Skocz do zawartości
Honou

Piwo z purre z mango

Rekomendowane odpowiedzi

Czyli największym problemem przy mango jest odfiltrowanie pulpy. Ma ktoś dobry sposób na to? Może hoppstopper do wiadra do rozlewu? Albo kombo druciak+pończocha dwa razy. Dzisiaj zlewam piwo na pulpę z mango i tak przeglądam rozwiązania, bo za 2-3 tygodnie czeka mnie rozlew ;) Amerykanie proponują tylko pończochę, ktoś coś?

Edytowane przez Undeath

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja się właśnie przymierzam do warzenia w sobotę, i nie mogę się zdecydować czy pulpa (chce użyć 2x800g na 10L) tylko na burzliwą, tylko na cichą (raczej nie) czy po połowie.

Undeath a ta pulpa to chyba trochę opadnie na dno, jak myślisz. Jak nie to w całości do kega wleję i nie będę się przejmował gushingiem. W sumie zależy mi aby piwo wyszło mętne. Po drugie w zależności od efektu po burzliwej planuję wstępnie chmielić na zimno więc i tak pończocha mnie czeka pewnie przy rozlewie, odpowiednio gęsta pewnie zatrzyma pulpę, gorzej bo może się szybko zapchać chmielem i pulpą. Kupiłem ostatnio pulpę na próbę jak smakuje i miałem też jedno mango świeże. Owoc miał dużo lepszy aromat ale jak sobie pomyślę ile by trzeba ich kupić żeby kilogram pulpy uzyskać i dodatkowo jakoś to odkażać to chyba użyję samej pulpy. W składzie 98%mango, woda i regulator kwasowości. Jako baza pójdzie AIPA 16 blg.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja się właśnie przymierzam do warzenia w sobotę, i nie mogę się zdecydować czy pulpa (chce użyć 2x800g na 10L) tylko na burzliwą, tylko na cichą (raczej nie) czy po połowie.

Undeath a ta pulpa to chyba trochę opadnie na dno, jak myślisz. Jak nie to w całości do kega wleję i nie będę się przejmował gushingiem. W sumie zależy mi aby piwo wyszło mętne. Po drugie w zależności od efektu po burzliwej planuję wstępnie chmielić na zimno więc i tak pończocha mnie czeka pewnie przy rozlewie, odpowiednio gęsta pewnie zatrzyma pulpę, gorzej bo może się szybko zapchać chmielem i pulpą. Kupiłem ostatnio pulpę na próbę jak smakuje i miałem też jedno mango świeże. Owoc miał dużo lepszy aromat ale jak sobie pomyślę ile by trzeba ich kupić żeby kilogram pulpy uzyskać i dodatkowo jakoś to odkażać to chyba użyję samej pulpy. W składzie 98%mango, woda i regulator kwasowości. Jako baza pójdzie AIPA 16 blg.

 

Z tym opadaniem to różnie, widziałem zdjęcia z pulpą na dnie i u góry, zasady zbytnio nie było. Właśnie mam te same obawy z pończochą, że szybko zatka się włóknami z owocu. Trudno jak nikt nic nie doradzi to zrobię druciak + pończocha plus mocne schłodzenie by opadło wszystko. 

 

Ja zrobiłem sam swoją pulpę - miałem tak samo jak Ty niestety te z puchy nie pachniały super owocowo jak świeży owoc, choć pewnie bezpieczniejsze są mikro biologicznie bo pasteryzowane. Kupiłem 3 kg mango i wyszło około 2,4 kg pulpy po obraniu i wyciągnięciu pestki, więc nie jest tak tragicznie jak piszesz. Wrzuciłem to garnka - podgrzałem do 70C potrzymałem 20 minut, przelałem do miski zamknąłem szczelnie i na dwór na noc ;) Rano była jedna wielka bryłka lodu dziś to wyląduje w piwie. Z tego co czytam amerykańskie fora, nikt tam nie pasteryzuje mango ale często też wchodzą im jakieś dzikusy z tego powodu. No nic zobaczymy jak wyjdzie w praniu to. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Robiłem pszeniczniaka z mango i robiłem identycznie jak Undeath, podgrzałem całość w garnku. Niestety według mnie mango sporo straciło, nie ma takiego aromatu egzotyki, jakby skórki od mango, zrobiło się słodsze i mdłe. Następnym razem będę kombinował z samym zamrożeniem go i dodaniem do piwa. Co do filtracji to ja filtrowałem tak samo jak chmiel, przy użyciu samej pończochy. Część owocu pływała na powierzchni, ale większość pozostała na dnie. W kilku butelkach miałem gushing i nie wiem czy to z powodu przegazowania, czy drobinek.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dajesz to na cichą?

 

Tak całość idzie na cichą na około 18 litrów piwa.

 

 

Robiłem pszeniczniaka z mango i robiłem identycznie jak Undeath, podgrzałem całość w garnku. Niestety według mnie mango sporo straciło, nie ma takiego aromatu egzotyki, jakby skórki od mango, zrobiło się słodsze i mdłe. Następnym razem będę kombinował z samym zamrożeniem go i dodaniem do piwa. Co do filtracji to ja filtrowałem tak samo jak chmiel, przy użyciu samej pończochy. Część owocu pływała na powierzchni, ale większość pozostała na dnie. W kilku butelkach miałem gushing i nie wiem czy to z powodu przegazowania, czy drobinek.

 

 

 

Długo trzymałeś mango na cichej?

Edytowane przez Undeath

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Co prawda akurat mango nigdy nie używałem, ale pulpy z innych owoców (truskawki, ananas, daktyle...). Filtruję zawsze przez druciak+pończochę założoną na druciak. Generalnie to się pod koniec zapycha i trzeba się liczyć ze sporymi stratami.

Jeżeli chodzi o samą technikę wykorzystania tego sposobu to proponuję utrzymywać "filtr" (druciak z pończochą) jak najdłużej w części piwa, w którym nie ma zbyt dużo owoców. Włożenie go w pulpę praktycznie od razu go zapcha.

Takie są moje doświadczenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak rozumiem dodanie owoców na cichą wnosi cukier do brzeczki. Jak ocenić czy proces cichej fermentacji dobiegł końca i można bezpiecznie butelkować?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Filtrujecie pulpe owocową bezpośrednio przed rozlewem? Czy może przelewacie jeszcze na tydzień do fermentora, żeby resztki osadów opadły na dno? Ma to sens?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czy jeżeli daje się owoce ( w moim przypadku chcę dać pulpę z mango ) to ile daje się cukru/glukozy do refermentacji ? Tyle co wyliczy nam kalkulator czy jeżeli to jest piwo z dodatkiem owoców to inną ilość ? Gdzieś spotkałem się z teorią, że w przypadku piwa z dodatkiem owoców daje się 1/4 tego co wyliczy kalkulator....

Czy jeżeli daje się owoce ( w moim przypadku chcę dać pulpę z mango ) to ile daje się cukru/glukozy do refermentacji ? Tyle co wyliczy nam kalkulator czy jeżeli to jest piwo z dodatkiem owoców to inną ilość ? Gdzieś spotkałem się z teorią, że w przypadku piwa z dodatkiem owoców daje się 1/4 tego co wyliczy kalkulator....

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Czy jeżeli daje się owoce ( w moim przypadku chcę dać pulpę z mango ) to ile daje się cukru/glukozy do refermentacji ? Tyle co wyliczy nam kalkulator czy jeżeli to jest piwo z dodatkiem owoców to inną ilość ? Gdzieś spotkałem się z teorią, że w przypadku piwa z dodatkiem owoców daje się 1/4 tego co wyliczy kalkulator....
Czy jeżeli daje się owoce ( w moim przypadku chcę dać pulpę z mango ) to ile daje się cukru/glukozy do refermentacji ? Tyle co wyliczy nam kalkulator czy jeżeli to jest piwo z dodatkiem owoców to inną ilość ? Gdzieś spotkałem się z teorią, że w przypadku piwa z dodatkiem owoców daje się 1/4 tego co wyliczy kalkulator....

Czemu właśnie ćwierć tego co wyliczy kalkulator, a nie np połowę? Oczywiście żartuję, generalnie musisz być pewny że piwo w pełni dofermentowało, nawet jeżeli dodajesz pulpe obowiązują normalne zasady: dwa kolejne pomiary blg piwa powinny się nie zmieniać. Jak piwo jest gotowe do zabutelkowania, syp tyle ile wskazuje kalkulator.

Wysłane z mojego Lenovo A6020a40 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 14.02.2017 o 08:52, Wojen napisał:

Ja się właśnie przymierzam do warzenia w sobotę, i nie mogę się zdecydować czy pulpa (chce użyć 2x800g na 10L) tylko na burzliwą, tylko na cichą (raczej nie) czy po połowie.

Undeath a ta pulpa to chyba trochę opadnie na dno, jak myślisz. Jak nie to w całości do kega wleję i nie będę się przejmował gushingiem. W sumie zależy mi aby piwo wyszło mętne. Po drugie w zależności od efektu po burzliwej planuję wstępnie chmielić na zimno więc i tak pończocha mnie czeka pewnie przy rozlewie, odpowiednio gęsta pewnie zatrzyma pulpę, gorzej bo może się szybko zapchać chmielem i pulpą. Kupiłem ostatnio pulpę na próbę jak smakuje i miałem też jedno mango świeże. Owoc miał dużo lepszy aromat ale jak sobie pomyślę ile by trzeba ich kupić żeby kilogram pulpy uzyskać i dodatkowo jakoś to odkażać to chyba użyję samej pulpy. W składzie 98%mango, woda i regulator kwasowości. Jako baza pójdzie AIPA 16 blg.

 

Dnia 14.02.2017 o 09:04, Undeath napisał:

Ja zrobiłem sam swoją pulpę - miałem tak samo jak Ty niestety te z puchy nie pachniały super owocowo jak świeży owoc, choć pewnie bezpieczniejsze są mikro biologicznie bo pasteryzowane. Kupiłem 3 kg mango i wyszło około 2,4 kg pulpy po obraniu i wyciągnięciu pestki, więc nie jest tak tragicznie jak piszesz. Wrzuciłem to garnka - podgrzałem do 70C potrzymałem 20 minut, przelałem do miski zamknąłem szczelnie i na dwór na noc ;) Rano była jedna wielka bryłka lodu dziś to wyląduje w piwie. Z tego co czytam amerykańskie fora, nikt tam nie pasteryzuje mango ale często też wchodzą im jakieś dzikusy z tego powodu. No nic zobaczymy jak wyjdzie w praniu to. 

No i nie podzieliliście się efektami Waszej pracy od tamtego roku. Jak wyszły te piwka? Zanoszę się z zamiarem uwarzenia czegoś z magno w głównej roli.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Moje słabo. O ile mango czuć było w smaku to w aromacie pustka. Generalnie jednak dodatek mango musiałby być tak jak w Tango Mango z Pracowni, żeby coś można było poczuć. Jestem też świeżo po konkursie w Milkshake IPA i tam częstym dodatkiem też było mango. Niestety w tych piwach przykryte było albo chmielem albo laktozą albo innym owocem. Eksperyment ciekawy, ale żeby to wyszło mocno w aromacie trzeba o wiele zwiększyć dodatek owocu - nie wiem czy powtórzę to piwo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Wuuu napisał:

No i nie podzieliliście się efektami Waszej pracy od tamtego roku. Jak wyszły te piwka? Zanoszę się z zamiarem uwarzenia czegoś z magno w głównej roli.

posłuchaj Alchemii w 4 odc chłopaki mówią o owocach 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dziś zabutelkowałem kwasa z mango. Na ok 20L poszło 2,25 kg pulpy (mango alphonso). Jak na razie jestem bardzo zadowolony, mango czuć wyraźnie zarówno w aromacie, jak i  w smaku. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja na 17 litrów stouta 14 Blg dałem 1,7 kg pulpy mango ( 2 puszki ) na cichą fermentację i żadnego efektu mango w aromacie ani w smaku nie było.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×