Jump to content
bkrawczy

Zbyt niskie nasycenie - jak uratować piwo?

Recommended Posts

Mam taki oto problem. W weekend zabutelkowałem stouta i aipę jednak obawiam się że w obu przypadkach dałem za mało glukozy do refermentacji. Po niecałym tygodniu np. stout jest nasycony tak jak rozgazowana cola (dałem 70g na 20l). Czy jest jakiś sposób na zwiększenie nagazowania np. poprzez odkapslowanie piwa i dodanie do każdej butelki odpowiedniego roztworu glukozy? Czymś to grozi? Może jest bez sensu? Jeżeli nie to czy można to np. zrobić po tygodniu od zabutelkowania?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niecały tydzień to mało czasu w mojej opinii, często moje piwa po 4-5 dniach praktycznie nie miały gazu, poczekaj łącznie dwa tygodnie i wtedy oceń, taka ilość glukozy może się sprawdzić przy tym stoucie chociaż to raczej dolna granica stylu, przy aipie może też nie będzie źle. A jak nie to odkapslować i strzykawką odpowiednio przeliczona ilość surowca chociaż jak dla mnie nie warto się w to bawić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

W weekend

 

W ten?

 

 

 

Po niecałym tygodniu

 

dziś mamy yyyy.. Wtorek?

 

Nawet jeśli nie ten tydzień, to piwo na 100 % Ci się nie nagazowało w mniej niż tydzień. Dużo czynników na to wpływa, np. temperatura, alkohol w piwie itp... poczytaj. Potrzymaj butelki z piwem minimum 10 dni w temperaturze fermentacji (pokojowej +/- 20 stopni), w trakcie tego zabiegu i później CO2 rozpuszcza się w piwie. 70 g/20 litrów daje Ci jakieś 1,7 v/v. Co jest dolną granicą stylu stout. Zauważ, że drożdże w międzyczasie dojadają troszkę cukrów. Tak więc poziom CO2 będzie wyższy z czasem. Chyba, że pasteryzowałeś :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie tak myślałem aby poczekać pełne 2 tygodnie i dopiero ocenić ale chciałbym mieć już jakiś plan awaryjny. Czyli po 2 tyg. jakby dalej był problem to można bez problemu dodać glukozę i zabutelkować ponownie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Otwarcie butelek celem dosypania cukru zwiększy utlenienie piwa.

Ja bym zostawił jak jest, chociaż 1,7v/v to dla mnie też byłoby prawie bez gazu ;) (1,8-1,9v/v już jest ok)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To poruszę jeszcze jeden temat w tym wątku. Dzisiaj usłyszałem od znanego blogera że długa fermentacja cicha może powodować problemy z nagazowaniem. Czy ktoś może to rozwinąć? Chodzi o kondycję drożdży?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Chodzi o kondycję drożdży?

pewnie to miał na myśli, ale pytanie też co miał na myśli mówiąc "dłuższa"? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Po niecałym tygodniu np. stout jest nasycony tak jak rozgazowana cola (dałem 70g na 20l).

Nie widzę problemu. Jak na stouta to i tak dużo sypnąłeś, Dobry brytyjski stout jest nasycony tak, żeby skupiać się na jego wszystkich smakach, zbyt wysokie nagazowanie eliminuje część z nich, a za to wprowadza fałszywe. To nie są piwa do żłopania, a do delektowania się nimi. To trochę jak z kawą, wyobraź sobie gdybyś pił kawę nasyconą dwutlenkiem, przecież to dziwadło by było. Więc nie kombinuj, czekaj cierpliwie, nagazuje się.

Edited by Jacenty

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

To poruszę jeszcze jeden temat w tym wątku. Dzisiaj usłyszałem od znanego blogera że długa fermentacja cicha może powodować problemy z nagazowaniem. Czy ktoś może to rozwinąć? Chodzi o kondycję drożdży?

Jedyne piwo, z którym miałem problem przy nagazowaniu przy dłuższym leżakowaniu to RIS 28Blg, który był leżakowany 3 miesiące z drewnem, przy czym zakładam że przyczyną tego może być już sama zawartość alkoholu i mocno flokulujące drożdże. Część butelek nasycała się opornie i po jakimś czasie dodałem świeżych drożdży.

W razie czego można przy okazji rozlewu dodać świeżych drożdży.

 

Przy innych piwach nie miałem problemu z nagazowaniem, nawet przy wydłużonym leżakowaniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj usłyszałem od znanego blogera że długa fermentacja cicha może powodować problemy z nagazowaniem. Czy ktoś może to rozwinąć? Chodzi o kondycję drożdży?

Może niech ten znany bloger to rozwinie, bo albo to bzdura, albo zdanie wyrwane z całości, której sens jest inny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Część butelek nasycała się opornie i po jakimś czasie dodałem świeżych drożdży.

 

 

 

 

tu pytanie o aspekt techniczny, bo mam właśnie od niecałego miesiąca opornego na nagazowanie quardupla (24blg) - problemem na pewno nie jest ilość surowca do refermentacji, tylko pewnie wymęczenie drożdżaków.

Jak dodawałeś świeżych drożdży? Zlewanie wszystkiego z powrotem do wiadra, bełtanie z gęstwą i rozlew to raczej średni patent, mi chodzi po głowie rozrobienie łyżki-dwóch gęstwy w wygotowanej wodzie i zadawanie strzykawką do butelek po np. 1 cm3. A co z kapslami-wymieniać na nowe chyba? Pytam nie z oszczędności, tylko, że nowe kapsle dopiero w koszyku w sklepie, a zamówienie dopiero kompletuje i  będę musiał czekać na dostawę...

to jak? strzykawka, czy jakiś lepszy pomysł? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja swojego RIS-a "dogazowywałem" strzykawką. Rozrobiłem drożdże w wodzie (dodawałem suche Bayanusy) i do każdej butelki wstrzyknąłem ok. 5ml roztworu. Kapsle zaciskałem te same - otwierałem ostrożnie, ale bez kombinowania. Efekt zadowalający.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja do mojego FES-a dałem 60 gram cukru, a było butelkowane w temperaturze około 20 stopni. Na początku rzeczywiście troszkę miałem obawy czy nie za mało ale stout zwykle potrzebuje kilka miesięcy leżakowania, mój po trzech miesiącach był jak należy. Wysycenie w sam raz, na pewno go nie brakowało, więc bez obaw będzie dobrze :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

ile czekaliście zanim kombinowaliście z "dogazowaniem" piwa? mam RIS'a 25 BLG, który leży w butelkach 2.5 miesiąca. na początku miesiąc w mieszkaniu, potem w piwnicy. gazu jak na lekarstwo. zastanawiam się czy nie przenieść znowu go do mieszkania, gdzie jest cieplej i czy to nie pomoże. jakoś średnio widzi mi się kombinowanie z dokładaniem gęstwy do niego. co myślicie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.