Jump to content

Recommended Posts

Witajcie, 

 

Wczoraj ruszył piwny depozyt w wielokranie ŚRODEK.

(pod teatrem ul. 1 Maja 1)

 

Bielski piwny depozyt:

Jest to skrzynka umieszczona na zapleczu Wielokranu ŚRODEK- wypełniona piwami domowej roboty. Jeśli chcesz skosztować piwa innego piwowara i pochwalić się swoim piwem możesz zostawić w naszym depozycie swoje piwo i w zamian wziąć piwo kogoś innego.

 

Zasady są proste:

- 1 za 1 - lub więcej za 1 jeśli ktoś ma chęć powiększyć depozyt

- każdy wpisuje w wątku depozytu co wziął i co zostawił

- staramy się pisać w miarę możliwości parę słów o wrażeniach z degustacji

- piwa muszą być identyfikowalne - wymagane minimum to: Imię/ksywą, styl, data warzenia. Mile widziane podstawowe parametry (Plato, Alk. IBU, EBC … ;)

 

Można więc podjechać w dogodnym momencie i dokonać wymiany (przy dużym ruchu w lokalu piątek, sobota może zdążyć się sytuacja, że nie będziemy w stanie udostępnić skrzynki)

Prosimy korzystajcie z depozytu w pozostałe dni tygodnia.

 

Miłym gestem będzie, jeśli w podziękowaniu za pośredniczenie w wymianie domowych piw odwdzięczycie się właścicielom lokalu jakimś małym zakupem na miejscu.

Edited by Bawolak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj wieczorem, skrzyneczka, była pusta.

W tej sytuacji, jeśli zostawisz swoje piwa, będziesz mógł odebrać zamienne w inny dzień. Ale być może do jutra już coś się nazbiera.

 

pozdrawiam,

 

Bawolak 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz już są dwa piwa w skrzyneczce :) Zostawiłem Pilsa i Pilsa Bohemskiego. 

 

Robione były na gęstwie z Fermentum Mobile Bohemska Rapsodia. Trzecie i czwarte pokolenie. Niestety przy pierwszej warce wyszła jakaś wada/-y i ciekaw jestem opinii kogoś bardziej doświadczonego czy ta wada/-y przeniosły się do  piw, które zostawiłem. A jeśli tak to co to są za wady.... :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

wczoraj byłem w depozycje i zostawiłem 2x American Blond Ale i 2x Black IPA, wziąłem Pilsa bohemskiego, czyli już jest 5 piw na stanie od rkkr :) może jeszcze dzis uda mi sie zrecenzować piwo :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawa akcja. Chętnie podzielę się moimi wyrobami, mam ich trochę w zanadrzu. Czy ta ul. Pierwszego Aaja 1 to knajpa pod Teatrem? Jestem z Bielska-Białej, ale nie kojarzę?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj zostawiłem 2x Belgian Pale Ale ... jedne na FM26 a drugie na Trappistach HG ... obiecywany whisky stout został wypity po szkoleniu sensorycznym Dori :-)

Edited by von_Alex

Share this post


Link to post
Share on other sites

Black Ipa, Belgian Pale Ale i Pils zabrane ze skrzyneczki. Do skrzyneczki wpadły 2 Chilly Risy (Uwaga przy ich otwieraniu, bo chcą zwiedzać świat!!!) i Wędzone Pale Ale.

 

Na pierwszy ogień poszedł Pils od rkkr. Jak dla mnie bardzo udane piwo.

 

Aromat: czysty, lekko chmielowy

Piana: Gęsta

Kolor: złocisty

Smak: Na pierwszy plan wychodzi bardzo przyjemna goryczka; piwo lekko wodniste, bardzo rześkie,  cudownie gaszące pragnienie

 

Właśnie czegoś takiego było mi potrzeba.

 

Podziękowania dla piwowara i przede wszystkim dla "Środka" za cudowną inicjatywę piwnego depozytu.

 

P.S.

Prośba do rkkr- podziel się recepturą (choćby na pw)

Edited by vpatyk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdzieś zgubiłem notatki z kilku ostatnich piw (od następnego chyba sobie założę  watek w dziale Zapiski...) ale postaram się odtworzyć recepturę bo była ona zlepkiem kilku innych.

 

Zasyp (korzystałem z zestawu Pils w sklepie Homebrewing.pl):

 

Słód pilzneński Strzegom - 4kg

Słód karmelowy Carapils Weyarmann - 0,3kg

 

Zacieranie (korzystałem ze schematu z receptury Pils - sziszi z wiki):

 

30 minut - 65oC

odebrano 4 litry zacieru - 20 minut - 72oC, 10 minut - 100oC

30 minut - 72oC

odebrano 4 litry zacieru - do zagotowania

5 minut - 76oC

 

Chmielenie:

 

Czas gotowania 65 minut

 

Chmiel goryczkowy Magnum (20 gram - granulat)- 60 minut

Chmiel aromatyczny Lubelski (20 gram - granulat)- 15 minut

 

Drożdże:

 

Fermentum Mobile FM30 Bohemska Rapsodia - gęstwa III pokolenie

 

 

Fermentacja:

 

Fermentacja burzliwa - 3 tygodnie w temp 10-11oC

Brak fermentacji cichej

 

Rozlew z 3g cukru/0,5l piwa

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przez weekend zdegustowałem pilsa bohemskiego od rkkr.

Zapach: czysty, bardziej słodowy niż chmielowy

barwa: podręcznikowy przykład pilsa, piękna piana tworząca lacing, piwo klarowne.

smak: Smak dość pusty na początku potem wchodzi chmielowa goryczka, piwo dość mocno odfermentowało bo czuć też było ten alkohol gdzieś am pomiędzy łykami.

 

 

Podsumowując piwo całkiem przyjemne, aczkolwiek brakowało mu trochę treściwości w moim odczuciu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Belgian Pale Ale (Belgijskie Pagórki FM 26). Pierwsza myśl- fajna etykieta.

Aromat: klasyczna Belgia (owoce, przyprawy)

Piana: Trwała

Kolor: Bursztyn

Smak: Raczej nie jestem wielkim koneserem piw belgijskich, co trochę komplikuje opis doznań smakowych, ale spróbuje. Pije się przyjemnie, pierwsze skojarzenie to ciasteczka z pomarańczą i przyprawami; delikatna goryczka, zaś finisz lekko kwaskowaty, wytrawny.

Ogólne wrażenie: chyba muszę częściej degustować Belgię...

 

Kolejna degustacja przy pierwszym meczu naszych na Euro- tym razem Black Ipa od PanMatiček

Barwa: czarna jak sama nazwa wskazuje,

Piana: U mnie chciała wyjść z kufla i butelki- mocny gushing,

Aromat: Żywica, chmiele, lekka paloność

Wysycenie: Jak na ten styl zdecydowanie zbyt wysokie (wręcz lekko przegazowane)

Smak- przy pierwszym łyku atakuje potężna goryczka (chyba zarówno z chmieli jak i palonych słodów), brakuje trochę kontry słodowej. Jak dla mnie piwo pod tym względem mocno niezbalansowane. Wydaje mi się, że za dużo chmieli goryczkowych  jak na tak niskie Blg.

Ogólne wrażenie: Ogólnie OK

Edited by vpatyk

Share this post


Link to post
Share on other sites

47fec38c08b03db2b8381ea142400a3e.jpg

07.06.2016

PanMatiček - American Blond Ale

Po otwarciu próbuje ucieczki. Piana średnio i wielkopęcherzykowa szybko opada. Barwa bursztyn. Mocne zmętnienie pochodzi z gwałtownie poderwanych drożdży przez CO2 podczas otwierania.

W zapachu kwas. W smaku kwas plus bardzo mocna goryczka, ale taka nie chmielowa ... obstawiam raczej wynik infekcji. Gdzieś w tle majaczy się jakaś morela.

Mimo szczerych chęci nie dopiłem.

Edited by von_Alex

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajcie,

 

Odwiedziłem depozyt i zostawiłem kilka swoich piwek. Wszystkie raczej są dobrze wyleżakowane, na tyle dobrze, że pojawia się utlenienie. Czekam na recenzje :)

 

Zostawiłem: 

1x RIS, 22 BLG, data rozlewu: 13.02.2016

1x RIS/FES(?), 19 BLG, data rozlewu: 18.12.2015

1x Saison, 14 BLG, data rozlewu: 6.03.2016

1x Dubbel, 15,5 BLG, data rozlewu: 14.10.2015

2x Rye Stout, 16 BLG, data rozlewu: 28.01.2016

 

Zabrałem:

1x Chilli RIS od vpatyk

1x Smoked Ale od vpatyk

Edited by Marq

Share this post


Link to post
Share on other sites

Depozyt odwiedzony;

Zostawiłem:

2x American Blond Ale

2x Blond Ale

1x Double Aipa

 

Zabrane:

RIS i Rye Stout od Marka

BPA i  Whisky Stout od von Alex

 

Obecny stan "magicznej krzyneczki"= 12 piw

 

Już po dwóch szybkich degustacjach:

Na pierwszy ogień poszedł Deadpool z browaru Dwa Szwagry:

barwa: ciemny bursztyn; piwo mętne (prawdopodobnie za krótko stało w lodówce)

piana: trwała, drobnopęcherzykowa

aromat: bardzo delikatny przyprawowy

wysycenie: niskie

smak: bardzo delikatne w smaku (takie jakby lekko wodniste), zupełnie inne niż BPA Belgijski Pagórki, które miałem również okazje degustować. czuć lekko przyprawy, orzeźwiające, goryczka niska, lekko kwaskowy finiszem. Piow ok, choć bardziej przypadły mi do gustu Belgijskie Pagórki

 

Stalker- Whisky Stout

Barwa: czarna

Piana: trwała, drobnopęcherzykowa

Aromat: palona guma :)

Wysycenie: niskie

smak: no cóż... moje trzecie podejście do piw "torfowych" (po Smoky Joe z Ale Browaru i Asfalcie od Beu)- zdecydowanie nie są to piwa sesyjne, generalnie jak dla mnie są ciężko pijalne, ale odnosząc się do Stalkera- mocno wyczuwalna "palona guma", potem lekka goryczka (aczkolwiek "guma" jak dla mnie przykrywa wszystko). Piwo bardzo fachowo zrobione, ale chyba dla większych koneserów niż ja (albo trzeba "przełamać" podniebienie większą ilością piw z tego stylu). Generalnie bardzo udane piwo. Gratuluje!

 

I kolejne dwie degustacje:

Rye Stout od Marka:jest to mój pierwszy rye stout, więc nie mam porównania, ale spróbuje ocenić...

Barwa: czarna

Piana: drąbnopęcherzykowa, bardzo długo utrzymująca się- taki "betonik"

Aromat: bardzo delikatny, głównie kawa, aczkolwiek lekki zapach siarki

Wysycenie: bardzo wysokie- jak dla mnie piwo mocno przegazowane (pewnie dlatego, że trochę już poleżakowało)

Smak: duże wysycenie trochę utrudniało degustacje, ale generalnie na pierwszy plan wychodzą nuty kawowe, które zaraz zamieniają się w potężną goryczkę (ale taką która nie zalega ani nie przeszkadza). Piwo ok, choć zdecydowanie nie na dzisiejszą aurę. Szkoda, że nie było mi dane go zdegustować wcześniej, bo tak jak pisałem- mocno się przegazowało.

 

RIS

Barwa- czarna

Piana: średnia, drobnopęcherzykowa, długo utrzymująca się

Wysycenie: niskie (idealne)

Aromat: delikatny- kawa, słodowo-winny

Smak: fantastyczna konsystencja- taki gładki- (kremowo oleisty), potem czuć nuty palone i przyjemną goryczkę. Ogólnie bardzo sympatyczny Rusek

Edited by vpatyk

Share this post


Link to post
Share on other sites

I kolejne dwie degustacje:

Rye Stout od Marka:jest to mój pierwszy rye stout, więc nie mam porównania, ale spróbuje ocenić...

Barwa: czarna

Piana: drąbnopęcherzykowa, bardzo długo utrzymująca się- taki "betonik"

Aromat: bardzo delikatny, głównie kawa, aczkolwiek lekki zapach siarki

Wysycenie: bardzo wysokie- jak dla mnie piwo mocno przegazowane (pewnie dlatego, że trochę już poleżakowało)

Smak: duże wysycenie trochę utrudniało degustacje, ale generalnie na pierwszy plan wychodzą nuty kawowe, które zaraz zamieniają się w potężną goryczkę (ale taką która nie zalega ani nie przeszkadza). Piwo ok, choć zdecydowanie nie na dzisiejszą aurę. Szkoda, że nie było mi dane go zdegustować wcześniej, bo tak jak pisałem- mocno się przegazowało.

 

RIS

Barwa- czarna

Piana: średnia, drobnopęcherzykowa, długo utrzymująca się

Wysycenie: niskie (idealne)

Aromat: delikatny- kawa, słodowo-winny

Smak: fantastyczna konsystencja- taki gładki- (kremowo oleisty), potem czuć nuty palone i przyjemną goryczkę. Ogólnie bardzo sympatyczny Rusek

 

Dzięki za recenzje! :) Rye stout był już mocno nagazowany jak na stouta miesiąc po rozlewie, prawdopodobnie za szybko wziąłem się za rozlew :( Na szczęście nie wychodzi z butelki. A z RIS'a jestem zadowolony, po doświadczeniach z rye stoutem i wcześniejszym pseudo RIS'em (bardziej to FES, niż RIS), te piwo wyszło dokładnie tak jak chciałem, trochę żyta do tego RIS'a poszło, dlatego taki oleisty jest :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam byłem dzisiaj w Piwnym depozycie zostawiłem:

DS   - Dry Stout Data warzenia 09.04.2016 BLG 15 IBU Niskie (Sorry za precyzję ale nie wiem :P)

RP+ - Robust Porter  warzenie 08.05.2016 BLG 15 IBU 30 (Z dodatkiem łuski kakaowca)

 

Zabrałem z depozytu:

Risek Chytrusek "Vpatyk Brevery"

Saison "Marek Walus"

 

I mam propozycję, Niech każdy kto bierze coś z magazynu pisze w poście co zostało w magazynie. (Opierając się na wcześniejszych postach)

Bo piwek tam jest troszkę a nie wiadomo co dokładnie jest :)

 

A więc Aktualny stan: (Jeśli się coś nie zgadza proszę poprawić, jesli piwo jest wpisane dwa razy to znaczy ze są 2 :)

Aktualny stan zrobiłem bazując na waszych postach więc może się coś nie zgadzać.

 

RIS, 22 BLG, data rozlewu: 13.02.2016

RIS/FES(?), 19 BLG, data rozlewu: 18.12.2015

Dubbel, 15,5 BLG, data rozlewu: 14.10.2015

Rye Stout, 16 BLG, data rozlewu: 28.01.2016

Rye Stout, 16 BLG, data rozlewu: 28.01.2016

American Blond Ale

American Blond Ale

Black IPA

Belgian Pale Ale

American Blond Ale

American Blond Ale

Blond Ale

Double Aipa

Dry Stout (DS*)*Oznaczenie na kapslu 

Robust Porter z Kakaowcem (RP+*)*Oznaczenie na kapslu 

Edited by Forest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj degustowałem Saisona Marka Walusia.

Piania:

Dobra wysoka, oblepiająca szkło, durze pęcherzyki, dosyć szybko zanikające.

Aromat:

Jak dla mnie mało aromatów, w zapachu dominuje alkohol, słabo wyczuwalne cytrusy

Smak:

Fajne kwaskowe, alkoholowe, brak lub słabo wyczuwalne cytrusy/owoce.

 

Podsumowanie piwo fajne, lekko słodkawe, lekko goryczkowe. Zbyt alkoholowe, nie wyczuwalne owoce.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj degustowałem Saisona Marka Walusia.

Piania:

Dobra wysoka, oblepiająca szkło, durze pęcherzyki, dosyć szybko zanikające.

Aromat:

Jak dla mnie mało aromatów, w zapachu dominuje alkohol, słabo wyczuwalne cytrusy

Smak:

Fajne kwaskowe, alkoholowe, brak lub słabo wyczuwalne cytrusy/owoce.

 

Podsumowanie piwo fajne, lekko słodkawe, lekko goryczkowe. Zbyt alkoholowe, nie wyczuwalne owoce.

 

Dzięki za recenzję! To mój pierwszy saison i faktycznie jest trochę alkoholowy. Dla mnie wadą jest też mała wytrawność i zbyt dużo gumy balonowej (chociaż się już dość mocno zredukowała). Podejrzewam że zrobiłem błąd w zadaniu drożdży, nie schłodziłem startera do temperatury brzeczki, a brzeczka miała coś około 17C, a te drożdże lubią trochę ciepełka, musiały się lekko zestresować. Teraz robię drugiego saisona, mam nadzieje że tym razem będzie lepiej. Co do owoców i cytrusów, było lepiej na początku, czas nie służy takim aromatom :(

Edited by Marq

Share this post


Link to post
Share on other sites

a8c170239d7c0b8d1e12b0953d4948be.jpg

 

RIS / FES 19 BLG Marek Waluś

 

Zapach

Suszona śliwka z lekką wędzonką, wiśnie, sos sojowy, czekolada

Piana

Drobnopęcherzykowa brązowo-beżowa szybko opada do obrączki i tak już zostaje.

Barwa

Ciemno brunatna nieprzejrzysta ale klarowna.

Wysycenie

Niskie ... jak dla mnie idealne.

Smak

No tu jest rewelacja. Śliwki, rodzynki, gorzka czekolada, wiśnie w likierze. Lekko czuć kawę ale bez kwaśnych posmaków.

 

Piwo wchodzi jak złoto ... pite ponad pół roku po rozlewie idealnie ułożone.

Każdy kto skosztował trochę chciał więcej. Smakuje lepiej niż niejeden RIS z kraftowych browarów.

 

Gratuluję i chętnie przygarnę jeszcze buteleczkę :-)

 

Aż wstyd się przyznać, że wymieniłem je w depozycie za American wheata

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Gratuluję i chętnie przygarnę jeszcze buteleczkę :-)

 

Dzięki za recenzję. Cieszę się że smakowało :) Te piwo można nazwać prototypem, bo lekko zmodyfikowałem recepturę i uwarzyłem kolejnego RIS'a, tym razem 22 BLG, wyszedł trochę lepszy, vpatyk już go recenzował, piliśmy go razem na kursie sensorycznym. Chyba mam jeszcze kilka butelek, więc jak będę w środku, to zostawię buteleczkę dla Ciebie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozostawiłem cztery piwa, 2x rye pale ale chmielone fuggelsem, pisagrodziskie (polish smoked ale) i saisona z kwiatem czarnego bzu. Pobrałem
Pan Maticek - Black ipa
Beu - stout owsiano-czekoladowy
Vpatyk - sunny blond ale
Pan Maticek - American Blond Ale

Na szybko pierwsza recenzja, może niepełna, nie miałem warunków do solidnej degustacji- stout owsiano-czekoladowy od Beu.
Piana - szybko opada, średnio i drobno pęcherzykowa
Barwa - ciemnobrązowa, nawet klarowne
Zapach - ...czy to na pewno stout? :) Wybijający się na pierwszy plan zapach chmielu. I to na tyle ze zdecydowanie, że sprawdziłem na etykiecie po raz drugi, czy to aby nie black ipa.
Smak - no i tu się dzieje:) palone słody wyczuwalne, ale zdominowane przez lukrecję (ile jej dodałeś?), lekko alkoholowe.
W zasadzie całkiem pijalne, tylko ni cholery mi to na stouta owsiano-czekoladowy czekoladowego nie wygląda:).
Ile piwo ma ekstraktu i abv? No i kiedy było warzone?
Bardzo przyjemna etykieta.

 

edit: dobra, pora na drugą degustację;

Tym razem, mając chwilę wolnego podczas warzenia weizena postanowiłem skosztować Sunny Blond Ale od Vpatyka.

Według etykiety piwo ma 12,9blg, 5,9% alkoholu, 58 IBU. Uwarzone jest na słodzie pilzneńskim, chmiele to Magnum, Hallertauer Mittelfruch i Lubelski.

Drożdże - Gozdawa Pure Ale Yeast

Piwo zabutelkowane zostało ósmego czerwca bieżącego roku.

Pierwsza myśl - jak to ma 60 ibu, to leżym i kwiczym :).

 

post-12850-0-56589000-1468763387_thumb.jpg

 

Pierwsze co rzuca się w oczy to gruba warstwa drożdży na dnie butelki.

Zapach z butelki to mieszanka chmielu lubelskiego i drożdży.

Po przelaniu do szkła ukazuje się nam piękna, drobnopęcherzykowa piana , dosyć szybko zmieniająca się w 'koronkę' oblepiającą szkło.

Barwa: słomkowa, nieprzeźroczysta.

Aromat: aromat drożdżowy dużo lżejszy (nawet powiedziałbym że prawie zanika), na pierwszym miejscu chmiele, w tle majaczy charakterystyczny zapach pilzneńskiego.

Smak: pierwszy łyk w oczekiwaniu na 60 IBU i...na szczęście 58 IBU na etykiecie jest mocno przesadzone. Goryczka niska, wyraźna, ale niezalegająca. Bardzo szybko ujawniają się chmiele ''na smak''.

Pomimo wysokiego odfermentowania (chociaż nie chce mi się wierzyć, że piwo odfermentowało do 1,4 BLG) piwo jest gładkie, lekkie i pijalne. Brak wyraźnych wad, piwo bardzo szybko zniknęło ze szkła.

W zasadzie to przyczepić się można tylko do drożdży. Piwo widziało "cichą" fermentację? :) ostatni raz tyle drożdży w butelce widziałem w którejś apie ze Spirifera ;P

Podsumowując: piwowar bardzo ładnie wyeksponował smaki i aromaty Hallertauera i Lubelskiego, piwko bardzo pijalne, lekkie i miłe w odbiorze. Z pewnością pasuje do słonecznego, ciepłego, letniego popołudnia. Gratuluję udanej warki :)

Tak na marginesie - następne spotkanie piwowarskie w Środku dopiero początkiem września.

Edited by plonk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na szybko pierwsza recenzja, może niepełna, nie miałem warunków do solidnej degustacji- stout owsiano-czekoladowy od Beu.

Piana - szybko opada, średnio i drobno pęcherzykowa

Barwa - ciemnobrązowa, nawet klarowne

Zapach - ...czy to na pewno stout? :) Wybijający się na pierwszy plan zapach chmielu. I to na tyle ze zdecydowanie, że sprawdziłem na etykiecie po raz drugi, czy to aby nie black ipa.

Smak - no i tu się dzieje:) palone słody wyczuwalne, ale zdominowane przez lukrecję (ile jej dodałeś?), lekko alkoholowe.

W zasadzie całkiem pijalne, tylko ni cholery mi to na stouta owsiano-czekoladowy czekoladowego nie wygląda:).

Ile piwo ma ekstraktu i abv? No i kiedy było warzone?

Bardzo przyjemna etykieta

 

Dzięki za recenzję.

Piwko uwarzone 29.03.2016, rozlane 24.04.2016. Ekstrakt 14 blg, zeszło do 5blg.

Z lukrecja delikatnie przesadziłem, dałem jej tak 5 gram za dużo (22.5g zamiast ~17g).

Edited by beu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...