Jump to content
miszi

Piwo truskawkowe

Recommended Posts

Koledzy,

 

będąc ostatnio w pubie skosztowałem nowości od Hopium - Penelope Trus. Pomimo tego że piwo było kierowane pierwotnie do kobiet to zachwycił mnie ten baardzo silny aromat truskawki. Przypomniały się czasy dzieciństwa - oczywiście chodzi o kompot a nie piwo ;)

 

Pytałem już u źródła ale dostałem bardzo enigmatyczną odpowiedź. Myślicie, że udało by się zrobić coś takiego w domu? - mam za sobą dopiero kilka warek. Jaka jest zasada realizacji takiego piwa? czy zadajemy owoce? jak tak to kiedy? i jakie mrożone?

 

Ogólnie jakby ktoś był w stanie podzielić się albo recepturą albo nakierować mnie byłbym wdzięczny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koledzy,

 

będąc ostatnio w pubie skosztowałem nowości od Hopium - Penelope Trus. Pomimo tego że piwo było kierowane pierwotnie do kobiet to zachwycił mnie ten baardzo silny aromat truskawki. Przypomniały się czasy dzieciństwa - oczywiście chodzi o kompot a nie piwo ;)

 

Pytałem już u źródła ale dostałem bardzo enigmatyczną odpowiedź. Myślicie, że udało by się zrobić coś takiego w domu? - mam za sobą dopiero kilka warek. Jaka jest zasada realizacji takiego piwa? czy zadajemy owoce? jak tak to kiedy? i jakie mrożone?

 

Ogólnie jakby ktoś był w stanie podzielić się albo recepturą albo nakierować mnie byłbym wdzięczny.

 

Dodawałem truskawki do piwa, albo inaczej taki kompocik z truskawek do chmielenia, efekty nie zachwycały choć truskawki było czuć w aromacie. Spróbowałbym na twoim miejscu na dodać truskawki na cichą. 

 

Są też drożdże Brewlab Thames Valley II które dają mega truskawkę w piwach, a do tego jak rabbek podpowiada 2015 Iunga ma lekkie truskawki w aromacie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ponoć niemiecki chmiel Fantasia daje aromaty i posmak truskawek, ale nie miałem jeszcze okazji go wypróbować

Share this post


Link to post
Share on other sites

Iungi 2015 mam akurat 0,5 kg więc na pewno w końcu przetestuje na aromat.

 

Hopium powiedziało, że chodzi o owoce i tradycyjną metodę. Czytałem o pomyśle dodawania owoców na flameout. Może ktoś spotkał się z takim piwem?

Edited by miszi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Iungi 2015 mam akurat 0,5 kg więc na pewno w końcu przetestuje na aromat.

 

Hopium powiedziało, że chodzi o owoce i tradycyjną metodę. Czytałem o pomyśle dodawania owoców na flameout. Może ktoś spotkał się z takim piwem?

 

Tradycyjna metoda to może być wszystko :) Moim zdaniem najlepszy efekt będzie z zalaniem np. 5 kg truskawek na cichej. Możesz też popróbować z sztucznymi aromatami ale wiadomo to chemia...

 

We Wrocławiu swoją drogą w kategorii Wariacja na temat witbiera, ktoś przysłał świetnego wita truskawkowego, ale został odsiany bo wyskakiwał cały z butelki że napić się go nie dało. Był on robiony w taki sposób że syrop truskawkowy był dany na refermentacje do butelek, ale jak widać ktoś go nie wymierzył odpowiednio i przesadził całkowicie. Więc można iść tą drogą też, ale to ryzyko, że będą granaty. Jak dobrze policzysz wszystko to mógłbyś tak zrobić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli to był syrop ze sklepu, to równie dobrze może dodać sztucznych aromatów - plus taki, że mu piwa nie przegazuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Iungi 2015 mam akurat 0,5 kg więc na pewno w końcu przetestuje na aromat.

 

Hopium powiedziało, że chodzi o owoce i tradycyjną metodę. Czytałem o pomyśle dodawania owoców na flameout. Może ktoś spotkał się z takim piwem?

 

Tradycyjna metoda to może być wszystko :) Moim zdaniem najlepszy efekt będzie z zalaniem np. 5 kg truskawek na cichej. Możesz też popróbować z sztucznymi aromatami ale wiadomo to chemia...

 

We Wrocławiu swoją drogą w kategorii Wariacja na temat witbiera, ktoś przysłał świetnego wita truskawkowego, ale został odsiany bo wyskakiwał cały z butelki że napić się go nie dało. Był on robiony w taki sposób że syrop truskawkowy był dany na refermentacje do butelek, ale jak widać ktoś go nie wymierzył odpowiednio i przesadził całkowicie. Więc można iść tą drogą też, ale to ryzyko, że będą granaty. Jak dobrze policzysz wszystko to mógłbyś tak zrobić.

 

 

 

Nie wiem czy miałeś okazję próbować już tego piwa, ale aromat zupełnie nie przypominał mi tego syropu truskawkowego który można dostać w sklepie. To ewidentny kompocik ;) Pisali o owocach ale z drugiej strony - o tej porze roku?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Iungi 2015 mam akurat 0,5 kg więc na pewno w końcu przetestuje na aromat.

 

Hopium powiedziało, że chodzi o owoce i tradycyjną metodę. Czytałem o pomyśle dodawania owoców na flameout. Może ktoś spotkał się z takim piwem?

 

Tradycyjna metoda to może być wszystko :) Moim zdaniem najlepszy efekt będzie z zalaniem np. 5 kg truskawek na cichej. Możesz też popróbować z sztucznymi aromatami ale wiadomo to chemia...

 

We Wrocławiu swoją drogą w kategorii Wariacja na temat witbiera, ktoś przysłał świetnego wita truskawkowego, ale został odsiany bo wyskakiwał cały z butelki że napić się go nie dało. Był on robiony w taki sposób że syrop truskawkowy był dany na refermentacje do butelek, ale jak widać ktoś go nie wymierzył odpowiednio i przesadził całkowicie. Więc można iść tą drogą też, ale to ryzyko, że będą granaty. Jak dobrze policzysz wszystko to mógłbyś tak zrobić.

 

 

 

Nie wiem czy miałeś okazję próbować już tego piwa, ale aromat zupełnie nie przypominał mi tego syropu truskawkowego który można dostać w sklepie. To ewidentny kompocik ;) Pisali o owocach ale z drugiej strony - o tej porze roku?

 

 

Mrożonki panie :P W Kauflandzie można truskawkę na wagę kupić. 

 

 

Jeżeli to był syrop ze sklepu, to równie dobrze może dodać sztucznych aromatów - plus taki, że mu piwa nie przegazuje.

 

Nie mam pojęcia jaki to był syrop tego na formularzu już nie było.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Undeath

Dobra nie będę cytował bo dużo tego przewijania. Czyli co zrobić sobie klasyczne pale ale z małą goryczką i lekkim aromatem (tutaj można iunge 2015 wykorzystać) i na cichą wrzucić co..? 5 kg rozmrożonych truskawek? A co z sterylnością tego? Moje rozterki tkwią głownei tutaj w sposobie realizacji tego.

 

A jaki mógłby być efekt wrzucenia tego po gotowaniu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie zrobić bazowe piwko i potem dodać truskawki. Wrzucają świeże owoce i nie mają infekcji ludzie ;) Oczywiście na truskawkach są jakieś dzikie drożdże pewnie, ale co zrobisz? Mrożenie też zabija trochę bakterii i drożdży więc o tyle możesz być spokojny :P 

 

Robiłem do tej pory 4 wina truskawkowe wychodziły super i bez infekcji ;) 

 

Po zagotowaniu czuć truskawkę w tle lekko nie wychodzi taki kompot tylko lekko przefermentowana truskawka. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

We Wrocławiu swoją drogą w kategorii Wariacja na temat witbiera, ktoś przysłał świetnego wita truskawkowego, ale został odsiany bo wyskakiwał cały z butelki że napić się go nie dało.

W sensie, że jak? Za sam gushing piwo odrzuciliście?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie zrobić bazowe piwko i potem dodać truskawki. Wrzucają świeże owoce i nie mają infekcji ludzie ;) Oczywiście na truskawkach są jakieś dzikie drożdże pewnie, ale co zrobisz? Mrożenie też zabija trochę bakterii i drożdży więc o tyle możesz być spokojny

 

Robiłem do tej pory 4 wina truskawkowe wychodziły super i bez infekcji ;)

 

Po zagotowaniu czuć truskawkę w tle lekko nie wychodzi taki kompot tylko lekko przefermentowana truskawka.

Dobra zeby byla stu procentowa pewnosc. Mam dac 5 kg zamrozonych truskawek na 5 min gotowania?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możesz dać rozmrożone, bo zamrożone mocno Ci gotowanie osłabią. Dodanie truskawek do gotowania da Ci kompotowy smak.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

We Wrocławiu swoją drogą w kategorii Wariacja na temat witbiera, ktoś przysłał świetnego wita truskawkowego, ale został odsiany bo wyskakiwał cały z butelki że napić się go nie dało.

W sensie, że jak? Za sam gushing piwo odrzuciliście?

 

 

To nie chodziło o guching tylko o to, że piwa w żaden sposób się nie dało napić. Całe po otwarciu lądowało w misce a po zebraniu tego miałeś papkę drożdżowo-piwną, nie dało rady tego pić. Dopiero po godzinie resztki w butelce jak opadły zostały nalane i spróbowane i też ich było 50 ml... więc za mało dla 4 sędziów. Za takie coś można odsiać piwo do tego niebezpieczeństwo w formie granatów - co by było gdyby te butelki wybuchły przy otwarciu? No nie ciekawie i za to wyleciało to piwo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odświeżam temat, gdyż moja połówka poprosiła mnie o zrobienie piwa truskawkowego. 

@miszi  Jak w końcu dawałeś truskawki? Na cichą? Jakie miałeś piwo bazowe? Jak ogólnie Ci to wyszło?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tutaj koleś mówi jak zrobił piwo z aromatem truskawkowym. Fruit Ale. Może pomoże filmik. Od 12 min.

Edited by ili

Share this post


Link to post
Share on other sites

On dodał 1,25kg mrożonych truskawek na 21 l. Drożdże US-05. Zasyp nie wiem :D

Edited by ili

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja bym zaryzykował inną metodę, jeśli bym już musiał eksperymentować, ale na razie nikt mnie nie goni w tym kierunku :)

zrobiłbym normalne piwko, jakieś jasne. Na etapie wysładzania po jakichś 15 litrach (to idzie do gara do chmielenia) dodałbym z 5 kg truskawek zmiksowanych. I wysładzał dalej, tylko, że wtedy to, co wysłodzone prosto do fermentora. Młóto powinno zatrzymać części stałe truskawek, zaś "esencja" trafić do fermentora. Drożdże i chmiel - wg uwag kolegów wyżej. Te, które dają stosowne aromaty. Dosłodzić słodzikiem, czy czymś tam czego używacie do poziomu truskawkowego.  Piersiastej części społeczeństwa powinno się spodobać :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przecież to jest proszenie się o infekcję jak to wszystko przejdzie przez młóto a potem tego nie wygotujesz. Chyba, że czegoś nie zrozumiałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zależy od temperatury wysładzania i tego, jaka będzie temperatura odbieranego fltratu, ale praktycznie w temp. w których się poruszamy będziemy prowadzili taką mini pasteryzację.

Share this post


Link to post
Share on other sites

właśnie, taka mini pasteryzacja będzie. Można też całość zagotować - ale na chwilkę. Pełne gotowanie z chmieleniem skutkowałoby pozbawieniem się całego aromatu truskawek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zależy od temperatury wysładzania i tego, jaka będzie temperatura odbieranego fltratu, ale praktycznie w temp. w których się poruszamy będziemy prowadzili taką mini pasteryzację.

Też o tym pomyślałem, ale nadal mnie to nie przekonuje. Na słodzie jest pełno syfu, taka pseudopasteryzacja może wszystkiego nie wybić. Ja bym się nie podjął, ale do odważnych świat należy.

 

a jakis DMS z tego nie zostanie w gotowym produkcie?

W teorii mógłby zostać, w praktyce pies wie. Trzeba by spróbować i się przekonać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.