Jump to content
Sign in to follow this  
seler

Browar selera

Recommended Posts

Pewnie głupie pytanie ale w jakiej ilości brzeczki/wrzątku rozpuści się 100g cukru..?

Ja staram się, żeby mieć 200-250 ml, zależy ile mam butelek (5 ml/but) i mi się rozpuszcza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

im wyższa temperatura, tym rozpuści się więcej w mniejszej ilości płynu. Ale to wiadomo...

Share this post


Link to post
Share on other sites

przy podgrzewaniu, można rozpuścić 4 czesci cukru w 1 czesci wody, cząsteczki wody i cukru ładnie się "wpychają" między siebie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

scottich ale przelany na cichą (myślę z 10dni w 15°C ), odfermentował do 3,5°Blg jak na razie bardzo smaczne, jeśli się nie zakaziło przy przelewaniu na cichą to powinno wyjść ciekawe piwo.

Dla porównania kupiłem sobie Belhaven Scottich Ale (wiem że naprawdę będzie miało to sens jak piwo swoje odleży...) i porównując z próbką, kolor jest identyczny, moja próbka ma wyraźny zapach słodowy, orginał pachnie "jabłkiem z brzoskwinią" (wybaczcie dyletanckie skojarzenia), smak bardzo podobny, oryginał jest trochę bardziej wytrawny w moim czuć trochę więcej goryczki na końcu.

Myślę że po wyleżakowaniu w butelkach, kolorem i smakiem będą blisko ale ten fantastyczny zapach z oryginału na pewno się nie pojawi... :D

 

Weizenbocka zdecydowałem się nie przelewać na cichą, mam "uczulenie" na zakażenie pszenicy... postoi jeszcze ze trzy dni i pójdzie w butelki, odferentował do 3°Blg z 16°Blg , kolor wyszedł w dolnych granicach stylu :D , na pewno poniżej 15SRM, w zapachu brak wyraźnych bananów i goździków, w smaku przyjemne ale nie mam jeszcze oryginału do porównania, zrobię porównanie przy pierwszej butelce :)

 

W tygodniu zamówię surowce na Belgian Speciality Ale i wypróbuję eksperymentalne drożdże z odzysku z Dupont'a :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyszedł czas na wypróbowanie drożdży "w płynie" :)

Wybór padł na belgijskiego tripel'a z zestawik z CP z drożdżami Wyeast 1214 Belgian Abbey.

Ale żeby lepiej wykorzystać (nie tanie przecież drożdże) postanowiłem z tej samej paczki zrobić dwa startery i

W jeden dzień uwarzyć "tripla" a w drugi dzień Belgian Speciality Ale mojego pomysłu (a de facto skomponowane przy pomocy qbrew reciepe z surowców na dortmundera):

 

4,7kg pilzneńskiego

0,6kg monachijskiego

1kg Carabelge ® 30-35 EBC (liczę ze da mi ładną pianę)

0,6kg Carapils (pozostało z dortmundera,przecie nie wyrzucę :))

0,5kg Cukier kandyzowany

 

Dekokcyjne 68°C, 72°C i 78°C

 

30g perle 55min

15g spalt select 15min

 

mech

 

10g gipsu (piana...)

 

i oczywiście Wyeast 1214 Belgian Abbey.

 

według qbrew trzyma parametra stylu ale czy ktoś ma jakiś pomysł czy to wygląda dobrze?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę dziwne jest użycie carapils i cukru obok siebie - cukier dodaje się, żeby piwo było bardziej wytrawne, a carapils, zeby było mniej wytrawne, bardziej dekstrynowe. Sprzeczność.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zależy jak Carapils. Np. ten z Litovela 20 EBC to już pełnoprawny słód karmelowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zależy jak Carapils. Np. ten z Litovela 20 EBC to już pełnoprawny słód karmelowy.

To jest z Weyermana... czyli nie dodawać.

Dzięki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj było popróbowanie weizenbocka, po dwóch tygodniach od zabutelkowania, jako lajkonik mogę powiedzieć - pyszne piwo :beer:

Teraz będzie trzy tygodnie przerwy gdyż inne hobby wzywa i jadę na małe wspinanie w Alpy du*sko przemrozić :beer:

A jak wrócę, biorę się za belgów i żeby nadrobić, od razu dwie warki :beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Też warzysz dwie warki w jednym dniu (przynajmniej tak planujesz)?

Robię jedną w piątek drugą w sobotę. Ten system fajnie mi się już sprawdził raz, teraz chcę to połączyc z wykorzystywaniem jednej paczki drożdży płynnych na dwie warki :beer:

Czyli teraz dwa belgi, potem weizen i dunkel weizen, potem myślę Pale Ale i Stout i w ten sposób optymalizuję koszt drożdży :beer: oraz warzę jeden łikend w miesiącu, co od wiosny będzie istotne bo sezon skałkowy sie zacznie dla odmiany :beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

No, z urlopa się wróciło i czas się wziąć za robotę.

Jak tylko Propagator się obudzi i starterek zastartuje zrobimy dwa belgi:

 

Belgian Speciality Ale:

 

4,7kg pilzneńskiego

0,6kg monachijskiego

1kg Carabelge ® 30-35 EBC

0,5kg Cukier kandyzowany

 

Infuzyjnie 66°C 20min, 72°C do próby i 78°C

 

30g perle 55min

15g spalt select 15min

 

mech

 

10g gipsu (piana...)

 

i oczywiście Wyeast 1214 Belgian Abbey.

 

Do fermrntatora planuję dodać trochę startej skórki cytryny, myślałem dodać quracao i kolendry przy gotowaniu ale nie znalazłem nigdzie w sklepie... :P

 

Ponieważ wiki mówi:

Dla piw estrowych (belgiskich, pszenicznych...) rozmyślnie zmiejsza się czasem ilość zadawanych drożdzy, żeby sprowokować je do intensywniejszego rozmnażania w fermentorze i, co jest z tym związane, produkcji większej ilości estrów.

Więc planuję zrobić z paczki 2l startera tak jak instrukcja pisze ale zadam tylko pół startera (1L) a drugie pół pójdzie dzień później do Trippela.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczorajsze BSE w fermentatorze drożdże pracują aż miło.

 

Ta warka jest o tyle specjalna dla mnie że przepis sam wymyśliłem :tort:

 

Mały update do danych podczas warzenia:

 

Dodatkowo do zacieru poszło 0,6kg Carapils, z tej prostej przyczyny że mając słody od BA do zestawu dortmundera (z którego zrezygnowałem) brak było opisu na woreczkach ze słodem i musiałem załadować wszystko :beer:

 

Zacieranie infuzyjne 64°C 30min, dolanie wody i 72°C przez 40min odebranie 8l zacieru i zagotowanie 5min i zwrócenie do gara celem podniesienia temp do mash-out.

Musiałem tak zrobić gdyż gar był pełen i nie było miejsca na dolanie wody.

Przełom był ładny i wyraźny, dość "gruby".

na 10min przed końcem gotowania dodałem mech i 9g kolendry zmiażdżonej w moździerzu.

Wyszło 21L 18°Blg. Mogło być więcej bo za wcześnie skończyłem wysładzanie do gara i cienkusz który odlałem do osobnego gara miał 10°Blg.

Po ostudzeniu zadane połową 2L startera, a starter uzupełniony "cienkuszem" pozostałym z wysładzania i dziś już ładnie pracuje i trafi do Tripel'a.

Do fermentatora wsypałem startą skórkę z połowy cytryny.

Fermentuje w temp 22°C

Edited by seler

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj zrobiony Trippel 18 °Blg:

 

Słód pilzneński 5,7 kg

Słód karmelowy jasny Steinbach 0,3 kg

Słód karmelowy Carabelge 0,5kg

Cukier kandyzowany 0,5 kg

 

Chmiel Marynka, granulat, 30 g

Chmiel Lubelski, granulat, 15 g

Kolendra 5g

 

Drożdże Wyeast 1214 Belgian Abbey

 

infuzyjnie 64°C 40min, 72°C 30min, 78 mash-out

 

zacieranie poszło gładko, wyraźny przełom wyszło 21L 18°Blg na czysto (nie odzyskuję brzeczki z osadu i chmielin więc zawsze jakieś 1,5-2L zostają w garze)

 

fermentacja w 22°C

 

Wczorajszy BSA fermentuje pięknie, pachnie aż w nosie wierci, piana prawie pod pokrywę :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

BSA odfermentował do 3°Blg a trippel do 2°Blg

Bardzo szybko, spodziewałem się że belgiskie to z minimum 2 tygodnie na burzliwej i tyle samo na cichej.

A tu wygląda że teraz przeleję na cichą i za tydzień do butelek... czy nie za szybko?

Share this post


Link to post
Share on other sites

warka 8 - Pszeniczne Jasne No 1

 

Pszeniczny 3.1kg

Pilzneński 1.9kg

Carapils 1kg

 

Chmiel Lubelski 15g 55min

 

Drożdże Wyeast 3068 Weihenstephan Weizen

 

Zacieranie:

Zasyp do 12L wody 49°C na 10min (przerwa ferulikowa 45°C )

Dolane 10L wrzątku do temp 66* i odjęte 1/3 zacieru do dekokcji

Dekokt podgrzany do 72°C 10min i podgrzany do wrzenia, Gotowanie 15min i do zacieru głównego.

Przetrzymać w temp 73°C 40min i podgrzanie do 78°C

Wysładzane 12L wody do uzyskania 24L

 

aktualnie chłodzi się w wannie :D

 

Wyszło 24L 14°Blg a wiec o jeden niby za dużo, ale nie będę rozcieńczał, zobaczymy co wyjdzie.

 

Drożdże zadane bez startera, startowały 10h, teraz już jest cieniutka warstewka piany.

Edited by seler

Share this post


Link to post
Share on other sites

z warki #8 drożdze mi wyszły z fermentatora :D i to dwa razy :) piana ma chyba z 15cm :)

ciekawe czy too wina samych drożdżaków czy dość dużego procentowo zasypu pszenicznego?

 

Miał ktoś podobne przypadki?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te drożdże tak mają. Lubią chodzić na spacer.

Dlatego zaleca się ostawić na nie więcej miejsca.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Te drożdże tak mają. Lubią chodzić na spacer.

Dlatego zaleca się ostawić na nie więcej miejsca.

tak... a ja dla odmiany zrobiłem większą warkę 24L :)

 

uczymy się... uczymy... :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

kurde, czwarty dzień i piana pod pokrywkę... ile można?? Do tej pory dwa-trzy dni i po temacie... jakieś piekielne te drożdże

Boję się że na tej pianie mi się jakieś syfy osadzą i się zakazi... może zebrać trochę tej piany...?

Share this post


Link to post
Share on other sites
kurde, czwarty dzień i piana pod pokrywkę... ile można?? Do tej pory dwa-trzy dni i po temacie... jakieś piekielne te drożdże

Boję się że na tej pianie mi się jakieś syfy osadzą i się zakazi... może zebrać trochę tej piany...?

Stary, jak tylko pod pokrywą to wyluzuj. Im mniej będziesz zaglądał tym mniejsza szansa, że coś się osadzi :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Stary, jak tylko pod pokrywą to wyluzuj. Im mniej będziesz zaglądał tym mniejsza szansa, że coś się osadzi :)

młodym to i niecierpliwy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

coś mi się nie podoba z tym pszenicznym... po tygodniu burzliwa sie jeszcze nie skończyła... piana na 10cm, odfermentowało dopiero do 5°Blg

Musi postać jeszcze minimum tydzień, mam nadzieję że zejdzie jeszcze ze dwa stopnie bo na razie piwo jest za słodkie jak na pszenicę...

ciekawe czy te drożdże dadzą radę z 14 do 3-2°Blg zejść

kolor też za jasny trochę... praktycznie jak grodzisz

 

trochę się zaczynam obawiać tak długiej fermentacji pszenicznego... miałem juz przygody z zakarzeniami...

Share this post


Link to post
Share on other sites
coś mi się nie podoba z tym pszenicznym... .

No nie, tydzień i marudzi! Mój Tripel fermentuje już 6 tyg i zostawiam go na ostatni, 7 tydzień :D

 

Z 14 to raczej w 3,5 celuj.

Share this post


Link to post
Share on other sites
coś mi się nie podoba z tym pszenicznym... .

No nie' date=' tydzień i marudzi! Mój Tripel fermentuje już 6 tyg i zostawiam go na ostatni, 7 tydzień :)

 

Z 14 to raczej w 3,5 celuj.[/quote']

I weź tu być mądry ;) mi tripel w pięć dni odfermentował... a te drożdże to jakieś dziwne... efekty wizualne spektakularne w postaci piany wyłażącej z fermentatora, a odfermentowanie słabe... no nic, cierpliwość jest cnotą.. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.