Jump to content
tolo

Czemu drożdże pszeniczne z mojego piwa śmierdzą, a z piw kupnych nie?

Recommended Posts

Hej,

Pilem ostatnio Rudolfa z Browaru Jana, bardzo fajny Weizenbock 18,5°Blg fermentowany WB-06.

Gdy robiłem swojego Hefe-Weizena na suchych WB-06 to wszystko było dobrze do czasu, gdy do szklanki nie dostały się drożdże osadzone na dnie butelki. Wtedy piwo zaczęło solidnie i nieprzyjemnie zajeżdżać drożdżami i nie był to z pewnością aromat, którego doświadczyłem zlewając osad drożdżowy z Rudolfa.

 

Z czego może wynikać ta różnica? Samo piwko było smaczne, była to moja trzecia warka ogólnie (i pierwsza pszeniczna), więc raczej poprawne niż dobre, no ale smak bez drożdży i z nimi to jednak przepaść.

Fermentuję aktualnie na burzliwej Weizenbocka na Gozdawa BW-11, będę miał okazję sprawdzić czy historia się powtórzy, ale chciałbym mieć podstawy, aby takich błędów na przyszłość uniknąć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz 3 (trzy) warzenia na koncie i 225 postów? :P

Pisanie na forum a warzenie to przecież dwa zupełnie różne sporty...

 

A tak poważnie, mam kilkanaście z długą przerwą, Weizen był trzeci i mnie takie rozterki dopadły po tym Rudolfie.

Edited by tolo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nigdy nie robiłem na tych drożdżach Wb-06 żadnych weizenów. Jeśli robiłeś wcześniej piwa to chyba temp. podczas fermentacji burzliwej ci nie uciekła? ;)

Gdzieś musiałeś jakiś błąd popełnić. :smilies: 

Jak ci te drożdże nie podchodzą to wypróbuj inne ;)

Robiłem na M-20. Oraz płynnych z FM 41. I goździk jak i banan w obu przypadkach był fajny. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli dobrze zrozumiałem to masz kilkanaście warzeń a weizen był trzeci. Może poprostu się przeterminował, pszeniczne się najszybciej psują i zachodzi w nich autoliza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie to zalatuje za krótką cichą albo cichą w za małej temp.

Napisz co i jak robiłeś od momentu schłodzenia brzeczki

Edited by legler

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Gdy robiłem swojego Hefe-Weizena na suchych WB-06 to wszystko było dobrze do czasu, gdy do szklanki nie dostały się drożdże osadzone na dnie butelki.

Jak rozumiem dostały się przez przypadek. Czyli nie wiesz jak pije się piwa pszeniczne. Czyli niewiele wiesz. Skąd zatem możesz wiedzieć, czy to co wyczułeś nie jest normalnym aromatem drożdżowym. Porównywanie osadu Weizenbocka do osadu delikatnego HefeWeizena nie ma sensu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Gdy robiłem swojego Hefe-Weizena na suchych WB-06 to wszystko było dobrze do czasu, gdy do szklanki nie dostały się drożdże osadzone na dnie butelki.

Jak rozumiem dostały się przez przypadek. Czyli nie wiesz jak pije się piwa pszeniczne. Czyli niewiele wiesz. Skąd zatem możesz wiedzieć, czy to co wyczułeś nie jest normalnym aromatem drożdżowym. Porównywanie osadu Weizenbocka do osadu delikatnego HefeWeizena nie ma sensu.

 

No już bez przesady @Jaceny, ja rozumiem, że ktoś może mieć większe doświadczenie, ale trochę jednak chyba za bardzo z góry mnie potraktowałeś.

 

Ponieważ w moim Weizenie drożdże psuły smak piwa to zlewałem do szklanki bez nich. Stąd określenie "dostały się".

 

@wolf83: Samo piwo było było bardzo dobre, więc to nie jest kwestia tego, że mi WB-06 nie podeszło.

 

@Smul&Sons, piwo degustowane po 2 tygodniach od butelkowania, fermentowało przez 15 dni (burzliwa i cicha w jednym fermentorze).

Edited by tolo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z Twojego opisu na myśli mi przychodzi autoliza drożdży.

Uwodniłeś drożdże?

Dobrze napowietrzyłeś brzeczkę przed zaszczepieniem jej?

Paczka nie była stara lub źle przechowywana?

Robiłeś cichą?

 

To było ponad rok temu i niestety nie pamiętam czy uwodniłem, nie zapisałem tego w notatkach, ale ponieważ w instrukcji na opakowaniu stoi, żeby rozsypać po brzeczce to raczej na pewno tak zrobiłem.

Przydatność drożdży była ok.

Piwko przetrzymałem na cichą w tym samym fermentorze. Od kilku warek (US-05, T-58) jednak nie zlewam na cichą i nie mam problemów z drożdżowymi czy autolitycznymi aromatami raczej.

Dawniej napowietrzałem mieszadłem, mogło być za słabo napowietrzone (teraz napowietrzam długo wstrząsając na piłce).

 

Samo piwo było bardzo dobre w smaku.

Nic to, zrobię jeszcze raz Weizena wkrótce, po parunastu warkach idzie mi wyraźnie lepiej, może po prostu seria błędów początkującego poskutkowała takimi a nie innymi rezultatami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nic nie rozumiem. To tego weizena robiłeś rok temu? I Ty się dziwisz że było coś nie tak :lol:

 

 

 

 piwo degustowane po 2 tygodniach od butelkowania, fermentowało przez 15 dni (burzliwa i cicha w jednym fermentorze).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.