Posts

Cześć.

Mam problem z powtarzającym się od 5 warek infekcją. Efekt zarówno smakowy, jak i wizualny pojawia się dopiero w butelkach. Po burzliwej piwo zapowiada się dobrze. Na cichej bywa różnie, a w butelkach słabo. Aromat jest bardzo dziwny, przykrywa wszystko. Te kropki nigdy nie schodzą poniżej szyjki. Spotkaliście się z czymś podobnym?

post-14456-0-22607000-1465366383_thumb.jpg

post-14456-0-52585700-1465366403_thumb.jpg

post-14456-0-84923100-1465366431_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Najlepiej abyś się pochwalił jak dezynfekujesz to Ci postaramy sie powiedzieć gdzie leży błąd. Osobiście od 3 warki mam hopla na punkcie dezynfekcji. Dezynfekuję często alkoholem + star sanem, przed tym jeszcze gorącą wodą jak mam czas. Butelki zawsze muszą być czyste (bez błon i zabrudzeń) i je też przed użyciem star sanem traktuję. Jeżeli w jakieś jest pleśń albo brud to od razu idzie do kosza (często mi ludzie takie dają). Te twoje po infekcji też bym wywalił - nie wiadomo co tam jest (jeżeli jest) a może tworzyć biofilm i ciężko się będzie tego pozbyć.

Link to comment
Share on other sites

Jezeli od 5ciu warek uzywasz tych samych butelek to wniosek moze byc tylko jeden - wymien butelki, do nowych butelek - przyloz sie bardziej do ich dezynfekcji tuż przed rozlewem.  Ja robie roztwor OXI w 1 litrze wody i wlewam go do 3 butelek, energicznie mieszam przez okolo minute i odstawiam na suszarke.

Link to comment
Share on other sites

Fermentory zalewane 4% NaOH na 24h. Dezynfekcja oxi. Butelki często nowe. Ostatnia warka butelkowana po plukaniu 5% NaOH, 5%H2SO4, wodą, ClO2. Kropki są. Z powietrza da się łapać takie infekcje z taką regularnoscia?

Link to comment
Share on other sites

Fermentory zalewane 4% NaOH na 24h. Dezynfekcja oxi. Butelki często nowe. Ostatnia warka butelkowana po plukaniu 5% NaOH, 5%H2SO4, wodą, ClO2. Kropki są. Z powietrza da się łapać takie infekcje z taką regularnoscia?

Wężyk do rozlewu? Zaworek grawitacyjny? Kranik? Wszystko w tym kąpiesz?

Link to comment
Share on other sites

Ja polecam wymienić cały plastik co ma styczność z piwem w fazie zimnej i porządna dezynfekcja butelek w NaOH.

 

No i niestety teraz zaczyna się taka pora roku, w której szansa na różne infekcje rośnie.

Edited by kantor
Link to comment
Share on other sites

To są warki nawet z lutego. Ostatnio jadłem ogórka po 3 dniach kiszenia i smak od razu przywiódł mi na myśl te piwa. Stąd moje podejrzenie bakterii kwasu mlekowego. Jednak jak zetknąłem przez mikroskop przy 400x powiększeniu widać tylko drożdże.

Link to comment
Share on other sites

Ale żeś wyhodował gigantyczne ameby! ;) Może warzysz przy jakiejś elektrowni jądrowej, albo czerpiesz wodę z okolic takiej fabryki?? - teraz na poważnie - Ja mam taki syfek w ostatnich 2-3 butelkach przy rozlewie. Wpadają zawieszone drożdże z góry. Ale posmaków złych przez to nie wyczuwam, ew. lekki gushing. (Dlatego zawsze takie butelki mocno schładzam przed wypiciem). Jak masz zły smak to niestety infekcja. Jak pisali koledzy wcześniej sprzęt do sterylizacji, możesz nawet użyć domestos :) Rozkręć cały sprzęt i do dzieła. A kapsle też czyścisz? 

 

W ogóle podczas fermentacji (cichej) w piwie też unoszą Ci się blisko tafli piwa takie "ameby"? Jak wyczuwasz kwas mlekowy to znaczy, że piwo jest ?kwaśne?, powoduje to m.in. infekcja bakteriami Lacto, bakterie kw. mlekowego, bakterie octowe czy niektóre szczepy drożdży. Ewentualnie drożdże złej jakości. 

Link to comment
Share on other sites

Skoro "aromat jest bardzo dziwny" to najlepiej wyślij butelkę komuś kto się na tym zna w celu organoleptycznego ocenienia wady.

Bo póki co to jest takie (dosłownie i w przenośni) wróżenie z fusów.

Link to comment
Share on other sites

Właśnie piwa są delikatnie kwaskawe, ale kwachem nie można tego nazwać. Skunks to nie jest. A nasilenie niepożądanych aromatów rośnie wprost proporcjonalnie do ilości kropek, więc na bank one za to odpowiadają. A wszystko robię w kuchni.

Link to comment
Share on other sites

Spróbuj rozebrać kraniki na części pierwsze. Sama dezynfekcja całego kranika niewiele da. Żeby sobie ułatwić jego rozbiórkę wsadź go do ciepłej wody na parę minut.

Link to comment
Share on other sites

Ktoś bardzo doświadczony powiedział mi kiedyś, że cytrusy w kuchni są bardzo dużym skupiskiem drobnoustrojów i powodowały zakażenia, których pochodzenia wcześniej nie mógł zidentyfikować. Podobno jak ich się pozbył z kuchni, sytuacja się znacznie poprawiła :)

 

Ja dla pewności dzień przed warzeniem wynoszę je do innego pokoju, choć zastanawiam się zawsze ile to ma wspólnego ze spluwaniem przez lewe ramię ;) Wolę jednak dmuchać na zimne...

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.