Jump to content
zamaskowany kot

Refermentacja piw długo leżakujących

Recommended Posts

Mam pytanie dotyczące refermentacji. Zdarzało się już, że moje piwa były przegazowane i uciekały z butelek, choć poza kilkoma pierwszymi warkami nigdy nie przesadzałem z ilością surowca. Myślę, że problem wynika z faktu, że nie mam odpowiedniego miejsca do leżakowania, zatem trzymam piwa w pomieszczeniu o średniej temperaturze ok. 17C - być może dofermentowuje w butelkach. To jedyne rozwiązanie, które przychodzi mi do głowy, przy czym dodam, że fermentacje swoich piw prowadzę bardzo spokojnie i raczej ją wydłużam niż skracam, dlatego tym bardziej dziwi mnie moja hipoteza.

 

Dzisiaj planuję zabutelkować Fesa (19 Blg), przy którym się szczególnie napracowałem i wobec którego mam bardzo wysokie oczekiwania. Docelowo z częścią butelek zamierzam się uporać w zimie bieżącego roku, część zaś chcę przechowywać bliżej nieokreślone "długo". Szukając odpowiedzi czytałem, że w przypadku piw o wysokich ekstraktach, niektórzy w ogóle rezygnują z cukru czy glukozy i po wielomiesięcznym kondycjonowaniu piwa same się nagazowują (w wątku, który czytałem mowa była o risach i winach jęczmiennych).

 

Kalkulator na Hbd.org sugeruje użycie 114 g cukru, ale w związku z przywołanym problemem, mi ta ilość wydaje się zbyt wysoka. I tutaj pada pytanie: czy zmniejszenie jej o połowę to dobre rozwiązanie? A może jest jakieś inne, o którym nie wiem?
Edited by zamaskowany kot

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie wystepuje ten sam problem po ociepleniu bloku w piwnicy mam teraz ok 17-18 i niestety piwka źle to znoszą . Wcześniej miałem 10 stopni i było o.k.

Zastanawiam się nad lodówką + wkłady ( niestety nie mogę podłączyć jej do prądu ).Sprawdzałem 4 duże 1L wkłady trzymały 9 stopni przez 24h.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obydwaj Panowie pieprzycie farmazony :) temp może powodować mniejszą rozpuszczalność CO2 przez co piwa mogą się wydawać przegazowane, najlepiej przed wypiciem schłodzić i wtedy sprawdzać, w innym przypadku obniżyć o 1/4-1/5 ilość cukru do refermentacji. Ile trwała fermentacja tego FESa? (Burzliwa i cicha). Co do mocnych piw robiłem takie po 27 blg i po 1,5 roku nagazowanie jest idealne. Dofermentowanie w butelkach to oznaka zbyt szybkiego zlania z fermentacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak wyżej. Jak dobrze odfermentowałeś piwo to nic Ci się nie przegazuje niezależnie od temperatury.

Nieprawda. Próbowałeś trzymać kiedyś piwo naprawdę długo? Nie mówię o 4-6 miesiącach, ale na przykład o 2-3 latach? Zawsze są przegazowane, mniej lub więcej , zależnie od warunków przechowywania. Myślę, że oprócz temperatury ma na to wpływ też światło, ale mechanizmu nie znam. Może pod wpływem temperatury lub UV dekstryny się rozpadają się do cukrów prostszych?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Nie mówię o 4-6 miesiącach, ale na przykład o 2-3 latach? Zawsze są przegazowane, mniej lub więcej

ja próbowałem i nie mam takich złych doświadczeń :)

Owszem niektóre były lekko przegazowane, ale nie znaczy, że jest to regułą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dofermentowanie w butelkach to oznaka zbyt szybkiego zlania z fermentacji.

Lub infekcji która rozwija się szybciej w wyższej temperaturze ;)

 

 

 

Nieprawda. Próbowałeś trzymać kiedyś piwo naprawdę długo? Nie mówię o 4-6 miesiącach, ale na przykład o 2-3 latach?

Tak, nagazowanie nawet nie drgnie, nawet mam dwuletnie piwa na Brettach ;) wręcz bym powiedział że po 2-3 latach nagazowanie jest trochę niższe, chyba z powodu tego, że kapsle jednak nie są super szczelne.

 

edit:

Jeśli po tych dwóch latach piwo miałem przegazowane to miałem też jakieś sensoryczne objawy infekcji w nim.

Edited by kantor

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nieprawda. Próbowałeś trzymać kiedyś piwo naprawdę długo? Nie mówię o 4-6 miesiącach, ale na przykład o 2-3 latach? Zawsze są przegazowane, mniej lub więcej , zależnie od warunków przechowywania. Myślę, że oprócz temperatury ma na to wpływ też światło, ale mechanizmu nie znam. Może pod wpływem temperatury lub UV dekstryny się rozpadają się do cukrów prostszych?

Tak. Niedawno piłem piwo ze swojej pierwszej warki z 2011. Nagazowanie w normie. W zasadzie z każdej warki zostają mi 2-3 butelki, które leżą po 2-3 lata albo dłużej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pisałem wyżej, piwa nie powinny być przegazowane, polecam dać na dłužej do lodówki žeby CO2 mogło się lepiej rozpuścić. To nie jest proces 0-1 tylko trzeba chwilę poczekać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...