Jump to content

Recommended Posts

 

Witbier Svantevit

Jasnożółte, lekko mętne, piana średnio pęcherzkowa . W zapachu pszenica i kolendra, lekka cytryna . Chmielu nie czuję, bergamotki niestety też nie. Piwo bardzo dobre, w upalny dzień weszło na raz

post-9610-0-11847800-1496144253_thumb.jpg

Edited by MacOn

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zabrałem:
COMBAT- single hop AIPA - BEZ ZASAD
BLACK &  WHITE- black IPA - BEZ ZASAD
Hefeweizen - Kulik Brew
Coffee Milk Stout - Svantevit

Zostawiłem czeskie lagery:
Destika/Pils
Destika
Polotmave
2x Tmave

Hefeweizen - Kulik Brew
Gęsta, biała, szybko opadająca piana.
Jasne, lekko zmętnione.
W aromacie na pierwszym planie nuty sour, funky, a może nawet końska derka. Na drugim planie estry, wyższe niż banan.
W smaku wytrawne i zbyt kwaśne.
Brak informacji kiedy rozlew, może gęstwa przepracowana, może infekcja, a może po prostu pechowa butelka.

 

COMBAT- single hop AIPA - BEZ ZASAD
Piana grubo pęcherzykowa, szybko opada.
Piwo jasne, mocno zmętnione, całkiem nieprzejrzyste.
Intensywny chmielowy, świeży, przyjemny aromat dominuje, przykrywa wszystko.

Aromat bardziej w stronę owoców tropikalnych, lekko kwiatowy, niż cytrusów.

Piwo to single hop Citra, choć mi kojarzy się z Mosaic.
Smak słodowo-chmielowy, goryczka relatywnie niska nie powiedziałbym, że ma sugerowane 60 IBU.
Ze względu na powyższe cechy, powiedziałbym że to modny ostatnio New England (Vermont) IPA, a nie klasyczna AIPA.
Piwo smakuje jak powinno w szczycie formy, obstawiam, że lepsze nie było i nie będzie.

Edited by zibi666

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 Brak informacji kiedy rozlew, może gęstwa przepracowana, może infekcja, a może po prostu pechowa butelka. 

Warka z lutego wiec jak na pszeniczne swoje już przeleżała  , Drożdże to fm41 +starter więc pewno butelka...

 

 

W aromacie na pierwszym planie nuty sour, funky, a może nawet końska derka. Na drugim planie estry, wyższe niż banan.

Najarałeś mnie tym sour i funky że musiałem otworzyć butelkę w celu sprawdzenia :-) . I nic.. Pewno trafiła się jakaś trefna butelka ..

 

Svantevit - FES 

z pamięci ..

Ciemne z przebłyskami , niezbyt klarowne.. 

Czekolada ,kawa , lekka wędzonka ..

Piana "ostra" szybko znika do zera .. 

Bardzo dobre piwo , szkoda tej piany . Być może to jakaś lekka infekcja w butelce ..

 

Edited by MacOn

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pobrałem:

Super Taranta (sour brett ale) , Imigraniada (Norwegian Rye Farm Ale) - Browar Reemisja

Lichtenhainer - Vpatyk Brevery

Wood Aged Foreign Extra stout - Marq

 

Zostawiłem: żytnie aipa, witbier, coffe milk stout I Fes

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

mocno zmętnione, całkiem nieprzejrzyste.

Piwo jest idealnie klarowne jak sklepowy pilzner, wystarczy przelać bez osadu z dna butelki... :beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

mocno zmętnione, całkiem nieprzejrzyste.

Piwo jest idealnie klarowne jak sklepowy pilzner, wystarczy przelać bez osadu z dna butelki... :beer:

 

Dziwne, nalewałem odstane z lodówki. Nalewam do sniftera 0,33L na 2-3 razy. Klarowność oczywiście po pierwszym nalaniu oceniam ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zostawiłem wcześniej:

Super Taranta! - Sour Brett Ale

Imigraniada - Norwegian Rye Farm Ale

Cycki na Ścianie - Cherry Fruit Ale

Twoje Miejsce na Reklame - Rauchbier

 

Pobrałem:

Żytnie Aipa  Svantevit

Combat - Single Hop Aipa - Bez Zasad

Black and White - Black Ipa - Bez Zasad

Hefeweizen - Kulik

 

Żytnie Aipa - Svantevit

Po otwarciu połowę piwka trzeba było wypić na raz, żeby się nie zmarnowało, przegazowane konkretnie, ale otwierane było w temperaturze otoczenia. W zapachu coś mało przyjemnego się pojawiło oprócz chmielu. W smaku całkiem niezłe, mocno goryczkowe, którą dodatkowo podbijało przegazowanie, żywiczne.

 

Combat - Single Hop Aipa - Bez Zasad

Bardzo klarowne, intensywny zapach chmielu, słodkie owoce, przyjemny. W smaku dobre, ale trochę jakby mniej się działo. Goryczka średnia, a trochę zbyt dużo karmelu wyczuwałem,  albo mi się wydawało.

 

Black And White - Black Ipa - Bez Zasad

Kakao i w sumie samo kakao w aromacie i smaku jak dla mnie, które średnio mi podchodzi, szczególnie, że spodziewałem się bardziej chmielowego piwa. Przypominało mi stouta albo portera na carafie special którego kiedyś robiłem niż black ipe.

 

Hefeweizen - Kulik

A tutaj całkiem smaczne piwo, w zapachu dominowało coś innego niż banan czy goździk, ale w smaku bardzo fajna kwaskowość i posmak typowo od słodu pszenicznego, ładna piana, lekkie i przyjemne, po wypiciu chętnie wybrałoby się kolejne.

Edited by Unek

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

zbyt dużo karmelu wyczuwałem,

Trochę w za wysokiej temp. mi się zatarło, zrobiłem już poprawioną wersję...

 

 

 

Przypominało mi stouta albo portera

Również zrobiłem poprawioną wersję...

Wkrótce w depozycie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

APA, single hop Mosaic - Kulik Brew

 

Bardzo drobna piana, stabilna, utrzymuje się cały czas.

Piwo klarowne, lekko opalizujące.

W aromacie wyczuwam mango, cytrusy, żywice.

Goryczka mega przyjemna, owocowa, nie zalega. Wyczuwalna delikatnie podbudowa słodowa.

 

Mega pijalna APA, aromat mango mnie zaskoczył i idealny balans między goryczą, a słodem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lichtenhainer - Vpatyk

 

Piana szybko opada. Piwo w miarę klarowne (trochę postało w lodówce).

W aromacie intensywna wędzonka.

Smak umiarkowanie kwaśny, wyczuwalna wędzonka. Kwas trochę zalega na końcu języka.

 

Balans między kwasem, a wędzonką jest bardzo dobry! Jest mega pijalne, bardzo przyjemne :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

NIE PROW ŻE KOZA KURZY- Piwne Smaki Stela

piwo o ładnej ciemnobursztynowej barwie, przelane bez osadu, klarowne, piana minimalnie chciała ze szkła uciec, potem została już do ostatniego łyka , fajny balans między słodowością a wędzonym aromatem, smaczne piwo, brakuje mi jedynie podania na etykiecie ekstraktu i VOL %

Pozdrawiam wszystkich przed meczem Polska-Rumunia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłem dziś w depozycie, pobrałem jakieś piwka (opiszę później) zostawiłem 3 belgi i 3 portery bałtyckie.

 

Dodatkowo na wszelki wypadek zabrałem wszystkie piwa browaru Svanetvit, z racji tego że browar pod swoją marką wyprodukował granacik: link

 

Zalecam kontrolę w domu, szczególnie Witbierów.

Edited by beu

Share this post


Link to post
Share on other sites

W depozycie zostawiłem:
2x Kveik (Norwegian Farmhouse Ale)
2x Słony Kwasik (Belgian Gose)
Pobrałem:
Browar Bez Zasad: Combat
Browokator: Porter Plebejski
Beus Homebrewing: Belgian Golden Ale
Unek: Cycki na Ścianie

Dodatkowo z depozytu zostały komisyjnie usunięte piwa Ufirek - pszeniczne i BPA, gdyż od butelkowania minęło już prawie 7 miechów i raczej mogą być ciężkie w odbiorze.

Combat: Browar bez Zasad
Po otwarciu butelki głośne syk, po przelaniu sama piana, W zapachu bardzo przyjemna Ameryka; w smaku: cytrusyprzyjemna goryczka, bardzo dobry balans, tylko wszystko psuje przegazowanie, choć piwo po odstaniu naprawdę niezłe. Jeśli chodzi o smak, chyba najlepsze z Browaru Bez Zasad jakie piłem (no tylko to przegazowanie...) Dawno też nie piłem iwa na Citrze które tak by mi smakowało (pytanie do piwowara- jaki zbiór?).

post-7836-0-46567300-1497458021_thumb.jpg

Edited by vpatyk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie powiem dokładnie  z jakiego roku zbiór, powiem tak: na 80% 2015, piwo przegazowane bo po schłodzeniu na cichej do 10 st nie uwzględniłem mniejszej ilości cukru przy refermentacji, jak dla mnie piwo troche za słodkie bo zacierałem całość w ok. 69-70st.

Ale pracuje już nad poprawioną wersją...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Korzystam z tego wątku bo jest głównie bielski. Chciałbym się dowiedzieć skąd koledzy biorą wodę do zacierania. Ja pobieram ze źródła pod Szyndzielnią, ale ostatnio pojawiła się informacja, że są tam bakterie. U mnie w kranie jest woda raczej z Wapienicy i jest znośna ale kiedyś robiłem pilsa na kranówce i tej źródlanej i była róźnica na niekorzyść tej pierwszej. Będę wdzięczny za opinie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Korzystam z tego wątku bo jest głównie bielski. Chciałbym się dowiedzieć skąd koledzy biorą wodę do zacierania. Ja pobieram ze źródła pod Szyndzielnią, ale ostatnio pojawiła się informacja, że są tam bakterie. U mnie w kranie jest woda raczej z Wapienicy i jest znośna ale kiedyś robiłem pilsa na kranówce i tej źródlanej i była róźnica na niekorzyść tej pierwszej. Będę wdzięczny za opinie.

 

Odpowiednie wyniki są u nas publikowanie na stronie dostawcy wody. Dodatkowo możesz wysłać e-maila i upewnić się jakie jest Twoje źródło wody(ja tak zrobiłem). Generalnie w Bielsku woda jest dość miękka, powinna nadawać się na pilsa bezproblemowo. Ewentualnie można by ją nawet trochę zatwardzić, bo dla prawidłowego zacierania/fermentacji może być trochę za mało twarda.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Grodziskie - RKKR
Piana: Śnieżnobiała, drobna, zostawia ścieżki na szkle.
Kolor: Słomkowy, opalizujący
Zapach: Słodowość, zauważalna, ale nie nachalna wędzonka. Bardziej ogniskowa, niż szynkowa.
Smak: Wysycenie mogłoby być większe, jeśli popatrzymy na styl. Ale dla pijalności idealne. Piwo ma zadziwiająco sporo ciała jak na swoje 7blg. Wysycenia jest dość, by początek był delikatnie ostry, potem coraz więcej słodyczy(która po pewnym czasie trochę nawet męczy). Taki też jest aftertaste, gdzieniegdzie zamajaczy dębina/tanina, odrobina goryczy.

Jedne z ciekawszych grodziskich jakie piłem (P.S to mój ulubiony styl, wiec sprawiłeś mi wielką przyjemność)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pszeniczne jasne - ufirek1

Piana: Obfita, średniopęcherzykowa. Spore wysycenie, nie konsystencja utrzymuję ją na długo
Barwa: Żółte, zmętnione
Zapach: Jak na swój wiek zadziwiająco poprawna. Są goździki i banany. Z oznak starości: kwas izowalerianowy i kaprylowy.
Smak: Spore wysycenie, piwo powoli wychodzi z butelki. Raczej wodniste. Na poczatku trochę słodowości, a im bardziej do finiszu, tym bardziej mdłe. Finisz delikatnie kwaskowaty - dobrze.

Jak na swój wiek i przechowywane warunki piwko uchowało się całkiem dobrze. Szkoda, ze nie mogłem ocenić, gdy było świeże.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szybkie recenzje:

Browokator: Porter Plebejski: Bardzo mi się podobało opakowanie piwa, kapsel, informację na etykiecie- Szacun. Jeśli chodzi o samo piwo, to troszkę rozczarowałem się, bo opis na etykiecie bardzo rozbudził moje oczekiwania- piwo bardzo dobre, tylko liczyłem, że wyczuję, więcej dodatków (zastanawiałem się jakie posmaki da cukier muscavado i kwas chlebowy, ale nie wyczułem nic nieznajomego), a tak dostałem bardzo przyjemnego portera, z mocną nutą kawy, przyjemnie kwaskowego. Zdecydowanie jeden z najlepszych lekkich porterów jakie piłem w ostatnim czasie Muszę przyznać, że jeśli chodzi o ciemne piwa, to coś mi się zmieniło w smaku, i przy lżejszych ciemnych piwach ewidentnie brakuje mi w nich ciała (ostatnio piłem Guinessa i miałem wrażenie, że pije wodę)

 

Beus Homebrewing: Belgian Golden Ale: recenzja ustna została przekazana piwowarowi (trafiła mi się "strzelona" butelka)

 

Unek: Cycki na Ścianie: Piwo mocno wiśniowe,  czuć było nietypowa goryczkę (podejrzewam, że od pestek); wydaje mi się, że piwo było mocno odfermentowane. Żałuje tylko, że nie był to kwasik, bo naprawdę fajnie by złamał te wiśnie

Edited by vpatyk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Desitka - Zibi666

Barwa: żółty, opalizujący - delikatnie zmętniony. Pływają drobiny, prawdopodobnie chmielu.
Piana: Bardzo drobna, biała, trwała
Zapach: trochę słodki, słodowy, estrowy. Piwniczny
Smak: Słodycz powoli przechodząca na finiszu i w aftertaste w lekką goryczke. Wysycenie średnie. Cała reszta w sam raz.

Bardzo poprawna dziesiąteczka. Nad piwkiem nie ma się co rozwodzić, gdyby było lepiej odfiltrowane byłoby na piatkę. Poza tym trochę za bardzo estrowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polotmave od zibi666.


 


 


Piana: lekko beżowa, średnio i drobno pęcherzykowa, szybko opada, zostawia ślady na szkle, wysycenie średnio-wysokie


Zapach: w pierwszym odczuciu dominuje chmiel, potem wyczuwalna lekka słodowość


Kolor: jasno brązowe, piwo super klarowne


Smak: w smaku czuć wyraźną goryczkę, finisz słodowy, lekko rozgrzewające od alkoholu


 


Podsumowanie: pomimo tego, że piwo było butelkowane początkiem lutego to w dalszym ciągu bardzo pijalne, w swoim najlepszym czasie, musiało być jeszcze lepsze. Pod koniec wyczuwalny alkohol zrobił się lekko męczący... Ogólnie bardzo dobre piwo...


Edited by rkkr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Weizenbock - Kulik brew

Piana: bardzo drobna, delikatnie beżowa, trwała
Barwa: Ciemny czerwony bursztyn, mętny
Zapach: Słodki, karmel / skondensowane mleko, trochę owoców. Nie jestem pewien tego goździka ;)
Smak: Bardzo pełny, wręcz nieco oleisty, słodko-kwaskowy na początku, przechodzący w kwaśność, karmelową cierpkość na finiszu. Aftertaste jak po zjedzeniu antonówki. Niskie wysycenie.

Podsumowując: nieźle, ale mogłoby być wytrawniejsze. Goryczkę też można by podbić o 10 IBU

Porter plebejski - Broworkator

Piana: Raczej drobna, mocno kremowa, nietrwała.
Barwa: Jak trzeba.
Zapach: Kawa zbożowa, fuzle.
Smak: Wysycenie conajmniej średnie. Początek sensorycznie szybko nam znika, nie ma w nim żadnej słodyczy. Od drugiego akordu, aż do finiszu, smak dość nieprzyjemny, gorzki. Połączenie IBU oraz paloności. Piwo wytrawne, nieco wodniste.

Na wielki plus - oprawa wizualna piwa :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...